Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

3Com Audrey czyli bezużyteczny kawałek historii

Komputer, którego głównym przeznaczeniem był dostęp do internetu i poczty. Produkowany na początku XXI wieku okazał się niewypałem, tak jak i inne tego typu urządzenia takie jak Compaq IA-1, i-Opener oraz Virgin Player.
3Com Ergo Audrey docelowo miało służyć jako komputer do kuchni w celu zostawienia notatek/informacji dla domowników. 3Com miał zamiar stworzyć jeszcze 2 inne tego typu urządzenia, których nazwy kodowe to "Kojak" i "Mannix" - możliwe że jakieś urządzenia prototypowe zostały stworzone.
Bardziej precyzyjnym określeniem mogłoby być urządzenie do internetu ze względu, że jest to bardzo zintegrowane urządzenie, nie posiadające możliwości zmiany systemu operacyjnego ani większości jego ustawień. Dodatkowe urządzenia, które można do niego podłączyć można by rzecz że nie istniały.

Parametry techniczne

System operacyjny: oparty o QNX
Procesor: 200 MHz Geode GX 1
Rozdzielczość ekranu: 640x480
8" LCD - matryca pasywna, dotykowa
Pamięć ROM: 16MB
Pamięć RAM: 32MB

Dostępne złącza: 2* USB, COM (9pin), wejście/wyjście RJ11 (modem), wyjście audio, złącze kart CF.

r   e   k   l   a   m   a

Opis urządzenia

Urządzenie w wersji podstawowej składało się z głównej jednostki, bezprzewodowej klawiatury, zasilacza (tylko 110V, sprzedawane było tylko w USA), rysika, nakładki plastikowej na tył obudowy, która jednocześnie służyła jako "wieszak" na klawiaturę gdy ta nie była potrzebna.
Dodatkowo można było podłączyć kartę sieciową na USB - także produkowaną przez 3Com model 3C19250 - głównie przeznaczoną dla tego właśnie urządzenia. Oczywiście aktualnie jest kilka innych kart, które po niewielkiej modyfikacji firmware można używać razem z Audrey.
Moja wersja kolorystyczna jest biała, jednak była też dostępna wersja zielona, niebieska, szara, jasno-żółta.
Napisałem wcześniej że dodatkowe urządzenia nie istniały, jedyną właśnie rzeczą jaką można było podłączyć była właśnie karta sieciowa na USB.

Ekran w urządzeniu jest dotykowy, można go spokojnie używać "paluchem" albo rysikiem - jak kto woli. Rysik posiadał jeszcze drugą funkcję, zrobiony z przeźroczystego tworzywa, po umieszczeniu w górnej części obudowy służył jako sygnalizacja gdy odebrany był nowy email - wtedy zaczynał świecić.

Bezprzewodowa klawiatura zasilana 2 akumulatorkami AAA i działa na podczerwień, w sumie nic nadzwyczajnego, działa sprawnie jednak musi znajdować się na przeciwko jednostki centralnej. Moja zmieniła już barwę na kremową.

Komputer posiada jeszcze 2 głośniki umieszczone na górze obudowy - można było podobno coś odtwarzać z sieci, jednak niestety nie udało mi się tego uruchomić - jeżeli ktoś wie co i jak to z chęcią to przetestuje.
Wbudowany mikrofon służy do nagrania krótkiej wiadomości i np wysłanie jej e-mailem - niestety nie udało mi się wysłać wiadomości ze względu na to, że urządzenie nie obsługuje uwierzytelniania przy wysyłaniu poczty.

Dostępne funkcje

Na przednim panelu można jeszcze znaleźć przyciski do poszczególnych aplikacji, czyli:
- przeglądarka www
- klient poczty
- kalendarz/notatnik
- książka adresowa
- przeglądanie różnych kanałów takich jak np wiadomości
- wejście do konfiguracji
- włącznik/wyłącznik - który tak naprawdę tylko wygaszał ekran

Na tylnym panelu znajduje się jeszcze regulacja głośności.

Sieć - a raczej jej szczątki
Aby móc korzystać z dobrodziejstw internetu, trzeba podłączyć sieć, przez modem mało realne ze względu problemu ze zmianą dostawców usług, pozostaje karta sieciowa na USB.
Po podłączeniu urządzenie samo znajduje kartę sieciową na USB, niestety nie zawsze radzi sobie z pobraniem adresu z DHCP, z tego też powodu przypisanie na stałe adresu IP jest lepszym rozwiązaniem.

Pocztę e-mail można odebrać, niestety nie można wysyłać ze względu na brak ustawień uwierzytelniania klienta. Jednak odebranie poczty nie oznacza, że ją przeczytamy, wiadomości wysyłane jako tekst nie stanowią problemu, te wysyłane jako html już powodują problemy a niektóre z nich potrafią nawet zawiesić klienta poczty.

Przeglądarka WWW otworzy strony, jednak wygląd stron odbiega znacząco od tych otwieranych na komputerze - nie ładuje większych obrazków, brak flasha, formatowanie stron w większości przypadków nie działa i wiele innych dziwnych przypadłości - włącznie z powolnym otwieraniem dużych stron.

Książka adresowa, Kalendarze i notatnik działają jak każdy inny, nic nadzwyczajnego w kwestii funkcjonalności tutaj nie znajdziemy.

Ciekawą rzeczą może być natomiast synchronizacja z urządzeniami Palm. Maksymalnie można w nim synchronizować 2 takie urządzenia. Podłączyłem Palm IIIx i działa to bez zarzutu.

Modyfikacje

Ja swojego kupiłem głównie w celu sterowania oświetleniem oraz ze względu na to że posiadał dotykowy wyświetlacz. Jednak nie zrealizowałem na nim tego co chciałem. Całość może i jest "złamana" jednak nie daje to dużego pola do popisu. Niestandardowy BIOS powoduje, że nie można na nim zainstalować innego systemu operacyjnego niż ten co jest wbudowany.

Można za to na nim uzyskać dostęp do konsoli urządzenia a w ten sposób wgrać inne programy, takie jak cyfrowa ramka, klient VNC, MP3 player czy budzik jednak jesteśmy ograniczeni przestrzenią dyskową taką jak jest wbudowana, ponieważ slot kart CF jest okrojony z funkcjonalności tylko do wgrania nowego firmware lub zgrania całego istniejącego wraz z ustawieniami.

Audrey u mnie zdobi kawałek szafki bo do niczego innego nie da się wykorzystać.
Komputer jest raczej ciekawostką niż czymś co można by teraz wykorzystać, ewentualnie można rozebrać na części i wykorzystać do innych celów ale to już kwestia własnej wyobraźni i umiejętności.
Jeżeli ktoś ma ochotę robić jakieś drobne projekty to lepiej kupić Compaq IA-1 - tam można przynajmniej wgrać Windows 98 i rozszerzyć przestrzeń dyskową. 

Komentarze