Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Duke Nukem Forever

W komentarzach do wpisu Silnik Dooma 3 uwolniony pojawiły się treści, że id nie jest już lubiane, ponieważ RAGE wychodził za długo i przez to jest zły i nielubiany, do tego że zbyt długie tworzenie gier źle wpływa na same gry, jakość jest lipna, problemy z uruchomieniem itd.

No ale tytuł mówi o DNF, więc wracam do tematu, do gry która właśnie długo wychodziła i okazała się generalnie wg. większości przysłowiową "klapą".

Długo się zastanawiałem czy pisać o tej grze, w końcu gry średnio pasują na DP (chociaż jakby nie patrzeć gra to też program i w niektórych przypadkach bardzo dobry :) ).
Postaram się jak najbardziej luźno podejść i nie będzie to żadna recenzja, bardziej odczucia i co sądzę o "porażce" nowego Duke'a.

r   e   k   l   a   m   a

Trochę historii

Pierwsza część została wydana w 1996 roku i był to Duke Nukem 3D - nie licząc platformówek, gdzie pierwsza powstała w 1991 roku. Gra szybko stała się hitem, pracowała jeszcze pod kontrolą systemu DOS i nie miała jakiś kosmicznych wymagań. W tej grze - chyba jako jednej z pierwszych 3D pojawiła się mowa, może nic nadzwyczajnego ale Duke wykrzykiwał różne teksty, takiej jak: "What You're waiting for, Christmas?" czy "hail to the king, baby!".
W grę grało się wtedy niesamowicie, klimat gry był inny niż wszystkich - w większości gier w tamtym czasie z reguły postać, którą gramy nie była tak pokazana, z reguły postacie były anonimowe.

Duke Nukem Forever

Pojawiło się wiele nieprzychylnych opinii na temat nowego Duke'a po premierze, nie tylko wśród użytkowników ale także w recenzjach.
Gra może i nie jest idealna ale nie jest też taka zła.
Niestety pewnie czas zrobił swoje, gra miała wyjść w 1998 roku (jeżeli się nie mylę) na silniku Build, później Quake II, Unreal engine i pewnie na czymś jeszcze - w każdym razie koncepcja się zmieniała a gracze, którzy czekali na Duke'a starzeli się...
No właśnie gracze się starzeli, czyli Ci co głównie czekali niekoniecznie mieli już tyle czasu na granie bo albo znudziło się granie, nauka, praca, rodzina - niech każdy wpisze co chce.

W 2001 roku zaprezentowali niesamowity trailer, gra wyglądała rewelacyjnie i podnosiła poprzeczkę dla innych gier bardzo wysoko. W grze można było robić prawie wszystko. Korzystanie z szerokiej gamy sprzętu jak pojazdy czterokołowe, dwukołowe, motorówki, helikoptery, zdalnie sterowane zabawki, korzystanie z otoczenia (różne automaty, wc, "urządzenia do masowania) itp.
Generalnie interakcja z otoczeniem była bardzo duża.

Pewnie gdyby niezbyt duże ambicje twórcy George Broussard i gra wyszłaby w 2001 roku to mogłaby stać się hitem. A tak w między czasie co jakiś czas tylko jakiś przeciek odnośnie nowego Duke'a - to już była legenda - przecież ta gra normalnie marketing miała napędzany samoistnie, nie trzeba było wydawać dużej kasy - wystarczyło hasło Duke Nukem Forever + jakiś trailer i zaraz mieliśmy wysyp treści na ten temat w czasopismach i sieci.

Historia gry może nie jest zbyt wyrafinowana, w końcu w wielu tytułach jest podobnie, najeżdżają nas obcy, zabierają kobiety i oczywiście Duke musi je uratować i przy okazji świat (lub coś w tym stylu) ale w pierwszej części się sprawdziła.

Jestem fanem DN 3D i dlatego też zakupiłem nową część.
Grało się miło, był to taki klasyczny Duke, graficznie może na trochę niższym poziomie niż inne tytuły które wychodzą ostatnio ale to nie było najważniejsze.
Gra - jak większość ostatnimi czasy - nie jest jakaś strasznie krótka, ale do długich też nie należy - w weekend spokojnie można skończyć, mnie jednak zajęło to trochę dłużej ale to akurat mało istotne.

Gra nie była zbyt dopracowana, było kilka błędów ale niezbyt znaczących. Zagadki umiarkowane - nie sądzę aby komuś sprawiły jakiś problem.

Pewnie 10 lat bardziej bym się zachwycał jednak teraz trochę się zestarzałem i jestem bardziej wybredny co do gier i nie interesuje mnie dosłownie wszystko co wychodzi.

Jednak i tak dałbym grze więcej punktów niż średnia w pismach, którą jak widać można by ocenić na 4/10 lub 5/10, może dałbym z jakieś 6.5/10 ale to pewnie przez sentyment.

Remake

Dla tych, których trochę zawiódł Duke mógłbym polecić remake Duke Nukem 3D Reloaded, niestety projekt chwilowo zawieszony, a duża szkoda.
Twórcy remake'a otrzymali nawet zgodę od Gearbox na stworzenie tej gry przy użyciu znaków zastrzeżonych.
Całość była tworzona jako projekt nie komercyjny na silniku Unreal Engine 3, także możliwości graficzne na poziomie komercyjnego Duke Nukem Forever - a może nawet lepiej.

Poniższy film prezentuje jak wyglądał Duke zanim zatrzymali prace, mam nadzieję, że powrócą do projektu w miarę szybko.

Oczywiście jest więcej projektów ożywiających starego Duke'a, jednak wszystkie graficznie nie są takie jak Reloaded za to grywalność pozostała na poziomie starego dobrego Duke'a.

Podsumowując ocenianie gier, sądzę, że wiele osób ocenia gry po czasie tworzenia - im dłużej tym gorzej (nie jest to regułą, np. Starcraft II), do tego jeżeli grafika nie wykorzystuje wszystkich nowych możliwości sprzętu to też jest źle. Szkoda tylko, że użytkownicy oceniają grę tylko po przeczytaniu recenzji a nie na podstawie własnych doświadczeń - to się często zdarza i widać to w komentarz do uwolnionego silnika Dooma 3. 

Komentarze