Kamera Samsung HMX-QF20 część 2

Po kolejnym miesiącu użytkowania można opisywać sprzęt dalej, na spokojnie bez emocji - jak to czasem bywa przy świeżo otrzymanym sprzęcie.

Tym razem opiszę pracę w słabszym oświetleniu (dziennym i nocnym) oraz zoom. Cyfrowego nie testowałem - generalnie jestem przeciwnikiem cyfrowego zooma. W końcu cyfrowy zoom to tak naprawdę kadrowanie i powiększanie obrazu zrobionego w maksymalnej rozdzielczości, czyli zawsze stracimy na jakości. Podobno niektóre sprzęty Foto/Video radzą sobie bardzo przyzwoicie z wykorzystaniem cyfrowego zooma ale pewnie i tak nigdy mnie to nie przekona - optyka jednak jest niezastąpiona.
Poruszę jeszcze lekko kwestię WiFi w tym sprzęcie.

Video

Ostatnio miałem okazje nagrywać trochę więcej, wciąż nie jestem pewien ile materiału dokładnie mogę nagrać na jednej pełnej baterii ale na tę chwilę wychodzi około 2 godzin - jak do tej pory nie nagrywałem nigdy ciągiem, tylko z przerwami, czasami zamkniętym ekranem a wtedy to on nie pracuje czyli mniej prądu zużywa kamera.

Podczas nagrywania zauważyłem pewien mankament - w trakcie nagrywania film dzielony jest na pliki po około 2GiB, co mi nie przeszkadza, szkoda tylko, że licznik nagrywania się resetuje i tak naprawdę nie wiadomo dokładnie ile materiału zostało nagrane na pierwszy rzut oka. Na szczęście można ocenić to po pozostałym czasie możliwym do nagrania.

3...2...1...

W ciągu dnia, przy dobrym oświetleniu jakość jest bardzo dobra, nagrywanie płynne i w ogóle nie ma co się za bardzo rozpisywać. Jest po prostu tak jak powinno być.
Ostrość podczas nagrywania w ciągu dnia łapie bardzo szybko - co jest na plus.

Jednak gdy jakość oświetlenia spada to niestety pojawia się lekki szum - nie jest specjalnie uciążliwy ani widoczny mocno ale jednak jest. Z ostrością jeszcze problemu nie ma.

Niestety gdy filmujemy w nocy to problem jest ze złapaniem ostrości - w sumie niespecjalnie mnie to dziwi, aparaty fotograficzne często doświetlają sobie otoczenie wbudowaną lampą błyskową czy to jakąś lampką, tutaj nie ma takich gadżetów.
Największy problem jest gdy mamy włączone jakieś przybliżenie, oczywiście wtedy wystarczy oddalić i przybliżyć ponownie aby ostrość złapało. Niestety jakość obrazu w nocy jest średnia/słaba. Możliwe, że się czepiam niepotrzebnie, bo w końcu w nocy prawie oświetlenia nie ma i zdani jesteśmy na to co jest w otoczeniu, typu latarnie uliczne czy wszystko inne co emituje jakiekolwiek światło.

WiFi

Od samego początku tę funkcję chciałem przetestować tak bardziej. Na tę chwilę sprawdzałem ładowanie zdjęć do Picasy.
Generalnie konfiguracja połączenia z WiFi jest banalnie prosta i nie sprawia problemów.

Co do wysyłania - nie wiem dlaczego ale zawiesiła się kamera mi 3 razy podczas ładowania 5 zdjęć. Ostatnio próbowałem ładować ponownie zdjęcia i nie było tego problemu jednak trochę mnie to zaskoczyło - żadnego błędu, informacji i brak reakcji na cokolwiek - tylko wyjęcie baterii pomogło.
Na plus przesyłanych zdjęć jest to, że domyślnie są ustawione jako prywatne, czyli nie są widoczne odrazu.

Jeszcze nie udało mi się uruchomić wykonywania kopii z kamery poprzez WiFi ale do kolejnego wpisu możliwe, że mi się to uda. Pozostanie też oczywiście wysyłanie filmów do YouTube przetestować.

Podsumowanie

Na tę chwilę sprzęt sprawuje się nieźle. Trochę szkoda, że obraz czasem jest lekko zaszumiony (jakby ISO całkiem wysokie było) gdy nagrywa się w pomieszczeniach.
U innych widziałem informację odnośnie czasu nagrywania - że jest niezadowalająca - mnie na 16GB zabrakło miejsca - pewnie przez to, że nagrywałem z zamkniętym ekranem.