Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Made in China

Portale społecznościowe już na dobre zagościły chyba w każdym kraju (no ok może nie wszędzie). Czasami obejrzę co oferują wszelkie kopie FB z czystej ciekawości, a że ostatnio usłyszałem o Chińskim to musiałem to sprawdzić... A portal zwie się RenRen.

????

Chińczycy kopiują wszystko - nie wiem czy jest coś czego jeszcze nie skopiowali.
Nie znam języka chińskiego i wspomagałem się Google Translate. Nie zamierzam tutaj robić jakiś mega porównań, testów itp, piszę z czystej ciekawości tak aby inni ciekawscy też coś wiedzieli.

Rejestracja

To był niezły wrzód wiadomo gdzie - ale wszystko da się ominąć/przejść. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie Captcha... z Chińskimi znakami. Jak widać Chińczycy raczej nie chcą aby ktoś poza nimi korzystał z ich serwisu.

r   e   k   l   a   m   a

Portal

Jak już wyżej wspomniałem portal wygląda jak kopia FB, po zalogowaniu czujemy się jak na FB. Na stronie głównej wyświetlają się wiadomości, po lewej menu, po prawej sugerowane rzeczy i reklamy.

Nie jestem pewien czy wszystkie funkcjonalności są skopiowane ale Chińczycy raczej powinni popracować nad wyglądem i reklamami, zwłaszcza reklamami. Czasami przechodząc między stronami, jak się wyświetlają jakieś dodatkowe strony gdzie np te z reklamami wyglądają co najmniej jak by ktoś tworzył te strony w 1997 roku, gdzie i standardy inne i często ludzie myśleli, że wszystko musi kiczowato skakać i wyglądać.

Ciekawe jest to, że posiadają w swoim portalu aplikacje do Skydrive (tak, tego od MS), jednak nie odważyłem się użyć własne konta aby ją sprawdzić a rejestrować nowego nie miałem ochoty. W samym menu można znaleźć jeszcze takie gadżety jak np muzyka, czy gry. Z tego co obejrzałem to są tam różne sugestie itp, jednak chyba nie da się nic odtworzyć.

Gry

To jest coś co zatrzymało mnie na chwilę. Odpaliłem gierkę, która jak sądzę nazywa się Thor i polega na budowaniu wojska, budynków i atakowaniu wroga - to tak w dużym skrócie. Jest fabuła - przypominam, że nie jest w języku, który da się normalnie czytać - ale niestety nie da się kopiować tekstu - cała gra we flashu. Pomimo tych małych niedogodności pograć każdy może, nie trzeba znać języka do obsługi tylko myszki i kilku kliknięć aby zaatakować wroga (w strategie to chyba każdy grał?).

Podsumowanie

Po tych chwilach spędzonych w "Chińskim internecie" jakoś nie mam ochoty już tam wracać (do kraju to bym poleciał pozwiedzać). Chociaż oglądając ich internet i porównując do internetu japońskiego przedstawianego przez wszelkie kwejki, demotywatory itp to tutaj jest luźno. To tyle w kwestii mniej znanych nam języków i korzystania z translatora za każdym razy aby cokolwiek się dowiedzieć - ciężko zapamiętać te znaczki aby rzadziej korzystać translatora. 

internet inne

Komentarze