Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Tablety: Bliskie spotkania z iPad 2

W listopadzie opisywałem moje wrażenia z Iphone 4, tym razem w moje ręce wpadło kolejne urządzenie Apple, czyli iPad 2 w wersji 64GB. Nie będzie to jednak wpis traktujący o teście tego urządzenia i jego obszerny opis - takich można znaleźć w sieci całą gromadę.

Wrażenia

Tak jak w przypadku iPhone 4 sprzęt dostajemy ładnie zapakowany - chociaż kartonik i tak jest tylko na chwilę i dla mnie mógłby być pakowany w szary karton, ale firma Apple nie od dziś dba o każdy detal.
Sam sprzęt waży około 600 gram - w każdym razie tak twierdzi producent i jak na urządzenie takiej wielkości nie jest to dużo. Tak jak w przypadku innych urządzeń cała obudowa jest ładnie spasowana, nic nie lata, nie trzeszczy itp.
Tablet posiada głośnik w wersji mono ale w sumie gdyby to było stereo to i tak według mnie żadna różnica, w końcu układanie dwóch głośników obok siebie pracujących jako stereo nie robi ogromnej różnicy.

Sam system pracuje świetnie, w sumie tak jak w iPhone, zero zacięć, płynne przechodzi między różnymi menu - generalnie takiej płynności nie zauważyłem na urządzeniach konkurencji.

r   e   k   l   a   m   a

Na pozytywną uwagę zasługuje klawiatura ekranowa, która działa bardzo płynnie - wydaje mi się, że dużo lepiej niż na Galaxy Tab 10.1. Chociaż na samym początku przyzwyczajony do klawiatury SWYPE tak samo próbowałem napisać coś na tym sprzęcie jak na Samsungu.

Wyświetlacz

Wyświetlacz ma 9,7" i rozdzielczość 1024 x 768 i został wykonany w technologii IPS.
Z informacji jakie znalazłem w sieci w iPad 1 był taki sam wyświetlacz.
Praca na takim wyświetlaczu jest bardzo wygodna, bardzo dobrze się czyta i bezproblemowo reaguje na każde wybranie opcji.
Kąty widzenia są spore, jednak to, że matryca jest odblaskowa powoduje trudności przy pracy w pełnym słońcu - do lata już niedaleko...

Synchronizacja

Sprzęt się bardzo ładnie synchronizuje poprzez iCloud.
Działa to bardzo szybko i sprawnie, dla testu stworzyłem dokument w Pages, który dosłownie po paru sekundach pojawił się na iPhone.
Oczywiście konfiguracja poprzez iCloud jest banalna i w zasadzie opiera się o zarejestrowanie się w usłudze.
Warto wspomnieć, że do dyspozycji w iCloud mamy 5GB darmowej przestrzeni - więcej można sobie dokupić, jednak myślę, że dla większości użytkowników ta przestrzeń powinna spokojnie wystarczyć.
Problemy pojawiają się w przypadku synchronizacji ze sprzętem/oprogramowaniem innym niż Apple. Trochę czasu zajęło skonfigurowanie Outlooka na 2 różnych komputerach z synchronizacją z iPadem/iPhonem - wg wymagań osoby co chciała to mieć skonfigurowane. W sumie taka konfiguracja mogłaby być na osobny wpis na bloga.
Jest jeszcze jedna mała uwaga, iCloud można aktywować tylko poprzez urządzenia Apple - szukałem na ten temat informacji i teoretycznie da się to wykonać bez ich urządzeń ale nie znalazłem informacji jak to wykonać od A do Z. W końcu chodzi o to by korzystać z ich usług na ich urządzeniach.

Zakupy

Na temat AppStore głównie wyczytałem, że to właśnie potęga całego sprzętu i oprogramowania tego urządzenia. Jest w tym sporo racji - możemy kupić konkretne aplikacje np. na iPhone i spokojnie zainstalować je na iPad - lub co lepsze - ustawić automatyczne instalowanie aplikacji na każdym sprzęcie.
Zakupy też bardzo gładko idą, wystarczy posiadać kartę kredytową i można kupować.
W tym wypadku akurat zakupione zostały Pages, Numbers i Keynotes, które automatycznie zaczęły instalować się na drugim urządzeniu.
Jest to bardzo wygodne, biorąc pod uwagę fakt, że coraz częściej posiadamy więcej niż jedno urządzenie i synchronizacja między nimi - w sposób łatwy - jest w zasadzie niezbędna.
Zakupy w sumie to przyjemność - no może poza odchudzaniem portfela - idzie to szybko i gładko.
Odnośnie zakupionych 3 aplikacji, muszę przyznać, że bardzo fajnie działają - taki Office w wersji Standard - są proste w użyciu a zarazem funkcjonalne.

Komunikacja bez jabłka

To jest według mnie bolączka urządzeń z pod znaku nadgryzionego jabłka. Wymagana aplikacja iTunes - bez niej w sumie nie idzie nic zrobić.
Bluetooth też w sumie średnio funkcjonalny - równie dobrze mogłoby go nie być - no cóż takie moje odczucia. Nie można odebrać plików od innych urządzeń ani wysłać plików w ten sposób.
Jeżeli są oczywiście inne opcje z chęcią poznam, byle nie trzeba było instalować tego kombajnu do niczego.

Rysik

W zestawie do sprzętu nie ma rysika ani podobnego urządzenia. W końcu to ma być sprzęt obsługiwany głównie palcami. W każdym razie nic nie stoi na przeszkodzie aby dokupić taki iPalec. Niektóre osoby preferują pracę przy wykorzystaniu takich dodatków. W tym wypadku akurat do dyspozycji był rysik widoczny na zdjęciu - akurat nie wiem kto jest jego producentem.
Rysik ten imituje palce - czyli powinien działać na każdym dotykowym ekranie - i też tak jest - zadziałał na Samsungu Galaxy oraz drugim tablecie - który będzie opisany osobno.
Końcówka rysika jest z jakiejś gumy, w każdym razie miękka i nie sądzę aby się ekran porysował - co dla niektórych mogło by być tragedią.

Podsumowanie

Urządzenie według mnie warte uwagi i w sumie ceny - jak ktoś często podróżuje to może być lepsze niż jakikolwiek PC, lekkie i poręczne. Do tego duża wygodna korzystania.
Jednak do pełni szczęścia uważam, że trzeba kupować wersje z modemem 3G i jakimś rozsądnym pakietem danych - dopiero wtedy to urządzenie rozwija skrzydła.
Cena w sumie taka jak u innych konkurencyjnych producentów, także tutaj do ceny nie ma się co czepiać - jak ktoś chce wygodne urządzenie, bez kombinowania z systemem, aktualizacjami jak wychodzą (w końcu Android co z tego że aktualizowany na bieżąco jak producenci poszczególnych słuchawek/tabletów i tak robią co chcą - typowe postarzanie produktów) to poleciłbym iPada 2.
Główną dla mnie wadą jest mocne narzucanie ze strony Apple sporych ograniczeń dla użytkownika bez możliwości ich legalnego wyłączenia, jakiejś opcji w menu czy coś w tym stylu co pozwoliłoby bardziej dociekliwym użytkownikom skonfigurować urządzenie po swojemu.

W jednym z kolejnych wpisów opiszę kolejny tablet, jednak tym razem z Windowsem na pokładzie. 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze