Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

iPhone 4 - wrażenia i aktualizacja

Nie jestem zwolennikiem produktów Apple, ale też nie jestem ich jakimś wielkim przeciwnikiem, choć nie ukrywam, że kiedyś do produktów Apple podchodziłem z większym dystansem.

Tym razem dostałem możliwość "uruchomienia" (jak to brzmi) telefonu iPhone. Konkretniej chodziło o wgranie kontaktów i w sumie jak już się telefon prosił o aktualizację to także ją dokonałem. Jednak opiszę też moje subiektywne wrażenia z kontaktu z tym telefonem.

Wrażenia

Telefon dostajemy w ładnym, małym białym opakowaniu - w stosunku do konkurencji opakowanie wypada lepiej. Po otwarciu pierwsze co widać to sam telefon a pod nim instrukcja, ładowarka, kabel USB (do ładowarki i komputera - jakby ktoś nie wiedział) i słuchawki.

r   e   k   l   a   m   a

Sam telefon bardziej mi się podoba niż iPhone 3, który był dla mnie zbyt "obły", jest też minimalnie większy od swojego poprzednika. Całość jest bardzo dobrze spasowana, nic nie lata, nie trzeszczy, przełączniki działają idealnie. Jednak jak na produkt Apple to nie jest dziwne - wykonanie zawsze mieli na wysokim poziomie. Wersja którą miałem w ręku to 16GB jednak iTunes wskazywał około 14GB do wykorzystania.

Telefon włącza się bardzo szybko w porównaniu do innych - np Samsung Galaxy S, który to posiadam. Jednak jak często wyłączamy w dzisiejszych czasach telefon? Większość i tak stara się doładować zanim się wyłączy, także akurat ten parametr jest dla mnie mało istotny. Zapewne to co zawsze przykuwało uwagę wielu użytkowników to prostota korzystania z tego telefonu.

Aktualizacja

Do aktualizacji wymagany był iTunes - co nie jest dziwne, Samsung wymaga programu Kies, Nokia swojego PC Suite itp. Pewnie są mniej alternatywne programy ale dla większości użytkowników są zbędne i pewnie bardziej kłopotliwe.

Tutaj pierwszy problem - pomimo dobrego łącza program ściąga się niesamowicie wolno - czyżby Apple ograniczał przepustowość swoich łącz czy są tak zapchane? Sam iTunes instaluje się szybko i sprawnie, bez żadnych problemów z kompatybilnością - ale w sumie nigdy z tym programem nie miałem problemów.

Po podłączeniu telefonu program ładnie wykrył model jako iPhone Plus i stwierdził, że jest dostępna aktualizacja i czy chce ją wykonać. Oczywiście zgodziłem się i czekałem. Niestety wymagało to aż 5 prób! Aktualizacja strasznie wolno się pobierała i w międzyczasie właśnie 4 razy przerwało aktualizacje ze względu na brak odpowiedzi serwera z aktualizacjami. No cóż, aktualizacja rozpoczęta o godzinie 10:00 skończyła się około 23:00. To jest duży minus. Niestety sytuacja była podobna z drugim egzemplarzem - także tutaj minus dla Apple za swoje serwery i aktualizacje. Niewiedzieć też czemu, telefon w międzyczasie przeszedł w tryb awaryjny, gdyby zachował się tak jeden egzemplarz telefonu to nic dziwnego ale oba naraz?

Koniec końców telefon się zaktualizował i można było ponownie wgrać kontakty - z tym było zero problemów, ponieważ zostały wcześniej zaimportowane do książki adresowej Windowsa a z niej ponownie do telefonu. Niestety aby cokolwiek załadować do telefonu i innych produktów Apple wymagany jest ten program - nie podoba mi się to, gdyż korzystając kiedyś z Nokii a teraz z Samsunga mogę używać ich jako pamięci masowej i nie potrzebuję wtedy żadnej dodatkowej aplikacji.

Sam system chodzi bardzo dobrze, tzn reaguje tam gdzie naciskamy itd - co nie zawsze zdarza się w moim Samsungu, który jakby czasem nie wiedział, że coś chciałem - ale myślę, że to kwestia dopracowania oprogramowania i sprzętu. Animacje są ładne i wszystko wydaje się spasowane - i to jest pewnie to, co tak bardzo zachwalają użytkownicy produktów z nadgryzionym jabłkiem. Wszystko jest dopracowane, działa jak należy i rzadko zdarzają się poważniejsze problemy - pewnie do czasu kiedy nie zrobimy jailbreaka ale to myślę inna historia.

Nie instalowałem żadnego oprogramowania a jedynie skonfigurowałem podstawowe rzeczy o które byłem pytany. Niestety do konfiguracji była potrzebna karta sim - tylko po co jak i tak była nieaktywna jeszcze?

Podsumowanie

Nie bawiłem się w żadne testy wydajnościowe, antenowe i inne takie. Szkoda mi na to czasu. Kiedyś może bym to zrobił ale to dobre jak się nie ma co z czasem robić. Osobiście uważam, że cena telefonu jest nieadekwatna do jego możliwości, no chyba że patrzymy na "niby" prestiż jaki otrzymujemy wyciągając telefon wśród znajomych. Gdyby ktoś pytał po co piszę o tym, jak ten telefon jest już na rynku kawałek czasu i mamy nowszą wersje 4S. Piszę, ponieważ nie miałem wcześniej styczności z iPhone 4, jedynie wersją 3 i wcześniejszymi.

Uważam, że warto się zastanowić nad bardzo negatywnym podejściem do produktów Apple - często większość osób nawet nie widziała tego telefonu na oczy i słyszała tylko opinie. Dla mnie te telefony i inne urządzenia są zbyt drogie jak na swoje możliwości. Do tego dochodzi jeszcze polityka, że wolno instalować tylko to co Apple twierdzi, że jest słuszne - nie podoba mi się to jednak pewnie dzięki temu jest mniej problemów z tymi telefonami bo każdy program jest dokładnie (przynajmniej w teorii) sprawdzany zanim dotrze do klienta końcowego. 

Komentarze