UnThreat Free Antivirus 2012 - cz. 1

Witam, od dłuższego czasu szukam darmowego programu antywirusowego na jeden z moich komputerów. Sprzęt służy głównie do sprawdzania wiadomości na portalach informacyjnych, komunikacji poprzez komunikatory oraz jako maszyna do pisania. Wymagania co do oprogramowania zabezpieczającego nie są wygórowane. Przy komputerze pracuje osoba, która nie robi nic więcej poza wyżej wymienionymi czynnościami. Nie jest graczem więc problem z "witaminkami" do gier odpada. Poszukiwałem czegoś więcej niż prosty MSE (Microsoft Security Essentials). Programu większą opcją konfiguracji. Tak trafiłem na UnThreat Free Antivirus 2012.

UnThreat Free Antivirus 2012 to darmowa edycja oprogramowania stworzonego przez programistów z Bułgarii. Zawiera moduły:


  • Antivirus Protection
  • Antispyware Protection
  • E-mail Protection
  • Active Protection
  • Update Manager

Wymagania systemowe i sprzętowe:


  • Windows 7 (32/64-bit)
  • Windows Server 2008 (32/64-bit)
  • Windows Vista 32 and 64-bit
  • Windows Server 2003 (32/64-bit)
  • Windows XP SP1, SP2, SP3 (Home, Pro, Media Center, Tablet) 32 and 64-bit
  • Windows 2000 SP4 RollUp 1
  • Ram: 512MB
  • Przestrzeń na dysku twardym: 100MB

Instalacja programu jest prosta i ogranicza się do kilku kliknięć "dalej dalej", podczas instalacji nie ma żadnych "haczyków" w postaci dodatkowych pasków do przeglądarek.

Po uruchomieniu następuje proces aktualizacji, u mnie przebiegł szybko i pomyślnie.

Tak wygląda główne menu programu, proste i schludne oczywiście nie mogło zabraknąć reklamy komercyjnej wersji:

W opcjach możemy zmienić język, dostępny Angielski oraz Bułgarski, ustawienia skanowania, dodać podpis pod przeskanowanym e-mailem. Zaplanować harmonogram przeszukiwania dysków celem znalezienia szkodników. Pliki przeniesione do kwarantanny są tam przetrzymywane przez 15 dni.

Na tym krótkim wprowadzeniu zakończę pierwszą część wpisu, w następnej pojawią się testy przeprowadzone na kilku paczkach z szkodnikami, oraz porównanie czasu skanowania w zależności od ustawienia "paska prędkości skanowania", który to zawsze mnie ciekawił w AVG Free, ale nigdy gołym okiem nie widziałem różnicy. Tak więc zapraszam na kolejny wpis oraz polecam samemu przetestowanie tego softu.