Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

"Ciekawe" wymagania aplikacji mobilnych

Zauważyłem ciekawą tendencję producentów aplikacji przeznaczonych na systemy mobilne- "chcesz zainstalować naszą aplikację- udostępnij nam wszystko na Twoim urządzeniu"
Być może zacząłem zwracać na to uwagę po wyciągnięciu na światło dzienne PRISM, a może po prostu wydawcy programów chcą wiedzieć o mnie coraz więcej.
Na przykładzie kilku aplikacji pokażę Wam o co chodzi...

Każdy (no prawie) po zakupie słuchawki, chciałby mieć kilka przydatnych aplikacji jak chociażby latarka, czy jakieś gierki, najlepiej w wersji bezpłatnej.
Oczywiście że może, czy to z Windows Market, czy z Google Play, wszystko ładnie poukładane, posortowane i opisane... a wróć, z tym już nie do końca, otóż okazuje się że o ile w Windows Market są przy aplikacjach podane wymagania i poziomy dostępu do urządzenia, o tyle w Google Play nie ma o tym informacji.
Przykłady? Proszę bardzo. Zaczniemy od mojego ulubionego ostatnio systemu:

Windows Phone:

Opis, bla, bla, bla i ciekawa informacja:

Aplikacja wymaga

r   e   k   l   a   m   a

  • identyfikacja telefonu
  • identyfikacja właściciela
  • nagrywanie obrazu i dźwięku
  • usługi lokalizacyjne
  • biblioteki zdjęć, muzyki i filmów
  • mikrofon
  • usługi dotyczące danych
  • czujnik ruchu i kierunku
  • aparat
  • Czy nie wydają wam się niektóre z tych wymagań odrobinę nie na miejscu ?

    Ale żeby nie było, mamy też coś na

    Android:

    Co ciekawe, tutaj niestety w sklepie nie ma opisu, czego ta aplikacja będzie chciała dotknąć w naszym urządzeniu.
    To okazuje się dopiero w trakcie instalacji, a czego chce od naszego sprzętu ta latarka?

    Aplikacja wymaga:



    • Sprzętowe elementy sterujące
      (robienie zdjęć i filmów)
    • Komunikacja sieciowa
      (pełny dostęp do internetu)
    • Rozmowy telefoniczne
      (odczyt. stat. i ID telef)
    • Narzędzia systemowe
      (zapobiegaj przejściu telefonu w tryb uśpienia)
    • Sprzętowe elementy sterujące
      (Sterowanie lampą błyskową, steruj wibracją)
    • Komunikacja sieciowa
      (wyświetl stan sieci)

    Czy w tym przypadku również wszystko jest ok ?

    Oczywiście instalując aplikacje, wyrażacie zgodę na dostępy, działanie, sprawdzanie, etc.

    Z oczywistych względów pominę dostępne na Androida aplikacje typu "firewall", bo nie o tym ten wpis, nie jest on również kierowany do "power userów", jest dla zwykłych użytkowników urządzeń mobilnych, którzy rzadko czytają "to co jest napisane" podczas instalacji oprogramowania.

    CZYTAJCIE, TO NIE SZKODZI A W WIELU PRZYPADKACH MOŻE POMÓC

    Nie jest oczywiście tak, że ja nie używam żadnych aplikacji ze sklepu, czy to MS czy Googla, jednak zacząłem zwracać większą uwagę na to, co aplikacja chce ode mnie w zamian za jej używanie i w związku z tym, część aplikacji nigdy nie znajdzie się na moich urządzeniach.

    "(...) Permanentna inwigilacja, nie wytrzymam (...)"

    Wiele krzyku jest o współpracę operatorów i firm ze "służbami", wiele jest krzyku o to, że robią to nielegalnie, ale czy na pewno ?
    Czy nie jest tak, że wielu krzyczących o łamaniu ich wolności nie ma nawet pojęcia, że sami na to pozwolili ?

    Na przykładzie tych dwóch aplikacji, chciałem tylko wskazać problem, być może niektórym otworzyć oczy, a niektórym tylko uzmysłowić skalę i pokazać, że nie zawsze "łamanie prywatności" jest bez wyraźnej zgody tego, kto chce tę prywatność zachować.

    Pozdrawiam
    łowca teorii spiskowych
    djDziadek. 

oprogramowanie urządzenia mobilne inne

Komentarze