Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Narodziny i upadek OS/2

Wstęp

O OS/2 dzisiaj mało kto wie czy pamięta. Nic dziwnego, w końcu nawet w latach 90 domowi użytkownicy używali raczej systemów od Microsoftu, gdzie OS/2 był raczej przeznaczony na rynek profesjonalny albo serwerowy. System IBM, zrodzony ze współpracy tej firmy z Microsoftem, ma jednak swoje miejsce w historii. Do dzisiaj istnieje jego dziedzictwo w różnych formach pomimo, że od premiery ostatniej wersji minęło 15 lat. Jak więc powstał OS/2 i czym on właściwie był?

Narodziny i początki

Lata osiemdziesiąte to lata popularyzacji komputerów i systemu DOS. To właśnie w tychże latach powstał pierwszy pecet, czyli IBM Personal Computer, znany też pod skrótem IBM PC. DOS (a właściwie PC-DOS dla komputerów IBM, który jednak do wersji 6.1 był tylko rebrandowanym MS-DOS) miał pełno swoich słabości, o czym zdawano sobie sprawę. Niestety w ich skutecznym zwalczaniu przeszkadzał największy wróg postępu – kompatybilność. Nikt nie chciał sobie pozwolić na całkowite przebudowanie systemu i utratę wsparcia masy aplikacji. Warto wspomnieć, że Microsoft chciał dodać do DOS multitasking czy pracę w trybie chronionym (wprowadzonym przez procesor Intel 286), jednak prace szły powoli i ciągle to przekładano. Początkowo DOS wielozadaniowość miał uzyskać w wersji 3.0, później przełożono to na 4.0. Wielozadaniowy DOS stał się w istocie faktem, lecz nie podbił za bardzo rynku. DOS 5.0 miał być systemem pracującym w trybie chronionym.

W 1985 roki firmy IBM i Microsoft nawiązały współpracę. Ich celem było stworzenie nowoczesnego systemu operacyjnego dla rozwijających się pecetów. Początkowo system nazwano, w stylu IBM, CP/DOS (Control Program/DOS). Nie istniała wtedy nazwa OS/2. Produkt był też nazywany DOS 5 (zwłaszcza w Microsofcie), 286-DOS lub Big-DOS. Niektóre stare biblioteki deweloperskie używają nazw DOS 3 dla DOS i DOS 5 dla OS/2, odnosząc się do planowanych początkowo nazw. Nazwa OS/2 powstałą gdzieś w roku 1986 lub 1987. IBM w tym samym czasie wydał kolejną generacje swoich komputerów zwaną IBM Personal System/2, w skrócie IBM PS/2 (sam miałem szczęście posiadać maszynę z tej generacji) – nazwa Operating System/2 pasowała więc idealnie. Niestety rodziło to też błędne przekonanie, że OS/2 może pracować wyłącznie na IBM PS/2.

OS/2 1.0 został zaprezentowany w kwietniu 1987 roku i wydany w grudniu tego samego roku. Nieco inaczej niż w stylu IBM, który prezentował produkt w momencie jego ukończenia i gotowości do sprzedaży. Nowy system był reklamowany jako następca DOS. System póki co nie miał interfejsu graficznego (co było jedną z przyczyn jego niskiej popularności – wszakże konkurencja w postaci Macintosha, Amigi czy nawet Windowsa oferowała tryb graficzny). Z wierzchu nowy system był bardzo podobny do DOSa. Podobnie jak on używał systemu plików FAT (co pozwalało swobodnie wymieniać dane z DOS), pozwalał także na swobodny dual boot – ba, nawet dało się go zainstalować na tej samej partycji co system Microsoftu bez konfliktów. Posiadał także sesje kompatybilności z DOS, dzięki czemu zachowano kompatybilność i było możliwe uruchamianie jego aplikacji. Dzięki Family API stało się także możliwe pisanie aplikacji działających na obu systemach. Z wierzchu więc OS/2 wyglądał nieomal identycznie jak DOS – odróżniała go jednak od niego strona techniczna. Wspólny wytwór IBM i Microsoft pracował w trybie chronionym – aplikacje więc nie mogły sobie swobodnie hasać po całej pamięci. Zawierał także bogate API do obsługi wideo czy urządzeń wejściowych nie zmuszając programistów do odwoływania się do BIOS w trybie rzeczywistym. Mimo wszystko był to nadal system 16 bitowy – bo taki był procesor Intel 286. 24 linie adresowe pozwalały jednak zaadresować 16MB RAM – podczas gdy poprzednie mogły zaadresować max. 1MB RAM. Na wykorzystanie możliwości procesora Intel 386, a więc przejścia w świat 32 bitów trzeba było jeszcze poczekać.

Kolejne wersje OS/2 były dopracowywaniem tego, co znalazło się w wersji 1.0. Wydana w październiku 1988 roku wersja 1.1 przyniosła oczekiwany tryb graficzny – Presentation Manager. Ten wyglądem przypominał wydany kilka miesięcy wcześniej Windows 2.0. W kolejnych wersjach to GUI zostało nieco zmienione i bardziej przypominało Windowsa 3.0. Nieco później wydano też wersje 1.1 Extended Edition (dostępną tylko przez kanały sprzedaży IBM), która zawierała obsługę rozproszonych baz danych dla systemów baz danych IBM i obsługę komunikacji SNA do sieci IBM.

W 1989 roku wydano wersję 1.2. W jądrze OS/2 pojawiła się obsługa Installable File System – modułu odpowiedzialny za obsługę systemów plików i jednoczesny dostęp do woluminów zawierających różne systemy plików. Wraz z nim pojawił się nowy system plików – High Performance File System, w skrócie HPFS, zaprojektowany przez Gordon’a Letwin’a. Ten był sporym skokiem w porównaniu do limitów FAT i czynił z OS/2 sensowny system serwerowy. Ten w przeciwieństwie do DOS’owego systemu plików pozwalał na wiele więcej. Na przykład długie nazwy plików – w HPFS limit długości nazwy pliku wynosił 255 znaków w przeciwieństwie do formatu 8.3 z FAT (8 znaków nazwy i 3 znaki rozszerzenia). Zwiększono też dopuszczalne znaki w nazwie o choćby znak spacji. Poza tym dodano obsługę rozszerzonych atrybutów (każdy plik lub katalog mógł zawierać 64kB rozszerzonych atrybutów, w których mógł przechowywać różne informacje, np. opis czy ikonę), obsługę znacznie większych woluminów (64GB w przeciwieństwie do 2GB FAT. Jednakże w praktyce ta wielkość była limitowana wtedy przez sterowniki), zapobieganie fragmentacji, lepszą alokację zależną od rozmiaru woluminu oraz odporność na awarię. Microsoft wspierał ten system plików w swoim późniejszym Windows NT aż do wersji 3.51 (na jego podstawie stworzono też NTFS). Poprzednie wersje mogły być też na nim instalowane. Wraz z NT4 obsługa HPFS wyleciała z domyślnej instalacji a później wyleciał także sam sterownik. 1.2 Extended Edition przyniosła wsparcie TCP/IP i Ethernet.

Wersja 1.3 była kresem pierwotnego OS/2 rozwijanego wspólnie przez Microsoft i IBM. Rosnąca popularność Windows sprawiła, że Microsoft poczuł się silniejszy i zaczął myśleć, że IBM przestał mu być potrzebny. Współpraca między firmami się nieco rozluźniła, gdyż korporacja z Redmond wolała się skupiać na Windowsie, tak więc wersja 1.3 została przygotowana głównie przez IBM. 1.3 wydany w 1990 roku nie wprowadzał żadnych dużych nowości. Szykowano się do wersji 2.0, która miała być kolejnym sporym krokiem naprzód. 1.3 przyniosła głównie optymalizacje w kwestii wydajności czy zużycia pamięci. Choćby minimalna wymagana ilość RAM zmniejszyła się do 2MB z poprzednich 2,5MB. Poza tym pojawiła się też obsługa języka skryptowego REXX, Adobe Type Manager z dodatkiem fontów oraz poprawki w systemie drukowania.

Rozłam i samotność

Jak już wspomniałem, wersja 1.3 była kresem klasycznego OS/2. Ten do tej pory był brandowany zarówno przez IBM i Microsoft – w zależności od źródła kupna, mogliśmy mieć IBM OS/2 lub Microsoft OS/2, które niczym się nie różniły (coś jak MSDOS i PCDOS). Od tej pory miało się to zmienić. Zwracano też uwagę na słabą kompatybilność OS/2 i Windows, co Microsoft starał się rozwiązać wprowadzając warstwę kompatybilności z Windowsem zwaną WLO. Jednakże Windows zaczął zdobywać coraz większą popularność, liczoną w milionach sprzedanych kopii. Zaczął być też dołączany do nowych komputerów, w przeciwieństwie do OS/2, którego należało kupić, a do tanich nie należał. Windows wspierał też więcej sprzętu pochodzącego spoza IBM. Ostatecznie prace podzielono – IBM miał zająć się wersją 2.0, podczas gdy Microsoft miał przygotować wersję 3.0, która miała być prawdziwą rewolucją – nadano jej nazwę kodową NT OS/2. Ostatecznie korporacja Bill’a Gates’a poczuła się wystarczająco silna by zerwać dalszą współpracę z IBM. NT OS/2 zmienił się w Windows NT, a sam Microsoft ostatecznie zakończył jakiekolwiek prace nad wspólnym systemem, zostawiając jego rozwój samemu IBM. Ci nie spodziewali się takiego obrotu spraw, jednak postanowili nadal rozwijać wspólny system, tym razem już samotnie.

W 1992 roku wydano wersję 2.0. Nastąpiło wkroczenie w erę 32 bitów – OS/2 po raz pierwszy obsługiwał 32 bitowe aplikacje. Sam system zawierał jednak jeszcze nieco 16 bitowego kodu i sterowników. Wprowadził także nowy, obiektowo zorientowany, interfejs zwany Workspace Shell. Zamiast oferować środowisko dla okien programu (np. Program Manager) nowy interfejs dostarczał środowisko, w którym użytkownik mógł zarządzać programami, plikami czy urządzeniami. Wszystko w systemie było obiektem, którym można było manipulować.

Nie bez powodu wersja 2.0 była reklamowana sloganem „better DOS than DOS and better Windows than Windows”. OS/2 2.0 posiadał kompatybilność z tymi systemami operacyjnymi. W systemie umieszczono licencjonowanego DOS5 z łatkami i poprawkami. W końcu dało się uruchamiać więcej niż jedną aplikacje DOS naraz. Ta kompatybilność była na tyle dobra, że nawet Windows 3.0 dawał się na niej uruchomić wraz z programami. Zwiększono też bezpieczeństwo – przez limity procesora 286 aplikacja DOS uruchomiona w OS/2 była w stanie kontrolować cały komputer. Intel 386 wprowadził wirtualny tryb 8086, w którym naśladował działanie starych procesorów w bezpieczny sposób poprzez wykorzystanie czegoś w rodzaju maszyn wirtualnych. Dzięki temu nie dość, że stało się możliwe uruchamianie wielu starych aplikacji naraz, to te nie miały kontroli nad całym komputerem. Niestety warstwa kompatybilności nie pozwalała uruchamiać programów DOS pracujących w trybie chronionym za pomocą VCPI (jednak większość warstw cierpiała na podobny problem), działały jednak programy wykorzystujące DPMI. W przeciwieństwie do Windowsa NT, OS/2 dawał aplikacjom DOS możliwość maskowania przerwań, co sprawiało, że taka aplikacja mogła „zakleszczyć” system. Na niektórych komputerach (głównie od IBM) OS/2 potrafił jednak użyć sprzętowego watchdog’a i zapobiec zakleszczeniu systemu. Problem w pełni rozwiązano dopiero w wersji 3.0 z pomocą nowych funkcji procesorów 486 i Pentium. Warto też wspomnieć, że w 1991 roku IBM przygotowywał następce OS/2 zwanego Workplace OS. To był całkowicie nowy produkt, jedynie częściowo korzystający z kodu OS/2, używający mikrojądra Mach. Workplace OS miał też służyć jako baza dla innych systemów, a także zapewnić prostą migracje IBM z x86 na PowerPC. Miał być podzielony na osobowości mogące pracować obok siebie. Niestety wiele problemów technicznych a także fiask z migracji IBM na PowerPC spowodowały anulowanie tego projektu.

Nie tylko aplikacje DOS były wspierane. Działały też aplikacje Windows 3.0. Udało się to osiągnąć dzięki bibliotekom Windowsa i wirtualnej maszynie DOS. Początkowo niemal kompletny Windows 3.0 był dołączony do systemu IBM – później OS/2 potrafił wykorzystać zainstalowany już Windows odpowiednio go dostosowując, co oszczędzało dodatkowy koszt w postaci licencji na system Microsoftu. Tak przerobiony Windows mógł wystartować na pełnym ekranie, używając własnych sterowników, albo aplikacje Windowsa mogły się pojawiać na pulpicie OS/2. Proces zawierający Windowsa miał szeroki dostęp do sprzętu, zwłaszcza wideo, co sprawiało, że przełączanie pomiędzy pełnoekranowym Windowsem, a Workspace Shell mogło powodować problemy. Aplikacje odpalane w jednej sesji Windowsa mogły działać wspólnie, jednak bez ochrony pamięci – dokładnie tak samo jak w oryginale. OS/2 zapewniał jednak rozwiązanie na to – pozwalał otworzyć więcej sesji „okienek” dzięki czemu aplikacje nie mogły sobie wzajemnie mieszać i nadal mogły działać wielozadaniowo. Niestety wymagało to większych zasobów.

Aplikacje Windows uruchomione w dowolny sposób mogły też się komunikować pomiędzy sobą z wykorzystaniem OLE (Object Linking and Embedding), a nawet z natywnymi aplikacjami OS/2 z wykorzystaniem DDX (Dynamic Data Exchange).

Era Warp i upadek

Wydana w 1994 roku wersja 3.0 została nazwana OS/2 Warp. „Warp” był wcześniej używany wewnętrznie jako nazwa kodowa. W porównaniu do poprzedniej wersji, nowa zrobiła kolejny krok w kierunku 32 bitów, przepisując do nich kilka podsystemów. OS/2 Warp poprawiał też możliwości korzystania z internetu a także multimediów. Wprowadzał też podstawowy pakiet biurowy IBM Works. Został także po raz pierwszy podzielony na dwie wersje „Red Spine” i „Blue Spine” (takich kolorów używały też pudełka). Ta pierwsza była tańsza i wykorzystywała już zainstalowanego Windowsa do kompatybilności z nim. Droższa wersja zawierała wszystko co potrzebne w sobie i nie potrzebowała Windowsa. Z racji tego, że większość komputerów była sprzedawana z Windowsem, to czerwona wersja cieszyła się większą popularnością. Warp 3 (tak też była oznaczana ta wersja) wprowadzała też 32 bitowy system okien, a kolejna wersja przyniosła 32 bitowy, obiektowo zorientowany, model sterowników wyświetlania.

W 1996 roku wydano wersję OS/2 Warp 4. Ta przyniosła Jave oraz system rozpoznawania mowy. Wydane zostały też serwerowe edycje Warp 3 i Warp 4 z dołączonym IBM Lan Server. Dołączono też Lotus Note w wersji Personal z wieloma szablonami baz danych. Wydawane w Wielkiej Brytanii demo OS/2 Warp 4 zawierało pełny system i okazało być się łatwo podatne na cracking, co ułatwiło zdobycie systemu IBM za darmo. Podejrzewano też, że to celowa praktyka mająca na celu zwiększenie popularności systemu. Podejrzenia jednak opadły, jak szybko wydano poprawione demo.

Sprzedaż OS/2 była koncentrowana na profesjonalnym zastosowaniu. Jednak tam zaczął być wypierany przez Windows NT. IBM poległ także na domowym zastosowaniu, gdyż OS/2, pomimo technicznej przewagi, nie zdołał przebić popularności Windowsa 95. Jednym z powodów klęski OS/2 było to, że programowanie na niego było zwyczajnie drogie. IBM chciał zarobić na sprzedaży narzędzi deweloperskich. Windows był zwyczajnie tańszy. Do tego OS/2 wspierał jego aplikacje – po co więc pisać natywne aplikacje dla systemu IBM? Przez to dziecko korporacji z Armonk cierpiało na braki w oprogramowaniu natywnym. W 1994 roku Microsoft zaoferował IBM partnerstwo na takich samych zasadach jak Compaq (który w tamtym czasie był jednym z największych producentów pecetów), gdzie korporacja miała dostać licencje na Windows 95, pod warunkiem zakończenia rozwoju OS/2. Ten jednak odmówił i postanowił podjąć walkę z dawnym partnerem. Negocjacje utrudnił też fakt zakupu przez IBM Lotus SmartSuite, który mógłby podjąć walkę z Microsoft Office. Poprzez konflikt IBM podpisał kontrakt 15 minut przed startem Windowsa 95, co było zbyt późno i mocno nadwyrężyło sprzedaż ich komputerów. Później korporacja oficjalnie przyznała, że OS/2 nie utrzyma ich na rynku komputerów. W ten sposób system IBM ostatecznie upadł. Jego ostatnia aktualizacja miała miejsce w 2001 roku (OS/2 Convenience Pack 2 (wersja 4.52)), a był wspierany do grudnia 2006 roku.

Pomimo fiasku rynkowego system IBM był spotykany m.in. w bankomatach czy innych urządzeniach ze względu na swoją stabilność i mały apetyt na zasoby. Nigdy jednak nie udało mu się podbić rynku komputerów osobistych, czyli rynku, na który został stworzony.

Dziedzictwo

Pomimo śmierci OS/2, ten stał się bazą kilku projektów. Najpopularniejszym z nich jest eComStation publikowany przez Serenity Systems i Mensys BV, a obecnie posiadany i rozwijany przez XEU.com. Pierwsza wersja eCS została wydana w 2001 roku bazując na ostatniej, wydanej wtedy wersji OS/2. Jego pierwsza wersja zawierała m.in. JFS i LVM (Logical Volume Manager) dostępny wyłącznie w serwerowej edycji OS/2, a także dołączał do systemu usprawienia, które były dostępne dla OS/2 wyłącznie w formie aktualizacji, jak 32bitowy stos TCP/IP, firewall czy zaaktualizowane sterowniki grafiki. Dołączył także ulepszenia dostępne dla OS/2 wyłącznie dla klientów ze specjalnymi kontraktami. W tych ulepszeniach znalazła się między innymi obsługa USB czy UDF. Kolejne wersje eCS przyniosły też wsparcie ACPI, sterownik dźwięku bazujący na ALSA, możliwość bootowania z JFS, AHCI, porty Firefoksa, Thunderbirda czy OpenOffice i wiele innych. Najnowsza wersja eComStation wydana została w 2011 roku i do dzisiaj jest stosowana.

Kolejnym projektem wartym uwagi jest ArcaOS, znany wcześniej pod nazwą OS/2 Blue Lion. Został on ogłoszony w 2015 roku podczas Warpstock (zlotu użytkowników OS/2 i eComStation) przez Lewis’a Rosenthal’a, członka zarządu Arca Noae. Jako usprawnienia względem oryginału podano wsparcie dla instalacji z USB oraz przez sieć, nowe jądro z obsługą SMP, usprawnienia Workspace Shell, wsparcie eCUPS oraz sterowniki stworzone przez Arca Noae. Nazwa „ArcaOS” po raz pierwszy została podana w maju 2016 roku, a rok później wydano ArcaOS 5.0 (5, gdyż ostatnia wersja OS/2 nosiła numer 4.52). Zapowiedziano też wersję 5.1, która ma przynieść obsługę innych języków, taki jak francuski, niemiecki itd. Trwają też pracę nad wsparciem dla UEFI. Poza obsługą aplikacji OS/2, obsługuje też aplikacje 16 bitowe aplikacje Windows 3.11 poprzez warstwę kompatybilności zwaną WinOS2 (która jest de facto zmodyfikowanym Windowsem 3.11). Dzięki ODIN (projekt oparty na WINE) jest też w stanie uruchomić część aplikacji Win32. Nie wiem do czego komuś potrzebny dzisiaj taki system, ale może i ktoś się znajdzie. O ile nie odstraszy go cena.

Po śmierci OS/2 społeczność tworzyła petycje do IBM proszące o udostępnienie kodu systemu, lecz ten odmówił. Powodem odmowy jest fakt, że sporo kodu OS/2 jest licencjonowana przez m.in. Microsoft. W sumie mogliby wydać własny kod, bez licencjonowanych części, ale kto wie ile go jest, zważywszy na fakt, że OS/2 to wspólny twór IBM i Microsoft? Szkoda, kod OS/2 byłby ładnym darem dla społeczności.

Zakończenie

Na tym ten wpis się kończy. Jak widać OS/2 pomimo porzucenia rozwoju ponad 10 lat temu, nadal w pewien sposób żyje. IBM popełnił wiele błędów, które przekreśliły szansę na jego dominację. Nieoficjalnie mówi się o „umowie” między Microsoftem i IBM, gdzie ten drugi, za „datek” w wysokości kilkuset milionów, miał się usunąć z drogi temu pierwszemu z jego Windowsem 95. Wydaje się to mało prawdopodobne, ze względu na ówczesną politykę IBM „IBM First”, która polegała na promowaniu jego produktów kosztem produktów Microsoftu i innych. Niestety IBM trochę przysnął moment sklonowania jego komputerów i po tym próbował wykorzystać mało popularny system, by ponownie zdobyć rynek komputerów swoimi maszynami. Jak to się skończyło, to opisałem w tym wpisie. Gdyby jednak IBM postąpił inaczej może obecnie dominującym na świecie systemem desktopowym byłby OS/2? Nie wiadomo, lecz nie można tego wykluczyć. A sam system IBM to produkt ciekawy i warto sobie o nim choć na chwilę przypomnieć.

Źródła

wikipedia.org

Dane na temat OS/2 1.0

Dane na temat OS/2 1.2 i 1.3

Zrzut ekranu OS/2 1.0

Zrzut ekranu OS/2 1.1

Zrzut ekranu OS/2 1.2

Zrzut ekranu OS/2 1.3

Zrzut OS/2 2.0

Zrzut ekranu OS/2 Warp 3

Zrzut ekranu OS/2 Warp 4

Zrzut ekranu eComStation

Zrzut ekranu ArcaOS 

windows oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Berion   15 #1 23.07.2017 10:32

Nie bardzo rozumiem jaki sens jest wchodzenie teraz w OS/2 takimi projektami jak wspomniana ArcaOS. Więcej by zarobili gdyby to był translator na np. Linuksa, coś jak Wine lub najlepiej w ogóle emulator.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.07.2017 10:32
biomen   8 #2 23.07.2017 12:29

@Berion
"Nie bardzo rozumiem jaki sens jest wchodzenie teraz w OS/2 takimi projektami jak wspomniana ArcaOS."

No jak to jaki? Because we can. ;)

  #3 23.07.2017 14:32

@Berion: Tak samo można zapytać po co robić ReactOS....

Meszuge   16 #4 23.07.2017 15:46

Ciekawe... Dobra robota!

mly   8 #5 23.07.2017 16:35

Fajnie napisane i fajnie się czyta. !

Berion   15 #6 23.07.2017 17:02

@biomen: Nie za 400zł. ;] Tak można mówić o darmowych projektach, ten celuje w środowiska OS/2. Tylko właśnie po co, jak tanie i prościej zmigrować na pingwina, a owe niezbędne programy uruchamiać właśnie przez taki translator.

karroryfer   7 #7 23.07.2017 17:16

Szkoda OS/2 bo oszczędził by nam takiego g jak win95/98. Dopiero XP dorównało systemowi o 10 lat starszemu.
Na szczęscie powstał wtedy Linux - i to prawdziy OS/2

davidns   7 #8 23.07.2017 17:18

Przecież OS/2 nadal żyje bo jest częścią jądra Windowsa, od wersji NT ...

dragon321   11 #9 23.07.2017 19:13

@Berion: To jest nas dwóch. :P

Chwalić się w 2017 roku systemem zgodnym z aplikacjami Windows 3.1 oraz OS/2? Niby ktoś mógłby stwierdzić, że dla ludzi, co to mają jakieś stare aplikacje OS/2 się to przyda - problem w tym, że OS/2 nigdy nie był jakoś specjalnie popularny. Nie ma na niego dużo aplikacji natywnych, a jeszcze mniej jest aplikacji dla niego ekskluzywnych.

@biomen: A myślałem, że "because we can" to domena open source. Jak widać nie tylko.

@Meszuge: Dzięki.

@mly: Dziękuję i polecam się :)

@karroryfer: OS/2 w istocie słynął ze stabilności na tle domowych Windowsów Microsoftu. Niestety stabilny system to za mało, by podbić rynek. Windowsy wygrały chociażby ceną - IBM sobie sporo krzyczał za swój system czy pisanie na niego.

@davidns: I tak i nie. Windows NT pierwotnie powstawał jako kolejna wersja OS/2, lecz miała to być rewolucja i nieomal kompletne przebudowanie tego systemu. Tak więc technicznie NT nie jest identyczny jak OS/2. Owszem, początkowo na Windows NT działały aplikacje OS/2, a także dało się użyć jego systemu plików (ba, NTFS powstał na wzór HPFS), lecz z czasem zostało to wykrojone. W dzisiejszym Windowsie OS/2 już niewiele zostało.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.07.2017 19:13
biomen   8 #10 23.07.2017 20:00

@Berion
"Tylko właśnie po co, jak tanie i prościej zmigrować na pingwina, a owe niezbędne programy uruchamiać właśnie przez taki translator."

No właśnie po to: because we can. Ktoś ma taki kaprys że nie migruje tego na pingwina i nie chce translatora, przez co robi po swojemu. Wydaje mi się że jako fan open-source powinieneś rozumieć idee wolności w tworzeniu oprogramowania.

  #11 23.07.2017 20:10

@biomen: Tyle, że w open source każdy może skorzystać z takiej pracy dzięki otwartemu kodu. A na remiksie zamkniętego systemu kto skorzysta?

Lawstorant   8 #12 23.07.2017 20:20

@dragon321: Ja widzę jedno główne zastosowanie - Amerykańskie systemy lotnisk, tam większość stoi właśnie na OS/2 i nie mają zamiaru tego ruszać, bo trzeba by było zrobić wszystko na nowo.

  #13 23.07.2017 20:26

Do niedawna OS/2 był używany w tzw. Support Elemencie w Mainframe - laptop do zarządzania maszyną, źródło: np. instrukcja: http://www-01.ibm.com/support/docview.wss?uid=isg209ed564f43cee86285256e590076db...
Dlatego też OS/2 miał obsługę SNA jako podstawowy (kiedyś) sposób komunikacji w z/OS :)

qrvishon   3 #14 23.07.2017 21:07

Fantastyczny artykuł. Świetnie się czyta. Pamiętam, że jeszcze kiedy TVP była edukacyjna to we wtorkowym "Telekomputer" był prezentowany system OS/2

  #15 23.07.2017 21:17

@Berion: Istnieje dużo firm trzymających urządzenia osadzone na tym systemie. Fajnie, że ktoś go wspiera. Na Linuksie by nie mogli zagwarantować takiego wsparcia. No i Linux ma swoje wymagania oraz "jakość".

  #16 23.07.2017 21:47

@dragon321: Właśnie to będzie problem.Nawet jeśli odpali się na nowym sprzęcie,to będzie brak aplikacji,albo to co jest z Linuxem,jak ktoś przekompiluje kody żródłowe.

sgj   11 #17 23.07.2017 22:09

@dragon321 "Aplikacje Win32 uruchomione w dowolny sposób mogły też się komunikować"

Aplikacje z Windows 3 to jeszcze Win16

Autor edytował komentarz w dniu: 23.07.2017 22:09
Berion   15 #18 23.07.2017 22:16

@biomen: Ale ArcaOS nie jest ani open src ani free software. Tutaj panują inne zasady, a pracownicy mają inne priorytety. ;)

sgj   11 #19 23.07.2017 22:19

@davidns: Zgodność z OS/2 w Windows NT była realizowana jako dodatkowy podsystem, którego dziś już nie ma.

fastlopez   4 #20 23.07.2017 22:41

Ech, były czasy OS/2 i nestscape ;)
btw, czy ma ktoś namiary na dźwięki systemowe z warpa?

Autor edytował komentarz w dniu: 23.07.2017 22:42
  #21 24.07.2017 06:40

a nie było czasem ciut inaczej ?

NT to zdaje się system operacyjny DECa który po prostu zbankrutował i zaczął wyprzedawać swe technologie.
Cały dorobek technologiczny związany z procesorem Alpha przejął Intel (gdy jego procesory śmigały z prędkścią 160MB procesory Alpha miały na zegarach 500-700MB)
Cały dorobek związany z systemem operacyjnym opracowanym przez chyba Cuttera wraz z nim przejął Microsoft

To wówczas nastąpił gwałtowny skok osiągów procesorów INTELa.
A pamiętam jak sam Gates reklamował nowy "swój" system sloganem "NT to Windows" gdyż na jądro NT nałożono warstwę obsługi graficznej Windowsa 95.
Ponieważ NT był już w pełni 64bitowy a rynek siedział na 16bitach i przesiadał się na 32 wiec hybrydą gwarantującą kompatybilność wsteczną wziął na siebie XP

Seagate z masy upadłościowej DECa też cośik cobie kupiło wzmacniając tym swoje HDD

GL1zdA   12 #22 24.07.2017 09:05

@sgj: Dodajmy jeszcze, że chodzi o zgodność z tekstowymi aplikacjami OS/2 1.0... Niech nikt nie liczy, że odpaliłby na NT aplikacje PM.

Jako ciekawostka, był Workplace Shell dla Windows: http://toastytech.com/guis/wps.html , gdzieś chyba widziałem też wersję działającą na NT.

KR60   9 #23 24.07.2017 10:19

"Niestety w ich skutecznym zwalczaniu przeszkadzał największy wróg postępu – kompatybilność."

Rewolucja przemysłowa zawdzięcza swój impet właśnie kompatybilności. Dzięki unormowaniu konstruktor maszyny nie musiał sam produkować śrub, nakrętek, ani rur. mógł się skupić na najważniejszym.

Podobnie było z rewolucją informatyczną. To właśnie kompatybilność umożliwiła taką wszechstronność i upowszechnienie.

Mam nadzieję że cytowane zdanie jest użyte z żartobliwą intencją.

  #24 24.07.2017 11:31

W wielu fabrykach ciągle są maszyny zarządzające skomplikowanymi procesami (np. związanymi z materiałami promieniotwórczymi), a robi to właśnie aplikacja istniejąca tylko w wersji na OS/2 :)

dragon321   11 #25 24.07.2017 13:06

@Lawstorant: No fakt, to jeszcze ma w miarę sens.

@qrvishon: Dzięki :)

@sgj: Prawda, nie wiem jakim cudem napisałem tam "Win32". Poprawione.

@fastlopez: Poszukaj w Google pod hasłem: "os/2 warp system sounds". W ostateczności zawsze możesz zainstalować go na maszynie wirtualnej (Warp'y działaja na VirtualBox o ile się nie mylę) i samemu je wyciągnąć.

@KR60: Mylisz standaryzacje z kompatybilnością wsteczną.

Standaryzacja jest dobra i powinno być jej jak najwięcej. Oczywiście niech to będą standardy otwarte, takie, do których każdy ma swobodny wgląd. Natomiast kompatybilność, pomimo, że też ważna, to od zawsze była hamulcem postępu w IT. Projektując nowy projekt (system, sprzęt czy cokolwiek innego) zamiast skupiać się na nowych funkcjach, to trzeba myśleć o tym, by był zgodny ze starociami. DOS jest świetnym przykładem - o jego słabościach rozmawiano już krótko po wydaniu, a nic z tym faktem nie można było zrobić, bo trzeba było zachować kompatybilność. Tak wiec kompatybilność może i umożliwiała zdobycie popularności i rozpowszechnienie produktu, ale z postępem nie miała nic wspólnego. W dawniejszych czasach wymagała wielu sztuczek, by ją zachować. Choćby Intel swego czasu musiał zaimplementować swój stary błąd w nowych procesorach, bo programiści wykorzystywali go do pisania programów.

No chyba, że taka kompatybilność jest zapewniona porządnie, co jednak do najczęstszych nie należy. Android ma to rozwiązane całkiem dobrze.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.07.2017 13:09
cul8er   5 #26 24.07.2017 22:19

Teraz na rynku serwerowym IBM ma AIXa. Jednak zarządzanie LPARami z VIOSa to przepaść do tego co oferuje VMWare. Natomiast produkty storage to już czołówka.

KR60   9 #27 24.07.2017 23:59

@dragon321: Wrogiem postępu jest konserwatyzm i zabobony.

A kompatybilność wsteczną można osiągnąć dzięki warstwie kompatybilności wywoływanej w razie potrzeby.

Jeżeli się nie mylę to tak właśnie działa mój XP. Gdy chcę uruchomić program dosowski to mój system uruchamia ntvdm i voila! Program działa.
Ba! czasem nawet uruchamiam sobie Celtic Legends a to przecież gra na Amigę. Muszę tylko wcześniej uruchomić emulator.

Wniosek:
Można było napisać system po nowemu a jednocześnie napisać dla niego moduły translacyjne umożliwiające pracę starszym programom. Podczas wywoływania takiego programu system tworzyłby kontekst odpowiadający starszym wersjom . Programy napisane już na nowy system mogłyby zaś korzystać z nowoczesności ile wlezie. Jak z tego wynika zachowanie kompatybilności wstecznej bynajmniej nie hamuje rozwoju.

dsrp   8 #28 25.07.2017 09:33

@dragon321: rozwiązanie kompatybilności wstecznej na Androidzie to porażka na całej linii, dodane na sztywno biblioteki zwiększają rozmiar aplikacji nawet na nowych systemach

Berion   15 #29 25.07.2017 16:11

@Anonim (niezalogowany): "Tak samo można zapytać po co robić ReactOS..."
Nie bardzo. ReactOS jest darmowy i otwarto źródłowy, a w przypadku "nowych" OS/2 ci goście chcą na nich zarabiać. A trudno zarabiać na czymś do czego nie ma i nie będzie sterowników.

Autor edytował komentarz w dniu: 25.07.2017 16:11
  #30 25.07.2017 17:26

@Berion: "Zdejm" desktopowe klapki z oczu. Bo oceniasz innych swoją miarą. Ten system jest na bardzo wielu urządzeniach osadzonych. Firmy pewnie się cieszą, że ktoś zapewnia mu wsparcie. Dzięki temu nie będą musiały przepisywać softu i znowu męczyć się z bugami i nadganianiem konkurencji.

I nie. Qt nie zapewnia nawet tego. Znam firmy, które muszą siedzieć nawet na Qt3. Bo nikt nie będzie przepisywał czy portował softu, który działa.
Stabilne platformy to podstawa. W GNU/Linux stabilne jest tylko jądro.

dragon321   11 #31 25.07.2017 23:03

@KR60: Tyle, że tę warstwę też musi ktoś napisać. Trzeba na to poświęcić czas i pieniądze. A te można by poświęcić na dopracowanie nowej funkcji czy poprawieniu istniejących. No i takie warstwy to zawsze jakiś problem - albo z funkcjonalnością, albo z wygodą czy z integracją z resztą systemu.

Emulator to raczej kiepski przykład zachowania kompatybilności. Mówimy o natywnym uruchamianiu takowych programów, nie udawaniu innego środowiska. Bo równie dobrze zainstalowanie maszyny wirtualnej ze starym systemem też by podpadało pod kompatybilność, a jednak to pojęcie ma swoje ścisłe znaczenie.

@dsrp: W dzisiejszych czasach kto by się przejmował tym, że aplikacja zajmuje nawet te kilkadziesiąt MB więcej?

GNUser   6 #32 25.07.2017 23:52

@@dragon321 Czy mógłbyś napisać trochę o ITS? System jeszcze starszy niż OS/2, ale również ciekawy a nawet IMHO ciekawszy.

KR60   9 #33 26.07.2017 00:57

@dragon321

Mówimy o potężnej firmie z mnóstwem programistów i niewyobrażona kasą, prawda?
Do tego pisząc nowy system z natywnym zachowaniem kompatybilności wstecznej, trzeba i tak w to wkładać dużo wysiłku i środków, zatem może lepiej byłoby inaczej zorganizować pracę? Nagrodą byłoby odcięcie tej "kotwicy hamującej postęp" a jednocześnie zachowanie dotychczasowego bogactwa oprogramowania.

Przecież tak właśnie zrobiono w przypadku XP i programów na DOSa, więc jest to jak najbardziej możliwe i skuteczne.

Ze swojego doświadczenia dodam że przez lata wykorzystywaliśmy mechanizm ntvdm w firmie mając magazyn, sprzedaż i księgowość na dosowych programach. I to działało bez problemów.

Manonfire   7 #34 26.07.2017 10:25

Kiedyś OS/2 był dla mnie bardziej mitem, niż systemem. Niby każdy wiedział, że takowy istnieje, ale nikt go nie widział ani nie używał. Zdobyta przeze mnie kopia miała jakiś dziwny myk, że nie chciała się instalować na niczym innym, niż oryginalny IBM. Zatem i ja nie zobaczyłem :)
Całkiem niedawno udało mi się zainstalować OS/2 Warp na VirtualBoksie. To był naprawdę ciekawy OS. Jeden z bajerów, który mi się szczególnie podobał to możliwość zmiany koloru wnętrza okien za pomocą systemowej "wlewajki" z palety kolorów. Każde okno można było wypełnić dowolnym kolorem (oczywiście z zakresu dostępnego w systemie) oraz dźwięki systemowe. Małe, a cieszy.
Trudno mi było początkowo manipulować oknami, bo przesuwało się je defaultowo ŚPM. Generalnie zrobił na mnie wrażenie. Jako, że lubię sobie na wirtualkach podłubać w takich starociach odkrywając historię systemów operacyjnych (zaliczyłem już dość dużo) chyba znów go postawię, choć z tego, co pamiętam instalacja była parszywie trudna, bo miałem go na iluś tam dyskietkach (virtualnych). Przy okazji wypróbuję triala eComStation.
Naprawdę warto się z tym OS'em poznać. Na moje oko, gdyby nie zarzucenie jego rozwijania moglibyśmy mieć OS/2 XP, gdy Win było na etapie 98 (używam tu nazw MS, by pokazać kontekst). Swą śmiałą tezę chcę podeprzeć twierdzeniem, że Warpowi było bliżej do WIN NT niż do 9.x i Visty tamtych czasów, czyli Milenium.
Tak czy owak dzięki za Arta. Dobrze się czyta, jak dla mnie nie ma tu błędów merytorycznych i "pisarskich" Mógłbyś jeszcze podlinkować eComStation i ArcaOS. Co prawda wyszukanie tego to trzy kliki myszy, ale mógłby być jeden. O rany, jaki ja jestem leniwy...

Autor edytował komentarz w dniu: 26.07.2017 10:28
Berion   15 #35 26.07.2017 11:45

@Roman syn Ryżu (niezalogowany): Dużo czyli ile i po co? Jaki w tym sens? Może się nie znam i czegoś nie dostrzegam, ale zupełnie nie widzę powodów używania OS/2 w 2017 roku.

Autor edytował komentarz w dniu: 26.07.2017 11:48
  #36 26.07.2017 12:23

@* Anonim * (niezalogowany): "a nie było czasem ciut inaczej ?

NT to zdaje się system operacyjny DECa który po prostu zbankrutował i zaczął wyprzedawać swe technologie. "

"In some ways the ancestors of Windows NT are the operating systems that Dave Cutler worked on before he was hired by Microsoft, namely the VMS and RSX-11 operating systems, and also an unreleased object-based operating system developed by him for DEC Prism. This lineage is made clear in Cutler's foreword to "Inside Windows NT" by Helen Custer"

  #37 26.07.2017 15:55

@Berion: To zacznij tworzyć Berion/Linuksa dla urządzeń osadzonych z gwarancją stabilności API na 20..30 lat. Dorobisz się milionów. Nie chodzi o sam kernel, tylko całą otoczkę z libkami graficznymi.

  #38 26.07.2017 22:46

@Roman syn Ryżu (niezalogowany): "oraz "jakość"."

Słaby przytyk, ale Linux ma o wiele lepszą jakość niż to, co właśnie używasz. Nie bez powodu nikt nie stawia profesjonalnych urządzeń czy innych na Windowsie.

  #39 26.07.2017 22:47

@Roman syn Ryżu (niezalogowany): " No i Linux ma swoje wymagania oraz "jakość"."

Jakość o wiele większą od tego, z czego napisałeś ten zabawny komentarz. Nie bez powodu nikt się nie pakuje w Windowsa tam, gdzie wymagana jest duża stabilność.

  #40 27.07.2017 13:01

@Anonim (niezalogowany): W tamtym czasie czytałem Computer Worlda (wówczas wydawanego w klasycznej formie gazetowej) i takie rzeczy w nim wyczytałem jak i to, że owszem, Microsoft i IBM wspólnie współpracowały nad stworzeniem nowego 32bit systemu tyle, że IBM opracowywał jego "wnętrzności" a Microsoft zlecono opracowanie jego warsty graficznej.
Zaraz po ukończeniu przedsięwzięcia Microsoft zaczął sprzedawać tą jako nakładkę na swego DOSa pod wszyldem Windows.
Ponieważ w tym czasie IBM miał w Stanach prowadzone przeciw sobie postepowanie antymonopolowe więc wolał odpuścić Microsoftowi najnormalniejsze zawłaszczenie "Windowsa" ale już wówczas drogi współpracy obu koncernów skrajnie się rozeszły.
Pamiętam, otrzymałem płytkę instalacyjną Warpa (z takim żółtym nadrukiem) ale powłoką graficzną był nie "Windows" a jakiś system zakładkowy na wzór zeszytowego segregatora.

Więc obstaje przy "swoim" - Microsoft NT najnormalniej w świecie kupił i natychmiast rozpoczął go na swą modłę ... psuć.

dragon321   11 #41 27.07.2017 16:37

@GNUser: Jak znajdę jakieś dobre źródła, to czemu nie?

@KR60: Ależ nadal potężna firma musi przeznaczyć na to ludzi i czas. Przecież przyczyną większości ułomności Windowsa jest fakt, że musi się rękami i nogami trzymać kompatybilności wstecznej. Owszem, można sobie zorganizować pracę i zrobić to porządnie, jak sam napisałeś. Jeżeli to jest zrobione na odwal się to jest przyczyną niepowodzeń.

Tak, lecz wirtualizacja to dość młode pojęcie. Dzisiaj faktycznie sporo pomogła by w zachowywaniu kompatybilności, lecz w latach 80 i 90 takie cuda się nikomu nie śniły. No i wirtualizacja sama w sobie nie jest pojęciem ścisle związanym z kompatybilnością. Uruchamianie starego systemu dla starych aplikacji to tylko jedna z wielu możliwości.

Nigdzie nie twierdzę, że kompatybilność to coś złego. Po prostu twierdzę, że lubi przeszkadzać w rozwoju, na co jest kilka historycznych przykładów. Pomyśl sobie jaki byłby Windows dzisiaj, gdyby nie ciągnął tego brzemienia za sobą.

@Manonfire: Ja odpalałem na VirtualBox 1.3 oraz Warp 4 i oba działały. No, 1.3 wymagał spatchowania startowej dyskietki (część kodu była napisana tak, że sypała się na procesorze szybszym niż 386), ale też odpaliła. VirtualBox to więc dobry wybór, jak ktoś chce się pobawić OS/2. O kolorowaniu okien nie wiedziałem, fajna funkcja :D

GNUser   6 #42 27.07.2017 16:54

@dragon321: W biografii Stallmana jest dużo informacji o ITS i kawałek historii tego systemu.

dragon321   11 #43 28.07.2017 15:52

@GNUser: Zobaczę :)

Manonfire   7 #44 31.07.2017 10:40

@dragon321: Udało Ci się uzyskać dostęp do netu? Bo mi ni diabła. Oczywiście piszę o OS/2 na VirtualBoksie. Poza tym mam obciążenie procka na poziomie 50% nawet, jak OS/2 nic nie robi. Jakieś sugestie?

  #45 31.07.2017 16:24

@Anonim (niezalogowany): #37 chyba chodzi o koszty. Jeśli masz zespół, który ogarnia Linuksa, to zyskujesz nie płacąc za licencje Windows. Jeśli oszczędzasz na zespole to możesz wydać resztę na licencje. W przyrodzie nic nie ginie ;-)

  #46 01.08.2017 14:49

mam na co dzień obok dwie maszyny obsługiwane przez ten system Warp.
To są niemieckie maszyny drukujące ROLAND KBA RAPIDA.
Jednak sam system nie jest widoczny, zawsze przykrywa panel sterowania maszyny, do samego systemu potrafią się dostać "magicy" z KBA

  #47 02.08.2017 13:28

@Roman syn Ryżu (niezalogowany): Błędnie zakładasz, że każdy zespół dobrze zna Windowsa i nie ma kosztów przeszkolenia. Ludzie nie rodzą się ze znajomością Windowsa, a obsługiwać go w sposób profesjonalny potrafi może 10% jego użytkowników.

dragon321   11 #48 03.08.2017 01:19

@Manonfire: Nie bawiłem się internetem prawde mówiąc. Tutaj coś jest na ten temat, możesz spróbować:
https://forums.virtualbox.org/viewtopic.php?f=30&t=63847

Nie mam zbytnio czasu narazie się bawić, jak Tobie się uda to zapraszam do pochwalenia się :)

Manonfire   7 #49 03.08.2017 02:54

@dragon321: Spróbuję się pobawić, bo czas mam, ale nie wiem, czy starczy mi determinacji :)

tylko_prawda   11 #50 03.08.2017 21:42

Fajny wpis, ale „Wkońcu” piszę się oddzielnie ;)

dragon321   11 #51 03.08.2017 22:18

@Manonfire: Czekam na wyniki :)

@tylko_prawda: Dzięki - za ocenę i za wytknięcie błędu :p

W LO napisałem dobrze, a jak przepisywałem opis zdjęcia to przepisałem z błędem. Zabawne. Chyba lepiej kopiować opisy z LO, niż je przepisywać :D

Manonfire   7 #52 04.08.2017 02:54

@dragon321: Nosz kurrr... Nie mogę zainstalować OS/2 z tych samych obrazów, co zrobiłem z rok temu na poprzedniej instalce Archa. Niby się instaluje (3 dyskieki i CD), a po reboocie mam w lewym górnym rogu ekranu VirtualBoxa ||||OS/2 (te kreseczki to taki centymetrowy pasek, ale nie wiedziałem jak to inaczej zapisać) i koniec bootu. Staje na tym etapie. Spróbuję z wersji full dyskietkowej, choć to bardzo upi**dliwa robota.

BTW co to jest ten Permalink, który mi się pojawił w postaci 2 ogniw łańcucha obok daty napisania postu? Bałem się klikać, bo jeszcze permanentnie mnie zlinkuje do czegoś, czego bym nie chciał

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 02:57
dragon321   11 #53 06.08.2017 14:20

@Manonfire: A skąd wziąłeś OS/2? Ogólnie bodajże do wersji 3 nie ruszy Ci bez patchowania. Warp 4 już powinien, sam go kiedyś stawiałem na VBox i ruszył.

Nie za bardzo mogę skojarzyć o czym mówisz. Możesz dać jakiś zrzut ekranu z zaznaczonym tym czymś?

Manonfire   7 #54 06.08.2017 15:49

@dragon321: mam Warp 4 z archive.org. Po instalacji staje na tym etapie: http://screenshot.sh/m3CPONdcOVw9O

Edit: Znalazłem Warp 4.52 na archive.org. Zainstalował się bez problemu, startuje, ale dostępu do sieci nie jestem w stanie ustawić. Poza tym śmiga.

Edit2: net działa!!! Co prawda niewiele to daje, bo większość stron w Netscape po prostu się nie wyświetla, ale działa.

Autor edytował komentarz w dniu: 06.08.2017 21:42
Manonfire   7 #55 07.08.2017 02:34

@fastlopez: Niedawno postawiłem Warpa na wirtualce. jak chcesz, to mogę Ci podesłać pliki dźwiękowe.

fastlopez   4 #56 07.08.2017 22:10

@Manonfire: Będę wdzięczny za paczkę z oryginalnymi dźwiękami. Np na zippy - pisz na pw. Z góry dziękuję.

Manonfire   7 #57 08.08.2017 02:03

@fastlopez: Postaram się jutro paczkę zrobić. Tylko nie wiem, jak napisać na priv z forum czy blogosfery DD. Jakbyś mnie mógł poinstruować...

dragon321   11 #58 10.08.2017 17:58

@Manonfire: Jeżeli chodzi o abadonware to najlepszy jest chyba WinWorldPC. Dobry jest też BetaArchive (ponoć znacznie większa kolekcja niż WWPC), ale nie jest publiczny i uzyskać tam dostęp jest ciężko (z tego co czytałem ostatnio to musisz im podesłać coś unikalnego). Fajnie, że udało Ci się uruchomić internet. Tak z ciekawości - jak user agent przedstawia Netscape pod OS/2?

Manonfire   7 #59 10.08.2017 19:36

@dragon321: Mozilla/4.61 [en] (OS/2; U)
Cokolwiek miałoby to oznaczać.

Edit: Chciałem spróbować napisać tutaj posta z OS/2, ale Netszkapa nie jest w stanie połączyć się z tą stroną. Jak zresztą z wieloma innymi.
Teoretycznie jest możliwość zainstalowania Mozilli przez WarpIN, ale to straszna rzeźba i cały czas jest coś nie tak.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.08.2017 19:52
fastlopez   4 #60 10.08.2017 20:01

@Manonfire: Zaloguj się na forum i sprawdź skrzynkę.

Manonfire   7 #61 11.08.2017 21:40

@dragon321: Tadaaa!!! Udało mi się zainstalować Firefoksa pod Warp'em. Właśnie z niego piszę tego posta.

dragon321   11 #62 11.08.2017 23:48

@Manonfire: No gratuluję osiągniecia celu. Robi wrażenie :D

Tak właśnie miałem nadzieję, że napiszesz tutaj jakiś komentarz z OS/2 i nie zawiodłeś mnie :)

Manonfire   7 #63 12.08.2017 03:32

@dragon321: Cały czas eksperymentuję. Twój art zainspirował mnie do ponownej zabawy tym systemem. Tylko zabawy, bo i co specjalnie na nim robić? Niemniej mogę powiedzieć, że obsługę kolejnego OS'a mam już opanowaną :) A trochę ich było - ponad 10. Z popularnych nie miałem do czynienia z Windows przed Win95. Niby w Warpie jest podsystem Win 3.x, ale to nie to samo. Podejrzewam, że znajdę gdzieś instalkę w archiwach netu, to zrobię kolejną wirtualkę. Takie hobby :D. W każdym razie przy jakim kompie bym się nie znalazł - dam radę.
Jakiś czas temu dłubałem w Solarisie 10 (którego zanim Oracle zjadło Suna Sun rozdawał za darmensa - pobrałem) oraz OpenIndianie. Jakbyś pisał coś o tych systemach, to służę pomocą. A może sam coś skrobnę?

dragon321   11 #64 16.08.2017 20:48

@Manonfire: Miło, że moje wypociny kogoś zainspirowały do zabawy :)

Dla mnie ten wpis też był okazją by poznać lepiej OS/2, o którym wcześniej miałem szczątki wiedzy. Dzięki temu już wiem o nim sporo więcej. Dzięki za radę odnośnie Solarisa - może i coś o nim (głównie o OpenSolarisie) się pojawi. Temat jak Oracle ubił jego otwartą wersję też powinien być ciekawy. A ze Solarisem poza zabawą Open nie miałem za bardzo doczynienia. Jakbyś taki wpis napisał to bym chętnie przeczytał.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.