Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Znudził mnie już Facebook

Facebook - formuła gdzieś się wypaliła

Mój związek z Facebookiem powoli dobiega końca. Na pewno nie zakończę go definitywnie, bo stał się dla mnie narzędziem do kontaktu ze znajomymi (wystarcza sam Messenger). Natomiast pozostała kluczowa funkcjonalność, czyli obserwowanie życia moich bliskich - przestała działać. Po części jest to wina samego serwisu. Prezentowanie w głównym wątku, niezbyt interesujących treści (w zasadzie same udostępnienia komercyjnych wpisów lub śmiesznych zdjęć). Po części również jest to wina samych użytkowników, którzy przestali zamieszczać interesujące materiały i przemyślenia o sobie samych na rzecz kliknięć - lubię to pod każdym interesującym/śmiesznym wpisem. W swoich odczuciach nie jestem sam, bo wiele osób zagląda tam z przyzwyczajenia, ktoś gra w jakąś grę (ale tendencja mocno spadkowa), ktoś prowadzi wydumany profil i ma setki obserwujących, ktoś inny przegląda zdjęcia z wakacji dawnej sympatii itd... prawda jest taka, że sytuacja zaczyna przypominać działalność Naszej-Klasy u schyłku jej popularności.

Tylko, że teraz sytuacja jest inna. Nie mam gdzie migrować ze swoim profilem. Google + to dla mnie klon Facebooka, który w każdej chwili może zniknąć.

Windows Mobile 10 build 10.0.10166.0 na Lumia 535

Od jakiegoś czasu, testuje niestabilne wersję nowego systemu Windows na smartphony. Jest to już moja druga przymiarka do tematu, pierwsza wersję, które zainstalowałem nie nadawały się do niczego (nie dało się po prostu na nich pracować). Jednak od kilku tygodni sytuacja uległa diametralnej zmianie (nie wiem, czy to dzięki przekierowaniu nowych sił w postaci programistów z wersji Desktop, czy ogólnie - postęp w pracach). Powiem tak - na tą chwilę system może śmiało zastąpić Windows Mobile 8.1

Telefon testowy

Do testów służy u mnie budżetowa Lumia 535 (pomyślałem, że nie będzie mi jej szkoda). Jest to telefon o tyle specyficzny, gdyż był murowanym kandydatem na sukces rynkowy (posiada dobrą specyfikację i niską cenę), ktoś (Microsoft) zawalił sprawę i zamontował w niej nieprecyzyjny ekran dotykowy, przez co pierwsza słuchawka sygnowana logo MS działała mało precyzyjnie (źle odczytywała miejsce dotyku). Nie muszę chyba pisać do jakich frustracji mogło to prowadzić. Później wyszły poprawki oprogramowania, które miały naprawić problem - części pomogły, innym nie... niesmak pozostał.

Zrzutki: ładowarka ze świecy, kamera 360, radio do Rpi, mini-drukarka

Postanowiłem rozpocząć nowy cykl na swoim blogu. Przegląd nowości w świecie Crowdfundingu (czyli zbiórek pieniędzy na cel dowolny). Skupię się raczej na technologicznych nowościach, pomijając jakże przydatne projekty teatralno-muzyczne, taneczne i modowe. Główny dostawca pomysłów to Kickstarter, ale nie omieszkam sprawdzać regularnie Polskich działań jak Wspieram.to czy PolakPotrafi.pl.

Przegląd jest subiektywny, sam wybieram co mi się podoba i sam to komentuje. Nie zgadzasz się z moją oceną - czekam na komentarz, masz lepszy pomysł - czekam na twój własny wpis :) Także bez zbędnego ściemniania - zapraszam do czytania.

Ładowarka ze świecy

Każdego z nas dotyka problem braku energii w naszych smart urządzeniach. Najlepszym rozwiązaniem na nagły spadek prądu jest zapasowa bateria albo powerbank. Tutaj mamy inne podejście do sprawy i nasz telefon naładujemy zmodyfikowaną lampą świecową. Autorzy widzą zastosowanie swojego urządzenia jako stylowy eko-gadżet do mieszkania czy ładowarkę w plenerowe wyjazdy. Ładowarka wytwarza prąd o wartości: 3,3W - 650mA (potrzebna do jego uzyskania jest paląca się świeczka oraz 150ml wody co 30 minut). Według podanego przykładu w przeciągu 6 godzin naładujemy 2 iPhony.

Zakup topowego smartfona — czy ma sens?

Sezon wakacyjny to i wpis wakacyjny. Od dłuższego czasu jestem na etapie wyboru nowego telefonu. Chciałbym, by posłużył mi bezproblemowo 2 lata, miał bardzo dobre parametry i by inni mi go zazdrościli :) Wytypowałem 2 modele: iPhone 6, Galaxy S6 Edge. Do tej pory mniejszy kontakt miałem z iOS, ale sądzę, że dałbym jakoś sobie radę - szczególnie że lans na osiedlu byłby większy :) Tylko czy tak naprawdę potrzebny mi jest do czegoś tak drogi smartphone?

Plusy i minusy

Na bieżąco czytam informacje zamieszczane na łamach DP, SW, AW... wymienione przeze mnie słuchawki są zachwalane, wygrywają wszystkie rankingi, oferują bardzo dużo i kosztują bardzo dużo. Dodam, że w życiu nie miałem telefonu za 3000 zł, ba nawet nie miałem okazji używać przez dłuższy czas tak drogich modeli. Owszem, widziałem je, miałem w ręku, coś tam nawet poprzesuwałem w menu - ale poza intensywnością kolorów i oceną designu - za dużo w tak krótkim czasie stwierdzić nie mogę. Ale z drugiej strony, Android i iOS pozostają bez zmian na każdym telefonie z tym samym systemem, więc czego więcej powinienem oczekiwać?

Zrobiłem więc sobie (jak radzą personalni trenerzy) listę za i przeciw.

Za zakupem przemawiają fakty:

Pobór energii przez sprzęty a rzeczywistość

Temat wpisu wywołany został przez samych czytelników, przy okazji Esprimo (za co ładnie dziękuje). Pokrótce - wiele osób przerażał pobór energii na poziomie astronomicznych 50Wh :) Wpis nie koniecznie na łamy DP ale na mój prywatny blog technologiczny, jak znalazł.

Oszczędzamy jak się da

Zakładam, że każdy stara się oszczędzać energię. Ja również tak czynię, bo po co płacić za niewykorzystany prąd. W swoich oszczędnościach zagalopowałem się do zakupu listw Master/Slave, by całkowicie odłączać od prądu niepracujące w danej chwili sprzęty (nie licząc się zupełnie z kosztami zakupu). Mamy teraz eko-modę, na inteligentne domy, smart włączniki i automatykę. Kupujemy energooszczędne żarówki LEDowe, wymieniamy naszą domową elektronikę na coraz nowszą, oszczędniejszą. W swoich zakupach preferujemy sprzęt AGD o klasie A+++ (szczegółowe informacje o klasach tutaj).

W pełni funkcjonalny PC z Win 10 za 500 zł

Potrzebujesz komputera głownie do przeglądania internetu, oglądania filmów, słuchania muzyki, korzystania z pakietów biurowych? A może jako multimedialne centrum rozrywi? Nie potrzebujesz żadnych Raspberry/Banana na Linuksie, chcesz mieć system Windowsa - bo najlepiej go znasz... a co powiesz jeszcze na dysk twardy SATA, zintegrowaną grafikę, napęd DVD, kartę muzyczną, 6xUSB 2.0, złącze e-sata - a wszystko zgrabnie zamknięte w obudowie o wielkości pudełka na płyty CD (16cm x 16cm x6cm)??

Mam dla ciebie idealne rozwiązanie za nie duże pieniądze (niecałe 500 zł)

Przedstawiam Fujitsu Siemens Esprimo Q5030

Procesor: Intel® Core 2 Duo T6570 2.10 GHz

Płyta główna: Fujitsu oparta na Intel GM45

Pamięć operacyjna: 2 GB

Dysk twardy: 160 GB

Karta graficzna: Intel® GMA 4500, 256 MB

Karta muzyczna: Realtek ALC663 High Definition Audio

Karta sieciowa: Intel 10/100/1000 Mb/s

Napęd optyczny: Nagrywarka DVD-RW

Wyjścia 6 x USB 2.0

3 x audio1 x eSATA1 x RJ451 x DVI

Konfiguracja

Jak widać, sprzęt swoimi parametrami nie powala.

Fotel multimedialny — na co to komu?

Jestem gadżeciarzem, nie ukrywam specjalnie tego faktu (w skutek czego cierpi moja żona ale raduje się syn). W wolnej chwili sprawdzam, co ludzie za ciekawe rzeczy sprzedają na aukcjach. Tym właśnie sposobem nabyłem ... fotel multimedialny :)

Fotel do czego?

Po jego rozpakowaniu moim oczom ukazał się fotel wyglądający jak żywcem wyjęty z popularnego "malucha" tylko w wersji minimalistycznej i poddany tuningowi sprzętu grającego (polegającym na osadzeniu głośników w górnej części oparcia). Pierwsze wrażenie - materiał miły w dotyku (eko-skóra), ciężki i solidny. Czyli źle nie jest, głośniki całkiem dobrze spasowane, panel kontrolny na boczku również wygląda na solidny. Trzeba przystąpić więc do testów.

  • Siedzenie
  • Materiał jest miły w dotyku, nie mniej jednak wielkość fotela, brak zagłówka i fakt, że siedzimy na samej podłodze nie przemawia za komfortem użytkowania. Na maksymalnie godzinne seanse jak znalazł, później zaczynamy się kręcić, robi się niewygodnie i przyjemność z używania fotela maleje do zera.
  • Audio
  • Wbrew pozorom gra całkiem przyjemnie, da się tego słuchać, mimo iż "brzdąka" nam dosłownie pod uszami.

RPi OpenElec kontra OSMC

Jak wielu z was, również jestem posiadaczem malinki. Wykorzystuję ją do multimedialnego centrum rozrywki. Niestety, mój telewizor LCD nie jest smart, nie posiada złącza USB i obsługi multimediów, stąd posiłkuję się przystawką w postaci Raspberry. Nie będę rozpisywał się o możliwościach urządzenia, bo informacji takich jest na DP co nie miara. Skupię się dzisiaj na dwóch kombajnach multimedialnych opartych na Kodi (XBMC), z którego korzystam od czasu pojawienia się na rynku pierwszego Xboxa :)

Na pierwszy ogień pójdzie OpenELEC

Zapewne większość z Was na początku swojej przygody skorzysta właśnie z tego rozwiązania, instaluje się ją z NOOBa (gotowego instalatora dostępnego na karty SD z darmowymi systemami do malinki), po kilku minutach naszym oczom ukazuję się przyjazny ekran OpenELEC i startuje Kodi, z popularną skórką Confluence. Wystarczy w ramach jednej sieci udostępnić w systemie Widnows folder z filmami, a na naszym telewizorze, dzięki obsłudze serwera Samba będziemy mogli wygodnie oglądać naszą kolekcję. Proste? Oczywiście, system działa stabilnie, oferuje możliwości personalizacji przez mnóstwo dodatków, zmianę skórki itp - jednym słowem ideał... no właśnie, NIE.

Chiński projektor LED2+ recenzja

Recenzowany model to tak zwany chiński 'no name'. Występuje na rynku pod wieloma nazwami, mi trafił się egzemplarze LED 2+ (śmiało można uznać, że wszystkie modele o zbliżonych parametrach, będą klonem tego samego produktu wywodzącego się z fabryki Suzhou HongTianPao Optoelectronic w Szanghaju)