Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

HP Probook 6465b - biznesowa lipa

Od dawna nigdzie się nie udzielałem. Prawdopodobnie jest to spowodowane moją niechęcią do opisywania działań które wykonałem :)
Ostatnio jednak spędziłem naprawdę sporo czasu, konfigurując swój własny routerek. Problemów przy tym było sporo, jednak nie to chciałem dziś opisać. Podczas tworzenia serwera utknąłem podczas konfigurowania hostapd, ponieważ za nic nie byłem w stanie skonfigurować połączenia z wykorzystaniem standardu N.

Po wielu walkach :) w których brały udział różne układy w routerze (Intel/Atheros/Ralink), nie byłem w stanie wynegocjować połączenia z większą przepustowością niż 72 Mbit.

Prawie się poddałem, przeczuwając nadchodzącą niechęć do konfiguracji serwera. Wybawieniem z opresji okazał się firmowy notebook Fujitsu S710, którego miałem przez kilka dni w domu. Przy pierwszej lepszej konfiguracji wspomnianego hostapd, notebook ustanawiał połączenie z serwerem na poziomie: 230-260 Mbit.

r   e   k   l   a   m   a

Wada nie leżała więc w samym serwerze a w moim wspaniałym sprzęcie, czyli:

Któryż to posiada, kartę bezprzewodową:
Broadcom Corporation BCM4313 802.11b/g/n Wireless LAN

Zacząłem więc, zabawy ze sterownikami pod Linuxem. Po chwili zastanowienia i sprawdzenia, jakich sterowników używam, okazało się, że są to otwartoźródłowe brcmsmac. Doszedłem do wniosku, że oto mam winowajcę :)

Usunąłem więc sterowniki brcmsmac:

apt-get remove brcmsmac

Zainstalowałem sterowniki od Broadcom'a (które notabene nie są rozwijane już od ponad roku).

apt-get install bcmwl-kernel-source

Po zbudowaniu sterowników i restarcie maszyny, nowy sterownik działa poprawnie i łączy się do sieci. Jednak moje zadowolenie nie trwało długo... Połączenie ustanowione przy prędkości 72 Mbit.

Nie poddając się, przypomniałem sobie, że nadal mam na dysku zainstalowany system z pod znaku chorągiewki, przeładowanie systemu połączenie do sieci i... Dupa... 72Mbit.

Wszy i trądzik!

Mój mózg przestaje pracować, więc z pomocą wujka udaje się na poszukiwania.
Po chwili na rozdrożu trafiłem na Forum HP, gdzie moje ambicje zostały zniszczone:

Whereas the BCM4313 is seriously limited by its single stream design. No matter driver, router and other such what not, the BCM4313 will never exhibit speeds beyond 65-72 Mbps.

Nie dowierzając temu, pozwoliłem sobie skontaktować się z obsługą HP. Po wielu próbach, nieudanego kontaktu telefonicznego, skorzystałem z chatu (szkoda, że nie posiadam, historii z "konsultantem", ponieważ była doprawdy druzgocząca).

Konsultant po przeczytaniu mojego zażalenia dotyczącego opisywanej karty, rzucił mi ochłapem w twarz, w którym (na stronie 9) napisane jest jak byk, że karta nie wyciągnie więcej niż 72 Mbit.

Z poszerzoną wiedzą, troszkę rozgoryczony, stwierdzam, że przecież mam układy które mogę wykorzystać, zamiast tego badziewia BCM4313. Rozkręcam więc moją maszynkę, wkładam układ intel'a, skręcam i włączam...

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kolejny kontakt z HP, utwierdza mnie w przekonaniu, żeby nigdy więcej tej firmy nie obierać za cel zakupów.

Uprzejmię informuję, że notebook HP 6465b oficjalnie wspiera tylko 2 układy Wi-Fi. Może Pan spróbować innych układów, jedka nie gwarantuje Panu, że notebook się uruchomi.

Reasumując:

Notebook działa, wspiera standard N, jednak o możliwościach układu bezprzewodowego lepiej nie wspominać. Czy mam prawo czuć się oszukany? Na to pytanie ciężko odpowiedzieć. Przy zakupie napisane było, że karta wspiera standard N i nic po za tym. Wyszedłem z założenia, że jeśli wspiera ten standard to i działa normalnie. Do tej pory nie spotkałem się jeszcze z takim wielkim przekrętem, a przyznam, że przez moje ręce przeszedł niejeden sprzęt komputerowy.
 

linux sprzęt serwery

Komentarze