Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Cuda z BIOSem

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie. Chciałbym przybliżyć szerszej społeczności jakie cuda mnie spotkały z moim komputerem w prawdziwym tego słowa znaczeniu.

Zaczynamy...
Pewnego słonecznego dnia lipca podczas pracy na moim wiekowym 5-letnim komputerze stacjonarnym uraczył mnie swą obecnością blue screen. Nie wzruszony tym pięknym ekranem zrestartowałem komputer i ponownie porwałem się do pracy. Jednak ponownie po jakiś 30 min znów ukazał się ten jakże piękny ekran. Pierwsza myśl - jak to ? przecież nic takiego nie robię żeby mnie karać ? :D od czego to się wzięło ? Wyświetlił mi się on podczas pracy w Visual Studio 2012. Postanowiłem posprawdzać wszystkie sterowniki oraz programy jednak nic podejrzanego nie znalazłem aż w końcu ściągnąłem program Blue Screen View i dokładnie spojrzałem co powoduje problemy. Okazało się że nazwa błędu to PAGE_FAULT_IN_NONPAGED_AREA - ntoskrnl.exe+7b040. Poszperałem trochę w internecie i nic ciekawego nie znalazłem. Pomyślałem iż może reinstalacja systemu pomoże gdyż nie była przeprowadzana od 5 lat - komputer śmigał dobrze więc nie było potrzeby.

Zamieniłem więc Windows 7 32-bit na Windows 8 64-bit. Po udanej instalacji wszystkich sterowników i programów podczas kopiowania plików ukazał mi się ponownie blue screen :/. Pierwsza myśl - nie daje mi żyć ten przeklęty ekran. Postanowiłem że nie dam sobie w kasze dmuchać. Usiadłem do laptopa i po przeszukaniu wszelakich forum oraz poradników doszedłem do przekonania że może to usterka sprzętowa. Ściągnąłem najpierw program Memtest i postanowiłem sprawdzić pamięć RAM. Sprawdziłem najpierw 1 kość - zero błędów, 2 kość - to samo, obie kości naraz - nic. To nie RAM. Szukam dalej. Czas na dysk twardy. Po szczegółowej diagnozie m.in programem HD Tune okazało się że dysk jest zdrowy jak ryba.
To może karta graficzna. Pożyczyłem od kumpla drugą - to nie to. A więc co powoduje błędy? Płyta główna, procesor, zasilacz? Wziąłem się za tego ostatniego, wsadziłem drugi i znów to samo. Już prawie miałem sobie włosy wyrywać. Cukier mi skakał nie miłosiernie. Nie miałem pomysłu co powoduje problem. Sprawdzam BIOS - aktualny, nie ma żadnych update.

r   e   k   l   a   m   a

Większość pomyśli czemu nie oddałem kompa do serwisu - a to dlatego że u Nas serwis jest taki że albo psuje jeszcze więcej, podmienia części albo kroi za usługę nie miłosiernie. Jako że studiuję Informatykę i jestem po Technikum Informatycznym sam chciałem rozwiązać ten dziwny problem.

Zostaję więc albo uszkodzona płyta główna albo procesor. Postanowiłem że rozbiorę komputer na kawałki, jeszcze raz złoże i może pomoże :D. Jak powiedziałem tak zrobiłem. Jednak bez rezultatów. Więc co może powodować błąd? Po ogłoszeniu się na kilku forach otrzymywałem odpowiedzi że to RAM, płyta główna albo zasilacz ale sprawdzałem dwie rzeczy z nich i zero poprawy. Płyta główna? A może da się to jakoś naprawić? Pomyślałem wówczas a może BIOS zwariował sam? Wiem że to mało prawdopodobne ale... Postanowiłem że jeszcze raz wgram ten sam BIOS, ściągnąłem, zbootowałem, zflashowałem.

Odpalam komputer, siadam do mojego Visuala i co? 6h pracy i nie ma blue screena !!! Pierwsza myśl jak to możliwe że BIOS ? Czy aby na pewno się naprawiło? Minął tydzień bez niebieskiego ekranu i jestem przekonany że już go nie zobaczę :)

A Wy co o tym myślicie? Miałem szczęście czy jak? BIOS może zwariować?
Czekam na Wasze komentarze.
Pozdrawiam, feniks20.

 

windows sprzęt porady

Komentarze