Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Test mini klawiatury bluetooth. Kosmiczny gadżet rodem ze Star Treka?

Przedmiotem dzisiejszego testu będzie mini klawiatura bluetooth sygnowana logiem Star Trek, którą udało mi się upolować jako nagrodę w jednym z konkursów dobrych programów dotyczących filmu „W ciemności Star Trek 3D”. Nie będzie tu lania wody ani taryfy ulgowej – zobaczmy na co stać to iście kosmiczne urządzenie.

Jaki kurs, kapitanie?

Pierwszą rzeczą jaką robi się przed wykonaniem testu jest zazwyczaj rozpakowanie przedmiotu zainteresowania ;) Nie inaczej postąpiłem w tym przypadku. Klawiatura dotarła do mnie cała i zdrowa, bezpiecznie zapakowana i wycieńczona podróżą. Pierwszą rzeczą jaką mogłem dla niej zrobić to ładowanie baterii do pełna. W wypadku testowanego sprzętu akumulator o pojemności, której nie udało mi się ustalić, został zintegrowany wraz z urządzeniem, toteż jego ładowanie następuje poprzez połączenie z komputerem za pomocą dostarczonego do zestawu kabla mini USB. W skromnym, aczkolwiek mrocznym pudełeczku oprócz wyżej wspomnianego kabla znajdowała się jeszcze krótka instrukcja obsługi oraz sama klawiatura.

Sama klawiatura jest bajecznie lekka i niewielka - bez problemu zmieści się nawet do niewielkiej kieszeni w spodniach.

Chłodno... chłodniej, czyli ulżyć blaszakowi

Dzisiaj blog bardziej hardware'owy ;)

Mamy lato, jak już każdy pewnie zdążył się zorientować ;) Pora wakacyjnych wypadów, chlapania się w wodzie, grillowania i popijania piwa. Podczas gdy my zwalniamy z obrotów i staramy się wypocząć, nasze poczciwe blaszaki pracują na całego. Lato jest dla nich okresem w którym komputerowe wentylatory pracują na sto procent. Liczy się każdy pojedyńczy stopień celsjusza. Sprzęt komputerowy ma określone warunki działania. Im wyższa temperatura tym gorzej dla podzespołów znajdujących się wewnątrz obudowy - często skraca to ich żywotność czy generuje różnego rodzaju błedy. Komputer wyłącza się, w grach widzimy przekłamania obrazu (tzw. artefakty) czy mówiąc ogólnikowo - zauważamy spadek wydajności naszej jednostki. Większość z was zdaje sobie zapewne z tego sprawę. Wiele osób stara się temu zapobiec i ściąga boczną ściankę obudowy - widząc spadek kilku stopni na procesorze z zadowoleniem stwierdza "i po co było tyle krzyku?". To błąd. To droga na skróty która na dłuższa metę po prostu się nie sprawdzi.

ZumoDrive - czyli dane w chmurze ujęcie drugie

W moim ostatnim artykule przedstawiłem pokrótce najważniejsze możliwości dość interesującej usługi działającej w chmurze o nazwie Dropbox. W dzisiejszej odsłonie zajmiemy się konkurencyjnym produktem, mówiąc ściślej - ZumoDrive. Kto z tego starcia wyjdzie bez szwanku? Czy ZumoDrive jest w stanie przyćmić swym blaskiem omawianego przeze mnie już Dropboxa? O tym właśnie za chwilę.

Każdemu kolejnemu kandydatowi będzie już tylko coraz ciężej, gdyż Dropbox zawiesił poprzeczkę niezwykle wysoko. Dlatego też produkt nie posiadający "tego czegoś" będzie najzwyczajniej przeciętny. Nasze testowanie zacznijmy od pobrania klienta ZumoDrive znajdującego się na oficjalnej stronie o tej samej, dźwięcznej nazwie, z końcówką ".com". To co nas tam interesuje, to przycisk "Get ZumoDrive Now" i klient o wielkości 9 MB (konkurencyjny Dropbox 13 MB).

Instalacja

Proces instalacji ZumoDrive nie odbiega praktycznie niczym od instalacji Dropbox. Tutaj również pytani jesteśmy o to, czy posiadamy już własne konto w tej usłudze. W celu założenia takowego, odpowiadamy "No, sign me in!". Po zakończeniu rejestracji, dziwny, niebieski ludzik (ninja?) dziękuje nam za zapisanie się do usługi.

Pendrive pod kontrolą - TrueCrypt

Do napisania tego artykułu zdecydowałem się z prostego względu - każdy z nas ceni bezpieczeństwo swoich plików znajdujących się na pamięciach przenośnych. Większość z nas korzysta z nich w wielu miejscach, wpinając "palucha" do przeróżnych komputerów. Oprócz ryzyka zainfekowania naszej pamięci flash istnieje jeszcze jedno większe ryzyko - zgubienia owej pamięci. Nie ma płaczu, jeżeli trzymaliśmy tam zdjęcia z sobotniej wycieczki po bułki do piekarni czy też dokument tekstowy w którym znajdował się list do cioci z Ameryki. Ale co jeśli (nie daj boże) ktoś wpadł na pomysł przechowywania tam jakiś haseł? Zdjęć które nie powinny ujrzeć światła dziennego? ;) Przykłady można mnożyć, a dla każdego co innego będzie miało wartość priorytetową. Jak to kiedyś mawiano w reklamie pewnego piwa: "Wszystko jest naprawdę ważne". Postarajmy się więc odpowiednio zabezpieczyć przed nieoczekiwanym.

Ostatnio odpisując na forum w podobnym do mojego dzisiejszego tematu wątku, ktoś wspomniał (przepraszam, mam dobrą ale krótką pamięć) o pewnej aplikacji co się zowie USBCrypt. Akurat, na tamtą chwilę był on ponoć rozdawany za free, obecnie kosztuję ok. 30$. Producent zapewnia silne szyfrowanie i ogólną łatwość korzystania z aplikacji.

Dane w chmurze dla każdego - Dropbox

Obecnie coraz większą uwagę zwraca się na tzw. usługi w chmurze. Nie trzeba spoglądać daleko - ot, takie Google Docs. Wygodne. Trafione. Ale nie o tym dzisiaj. Usługi w chmurze przekładają się również na samo fizyczne przechowywanie naszych plików na zewnętrznych serwerach, co w konsekwencji pozwala na dostęp do nich z każdego urządzenia podłączonego do internetu. Może to być inny PC, netbook, a nawet urządzenia mobilne jak np. iPhone. Kiedy wpadłem na pomysł napisania bloga o tej tematyce, do głowy przyszło mi kilka aplikacji. Z racji tego, że jest o czym pisać, całość moich przemyśleń podzielę na przynajmniej dwie części. I tak oto w tej części skupimy się na usłudze o nazwie Dropbox. Przyznam, że dzisiaj nie wyobrażam sobie pracy bez tego cennego narzędzia. Co oferuje Dropbox?

Zaznaczę na początku, że rozpatrywać bedę tylko to, co twórcy udostępniają za darmo, czyli pakiet "FREE". W tym wypadku, Dropbox proponuje 2GB na start. Istnieje jednak łatwy sposób na powiększenie przestrzeni dla naszych danych za pomocą linków polecających lub drogą mailową.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.