Fuchsia OS na Honorze Play: nowy system Google'a obsługuje już układ Kirin 970

Strona główna Aktualności
Fuchsia OS może działać na smartfonie Honor Play (depositphotos)
Fuchsia OS może działać na smartfonie Honor Play (depositphotos)

O autorze

W sieci pojawiają się nowe, ciekawe informacje związane z rozwojem systemu operacyjnego Fuchsia OS. To stosunkowo nowe dzieło Google'a, które kierowane jest do urządzeń mobilnych i zdaniem wielu ma szansę z czasem stać się następcą Androida. Rozwój trwa od dłuższego czasu i do finalnego produktu jest jeszcze daleka droga, ale nie oznacza to, że na kolejnych etapach nie pojawiają się ciekawe spostrzeżenia.

Jak wynika z najnowszych zmian w repozytorium, niedługo mogą się rozpocząć testy Fuchsia OS na smartfonach i co ciekawe, wybranym do obsługi modelem nie jest Google Pixel. Jak zwraca uwagę serwis 9to5Google, jedna z najnowszych zmian w kodzie dotyczy implementacji obsługi układu Kirin 970, a informujący o niej programista dodaje, że udało mu się uruchomić jądro systemu korzystając ze smartfona Honor Play.

9to5Google zwraca uwagę, że Honor Play stał się tym samym pierwszym dostępnym dla każdego smartfonem, na którym będzie można uruchomić nowy system. Jednocześnie firma Huawei (do niej należy marka Honor) stała się pierwszym producentem poza Google, który będzie miał wyraźny wpływ na dalszy rozwój Fuchsia OS.

Warto dodać, że choć jądro udało się uruchomić na konkretnym urządzeniu, którym w tym przypadku jest Honor Play, to zastosowany w nim układ można spotkać również w wielu innych sprzętach. Kirin 970 montowany jest bowiem między innymi w Huawei P20 i P20 Pro, modelach z serii Mate 10, czy Honorze 10. Można więc przypuszczać, że w przyszłości możliwość uruchomienia systemu na tych modelach będzie także dostępna, a w razie problemów wystarczą tylko nieznane zmiany w implementacji.

Na tę chwilę nie wiadomo ile jeszcze przyjdzie nam czekać, nim na rynku pojawi się ostateczna wersja systemu. Warto pamiętać, że pierwsze istotne informacje o Fuchsia OS pojawiły się już kilka miesięcy temu, kiedy w sieci można było po raz pierwszy sprawdzić wygląd nowego systemu dzięki symulacji jego interfejsu, a także uruchomić go na własną rękę na laptopie Google Pixelbook.

© dobreprogramy