Kariera programisty w korporacji cz. 1: Rekrutacja


W życiu każdego człowieka przychodzi moment kiedy trzeba napisać CV.
Czasami bardziej wyrafinowane, a czasami po prostu składające się z kilku zdań. Jednak zawsze pisząc swój życiorys adresujemy go do kogoś. Do kogo?

A do takiej firmy "A", widziałem ogłoszenie na pracuj.pl

A do korporacji "B", widzę, że mają zapotrzebowanie na osoby takie jak ja

A powysyłam, zobaczę kto się odezwie

Adresując CV do kogoś, zawsze zastanawiamy się nad prostymi rzeczami - czy spełniam wymagania? czy będzie mi tam dobrze? Takie pytania są naturalne. Każdy człowiek obawia się zmiany środowiska lub wyjścia z bezpiecznego środowiska akademickiego. Pisząc CV należy zwrócić uwagę na to, co tam się znajduje. Prawdopodobnie będzie to jedyna rzecz, z której będziesz przygotowany na 100%.

Ale zaraz, dlaczego piszemy CV? Jeżeli jesteśmy osobami które pierwszy raz chcą rozpocząć pracę w zawodzie, to nie trzeba na to pytanie odpowiadać. Ale co jeżeli już pracujemy? Skąd ta chęć zmiany pracy i czy jest to rozsądne? Dla osób, które pracują i myślą o tym, interesujący będzie następny artykuł - poświęcony właśnie tym rozterkom i odpowiedzi na pytanie, czy w danym momencie warto zmienić pracę.

Wracając do tematu, w wielu przypadkach, jeżeli nasze CV pasuje do białej kartki leżącej na biurku menadżera zwanej "Etat", zadzwoni do nas rekruter, lub babeczka z HR (dział w korporacjach zwany Human Resources). Sukces? Niekoniecznie, ale zawsze oznacza to, że zostaliśmy zauważeni i pasujemy do profilu pracownika, którego poszukuje firma.

Telefonowi zawsze towarzyszą emocje. Z jednej strony cieszymy się - tak, w końcu jakaś odpowiedź! Z drugiej strony stres - o co będzie pytała? Nie palnij głupoty! A jak się zapyta o oczekiwania finansowe? Nie ma się czym przejmować. To jest tylko i wyłącznie pierwsza rozmowa, w której ma zostać potwierdzona informacja czy kandydat jest dalej zainteresowany. Czasami ma sprawdzić jeszcze drugą umiejętność - kompetencje miękkie.

Po rozmowie telefonicznej zostaniemy zaproszeni albo na test, albo na rozmowę kwalifikacyjną. Pierwsza opcja jest dłuższa, bo zazwyczaj po zaliczeniu testu i tak całość sprowadza się do rozmowy. Cóż, w teście Ci nie pomogę, będziesz niestety zdany na siebie. Jednak warto w czasie rozmowy telefonicznej spróbować określić ramy testu, albo chociaż określić typ testu. Osobiście stworzyłem następującą klasyfikację:


  • Bardzo długie testy


    Testy zawierające po prostu wszystko. Od programowania, po zagadnienia administracyjne aż po grafikę. Często otrzymujemy informację, żeby robić pytania tylko z naszej branży.
  • Specjalistyczne testy


    Najczęściej krótkie "kartkówki" zawierające kilka pytań, dotyczących tylko programowania. Często pytania są po angielsku.
  • Typowe Korpo


    Test liczący najczęściej do 4 kartek A4. Zawiera elementy , z którymi będziemy mieli styczność pracując. Mogą to być elementy programowania, podstawy środowiskowe, bazy danych, angielski oraz zagadki logiczne. Tak, bardzo często w sektorach bankowych są zagadki. Dobrym przykładem może być jedna z 4, które sam miałem:

    Dwoje szachistów rozegrało 5 partii. Każdy wygrał 3 razy. Jak to jest możliwe?

Jednak prawdziwy sprawdzian czeka nas na rozmowie kwalifikacyjnej w budynku przyszłej pracy. Jej zadaniem jest wyciągnąć z nas wszystkie zalety, oraz pokazać wady. W praktyce jest to miła pogawędka składająca się z 4 etapów:


  1. Przedstawienie


    Może się nam wydawać, ze jest to najnudniejsza część rozmowy. W trakcie tej rozmowy usłyszymy same pozytywy o firmie do której aplikujemy. Czym się zajmuje, jakie wysokie wyniki uzyskuje, jak bardzo ważne jest dla nich znalezienie odpowiedniej osoby, kogo poszukują itp. W zależności od miejsca, różne chwalebne informacje są przekazywane kandydatowi. Czasami odnosiłem wrażenie, że mam do czynienia z propagandą.
  2. Uprzejmości


    Inaczej nazywając, sprawdzian kompetencji miękkich. Rekruter czy kierownik będzie dążył abyśmy z nim porozmawiali. Będzie starać się proponować tematy, dążyć do dialogu, wymiany zdań. Dla typowych Geeków, to ta faza będzie najtrudniejsza. W trakcie niej, musimy opowiedzieć coś o sobie, o projektach które realizowaliśmy na studiach, o zainteresowaniach itp. Będzie poruszane wszystko związane z twoim CV, dlatego jest ono takie ważne. Generalnie sprawdzana jest umiejętność przekazania informacji. Z punktu widzenia kierownika, jeżeli w tej fazie przez 5 minut nie będziemy mogli się dogadać, zapali się czerwona kontrolka. To oznacza, że coś jest nie tak. Jeśli ze mną nie może się on dogadać o rzeczach codziennych, to jak dogada się z zespołem?

    Kiedy rozmowa przebiega zadowalająco, pojawi się również pytanie:

    Jakie są Pańskie oczekiwania finansowe?

    Życie nauczyło mnie, że prawie zawsze w ofercie końcowej zostanie zaproponowana niższa kwota od tej, która się oczekiwało. Bardzo dobrym punktem odniesienia są takie strony jak:


    • https://zarobki.pracuj.pl/
    • https://www.goldenline.pl/zarobki

    Dzięki nim możemy dowiedzieć się, ile zarabiają osoby o podobnych umiejętnościach. Ale poza kwotą, która co miesiąc będzie wpływać na twoje konto, są też inne korzyści. Benefity. Bardzo często do podstawowej wypłaty, pracodawcy dorzucają różnego rodzaju korzyści w postaci: prywatnego ubezpieczenia, prywatnej opieki medycznej, karty multi sport, zniżek, bonów, darmowe konto itp. Warto dowiedzieć się jakie benefity otrzymamy, ponieważ one tak naprawdę zwiększają nam wypłatę.

  3. Badanie umiejętności


    Pozornie najłatwiejsza część rozmowy dla osób, które się po prostu siedzą w temacie stanowiska na które aplikują. Ale nie dajmy się zmylić. To dalej jest sprawdzian i występuje tu wiele pułapek.

    Bardzo ważne jest zrozumienie pytania. Dlatego pierwszą rzeczą, którą powinieneś zrobić to dokładnie przeanalizować pytanie. Nie obawiaj się chwili ciszy kiedy myślisz. Na pewno nie zostanie to odebrane jako coś złego. Masz prawo przemyśleć odpowiedź. Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ nie ma nic gorszego niż produkowanie się przez 5 minut aby potem usłyszeć "Hmm, ale nie o to pytałem". Dla rekrutera też jest to informacja, że kandydat nie rozumie pytań. A co jeżeli nie rozumiesz pytania? Poproś o doprecyzowanie, to nie jest nic złego.

  4. Pytania


    Przychodzi taki moment, zazwyczaj na końcu rozmowy, w którym pada pytanie:

    Czy ma Pan jakieś pytania?

    Wiele rekrutujących twierdzi, że to jest najważniejsze pytanie jakie zadali kandydatowi. Może ono wyglądać niepozornie. Ale odpowiedź na nie pokazuje, czy zainteresowaliśmy się firmą, np. czym się ona zajmuje albo czy domyślamy się co będziemy w niej robić. Warto przygotować parę pytań. Naprawdę, wierzcie mi, znalezienie przydatnych informacji w Google zajmie wam godzinkę, a tym samym pokażecie, że naprawdę zainteresowaliście się firmą.

I co dalej? Dalej jest oczekiwanie na odpowiedź. Może trwać ono jeden dzień, a może 2 tygodnie. Warto poprosić w czasie rozmowy, aby się skontaktowano się z tobą, nawet jak decyzja będzie negatywna.

A jeżeli zadzwonią do Ciebie z pomyślną odpowiedzią? Możesz się cieszyć, jeżeli nie zrezygnujesz w tej chwili, to jesteś zatrudniony.


Użyte grafiki:
[1] https://www.signal-iduna.ro/cariere
[2] http://www.recruiter.pl/pl/humor/obrazki
[3] Marek Lenc, CD-Action
[4] Fragment filmu Jaś Fasola
[5] http://youremployment.com
[6] http://youremployment.com
[7] http://www.hirefly.com/resources/interviewing-references/best-interview-questions/
[8] http://smakpracy.pl/post/547/mam_dwie_oferty_pracy_ktora_wybrac