iOS 11.4 wciąż jest zabójczy dla baterii. Użytkownicy muszą radzić sobie sami

Strona główna Aktualności

O autorze

Nowy iOS ma skupić się głównie na poprawkach błędów i optymalizacji, większe zmiany pojawią się dopiero w przyszłym roku. Decyzja Apple nie powinna dziwić, bowiem wersja 11 okazała się wyjątkowo niedopracowana jak na standardy, do których firma przyzwyczaiła użytkowników. Wciąż pojawiają się skargi dotyczące problemów z akumulatorami.

Miesiąc temu pisaliśmy o problemach iOS 11.4. Użytkownicy iPhone’ów zauważyli, że po aktualizacji poziom naładowania baterii zaczął szybko spadać. Najczęściej widoczne jest to w nocy, gdy smartfon nie jest aktywnie używany. Niektórzy twierdzą, że rozwiązaniem okazało się ponowne uruchomienie smartfonu lub wyłączenie funkcji handoff. Sporo osób zauważyło, że pomogła dopiero aktualizacja do iOS 12. Jednak to wydanie iOS wciąż pozostaje w fazie testów, a finalna premiera odbędzie się jesienią.

Przeglądając posty ze zgłoszeniami błędów, wyraźnie widać, że wina nie leży po stronie sprzętu. Wiele osób zauważyło znaczny spadek czasu pracy dopiero po wgraniu iOS 11.4. Wciąż jednak nie znaleziono dokładnej przyczyny problemu – użytkownicy wymieniają funkcję handoff czy spore zużycie baterii przez opcję hotspot osobisty (nawet jeśli jest wyłączona w ustawieniach iPhone’a).

Mimo iż problem zgłaszany jest już od miesiąca, a wątek na oficjalnym forum Apple przekroczył właśnie 34 strony, to firma z Cupertino wciąż nie wydała odpowiedniej poprawki. Obecnie trwają prace nad iOS 11.4.1, ale nie jest jeszcze jasne, czy to wydanie będzie lekarstwem na drenujące baterie.

Nie jest to pierwszy problem iOS 11. Nie licząc ogólnego spadku stabilności, system operacyjny już wcześniej był wyzwaniem do akumulatorów czy nie potrafił wykonać prostego dodawania. Pozostaje więc mieć nadzieję, że iOS 12 faktycznie będzie tym lepszym wydaniem.

© dobreprogramy