Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

"Stare, ale jare"

Żyjemy w świecie, który wymusza na nas bycie na bieżąco z nowościami w niemal wszystkich dziedzinach - szczególnie w sprawach związanych z oprogramowaniem. W czasach gdy dostęp do internetu nie był tak łatwy, chętnie sięgano po magazyny komputerowe, do których dołączone były mniej lub bardziej popularne programy użytkowe. Z programów tych korzystało się miesiącami. Dziś dzięki takim stronom jak majorgeeks.com, vortal dobreprogramy.pl, kanałom RSS itd. mamy możliwość być na bieżąco z nowinkami ze świata IT. Możliwości te często przeradzają się w obłęd, który możemy zaobserwować poprzez nadużywanie słowa "funkcjonalność". Producenci oprogramowania wydają "kombajny", a użytkownicy "testują nowe funkcjonalności". Są jednak przydatne programy nie aktualizowane od dłuższego czasu. Nie są one rozwijane pewnie dlatego, że nie ma potrzeby rozbudowywania ich o nowe funkcje. Są stabilne, lekkie i sprawdzone. W tym wpisie wymienię trzy, z których często korzystam.

Pierwszym z nich jest KatMouse. Narzędzie mające na celu zwiększenie funkcjonalności myszy. Główną jego zaletą jest umożliwienie przewijania zawartości nieaktywnego okna nad którym znaduje się kursor myszy. Domyślnie w systemie Windows aby móc przewinąć zawartość okna trzeba kliknąć w dany obszar. To bardzo utrudnia pracę na komputerze, gdyż pisząc coś często korzystamy z innych źródeł "w tle" - Wikipedii, dokumentacji itd. Wtedy trzeba przełączać się między oknami klikając w nie lub korzystając z kombinacji klawiszy [Alt]+[Tab]. W tych sytuacjach KatMouse sprawdza się doskonale.

Drugim bardzo przydatnym narzędziem jest schowek ClipX. Po zaznaczeniu opcji "Enabled", tekst lub obrazy skopiowane przy pomocy kombinacji [Ctrl]+[C] zapisywane są do schowka. Zawartość schowka wklejamy poprzez wciśnięcie kombinacji klawiszy [Ctrl]+[Shift]+[V], która uruchamia menu kontekstowe umożliwiające wybór zawartości schowka.

r   e   k   l   a   m   a

Trzecim programem, z którego dość często korzystam jest HashCalc. Jak nazwa sugeruje jest to narzędzie służące do obliczania sum kontrolnych. Zasada działania jest bardzo prosta. Wybieramy interesujący nas plik, zaznaczamy sumy, które chcemy policzyć i wciskamy przycisk Calculate.

Jeśli znacie inne ciekawe programy rozszerzające możliwości Windowsa to chętnie o nich przeczytam.

Ps Użytkownicy popularnych dystrybucji linuksowych nie znajdą w tym wpisie zapewne nic nowego, bo wszystkie te funkcje są domyślnie instalowane z systemem lub znajdują się w domyślnych repozytoriach np. Glipper. 

Komentarze