Test Intel Core 2. i 3. gen i AMD FX, po łatkach bezpieczeństwa. Renesans "Vishery"

Strona główna Aktualności

O autorze

Już nie taki FX słaby, a może raczej już nie takie "Sandy Bridge" i "Ivy Bridge" dobre – chciałoby się rzec, patrząc na rezultaty najnowszych testów serwisu "Phoronix". Michael Larabel przeprowadził test porównawczy wszystkich tych procesorów przed i po poprawkach na Spectre, Meltdown, L1TF i Zombieload. Rezultaty w wielu wypadkach zmieniają dotychczasowe przekonania.

Larabel wykorzystał system Ubuntu 19.04 z jądrem Linux 5.0, a także osiem modeli procesorów: Core i3 2120, Core i5 2400S i 2500K, Core i7 2700K i 3700K, FX-8320E, FX-8370E oraz FX-8370.

Zapowiada się jak łatwe zwycięstwo niebieskich? Nic z tych rzeczy – o ile FX-y łatane jedynie przeciw Spectre (innych luk nie mają) notują najwyżej marginalne spadki wydajności, o tyle seria Core swoimi mitygacjami obrywa na całego. Jak wykazuje autor, w przypadku pozbawionych SMT modeli Core i5 trzeba liczyć się z wynikami średnio 14 proc. niższymi niż przed patchem. Z kolei czipy z rodzin Core i3 oraz i7, które do pełni bezpieczeństwa wymagają wyłączenia wielowątkowości współbieżnej, tracą od 18 do 19 proc. Układy AMD pozostają wolniejsze, ale już nie tak jednoznacznie.

Wszędzie tam, gdzie wymagana jest intensywna praca dyspozytora, mocno wykorzystuje się potokowość jednostki, albo dochodzi do wielokrotnego przełączania kontekstu, czipy Intela notują ledwie ułamek pierwotnej wydajności. Spadki są tak dotkliwe, że pozwalają niskonapięciowej "Visherze" FX-8320E równać do niegdysiejszego flagowca Core i7-3700K.

W Hackbenchu, benchmarku Facebooka obciążającym dyspozytor Linuksa, "Vishery" z czipów dwukrotnie słabszych od "Sandy Bridge" i "Ivy Bridge" stają się czipami nieznacznie wydajniejszymi. Jeszcze lepiej widać to w ctx_clock, czyli programie mierzącym liczbę cykli zegara wymaganych do przełączenia kontekstu (odtwarzania i zachowania stanu rdzenia). Zamiast być nawet czterokrotnie szybsze, układy Intela stają się dwukrotnie wolniejsze od propozycji AMD.

Oczywiście więcej jest przykładów znacznie mniej spektakularnych. Tester Larabel słusznie zauważa, że w zastosowaniach ograniczonych głównie do przestrzeni użytkownika koszt wydajnościowy łatek Intela okazuje się niewielki – na przykład Java SciMark v2.0; obliczenia numeryczne.

Nie rzadziej trafiają się sytuacje, w których utratę wydajności wprawdzie daje się zauważyć, ale nie ma ona dostatecznych rozmiarów, aby pozwolić FX-om wyjść na jednogłośne prowadzenie.

Ostatecznie, patrząc przekrojowo, procesory Intel Core 2. i 3. generacji tak czy inaczej są wydajniejsze od FX-ów. Niemniej daleko tu do głoszonej przez lata hegemonii niebieskich. Widzimy raczej starcie dwóch równorzędnych koncepcji, z których raz wygrywa jedna, innym razem – druga. Na nieszczęście AMD, czasu nie da się cofnąć i FX-y w świadomości licznej rzeszy użytkowników na zawsze kojarzone będą z wpadką. Przyznam jednak ze wstydem, że sam takie teorie głosiłem. I nie dziwię się nikomu, kto miał podobnie. Bo kto w 2012 r. wiedział o Spectre, Meltdown, L1TF czy Zombieload?

© dobreprogramy