Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

AP 7522E — test punktu dostępowego (WLAN) klasy korporacyjnej, który trafił pod strzechę do mnie

Słyszeliście kiedyś o Motorola Solutions? To daleki biznesowy potomek powstałej w 1928 roku firmy Galvin Manufacturing Corporation, pioniera komunikacji mobilnej. W 1930 opracowała samochodowe radio a w kolejnych latach zestawy samochodowe do łączności mobilnej. Najpierw dla Policji i innych służb cywilnych, następnie dla taksówek a w końcu - w 1943 roku - przenośny radiotelefon wojskowy. Pierwszy model plecakowy ważył ponad 15 kg ale rok później pokazano urządzenie ręczne. W 1969 sprzęt tej firmy został wykorzystany podczas misji Apollo 11 do pierwszej transmisji radiowej z Księżyca.

Marka "Motorola" powstała jako połączenie słów "motor" i "ola" (nieprzetłumaczalna gra słów "silnik" i "dźwięk") jako marka pierwszego radia samochodowego. W 1947 roku Galvin Manufacturing Corporation zmieniła nazwę na Motorola, Inc. W 1973 Motorola rozpoczęła rewolucję prezentując pierwszy telefon komórkowy. Dekadę później wystartowała sprzedaż komercyjna. W 2000 roku Motorola przetestowała pierwszy na świecie system szerokopasmowej transmisji danych (700 MHz), rok później eksperymentalnie wdrożony na potrzeby Policji i Straży Pożarnej w Pinellas County na Florydzie.

Pakiety w Aero2 — czyli hot-zlotowy wpis śniadaniowy

Siedzę sobie, przy stoliku w oranżerii hotelu Zamek na Skale, piję zapewne ostatnią Hot Zlotową kawę. No dobra – przedostatnią. Jednocześnie korzystam z internetu i próbuję za pomocą OneDrive przegrać kilka zdjęć z telefonu do komputera (swoją drogą to dziwne, że mając smartfona z Windows Phone i laptopa z Windows 7 nie udało mi się za pomocą OneDrive skopiować zdjęcia z telefonu do komputera. Zrobiłem to w końcu dzięki Overnote...). Wiem, że szybciej było by użyć bluetootha ale to w laptopie nie działa. Po co to wszystko? No ba, otóż postanowiłem opublikować ten wpis jeszcze zanim wyjadę z Zamku na Skale.

W laptopie mam modem 3g, który współpracuje z kartą Aero2. Korzystam z nadajnika sieci Plus i pewnie z tego powodu, zaraz po tym jak wprowadziłem pin, wyświetlił się komunikat z ostrzeżeniem o roamingu:

CAPTCHA w Aero2 jest - jak dla mnie - bardzo niewygodna. Problem polega na tym, że na tym konkretnym laptopie przeglądarka nie otwiera automatycznie strony z formularzem. Adres bdi.free.aero2.net.pl:8080 muszę więc wpisać ręcznie. Nakłada się na to problem, jaki generuje proces firefox.exe - czasem zawiesza się (i to w taki sposób, że nie można go skilować w taskkillu, pomaga tylko restart systemu).

Koniec z kręceniem liczników w autach!

Motoryzacja, tak często przywoływana w naszych wojenkach systemowych (wiecie, jak w TYM dowcipie o Billu Gatesie i rzeczniku prasowym General Motors) trafiła w końcu i na mojego blaga. Zaczęło się od tego, że pojechalem autem na przegląd rejestracyjny. Pierwszy raz od dobrych kilku lat. Tam okazało się, że podczas badania technicznego zapisuje się w systemie przebieg. Ta informacja trafia do Centralnej Ewidencji Pojazdu. I tu najważniejsze – każdy może to sprawdzić.

Prawie każdy z nas, kupił kiedyś, właśnie kupuje lub kupi w przyszlości używane auto. Do tej pory stan licznika był parametrem realnie nic nie znaczącym bo licznik prawie zawsze był przekręcony. Było to efektem tego, że nie można było w żaden sposób przebiegu zweryfkować. Jak powiedział mi diagnosta - przebieg wpisywany jest do CEP od początku 2014 roku.

Jeszcze tego samego dnia sprawdziłem jak to działa. Bezpłatny raport z Centralej Ewidencji Pojazdu można przygotować na stronie HistoriaPojazdu.gov.pl. Przypomniałem sobie, że rok temu

Majówka

Słownik języka polskiego tak opisuje znaczenie słowa „majówka” tak: „wycieczka za miasto wiosną lub latem”. To będzie właśnie taki majówkowy wpis o aplikacjach w smartfonie jakie okazały się przydatne przy okazji dwóch wycieczek. W czasie wypadu w góry korzystałem z fantastycznej aplikacji z mapą a wycieczkę rowerową przejechałem na wypożyczonym za pomocą aplikacji rowerze miejskim.

Wrocławski Rower Miejski

Historia rowerów miejskich we Wrocławiu rozpoczęła się w 2007 roku, kiedy Prezydent Miasta obiecał stworzenie takiego systemu. Wrocław miał się wzorować na systemie, jaki funkcjonował ówcześnie w Paryżu. Przez następne dwa lata Urząd miejski Wrocławia zastanawiał się, co wpisać w ogłoszenie przetargowe. W końcu rozpisują przetarg. Zgłaszają się firmy, ale ich wyceny zadań określonych w OWZ są znacznie wyższe niż to, co Urząd Miejski Wrocławia może przeznaczyć. Kończy się to tak, że w połowie 2010 roku przetarg zostaje unieważniony.

Władze miasta szybko rozpisują nowy przetarg i jeszcze szybciej zostaje on rozstrzygnięty. Zwycięska firma Nextbike uruchomiła Wrocławski Rower Miejski w w czerwcu 2011 roku. Zgodnie z warunkami przez następne trzy lata firma Nextbike była operatorem Wrocławskiego Roweru Miejskiego.

Jak się oszukuje na płatnych przychodzących smsach?

Kilka razy czytałem o ludziach, którzy żalili się, że płacą krocie za przysyłane do nich sms-y. Podczas czytania o takich przypadkach zastanawiałem się jak to właściwie działa. Od dziś już to wiem bo sam stałem się celem dla takiego oszusta.

Zaczęło się tak, że z numeru telefonu +48737721986 dostałem sms o takiej treści: Kliknąłem w umieszczony tam link i zobaczyłem taką stronę webową:Kiedy oglądałem tą stronę dostałem następnego sms-a (na obrazku wyżej widać powiadomienie) z numeru 60128. Ta wiadomość zawierała najwyraźniej token, który miałbym wpisać na wyświetlonej stronie:Podobnych wiadomości (z tokenami) dostałem jeszcze trzy:Tak strona do której prowadził przysłany mi w pierwszym sms-ie link wygląda na desktopie:Zerknąłem w regulamin, do którego na stronie zamieszczono link: Sprawdziłem co wyszukiwarka wie o usłudze SERWIS PREZENT 60128. Okazało się, że nie wie wiele. W większości są to pytania ludzi o to jak wypisać się z tych głupich usług:Sprawdziłem także co baza whois wie o domenie mobikartki.pl:Jest coś czego nie mogę zrozumieć. Wytropienie osoby, która czerpie z tego korzyści nie jest trudne. Twa kilka minut.

Ekstra mocne super light 2

Pisałem już TUTAJ kiedyś o tym jak marketing zaciemnia rzeczywistość. Podałem wtedy przykład konewki, którą można pomalować, zmienić lekko kształt, doczepić frędzelki i w języku marketingu można już ją nazwać 'bezprzewodową słuchawką prysznicową'. Od kilku tygodni, w materiałach nadsyłanych przez działy PR i publikowanych w polskich serwisach informacyjnych i technologicznych pojawia się informacja o „nowej aplikacji”, która ma być „pierwszą usługą zdalnego dostępu do konsultacji IT”.

Co możemy przeczytać:

„ – to pierwsze narzędzie osobistej pomocy i zdalnego dostępu do konsultacji IT niezależnie od miejsca pobytu użytkownika komputera osobistego czy telefonu”.

"Firma jest twórcą narzędzia osobistej pomocy i zdalnego dostępu do konsultacji IT niezależnie od miejsca pobytu użytkownika komputera osobistego czy telefonu. Produkt nosi nazwę i został opracowany z myślą o klientach indywidualnych oraz małych i średnich firmach".

"

US Cyberspace

Przeczytałem dzisiejszy wstępniak Eimiego i sam popadłem w zadumę. Doskonale pamiętam swój pierwszy modem i BBS-y. Pamiętam, że jeszcze wcześniej programy komputerowe nagrywało się na kasety magnetofonowe prosto z radioodbiornika. Nadawano je w magazynie naukowo-technicznym Rozgłośni Harcerskie od chyba 1984 roku. W 1986 pojawiła się już stała audycja „Radiokomputer” a prowadził ją Tomasz Jordan. Jeśli chcecie posłuchać jak to brzmiało, kliknijcie TUTAJ. W serwisie Vimeo możecie odsłuchać całej audycji: part-1 i part-2

Od trzydziestu lat działa to tak samo. Ktoś coś emituje/udostępnia a ktoś inny to nagrywa/ściąga. Nie ma źródła – nie ma treści. Niedawno chciałem sobie ponownie obejrzeć jeden z najlepszych seriali TVP w historii: „Alternatywy 4”. Szukałem, szukałem i szukałem w Sieci. Nie ma.

Ortopeda na NFZ a naprawa gwarancyjna modemu 3G usb…

Czy coś wspólnego mogą mieć ze sobą wizyta u ortopedy, za którą płaci NFZ i wysłanie modemu 3G usb do serwisu? Ano mogą…

Pięta

Zaczęło się od tego, że lekko boląca mnie pięta zaczęła boleć bardzo. Od razu sam się domyśliłem, że dorobiłem się ostrogi piętowej. Wydawało mi się oczywiste, że w takiej sytuacji trzeba iść do lekarza ortopedy. Można prywatnie albo można skorzystać z ubezpieczenia NFZ. Żeby skorzystać z ubezpieczenie NFZ trzeba wcześniej pójść do internisty i otrzymać od niego skierowanie. Tydzień czekałem na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu. Jestem jako tako zorientowany więc oprócz skierowania do poradni ortopedycznej poprosiłem także o skierowanie na prześwietlenie obu pięt (robi się jedno zdjęcia na którym widać obie). Od razu zarejestrowałem się na najbliższy wolny termin do ortopedy – za 5 tygodni. W międzyczasie zrobiłem i odebrałem zdjęcie RTG. Ostrogę piętową widać było na nim gołym okiem.

Arystetelik

Czy spotkaliście się z określeniem: „arystetelik”? Jeśli nie to zalecam lekturę TEGO tekstu (jest świetny).

Proroctwo pamięci — czyli wróżę z fusów ceny dysków SSD

Kilka lat temu (dokładniej: w marcu 2011) opublikowałem na blogu (TUTAJ) wpis o wymianie w starym poczciwym laptopie, dysku magnetycznego na hybrydowy. Dysk przeżył tego laptopa i działa do dziś w NUC-u (a propos trwałości hybryd).

W tamtym wpisie, o wymianie dysku, pozwoliłem sobie też zamieścić wykres który ilustrował moją przepowiednię dotyczącą cen dysków SSD w przyszłości:

Powyższy wykres opisałem wtedy tak:

„Na koniec ciekawostka. Na podstawie własnych obserwacji (kolor czerwony na powyższym wykresie) opracowałem prognozę ceny 1GB SSD w dysku SSD o pojemności ok. 90-130GB. Kolorem granatowym zaznaczyłem moje przewidywania na następny rok. Fioletowa lina przerywana to logarytmiczna linia trendu, którą wyznaczyłem na następne dwa lata. Jeśli moja prognoza się sprawdzi to już w pierwszym kwartale 2013 roku dysk ok. 120GB będzie kosztował mniej niż 3 zł za 1GB pojemności”.

Paczka z Chin — Xiaomi Mi Mini Router: Dual-Band 2.4GHz/5GHz

Za mniej niż $31,5 (119zł) - razem z przesyłką do Polski – zostałem posiadaczem dwuzakresowego routera Xiaomi Mi Mini Router (MiWiFi mini - opis po angielsku jest dostępny na TEJ stronie).

Mi WiFi Router mini został zapowiedziany przez CEO Xiaomi, Lei Juna, w kwietniu 2014 roku. W czerwcu pierwsze egzemplarze zostały rozesłane do betatestów. Kilka miesięcy później urządzenie trafiło do sprzedaży. Pod koniec stycznia 2015 paczka z zamówionym na AliExpress MiWiFi Mini trafiła do mnie. Trafił mi się egzemplarz w kolorze białym bo w czasie kiedy zamawiałem nie było jeszcze dostępnych urządzeń w innym kolorze.

Urządzenie było zapakowane w charakterystyczne szare pudełko. Oprócz routera w pudełko znajdowała się broszurka z instrukcją typu szybki-start (po chińsku) oraz zasilacz. Sprzedawca dodatkowo, na moją prośbę przed zakupem, dołożył przejściówkę umożliwiającą używanie zasilacza w sieci z naszymi gniazdkami.