Dlaczego wszyscy nie migrują na Linuxa...

Hello

, koledzy! Dawno nie pisałem żadnego tekstu na swoim poletkowym blogu. Czas to zmienić.

Wiele koleżanek i kolegów ze społeczności dobreprogramy.pl opisywało swoją migrację, spostrzeżenia, sukcesy i wpadki... Cóż, chwali się, że takie self case study można przeczytać. Dusza się raduje a i mądrość zostaje – wszak człowiek najlepiej uczy się na błędach innych :P

Jednak ja mam zamiar podejść do tematu, który wywołuje wielkie wojenki w komentarzach - dlaczego Pingwin nie jest popularny – w inny sposób.

Do nowych blogerów - nie bójcie się pisać... nie bójcie się krytyki...

Temat do napisania tego wpisu nadszedł mnie dzisiaj.

Po obiadku wszedłem na nasze Blogi, popatrzeć co nowego koledzy napisali, co nowego skomentowali, jak na moje komentarze odpowiedzieli, jak się rozwija dyskusja...

Przeglądam, przeglądam, szukam... jednego wpisu nie mogę znaleść....

Nawet nie pamiętam loginu autora. Jedyne co mam to nazwę wpisu... też mi uciekła z pamięci, a w historii przeglądarki znaleść nie mogę...

Znalazłem!: http://www.dobreprogramy.pl/pawo845/Brutalna-rzeczywistosc,60413.html

Wpis kolegi @pawo845 pod tytułem "Brutalna rzeczywistość".

reklama

Moje sprzętowe, noworoczne postanowienie...

Witam wszystkich po dłuższej przerwie "nieuprawiania swojego poletka". Dzisiaj opowieść o moim noworocznym postanowieniu sprzętowym.

Nasz pacjent

Jak zawsze po nowym roku, zrobiłem sobie postanowienia. Jednym z nich było... przywócenie do życia mojego komputera stacjonarnego. Dane pacjenta:

  • płyta główna MSI socket 754 (2xIDE/2xSATA/AGP/5xPCI),
  • AMD Sempron 2800+ 1,6 GHz,
  • 512 MB RAM,
  • dysk twardy WD Blue 1TB SATA - system i soft,
  • dysk twardy Samsung 1TB SATA - magazyn danych,

Kilka przemyśleń o poszukiwaniu pracy w helpdesku.

Wolny strzelec nie taki piękny

Od jakiegoś czasu szukam pracy, głównie w IT, ale nie tylko. Znudziła mnie i trochę wkurzyła robota freelancera w zakresie stronki www, naprawa sprzętu komputerowego (software/hardware/recovery) czy budowa niewielkich sieci komputerowych na popularnym sprzęcie. Nie mam tu na myśli samej pracy – ta jest dla mnie samą radością – co ilość tej pracy, tj. raz coś się trafi a raz nie. Co przekłada się głównie na kwestie finansowe…

Wobec tego zacząłem poszukiwania pracy stałej, umowa/zlecenie.

O tym, że bycie S.M.A.R.T.-y nie popłaca...

Dzisiaj będzie na wesoło i smutno, dramat w trzech aktach:

Akt I

Pewnego pięknego dnia znajomy poprosił mnie, abym wpadł do niego bo „komputer wolno chodzi”. W sumie – czemu nie. Do roboty specjalnie nie miałem co…

Podejrzewałem, że powód owego „wolnego chodzenia” jest standardowy – niespodzianki z internetu.

reklama

Certyfikacja CompTIA - czy warto?

A może jakieś szkolenie?

Od dłuższego czasu szukam ciekawych materiałów odnośnie szkoleń informatycznych i certyfikacji. Przy czym w tej chwili nie interesuje mnie certyfikacja w ramach ścieżki jednego producenta a bardziej ogólna. W moich poszukiwaniach natknąłem się na certyfikację CompTIA.