Spłaszczanie interfejsu — powrót do przeszłości? Czy może jednak warto?

Technologia w dzisiejszych czasach idzie do przodu, i to widać, ale twórcy aplikacji na smartfony lub inne urządzenia idą w zupełnie innym kierunku. Chodzi tu o to, z jaką prostotą twórcy podchodzą do wyglądu. Wszyscy teraz stawiają na płaskość. Mi osobiście wydaje się, że skoro technologia idzie do przodu, to i wygląd wszystkiego powinien iść do przodu. Dlaczego tak się dzieje? Czyżby twórcom nie chciało się zatrudniać grafików? Albo może każdy chce być jak inni?

Aplikacje Google wykorzystujące interfejs Material Design

Dobre i złe strony spłaszczania

Spłaszczane jest wszystko. Od ikon aplikacji, aż po cały interfejs. Coraz więcej producentów stosuje spłaszczony interfejs. Nawet Ci, którzy nie byli do tego zbytnio przekonani. Z jednej strony może i dobrze - wszystkie aplikacje, systemy itd. upodobnią się wyglądem do siebie i przyzwyczaimy się do tego. Ale z tej gorszej strony coraz mniej aplikacji będzie się wyróżniać wyglądem. Nie będzie żadnych "wodotrysków".

Minimalizm powrotem do przeszłości?

Minimalizm zupełnie nie pasuje mi do tego, jak technologia idzie do przodu. Idąc do przodu w kwestii sprzętu cofamy się jednocześnie w kwestii grafiki. Nie wszystko, co płaskie jest ładne. Nie umiem też powiedzieć, czy jest to tymczasowe, czy wkrótce wróci to do normalnego stanu. Mi osobiście nie podoba się prostota interfejsu obecnych programów, systemów itd. Jednak nie przeszkadza mi to do takiego stopnia, abym nie mógł korzystać z danego programu tylko z tego powodu. Niektóre aplikacje wyglądają nawet całkiem ładnie. Miejmy tylko nadzieję, że nie cofniemy się do czasów pierwszych wersji systemu Windows.

Zrzut ekranu z systemu Windows 2.0 (1987)