Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nowatorskie wynalazki producentów komputerów — MicroPWR Della

Dużymi krokami zbliżają się święta, magiczny czas, który spędzamy z rodziną. Ten okres jest także doskonałym czasem do sprawienia sobie lub rodzinie ciekawego prezentu. Okres przedświąteczny jest takim momentem, w którym nie tylko duża część stacjonarnych sklepów organizuje bardzo korzystne promocje. Tak samo robi znaczna część sprzedawców internetowych.

Niestety, nie udało mi się zaoszczędzić jakiejś większej sumy pieniędzy. Niemniej, zaplanowałem, że nieco „zmodernizuję” komputer należący do mojego ojca. Podstawowym elementem, który musiałem wymienić, była płyta główna, która swoimi możliwościami znacznie ograniczała zarówno aktualną moc obliczeniową, jak i ewentualny potencjał rozbudowy. Można by powiedzieć – taka modernizacja to rzecz niezwykle prosta do wykonania. Wystarczy kupić nową płytę główną i ewentualne dodatkowe komponenty, poskładać wszystko w jedną całość i voila – cel wykonany. Niestety, przyszłość pokazała, że nawet w pozornie najprostszych do wykonania czynnościach mogą pojawić się bardzo uciążliwe komplikacje.

Komputer do modernizacji i budżet

Maszyna, którą postawiłem sobie za cel zmodernizować nie jest, jak na dzisiejsze czasy, zbyt mocarna. Została ona wyprodukowana przez firmę PC Factory i była sprzedawana w hipermarketach Tesco. Główną oś konstrukcyjną stanowi płyta główna, wyprodukowana „teoretycznie” przez ASUS – P5VD2-VM/S. Jakie problemy wiążą się z tym podzespołem? Po pierwsze, na stronie internetowej ASUSa nie ma ani śladu informacji na temat tego wynalazku, tak jakby ta płyta w ogóle nie została przez ASUSa wyprodukowana. W pomocy technicznej możemy znaleźć informacje jedynie na temat modeli podobnych – P5VD2-VM czy P5VD2-VM/SI. Nie byłoby tutaj żadnego problemu gdyby nie to, że P5VD2-VM/S ma inny chipset niż pozostałe modele z serii. Uniemożliwia to np.: aktualizację BIOSu, która dodawałaby obsługę nowych procesorów. Przez to komputer był ograniczony jedynie do zamontowanego domyślnie dwurdzeniowego Intel Pentium Dual Core E2160. Dodatkowo, jeden slot pamięci RAM pewnego dnia przestał po prostu funkcjonować. A wszyscy chyba dobrze wiemy, że 1 czy nawet 2 GB pamięci RAM na dzisiejsze czasy to stanowczo za mało. Przeciętny smartphone potrafi mieć jej więcej. Wobec tego właśnie płyta główna jako pierwsza poszła do wymiany.
W poniższej tabeli możesz przeczytać pełną specyfikację tej maszyny przed modernizacją.

Wobec powyższego, natychmiastowo rozpocząłem poszukiwania płyty głównej. Budżet, który miałem przeznaczony na modernizację nie przekraczał 200 złotych. Wobec tego szukałem jak najtańszych rozwiązań. Nieodległe wydarzenia niestety pokazały, że za oszczędności trzeba i tak zapłacić, jeśli nie jakością, to pracą.

Płyta główna od Dell Optiplex 780 SFF – zakup pozornie idealny

Ze względu na to, że posiadałem bardzo dobry procesor pod Socket 775, nie mogłem wybrać nic spośród aktualnych ofert sklepów. Zmuszony byłem do poszukania dobrej płyty głównej posiadającej wsparcie dla dość już leciwych, ale całkiem wydajnych procesorów Intel Pentium Dual/Quad Core. Poza tym, z drugiej strony, wzrost wydajności na generację przy nowych konstrukcjach Intela czy AMD nie przekracza 5%, co jest praktycznie niezauważalne przy codziennym użytkowaniu komputera, natomiast bardzo zauważalne w dosyć wysokiej cenie.

Swoje zabiegi wyszukiwawcze rozpocząłem od lokalnych sklepów. Niestety, kupno płyty o możliwościach mniej więcej takich samych jak aktualnie posiadana za cenę około 80 zł nie bardzo mnie urządzała. Wobec tego rozpocząłem zakrojone na szeroką skalę poszukiwania na największym polskim serwisie aukcyjnym –Allegro.pl

W tym miejscu również większość ofert przekraczała stawkę 80/100 złotych. Natomiast wersje mogące obsłużyć pamięci DDR3 nawet 150 złotych. Niemniej, spośród setek płyt trafiłem na kilka niezwykle korzystnych ofert. Mowa o płytach głównych pochodzących z komputerów Dell Optiplex 780 SFF.

Jak przedstawiają się parametry tego wynalazku? Jak za tę cenę niezwykle obiecująco. Płyta oparta jest o intelowski chipset Q45. Obsługuje on nie tylko praktycznie wszystkie procesory Intel Pentium, ale także zapewnia wsparcie nawet dla 16 GB pamięci RAM typu DDR3. Obecność modułu TPM jest bardzo korzystna, jeśli chcielibyśmy korzystać z szyfrowania. Bardzo duża ilość złącz, zarówno tych należących do poprzedniej epoki (LPT, RS232) jak i nowych (DisplayPort) również stanowiła niemałą zaletę. Oferta, można powiedzieć, doskonała. Wobec tego wszystkiego zapomniałem o tym, że:
coś, co jest zbyt piękne, może nie być prawdziwe

Kupno płyty głównej i pierwszy rzut oka

Płytę zamawiałem przez serwis aukcyjny Allegro.pl. Był to jeden z moich pierwszych zakupów w tym miejscu. Nie oznacza to, że nie kupuję nic w sklepach internetowych. Po prostu, do tej pory jakoś nie miałem potrzeby kupowania przez Internet używanego sprzętu. Niemniej jednak, procesy: rejestracji, potwierdzenia tożsamości i pierwszego zamówienia przebiegły bez najmniejszych problemów. Mając okazję, przetestowałem metodę płatności, którą Allegro obecnie niezwykle mocno promuje. Mowa o kodach BLIK. Jest to niezwykły krok w przód, w porównaniu do płatności kartą czy tradycyjnym przelewem. Cała akcja rozgrywa się na ekranie potwierdzania zamówienia. Po wybraniu płatności BLIKIEM, wystarczy, że przepiszemy sześciocyfrowy kod z aplikacji mobilnej naszego banku do zamówienia. Następnie potwierdzamy płatność w aplikacji na telefonie i voila! Koniec zamówienia.

Po tej krótkiej dygresji wróćmy do naszego głównego tematu. Po odebraniu płyty z paczkomatu i przyniesieniu do domu rozpocząłem montowanie całego zestawu. Niestety przed zamówieniem mojej uwadze umknęło kilka niezwykle ważnych rzeczy. Zanim przejdziemy do dalszej lektury, samodzielnie porównaj zdjęcia dwóch niżej przedstawionych płyt i zastanów się, jakie problemy mogą powstać podczas montażu płyty pochodzącej od Della.

Pewnie samodzielnie wyłapałeś część różnic. Jeśli nie, to teraz dowiesz się, na co zwracać uwagę przy kupnie tego rodzaju „superokazji”.

Problem I – inny rozkład elementów

Pierwsza rzecz, która jest najłatwiejsza do zauważenia, to inny rozkład elementów na płycie głównej. Jednakże, inne położenie niektórych elementów na płycie głównej to nie wymysł Della (jak inne rzeczy, o których za chwilę wspomnę) ale całkowicie poprawny standard płyt głównych – BTX. Został on opracowany już w 2004 roku przez Intela. W stosunku do obecnego ATX, przynosi bardzo wiele pozytywnych zmian. Płyty BTX wprowadzają przede wszystkim tzw. „strumień cieplny”. Co to oznacza? Otóż, w standardowym układzie płyty głównej wydalanie ciepła nie jest pomyślane w najlepszy sposób. Ciepło wygenerowane przez kartę graficzną, znajdującą się na samym dole, „podgrzewa” elementy znajdujące się wyżej, do momentu, aż zostanie wyrzucone przez jeden z wentylatorów obudowy albo zasilacz. W układzie BTX, wszystkie elementy zostały umieszczone tak, aby utworzyć tzw. „strumień cieplny”. Z przodu obudowy powinien znajdować się duży wentylator, który chłodzi procesor i wymusza obieg powietrza. Elementy wydzielające ciepło, takie jak karta graficzna czy moduły pamięci zostały umieszczone równolegle do strumienia cieplnego, do którego oddają wygenerowaną przez siebie energię cieplną. Znacznie zwiększa to wydajność chłodzenia całego zestawu.
No dobra, ale jaki w tym jest szkopuł? Otóż taki, że BTX, mimo tylu zalet, nie przyjął się na globalnym rynku. Każdy obecnie ma płytę główną standardu ATX. Każdy obecnie istniejący producent obudów również projektuje je pod standard ATX. I właśnie w tym miejscu wywiązuje się pierwszy problem związany z omawianą płytą – nie wsadzimy jej do tradycyjnej obudowy. No cóż, trzeba dołożyć kolejne 10-20 złotych na zamówienie oryginalnej skrzynki Dell Optiplex 780…

Problem II – montaż chłodzenia

O ile poprzedni problem zauważyłem już przy kupnie płyty i byłem całkowicie świadomy konsekwencji, o tyle ta kwestia dostrzeżona została dopiero w momencie montażu pozostałych elementów. Na omawianej płycie głównej rozstaw elementów montujących radiator i wentylator jest całkowicie inny niż w standardowych płytach głównych. Nie zamontujemy więc ani standardowego, BOX-owego wentylatora, ani żadnego innego, który jest przeznaczony pod tradycyjne ATX-owe płyty główne. W tym miejscu istnieją dwie możliwości – albo sami wymyślamy sposób odpowiedniego zamontowania radiatora do płyty głównej, albo kupujemy gotowe rozwiązanie. Tak się składa, że obudowę do tego modelu komputera, wraz ze wszystkimi akcesoriami można kupić za kilkanaście złotych. Za taką cenę nie opłaca się wymyślać nic innowacyjnego.

Problem III – niezgodność gniazd ze standardem

Dochodzimy do największego problemu, który zmobilizował mnie do napisania tego artykułu. Przyjrzyj się uważnie 24-pinowemu złączu Molex, zasilającego płytę główną. Widzisz tam coś niepokojącego? Ze zdjęcia ciężko to wywnioskować, ale porównaj rozmiar złącza z płyty Della do tradycyjnej (przy porównaniu sugeruj się wielkością gniazda w stosunku do innych elementów płyty głównej). Czy gniazdo na płycie Della nie wydaje ci się nieco mniejsze? Otóż to! Złącze, oznaczone na płycie głównej symbolem MicroPWR jest mniejsze od standardowego gniazda Molex. Nigdy wcześniej nie widziałem podobnego rozwiązania. Szybkie poszukiwania na Allegro i innych platformach aukcyjnych tym razem zakończyły się fiaskiem – nikt nie miał ani zasilacza pasującego do tych komputerów, ani odpowiedniej przejściówki. Zdobycie mniejszej wersji 24-pinowego Molexa też byłoby niezwykle trudne. Wszak – w tradycyjnym gnieździe raster (rozstaw pinów) wynosi 3 mm, a w dellowskim wynalazku 2.5mm lub 2.54mm (ciężko powiedzieć na oko). Na Ebayu przejściówki co prawda są dostępne, ale ich cena jest całkowicie nieadekwatna do możliwości samej płyty głównej. Poszukiwania w szkole (kiedyś pracowało tam kilka komputerów Della) również zakończyły się fiaskiem – wszystkie zasilacze miały tradycyjne złącza – dwie 6-pinowe wtyczki AT lub 20/24 pinowe ATX.

Zmuszony zostałem do zrobienia własnego złącza Molex. Jak tego dokonałem? Jest to bardzo proste, choć niezwykle żmudne i czasochłonne. Aby poznać sposób, przyjrzyjmy się najpierw budowie tradycyjnego złącza Molex.

Na zdjęciu powyżej widzimy tradycyjny, 4-pinowy Molex służący do zasilania dysków ATA. Jest to złącze żeńskie. W środku znajdują się metalowe „piny” które po włożeniu do gniazda stykają się z ich męskimi odpowiednikami. Plastik służy jedynie za usztywnienie całego złącza i zapobiegnięcie ewentualnym zwarciom. Ja w tej roli użyłem zwykłej izolacji. A więc, tworząc własną wersję, po prostu ucinamy 24 pinową wtyczkę Molex z zasilacza i przy pomocy różnych narzędzi, takich jak nóż czy kombinerki, wydłubujemy te metalowe piny ze środka. I voila! Po kilku godzinach pracy ujrzymy „nagie” piny Molexa.
Takie piny możemy również kupić, ale (jak dla mnie) to byłoby już zbytnie nadwyrężenie budżetu przeznaczonego na modernizację.

Nadszedł czas, aby odpowiednio połączyć kable z wejściami w gnieździe zasilającym. Tu powstaje kolejny problem – czy układ kabli jest taki sam jak w tradycyjnym Molexie? Otóż nie – Dell zadbał o to, aby nie było zbyt prosto. Instrukcja serwisowa od modelu Dell Optiplex 780 nie dostarcza nam żadnych informacji o wersji posiadającej mniejszą wersję gniazda zasilającego.

O dziwo, potrzebne wiadomości bez problemu znajdziemy w „Service Manual” modelu Dell Optiplex 760.
Posiadając te informacje, możemy bez problemu ukończyć swoje dzieło. Wystarczy sugerować się odpowiednimi kolorami. Są one, na szczęście, takie same, jak przy standardowym gnieździe Molex. Łączymy ze sobą odpowiednie części gniazda. Musimy zwrócić szczególną uwagę na umiejscowienie „pierwszego pinu”. Jedyną możliwością jest sugerowanie się położeniem zatrzasku na schemacie w stosunku do tego, co będziemy widzieli na właściwej płycie głównej. Po włożeniu kabelków na odpowiednie pozycje wystarczy tylko „usztywnić” całą konstrukcję za pomocą izolacji. Jesteśmy już prawie gotowi do uruchomienia komputera. O ile nie nastąpiła pomyłka przy składaniu Molexa, wszystko powinno wystartować bez większego problemu. Reszta gniazd zasilających (np.: 4-pinowe zasilające procesor) jest taka sama, jak przy tradycyjnej płycie głównej. Nie powstaną tutaj żadne większe komplikacje. Ale to jeszcze nie koniec trudności.

Problem IV – jak podłączyć panel przedni?

Każdy informatyk wie, że komputer można uruchomić bez przycisku – wystarczy zewrzeć ze sobą odpowiednie piny ze złącza zasilającego płytę główną. Ale przecież nie będziemy sobie tak utrudniali życia przy komputerze, który będziemy uruchamiali kilka razy na dzień! Podłączenie panelu przedniego, z przyciskami jest niezbędne. Ale wystarczy rzut oka na gniazdo które odpowiada za to, aby zauważyć, że również tutaj nie będzie zbyt prosto.
Zwykła PC-towa obudowa posiada odpowiednie kabelki, które odpowiadają za włącznik (POWER_SW), przycisk resetu (RESET_SW) lub różnorodne diody (HD_LED,POWER_LED). Bardzo szybko dowiemy się też, jak mamy podłączyć te kabelki do płyty głównej, gdyż znajdują się na niej odpowiednie oznaczenia. Niestety, w przypadku tej płyty Della nie podłączymy panelu przedniego z tradycyjnej obudowy. Instrukcja nie mówi, które piny w gnieździe za co odpowiadają. Natomiast trafienie na chybił trafił odpowiedniej kombinacji jest praktycznie niemożliwe. W tym wypadku nie pozostaje nam niestety nic innego jak zamówić oryginalny panel przedni, lub oryginalną obudowę od tego modelu komputera. Cena na szczęście nie jest zbyt wysoka – za 10/15 zł możemy dostać kompletną obudowę z panelem przednim i zestawem wentylatorów. Jest to najtańsze i najskuteczniejsze rozwiązanie tych trudności – nie zawsze musimy przecież wynajdować koło od nowa.

Pierwsze uruchomienie

Wszystkich wrażliwych na tematy BHP ostrzegam przed przewijaniem strony w dół, gdyż patrząc na tę „tymczasową” konstrukcję, mogą się załamać.
W momencie pierwszego uruchomienia nie posiadałem jeszcze obudowy. Problem chłodzenia został więc rozwiązany tymczasowo w niezwykle prosty sposób. Na procesorze został umieszczony zwykły radiator, na którym z kolei został położony duży wentylator. Do „dociążenia” całej konstrukcji (gdyż wentylator lubił uciekać ze swojej pozycji) został użyty dysk twardy. Konstrukcja ta spełniała swoje zadanie wyśmienicie. Temperatury pod obciążeniem (tymczasowo w płycie znajdował się procesor Intel Pentium Dual Core E2180) nie przekraczały 30 stopni Celsjusza. BIOS oczywiście informował o braku przeróżnych elementów (takich jak wentylator, panel przedni itp.) ale nie stanowiło to w tym momencie większego utrudnienia.

Wkładamy całość do obudowy

Kilka dni później dotarła do mnie obudowa pochodząca od tego wspaniałego wynalazku. Płyta pochodzi z komputera tzw. „desktop”, toteż miałem dość spory problem z umiejscowieniem pełnowymiarowej karty graficznej. Istotną trudnością jest także umiejscowienie zasilacza, który wymiarowo nie bardzo pasuje do obudowy. Rozwiązania tych komplikacji jeszcze nie znalazłem. Obecnie konstrukcja prezentuje się następująco:

Podsumowanie

Parametry techniczne tej maszynki po modernizacji prezentują się następująco
Łączny koszt modernizacji, który na pewno dodał mocy obliczeniowej, wyniósł ok. 90zł. Jeśli chcielibyśmy kupić taką grafikę, jak wymieniony powyżej Radeon, musielibyśmy jeszcze dołożyć ok. 150 zł. Za tę kwotę posiadamy komputer, który na wysokich detalach pociągnie większość starych produkcji, a na średnio niskich większość nowych. Czy się opłacało? I tak i nie. Z pewnością, gdyby nie niewymiarowe gniazdo zasilania i brak zasilaczy tego typu, ta płyta główna nie byłaby taka tania. Ale nie byłoby także satysfakcji z pokonania tych problemów. Nie mniej, laikowi w dziedzinie komputerów raczej nie polecałbym korzystania z takich okazji i kupowania płyt pochodzących z komputerów Della/Lenovo itp. gdyż zmontowanie takiego zestawu, nie posiadając takiego komputera, nie jest zbyt proste. Ale dla osoby, która się na tym zna, nie jest to znowu zbyt skomplikowane, a pozwala zaoszczędzić nieco pieniędzy na pilniejsze wydatki.
 

porady

Komentarze

0 nowych
KyRol   18 #1 17.12.2016 19:51

Laik z zasady nie powinien grzebać w żadnym sprzęcie bo jest laikiem. Wyjątek tu stanowi chęć zdobywania doświadczeń czy nauki, ale to na początku może być kosztowne. Natomiast osoba doświadczona może cenić swój czas. Ja mam w domu OptiPlexa 760 i zasadniczo dlatego go kupiłem, że jako sprzęt jest tani w modernizacji i pewny w działaniu, tak więc jak widzisz nie muszę tracić specjalnie czasu na dostosowanie komponentów do płyty głównej. Wystarczy rozmontować konstrukcję i podmienić podzespoły.

Nie widzę sensu jeśli chodzi dokładanie karty graficznej do tego zestawu pod kątem gier. To jest stacja robocza biurowa. Jak sam zauważyłeś ciepło nie najlepiej się transportuje w tej konstrukcji ale z drugiej strony zestaw w konfiguracji od producenta nie ma czym się za bardzo zgrzać. Poza tym jeśli gardłem nie będzie np. karta graficzna, to może być nią prędkość nośników lub lub ograniczenia magistrali danych. Zestaw gamingowy innymi słowy z tego nigdy nie będzie. Jeśli już stosować jakąś kartę to taką, która usprawni jakieś obliczenia np. w CADzie.

"O dziwo, potrzebne wiadomości bez problemu znajdziemy w „Service Manual” modelu Dell Optiplex 760."

Żebyś się któregoś pięknego dnia nie zdziwił, że zrobiłeś wszystko zgodnie z dokumentacją, a mimo tego z komputera wydobył się siwy dym. Zmiany konstrukcyjne potrafią zachodzić nie tylko pomiędzy różnymi modelami, ale i w ramach tego samego modelu w różnych rewizjach. Jeśli miernik Cię gryzie w dłoń, kiedyś taki dzień nadejdzie...

Autor edytował komentarz w dniu: 17.12.2016 19:52
  #2 17.12.2016 20:33

Jak próbowałem uruchomić płytę główną bez przycisku to skończyło się spaleniem i naprawa za 400 zł także chyba jednak lepiej podłączać kable.

karol221-10   12 #3 17.12.2016 21:01

@KyRol: Kupując tę płytę, chciałem oszczędzić maksymalną ilość pieniędzy. Oczywiście z założenia nie miała być to stacja gamingowa do super wymagających gier. Chodzi tylko o to, żeby pociagnęla takie tytuły jak Heroes III/V czy Civilization V, nic więcej. Kupując to nie byłem po prostu przygotowany na to, że Dell może coś zamieszać ze złączem :) Skusiła mnie bardzo niska cena. Kartę graficzną umieściłem, bo akurat taką miałem na luzie, więc po co ma się marnować i kurzyć na półce?
Co do miernika, rzeczywiście, muszę się w jakiś porządny wyposażyć. Te chińskie "wynalazki" pokroju DT-830B, które obecnie posiadam, nie nadają się w zasadzie do niczego. W tym wypadku akurat zaufałem instrukcji i widać - opłaciło się. W każdym bądź razie nie widzę sensu w stosowaniu złącza zasilania, które niczym nie różni się od tradycyjnego 24-pinowego molexa oprócz mniejszego rozmiaru i pozamienianej kolejności kabelków. No oczywiście poza tym, że płyta ta będzie wtedy pasowała tylko do komputerów wyprodukowanych przez Dell, zasilanych przez dellowski zasilacz pochodzący z tej konkretnej serii komputerów.

Autor edytował komentarz w dniu: 17.12.2016 21:02
  #4 17.12.2016 21:35

@Kyrol - :)
Karol221-10 : ty się spodziewałeś standaryzacji ? :)
moje pierwsze spotkanie z serwerem HP ho ho parę lat temu. A padło coś to "podbiorę" w pc co stoi obok (np. flopka).Taaaaaaaki.....

  #5 17.12.2016 22:39

Ostrożnie z tymi supertanimi płytami z allegro.

Te wszystkie tanie używane komputery są odbierane przez firmy zajmujące się recyklingiem lub specjalizujące się w handlu używanym sprzętem, oczywiste jest że wśród np. 150 odebranych komputerów trafią się takie z uszkodzonymi obudowami, zasilaczami itp. Z nich wymontowuje się płyty na sprzedaż, do tego momentu wszystko jest w porządku.

Ale przed sprzedażą przydałoby się upewnić czy taka płyta działa stabilnie, tak?
Nikt tego nie zrobi za 25zł, bo to się po prostu nie opłaca. Sprzedawcy podłączają takie płyty do zasilacza i sprawdzają czy da się wejść do BIOSu, na tym diagnostyka się kończy.

A jak coś nie działa to klient ma problem, i musi tracić czas na odsyłanie sprzętu, zwroty itp.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #6 18.12.2016 00:01

Sorry ale poza pewną dozą satysfakcji nić nie zyskałeś. W tej cenie (koło 100) złotych mogłeś kupić normalną płytę ATX i 2 GB Ram i nie miałbyś takich ceregieli.

Najważniejsze jednak że ta zabawa Ci się podobała.

falmic   9 #7 18.12.2016 01:19

Heh, podziwiam że Ci się chciało.
Chociaż skoro budżet wynosił 200 zł, to za tą cenę spokojnie kupił byś cały komputer. Sam mam w domu 6 nieśmiganych HP 5800 ;]

KyRol   18 #8 18.12.2016 01:43

No jest to interes Zabłockiego na mydle, no jest. Za niespełna 300zł można kupić to samo z licencją na windę w obudowie, gotowe do pracy: http://allegro.pl/komputer-dell-optiplex-780-c2d-windows7-gwarancja-i6589375748.... No ale szczęśliwi czasu nie liczą... Za 200zł w tej samej aukcji opcja z najtańszym procesorem i 4GB RAM, czyli taka konfiguracja zamknęła by się w założonym budżecie. Nie wiem dlaczego tak bardzo niektórzy lubią wybierać drogę pod górkę...

Autor edytował komentarz w dniu: 18.12.2016 01:48
falmic   9 #9 18.12.2016 01:55

@KyRol: Bo mogą ;]
Po 2, zawsze to jakaś wiedza dodatkowa i pewnego rodzaju wyzwanie.
Każdemu co innego ;]

KyRol   18 #10 18.12.2016 01:56

@falmic: Bez sensu pchać się w drogie, nieprodukowane DDR2. Autor bloga (w porównaniu do tego co masz) lepiej zaczął kombinować, ale ostatecznie kijowo wykombinował. Miałby dokładnie to co chciał gdyby był ostrożniejszy w przeglądaniu ofert, a tak ma komputer Frankensteina.

Autor edytował komentarz w dniu: 18.12.2016 02:16
falmic   9 #11 18.12.2016 02:05

@KyRol: Wiesz, u mnie te kompy po prostu leżą w kartonach i nie mam co z nimi zrobić ;] Było ich więcej, ale czasami zdarza się ktoś kogo można obdarować.

Może i ma komputer Frankensteina, ale ile wiedzy dodatkowej! ;]

Autor edytował komentarz w dniu: 18.12.2016 02:06
KyRol   18 #12 18.12.2016 02:16

@falmic: Serio byś chciał z takim wybebeszonym kompem na biurku cokolwiek robić? Herbaty się nie napijesz bo strach. Fajnie to skonstruować coś z Arduino pobawić się i ciągle ulepszać i zmieniać założony wcześniej projekt, a nie siedzieć dzień w dzień z nieprzemyślanym Frankensteinem przy biurku... Poza tym nigdy nie wpadłem na ułożenie dysku magnetycznego przy głośniku. W dalszej perspektywie z takim ustawieniem może być całkiem ciekawie. Będzie co robić XD

daras28-82   9 #13 18.12.2016 07:50

https://komputerymarkowe.pl/komputery/278-dell-optiplex-745-dt-core-2-duo-18ghz....
Bez zbędnych zabaw, mocniejsza konfiguracja z legalnym systemem i gwarancją w cenie do 200 złociszy.

Miedzy starym procesorem a tym który włożyłeś jako mocniejszy istnieje wręcz niezauważalna różnica mocy.
Ten w kompie który zlinkowałem zapewnia tą sama wydajność ale to wszystko ciągle za mało aby wykorzystać 8GB ramu, 2GB przy 32bitowym systemie i dedykowanej grafice wystarczy do netu i multimediów.
Zawsze jest opcja na coś takiego http://amso.pl/product-pol-24846-Najtaniej-Komputer-Desktop-z-procesorem-Core-2-...

Autor edytował komentarz w dniu: 18.12.2016 08:04
GioWDS   14 #14 18.12.2016 09:25

Powiem szczerze... Kupiłeś płytę główną z komputera SFF i zdziwiłeś się, że jest niestandardowo :D
Mogłeś wziąć jeszcze płytę główną od serwera i dziwić się, że niema złącza ATX24 - taki żart.

  #15 18.12.2016 10:18

@karol221-10: "Te chińskie "wynalazki" pokroju DT-830B, które obecnie posiadam, nie nadają się w zasadzie do niczego."

Co temu miernikowi brakuje? Pytam z ciekawości.

karol221-10   12 #16 18.12.2016 10:48

@daras28-82: Czy niezauważalna - nie byłbym pewien. System jest o wiele bardziej responsywny z Intelem E5700 niż E2180 :)
@GioWDS: Płyty główne ITX/mini-ITX o ile się nie mylę, też są do komputerów SFF, ale jeśli pochodzą od standardowych producentów (ASUS, Gigabyte itd.) to nie tam problemów typu niestandardowe gniazdo zasilania czy niestandardowe gniazdo do wentylatora/panelu przedniego.
@Anonim (niezalogowany): Nie wiem, może mam pecha, ale każdy z tych chińskich wynalazków jest strasznie niedokładny. Przykład - ustawiam go na pomiar napięcia (np.: 20V). Nie przykładam do niczego a tu multimetr od razu mi pokazuje, że w obwodzie płynie napięcie 0.1-0.3V. Wbudowany w ten multimetr amperomierz też nie jest zbyt dokładny.

qbaz   12 #17 18.12.2016 11:07

@Anonim (niezalogowany): Pewnie nie tyle chodzi o miernik, co o umiejętności wykorzystania go, a to już inna para kaloszy ;)

"Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz" <- tak chyba powinien brzmieć tytuł tego bloga ;)

Pozdrawiam

ArgonOne   8 #18 18.12.2016 12:00

Zabawa fajna ale tylko aby poszerzyć wiedzę. Koledzy wyżej linkowali gotowe zestawy. Trzeba było kupić całego kompa za 200PLN i ewentualnie rozebrać nasmarować pastą proca, poukładać kabelki i uzupełnić o posiadane już elementy.
A tak, to tylko wyważanie otwartych drzwi.

wefhy   11 #19 18.12.2016 13:05

Może i uruchamianie kompuptera przez zwarcie kabelków nie jest wygodne, ale przecież wystarczy właśnie te 2 kabelki wyprowadzić na obudowę i podłączyć do przycisku ;) Dziecinnie proste.
Ogólnie - podziwiam za tą wtyczkę molex :P

Autor edytował komentarz w dniu: 18.12.2016 13:06
daras28-82   9 #20 18.12.2016 14:31

@karol221-10: http://cpuboss.com/cpus/Intel-Pentium-E5700-vs-Intel-Pentium-E2180
Jeżeli stawiałeś system od nowa to wiesz dlaczego jest bardziej responsywny.
Jeżeli dołożyłeś ramu to masz kolejnego winowajcę.

E2180 ciągle potrafi być wydajny pod warunkiem że nie oczekujesz że zrobi to samo co i7.

Autor edytował komentarz w dniu: 18.12.2016 14:34
  #21 18.12.2016 15:15

@karol221-10: "pokazuje, że w obwodzie płynie napięcie 0.1-0.3V. Wbudowany w ten multimetr amperomierz też nie jest zbyt dokładny."

Jak byś poczytał o tanich multimetrach to byś wiedział jakie mają ograniczenia. Kupując taki sprzęt zgadzasz się na pewne niedogodności, co nie umniejsza możliwości multimetra. Jak do naprawy, dobierania i sprawdzania podzespołów to jest cud malina. Jeżeli budujesz coś co ma mieć idealne charakterystyki to już wyższa szkoła jazdy. Jeżeli zamierzasz bawić się elektroniką to zamiast inwestować w kolejny multimetr pomyśl o oscyloskopie i zacznij na niego zbierać. Zbyt dokładny sprzęt też może być przekleństwem ;)

  #22 18.12.2016 15:41

Między E2180 a E5700 jest spora różnica.
Pierwszy ma nawet problemy z odtwarzaniem filmów z youtuba, drugi w zupełności wystarcza do codziennych zastosowań.

http://www.cpubenchmark.net/compare.php?cmp%5B%5D=1135&cmp%5B%5D=1101

Red_Shoehart   9 #23 18.12.2016 18:11

Ooo jest i mój Dell 780 :) mam taki komputer i zmieniłem mu chłodzenie na płycie, poprzez dodanie starego wentylatora z Dell gx620- efekt jest zajebisty i maszyna pracuje non-stop od kilku dni.

Autor edytował komentarz w dniu: 18.12.2016 18:11
  #24 18.12.2016 20:40

@Anonim (niezalogowany): można w biosie ustawić start po powrocie zasilania i włączać komputer - podając zasilanie do zasilacza.

  #25 18.12.2016 20:45

Po dodaniu ceny systemu (przed modernizacją pewnie był OEM) jest to dopiero tania zabawa :)

  #26 18.12.2016 23:32

"...laikowi w dziedzinie komputerów raczej nie polecałbym korzystania z takich okazji i kupowania płyt pochodzących z komputerów Della/Lenovo itp."
No za to pokazałeś jaki to jesteś specjalista nie-laik. Już nie mówiąc o tym, że robisz z siebie dziada - rozumiem, że ojciec nie żałował na asusa transformera dla ciebie?
Jeśli to miał być eksperyment naukowy lub satysfakcja z rozwiązywania problemów technicznych to jeszcze zrozumiem lecz tutaj celem była modernizacja sprzętu do użycia/pracy/korzystania.
Twoja wiedza znalazła wąskie gardło już na etapie zakupu/planowania. Kierowałeś się ceną. Gdybyś miał wiedzę, to jako nie-laik wiedziałbyś, że konstrukcje Della mają inną budowę, inny rozkład otworów, inne chłodzenie, inne wtyki (nawet zasilanie do slim dvd-rw). Same Delle są łatwe w modernizacji, jeśli zna się ich konstrukcję, a nie próbuje przerobić hipermarketowy piec. Chociaż założyłeś, że może być coś nie tak, to nie zerknąłeś na żadne forum gdzie poruszane są te tematy.
Zakładam także, że system (OS) miałeś boksowy, aby zainstalować na nowej płycie? Bo "sprzęty" z hipermarketu w znaczącej większości są OEM-owe.
No i nie rozwiązałeś problemu zasilacza na zewnątrz. Pewnie wymyślisz, że jakiś znajomy wyklepie go do rozmiarów podobnych do TFX-a? Podobnych, bo kable zasilające też są podobne.

daras28-82   9 #27 19.12.2016 00:24

Mimo wszystko fajnie że wpis się pojawił, potomni będą wiedzieli jakich kombinacji unikać aby ułatwić sobie życie.

ayufan   4 #28 19.12.2016 04:10

Można powiedzieć, że autor tego wpisu wyleczył dżumę cholerą.
Co do modernizacji komputerów na s775 to jeśli się posiada normalną płytę, oraz wiedze na ten temat. To procesory z 771 na 775 są całkiem spoko, zwłaszcza jak się wymieni jakiś niski model c2d na czterordzeniowego xeona np x5460 widać, jak komputer dostaje drugie życie.

karol221-10   12 #29 19.12.2016 14:23

@Hans_K (niezalogowany): Spokojnie, system mam w wersji BOX (kupiony przy innej okazji) także nie ma problemu z przeniesieniem na inny komputer
Anonim (niezalogowany): No niestety, do tej pory nie miałem okazji spotkać się z Dellem w formacie SFF, także - nie powiem - trochę mnie to zaskoczyło.
Co do Asusa Transformera - spokojnie - kupiony za własne pieniądze. Te opakowanie, które wkradło się w kadr tam leży bo nie znalazłem dla niego lepszego miejsca :)
@dhdfhdfhd: Bardzo dobry patent :) Co prawda już mam obudowę z panelem przednim i przyciskiem do włączenia kompa, ale gdyby nie to, to z pewnością zastosowałbym to rozwiązanie.

Autor edytował komentarz w dniu: 19.12.2016 14:24
  #30 13.02.2017 15:43

dawno ni czytalam tak pedelskiego artykulu.Kupilam go w kwietniu 2016Ja swojego optiplex 760 uruchomilam odrazu(po nodyfikacji zyl) na zasilaczu hp7600, potem kupilam przejscowe za 20zl "made in prc"

karol221-10   12 #31 14.02.2017 08:17

@doris_ts (niezalogowany): akurat miałaś szczęście że kupiłaś tanio przełączkę. Miałem kilkanaście zasilaczy, ale każdy miał tradycyjne złącze. Przełącznik nie opłacało mi się kupować, bo z dostawą kosztowała ponad 50 zł, czyli 2x drożej od samej płyty

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.