JadeAudio (FiiO) EA3 - recenzja

Firma FiiO staje się coraz bardziej rozpycha się w świecie audio. Jednak chiński producent nie spoczywa na laurach i tworzy kolejne produkty. Niedawno firma postanowiła powołać do życia swoją pierwszą submarkę - JadeAudio. Pierwszym produktem pod tym szyldem były słuchawki true wireless EW1, a teraz przyszedł czas na przewodowe, nazwane EA3. Model ten wyposażono w hybrydowy układ przetworników - jeden dynamiczny o średnicy aż 13,6 mm, oraz jeden armaturowy uznanej firmy Knowles. Całość zamknięto w ciekawie wyglądających obudowach i wyceniono na 50 dolarów amerykańskich. EA3 mają być następcą cenionych FiiO FH1. 

ZAWARTOŚĆ OPAKOWANIA

Niewielkie, białe pudełko z logo marki oraz znaczkiem certyfikacji Hi-Res Audio skrywa:

  • Słuchawki
  • Kabel z posrebrzanej miedzi, 2-pin 0.78 mm - Jack 3.5 mm
  • 2 rodzaje tipsów silikonowych w rozmiarach S, M, L
  • Neoprenowe etui na zamek
  • Instrukcja obsługi

Pudełko nie powala na kolana prezentacją, natomiast wyposażenie - szczególnie biorąc pod uwagę cenę - nie zawodzi. Na plus warto odnotować niewielkie neoprenowe, starannie obszyte etui na zamek, dzięki któremu z pewnością łatwiej będzie wsadzić słuchawki do kieszeni, bądź torby. 

JAKOŚĆ WYKONANIA I WYGLĄD

Obudowy EA3 zostały wykonane z przezroczystej żywicy barwionej na czarno lub niebiesko, w zależności od wersji kolorystycznej. Fronty słuchawek zdobi estetyczny, przypominający marmur wzór oraz logo producenta. Tulejka to połyskujące aluminium, zabezpieczone gęstą siateczką. Z boku odstają gniazda 2-pin 0.78 mm. Same kopułki nie należą do olbrzymich. 

Przewód wykonany z posrebrzanej miedzi monokrystalicznej został gęsto spleciony, tuż przy wtyczkach 2-pin zamkniętych w przezroczystych obudowach posiada zausznice, które stosunkowo dobrze owijają się wokół uszu, eliminując tym samym szuranie przewodu. Rozdzielacz i obudowa wtyku Jack wykonano z matowego aluminium, znalazł się także suwak do skracania odcinków dousznych. Przydatnym dodatkiem jest rzep, dzięki któremu łatwiej zwinąć kabel.

ERGONOMIA, KOMFORT I IZOLACJA

JadeAudio EA3 nie sprawiają szczególnych problemów ergonomicznych, co jest zasługą nie tylko niewielkich rozmiarów samych obudów, ale także stosunkowo długa tulejka. Kopułki pewnie trzymają się wewnątrz uszu, ale dość znacząco odstają od małżowin (w moim przypadku o około 3-4 mm). Przez cały okres testów nie odnotowałem dyskomfortu, nawet podczas dłuższych odsłuchów, nie ma też problemów z odpowiednim wsadzeniem słuchawek do uszu.

Izolacja jest na dobrym poziomie, EA3 wygłuszają odrobinę lepiej od podobnych gabarytowo Shozy Form 1.1, choć te były trochę bardziej wygodne i nie odstawały od małżowin. Hałas może przebijać się do uszu, choć głównie jest słyszalny w przerwach między utworami. 

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

  • przetworniki: 1x dynamiczny 13.6 mm, 1x armaturowy Knowles 33518;
  • impedancja: 18 Ohm;
  • czułość: 108 dB;
  • pasmo przenoszenia: 5 Hz - 40 kHz;
  • waga: 21g (kabel + słuchawki), 4.3g (jedna słuchawka);
  • materiał wykonania: żywica + aluminium

Cena JadeAudio EA3 w momencie publikacji recenzji: 49.99 dolarów (około 195 złotych)

BRZMIENIE

JadeAudio EA3 bardzo spodobały mi się tonalnie. Brzmienie jest angażujące, muzykalne i nie pozbawione szczegółów. Bas dość mocno przypomina mi ten, jaki słyszałem w Shozy Form 1.1 - mamy tu do czynienia z masywnym dołem, z solidnym wykopem, ale przy tym nadal świetnie kontrolowanym. W przeciwieństwie do Form 1.1, w których bas znacząco ocieplał całe pasmo, tutaj jest on serwowany w odpowiedniej ilości i tam gdzie go potrzeba. Fani olbrzymiej ilości dołu zalewającego wszystko mogą odczuwać niedosyt. Niskie tony trzymają się swojego miejsca, ale zdecydowanie potrafią się popisać szybkim atakiem i bardzo dobrym zejściem do subbasu. Średnie tony wydają się być lekko oddalone. Przekaz średnicy jest bezpośredni i bardzo neutralny - nie wychwytuje tutaj ani zbytniego ocieplenia, ani ochłodzenia. Środek jest w moim odczuciu trochę analityczno-techniczny, z dużą ilością detali świetną rozdzielczością. Imponujące w tej półce cenowej. Góra pasma jest mocna i bezpośrednia, co sprawa wrażenie lekkiego wyostrzenia. Wciąż nie można mówić tutaj o wyraźnym kłuciu i sykliwości, co byłoby niezbyt przyjemne dla ucha. Wysokie tony są po prostu bardzo rozdzielcze i bliskie. Scena dźwiękowa jest przede wszystkim stereofoniczna, tj. dobrze rozciągnięta na boki. Separacja kanałów jest poprawna. Druga zaraz po szerokości jest głębia, a dopiero potem wysokość sceny. Nie narzekałem też na ilość detali. Tych jest odpowiednio dużo, jednak wciąż nie można mówić tutaj o powalającej, mogącej męczyć mnogości szczegółów. 

Zgranie ze sprzętem

Dzięki niskiej impedancji i wysokiej czułości, EA3 nie są specjalnie wymagające co do źródła, potrafią dobrze zagrać zarówno z telefonu, jak i dobrego odtwarzacza. Z uwagi na bezpośredniość wysokich tonów, słuchawki mogą nienajlepiej zagrać z jasnymi tonalnie urządzeniami - mogą być po prostu zbyt sykliwe dla wielu użytkowników. 

PODSUMOWANIE

JadeAudio EA3 można obecnie kupić w oficjalnym sklepie marki na AliExpress za niecałe 50 dolarów. W tej cenie, EA3 wydają się być naprawdę ciekawym wyborem dla fanów brzmienia z dużą ilością wysokich tonów, ale przy tym niewyciętym dołem. Ponadto, prezentują one ciekawe wzornictwo i dobrą jakość wykonania. Nie są to kolejne, podobne do siebie chińskie doki, różniące się tylko niuansami. 

Słuchawki do testów dostarczyła firma JadeAudio.