Linux 5.2 jest mątwą, a przynajmniej taką nazwę nadał mu Torvalds

Strona główna Aktualności
Linux 5.2 we własnej osobie ;) / Fot. Flickr (Ludovic)
Linux 5.2 we własnej osobie ;) / Fot. Flickr (Ludovic)

O autorze

W niedzielę 7 lipca Linus Torvalds opublikował ostateczną wersję jądra Linux 5.2. Wydanie otrzymało przydomek "Bobtail Squid", co jest – tutaj uwaga – gatunkiem stworzenia morskiego, zaliczanym do mątew. (Torvalds prywatnie interesuje się nurkowaniem, co by wyjaśniało tę dość abstrakcyjną nazwę). A co nowe jądro oznacza dla użytkowników?

Po bardzo obfitym w nowości jądrze Linux 5.1, wersja 5.2 może wydawać się mniej spektakularna. Niemniej patrząc z czysto użytkowej perspektywy, standardowo zawiera sporo usprawnień. Najważniejsze dotyczą kompatybilności z nowymi platformami sprzętowymi. Obsługa grafiki Gen 11 w nadchodzących procesorach Intel Ice Lake zyskała status produkcyjnej i nie jest już ukrywana za parametrem. "Pingwin" jest ponoć w pełni przygotowany na premierę.

Przy czym na tej samej zasadzie ma obsłużyć ultraniskonapięciowe czipy Elkhart Lake i desktopowe Comet Lake, które datowane są na rok 2020, jak również układy SoC z rodziny Intel Agilex.

Do tego poprawiono obsługę wspieranych już od wersji 5.0 APU Ryzen 2. generacji, dodając nowy sterownik PCIe MP2. Sterownik odpowiada za obustronną wymianę danych na linii CPU - PCI, a także CPU - DRAM. Wcześniejszy krytykowano za umiarkowaną stabilność.

Optymalizacje FPU dla wszystkich x86

Patrząc na listę zmian, wzrok bez wątpienia przykuwa także informacja o poprawie wydajności obliczeń zmiennoprzecinkowych dla wszystkich układów w architekturze x86.

Z innych istotnych spraw – system plików ext4 wspiera teraz wyszukiwanie niezależne od wielkości liter, z wykorzystaniem Unicode. Ponadto, dodano wsparcie dla otwartoźródłowego sterownika audio Intel Sound Open Firmware i nowy sterownik Wi-Fi, Realtek RTW88, który zastępuje dotychczasowy RTLWIFI. Kończąc, lepiej mają być obsługiwane peryferia marki Logitech.

Jądro Linux 5.2 znajdziecie oczywiście na kernel.org. Pamiętajcie tylko, zanim rzucicie się do aktualizacji, że nie jest to gałąź o wsparciu długoterminowym, a wydanie "zwykłe".

© dobreprogramy