Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

AirPano - palcem po ekranie

Uwaga!! Ten wpis może być czasopożeraczem!

Kto nie marzył, aby odwiedzić Chiny, Grecję, Himalaje... Pewnie wiele osób, lecz nie każdy może sobie na to pozwolić, zwłaszcza na te dalsze w odległe zakątki naszego pięknego globu. Z pomocą przychodzi nam pewien projekt zwany AirPano.AirPano jest rosyjskim projektem non-profit mającym na celu stworzenie bazy wysoko rozdzielczych 360 stopniowych panoram. Fotografie najczęściej wykonywane są z samolotów, balonów czy helikopterów. Projekt ten był wielokrotnie nagradzany, a fotografie publikowane w wielu międzynarodowych magazynach takich jak National Geographic czy GEO.

Panoramy są wykonywane w przeróżnych miejscach na świecie. Można odwiedzić wnętrze wulkanu Thrihnukagigur czy też naleźć się w Machu Picchu . Dla osób biorących udział w tym projekcie granice nie stanowią żadnej przeszkody.

Niezwykłe komputery – Hex

Wpis ten miał być opublikowany dużo wcześniej, ale dość niedawno udało mi się jakoś przekonać komputer do współpracy i to jeszcze nie do końca, czkawką to wszystko mu się jeszcze odbija i chyba najwyższa już pora pomyśleć o czymś nowym, lecz nie o tym będzie mowa. Mam nadzieje, że spodoba się poniższy wpis, choć pochodzi on można powiedzieć, że z innego świata.

Co mają ze sobą wspólnego ze sobą mrówki, pluszowy miś, zegar z kukułką oraz starodawna trąbka do słuchania? Ano wiele, te rzeczy składają się na bardzo niezwykły komputer. A jak bardzo niezwykły?! No cóż, powstał on w piwnicy wydziału Magii Wysokich Energii, Niewidocznego Uniwersytetu mieszczącego się w Ankh-Morpork. Ta niezwykła miejscowość znajduje się w Świecie Dysku stworzonym przez Sir Terry’ego Prachetta.

Czekolada… A właśnie, że czekolada!

Pomysł na ten wpis wpadł mi do głowy podczas wcinania tabliczki czekolady (była pyszna taka z solonymi migdałami).

Przechodząc do sedna, przecież jest to portal, który ma się do czekolady jak piernik to wiatraka! Jednak, szczerze nie tak bardzo są dalekie od siebie. Proszę jednak o chwilkę cierpliwości a wkrótce się przekonacie, dlaczego?

Jakiś czas temu zupełnie przypadkowo (naprawdę, nie było w tym nic celowego) trafiłam na festiwal czekolady „Eurochocolate” w Perugii. Miasto to słynie z wyrobów czekoladowych, a fabryka wyrobów czekoladowych nosi nazwę Perugina. Najsłynniejszy wyrób tej firmy są to czekoladowe cukierki z orzechem laskowym w środku, które noszą wdzięczną nazwę Baci, co w tłumaczeniu znaczy całus.

W smaku są bardzo podobne do czekoladowych cukierków z Solidarności też z orzechem laskowym. Do Baci dodana jest jeszcze kateczka z cytatem o miłości (w końcu to Baci) w czterech językach angielskim, włoskim, francuskim i hiszpańskim. Przechadzając się pomiędzy festiwalowymi stoiskami z czekoladą, można było kupić wyroby czekoladowe z całej Europy.

HotZlot 2012 – to już tylko miłe wspomnienie…

Zlot się skończył, jaka wielka szkoda… w pamięci zostały już tylko wspomnienia...

Jako, że do Wrocławia, z którego odchodził autobus do Lądka Zdroju jest daleko tylko niecałe 680 km podroż się zaczęła dzień przed rozpoczęciem zlotu. Do Wrocławia jechaliśmy w trójkę. Pierwszy podróż zaczął arlid, bo startował z Ełku (można zobaczyć na mapie), w Białymstoku miał przesiadkę na pociąg, w którym zajęłam już dwa miejsca, po 15 minutach dołączył do nas djfoxer. Szczęścia ze spotkania nie było miary, i z tego zrobiło się trochę głośno, co niektórym przeszkadzało, ale ciężko się rozmawia, jeśli koła pociągu tak strasznie łomoczą. I tak się zaczęła nasza 10 godzinna podróż do Wrocławia. Po drodze przejechaliśmy przez deszcze, burze i różne warunki atmosferyczne. Humory nam dopisywały i mieliśmy nadzieję, że pogoda nie spłata nam figla podczas HotZlotu, ponieważ prawie nikt nie wizą cieplejszych ubrań. Wszak cały tydzień pogoda była wyśmienita, więc nie było podstawy, aby sądzić, że będzie zupełnie inaczej.