9 lat na blogu dobreprogramy.pl — czas leci a ja wciąż mam ochotę pisać i pisać [podsumowanie twórczości]

Nie tak dawno stuknęło mi 9 lat twórczości blogowej na portalu dobreprogramy.pl. Mowa oczywiście o okresie, zapoczątkowanym wraz z rejestracją na portalu, gdyż dla dawnego Xenium miałem przyjemność pisać również na dawnym portalu dla graczy — Gamikaze. Jeśli interesują Was moje skromne początki, to warto by było wspomnieć fajną serię wprowadzoną przez użytkownika Winter4TW a od 2012 roku, rozwijaną przez kolegę Shaki81 ...

Stoneshard — fabularna gra akcji dla niestrudzonych masochistów

Na początku tego roku, chyba w jednym z podcastów internetowych, natrafiłem na informację o tworzonej przez debiutujące studio Ink Stains Games, grze zawierającej zapomniane już elementy rpg. Ich nowy twór miał posiadać bardzo rozbudowany system rozwoju postaci oraz jak na Indyka przystało, obiecującą otoczkę audio-wizualną. Niedługo po tym, znalazłem informację, iż na początku lutego gra weszła do wczesnego dostępu, już na starcie oferując od groma rozbudowanej mechaniki oraz przemyślany wątek fabularny.

Od startu wczesnego dostępu, twórcy zdecydowali się wypuścić

Exit the Gungeon — pixelowe deja vu

Ponad 4 lata temu miała swoją premierę bardzo wciągająca gra z gatunku Dungeon crawler. Enter the Gungeon był tytułem wybijającym się na tle podobnych gier, unikalnym podejściem mechaniki rozrywki do bardzo dynamicznej zabawy. Od eonów bowiem, istniała legenda o niezliczonym bogactwie i skarbach, spoczywających w tajemniczym lochu broni. Gracz wcielał się w nieugiętego wojownika, który za wszelką cenę pragnął odnaleźć pradawny skarb.

Po godzinach — czyli gry na Androida cz.53

Od ostatniego wpisu minęło prawie pół roku, więc zdecydowałem się znaleźć troszkę czasu między recenzjami sprzętu i podzielić się z wami ciekawymi grami na androida. Serię "Po godzinach" trochę zaniedbałem, ale to dlatego, że przesiadłem się na nieco ambitniejsze tytuły na PC, a w ostatnim czasie działy marketingowe zawaliły mnie masą testerskiego sprzętu.

CyberLink PowerDVD 20 Ultra — domowa rozrywka na coraz wyższym poziomie + [KONKURS]

Gdy era komputerów stacjonarnych rozkwitła na dobre, na rynku zaczęły pojawiać się wszelakiej maści marki oferujące swoje - skierowane do konkretnego odbiorcy - oprogramowanie. I choć w dzisiejszych czasach wydaje się, że mało kto z tego korzysta, to ciągle rosnąca sprzedaż i zapotrzebowanie "wygodnych użytkowników" pokazuje, że wciąż są one potrzebne.

Z marką Cyberlink znam się nad wyraz dobrze. Jeszcze kilka lat temu wykorzystywałem ich oprogramowanie filmowe (Cyberlink PowerDirector

Elderborn - piekielnie wciągający i nudny zarazem, slasher

Dobrze pamiętam te czasy, jak na komputerach osobistych zagościła pierwsza część znamienitej i cenionej serii Crysis. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze interesowały mnie gry przedstawiające świat z pierwszej perspektywy, a właśnie ta gra zasądziła o przyszłym gatunku moich ulubionych gier. Przez lata uczestniczyłem w futurystycznych bojach oraz odwiedzałem magiczne krainy.

Udało mi się cofnąć do lat dzieciństwa i rozegrać partie w pierwszych Might & Magic, obszedłem pieszo całe Skyrim i do dziś dnia pamiętam piękne chwile, gdy obladzało się posadzki dla tępych orków w

Genesis Thor 300 RGB — klawiatura mechaniczna z RGB na brązowych przełącznikach

Nie jestem może wielkim maniakiem klawiatur dla graczy, ale od momentu przesiadki ze zwykłej biurowej membrany na klawiaturę mechaniczną doznałem pozytywnego olśnienia. Mimo donośnego brzmienia klawiszy oraz ich wysokiego skoku bardzo szybko zaprzyjaźniłem się z taką wersją, szczególnie że zaczęło mi się na niej lepiej grać. Może czytaliście o tym na łamach bloga, a jeśli nie, to napiszę wam - że właśnie poprzednia wersja klawiatury mechanicznej producenta była moją pierwszą. 

Ale ten czas leci. Prawie 3 lata temu dostałem na testy klawiaturę mechaniczną