ADATA GAMMIX S11 (240 GB) — growe osiągi na złączu M.2

Kilka miesięcy temu mogłem sprawdzić w praktyce jak spisuje się w normalnej pracy oraz rozrywce wydajny dysk SSD od Plextora. Okazał się on bardzo fajną jednostką, charakteryzującą się fenomenalnymi osiągami i kulturą pracy, szczególnie przy porównaniu z moim obecnym dyskiem SSD marki Samsung. Tym razem na warsztacie pojawił się nowy nabytek, tym razem celujący w złącze M.2 - ADATA Gammix S11 o pojemności 240 GB. Seria ta ma być powiewem nowoczesności i wydajności na wcześniejszy model S10 który zadebiutował w 2017 roku. Czy taki mały dysk w ogóle sprosta stawianym mu wymaganiom? 

Mały potworek

Urządzenie otrzymujemy w malutkim kartoniku, a sam dysk spoczywa na gąbkowym materiale zabezpieczającym przed uszkodzeniem w transporcie. Gdy wyjmiemy z niego dysk, możemy się lekko zdziwić gdyż należy on do kategorii miniaturowych wręcz rozmiarów.

W przypadku odniesienia do wcześniejszego modelu, także i w tym wypadku mamy do czynienia z nośnikami M.2 (2280) które jak deklaruje producent - zostały wyposażone w czerwony radiator, zmniejszający temperatury nawet o 10 stopni. Nowa generacja charakteryzuje się zastosowaniem 8 kanałowego kontrolera Silicon Motion SM2262 oraz nowoczesnej kości pamięci 3D TLC NAND. Za komunikację z komputerem posłuży interfejs PCI-Express 3.0 x4 i protokół NVMe 1.3.

Wg. producenta zwiększona została również wydajność gdyż możliwe jest osiągnięcie transferów sekwencyjnych o wartości zbliżone do 3200 MB/s w odczycie, oraz 1700 MB/s w zapisie. Liczba operacji wejścia/wyjścia dochodzi do 310 000 IOPS przy odczycie i 280 000 IOPS przy zapisie. W teorii wychodzi na to że nowa odsłona dysku SSD powinna wspiąć się na wyżyny wydajności, względem poprzednika.

Specyfikacja techniczna

  • Pojemność - 240 GB
  • Interfejs - PCI-Express 3.0 x4 / NVMe 1.3
  • Złącze - M.2 2280
  • Kontroler - Silicon Motion SM2262
  • Kości pamięci - 3D TLC NAND

Wydajność w praktyce

Nie jestem wielbicielem testów tego rodzaju urządzeń w praktyce. Raz że nie mam szczegółowej wiedzy dotyczącej działania takich urządzeń a dwa - moja biedna płyta główna zawsze miała problem z doczepianiem nowego sprzętu. Ot taki urok. Na szczęście z pomocą przyszedł kolega z pracy który użyczył mi swojego laptopa by móc sprawdzić na nim wydajność. Wyniki okazały się bardzo dobre, choć wciąż miałem niedosyt że to nie model dla graczy. W tym celu postanowiłem skorzystać z innej opcji.

Dzięki bogu mam w mojej miejscowości kilku zapalonych graczy którzy są w stanie raz na pół roku diametralnie unowocześniać swoje jednostki do grania. Aż dziw bierze że jeden z nich zgodził się wepchnąć ten dysk w swój nowo złożony kompik za 8000 zł. Procesor i7-7820X, DDR4 Corsair 32 GB 3200 MHz i słynna grafika GeForce GTX 1080 Ti... to musiało się udać. Potem tylko 2 godzinki na postawienie systemu na nowym dysku, aktualizacje, sterowniki do komponentów oraz szybkie wgrywanie obrazów CS:GO, Battlefielda 4 oraz skaszanionego CoD WW2. Na pierwszy ogień poszły benchmarki wydajnościowe by sprawdzić jak dysk poradzi sobie w stresie.

Podczas stresu temperatura dysku zwiększyła się maksymalnie do 50 stopni, lecz przy włączeniu jednocześnie After Effecta i kilku programów do edycji muzyki, do 68 stopni. W przypadku gier, dysk hulał jak marzenie oferując zwielokrotnioną wydajność, objawiającą się szybkim wczytywaniem tekstur oraz map. Dodatkowa wydajność pozwalała bez przeszkód grać i cieszyć się najwyższymi detalami przy jednoczesnym nagrywaniu rozgrywki na dysk twardy komputera. Podczas potyczek w Battlefieldzie, dopiero w 4 godzinie, udało nam się uzyskać magiczne 79 stopni. Do wyższych wartości nie udało się dojść.

Podsumowanie

Kto by pomyślał że miniaturyzacja poszła aż tak daleko do przodu. Pamiętam czasy gdy nie tak dawno, witano dyski SSD jako nowych następców talerzówek, a tu - proszę bardzo - już możemy je bez trudu wpinać w płyty główne i korzystać bez przeszkód. Trochę szkoda że nie miałem możliwości przetestowania wcześniejszego układu, gdyż mógłbym wtedy porównać otrzymane wyniki i stworzyć coś na bazie statystyki obu modeli, no ale może uda się to w niedalekiej przyszłości. W zestawieniu z Plextorem M9Pe otrzymujemy nader mniej wydajne wyniki, ale za to możemy pochwali się o wiele niższą ceną. Na dzień dzisiejszy dysk SSD ADATA GAMMIX S11 możemy wyhaczyć za około 380 zł w wariancie 240 GB oraz około 560 zł za 480 GB.