Cooler Master MH650 — wysokiej jakości headset dla gracza

 Od prawie dwóch tygodni mam na warsztacie przedpremierowe słuchawki dla graczy, marki Cooler Master. Ogłoszony na targach Computex 2019 headset producenta ma być świetnym średniakiem, względem modeli MH630 a MH670. Jego spójne wzornictwo ma za zadanie ładnie wyglądać na głowie użytkownika i oczywiście - dostarczać wysokiej jakości wrażeń z rozgrywki.

Testowane przeze mnie słuchawki Cooler Master MH650 to doskonały sprzęt do grania, jak również świetnie posłużą jako model do słuchania muzyki, poza komputerem. Producent tak zaprojektował obudowę, by idealnie przylegała do ucha, a zewnętrznie prezentowała najwyższe walory jakościowe. Odpinany mikrofon, skromne podświetlenie boczne, dźwięk przestrzenny oraz uniwersalność — to główne cechy recenzowanych słuchawek.

Bogactwo zawartości

Mające dziś swoją światową premierę słuchawki, zasługują na miano nie tylko świetnie wykonanych, ale również ciekawie zapakowanych. Otwierając pudełko natkniemy się bowiem na instrukcję obsługi i dołączoną do zestawu sakiewkę materiałową, która posłuży nam do przenoszenia w niej słuchawek. Muszę przyznać, że lubię, gdy producenci dodają do zestawu takowe torebki ochronne, gdyż mam w zwyczaju często zabierać słuchawki w podróż, a tak mniej się brudzą. 

Słuchawki spoczywają na specjalnie wyprofilowanym kartoniku. Tuż obok nich znajduje się wypięty mikrofon, dając nam od razu do zrozumienia, że możemy konfigurować zestaw pod własne widzi mi się. Znam bowiem osoby, które na co dzień wolą korzystać z zewnętrznych mikrofonów i kupować słuchawki ich pozbawione. Tu gracz ma wybór czy skorzysta z mikrofonu, czy nie. Podoba mi się za to fakt, iż pozbawiona mikrofonu słuchawka, nie wygląda jakby czegoś jej brakowało.

By móc wyjąc słuchawki z wyprofilowanego kartonika, należy uprzednio wyjąć kartonową osłonkę. Pod nią znajdziemy dołączony na stałe kabel zasilająco-przesyłowy w oplocie, zakończony wtykiem USB. Tuż pod nim znajdziemy dedykowaną przejściówkę z USB na USB-C. Producent specjalnie dodał ją do zestawu, z myślą o nowych komputerach, które kosztem komponentów, często rezygnują z dodatkowych portów.

W nowoczesnych modelach można znaleźć więc dodatkowy port USB-C który idealnie w tym celu obsłuży dołączona przejściówka. Mało tego. Pozwoli nam ona również na wykorzystanie headsetu podczas grania na smartfonie, a po wyjęciu mikrofonu, także jako muzyczny zestaw wyjściowy. Chociaż po głębszych testach nie do końca się to udaje. Raz, że przejściówka nie pokrywa się w całości ze wtykiem USB - nie nachodzi do końca, więc istnieje ryzyko, że się sama odłączy w kieszeni. Po drugie przejściówka może mieć tendencje do uszkodzenia portu USB-C w telefonie, jeśli zacznie się w kieszeni często przemieszczać.

Jakość wykonania

Cooler Master przyzwyczaił już odbiorców, że nie produkuje on byle jakich urządzeń. Każdy produkt charakteryzuje się wysoką jakością wykonania, unikatowym wzornictwem oraz stonowanymi, ale zachęcającymi do okrywania, bajerami. I choć słuchawki to raczej nisza urządzeń wydawanych przez markę zajmującą się produkcją obudów i systemów chłodzących, ale wychodzi im ona nader porządnie.

Po wyjęciu słuchawek z opakowania zauważymy, że producent postawił tym razem na nowoczesną budowę. Przyrównując wcześniejsze modele, tym razem otrzymujemy stonowany kształt, który mocno przylegać będzie do głowy użytkownika. Ponownie w większości skorzystano ze szczotkowanego plastiku, który nie tylko ładnie wygląda, ale i daje poczucie, że słuchawki tak łatwo nie opuszczą naszych dłoni. Wewnętrzna część pałąka została pokryta pianką amortyzującą i zakryta miłym w dotyku materiałem w nowoczesnym obszyciu. Dwa tygodnie testów pokazały, że bardzo trudno jest ją odkształcić.

Pałąk przymocowany jest do nauszników rozsuwaną, metalową konstrukcją, którą możemy wysunąć o dodatkowe 3 cm z każdej ze stron. W takim wypadku otrzymujemy rozmiar idealny na głowę osoby dorosłej ze sporym zapasem miejsca np. na czapkę. Na każdym z nauszników znajdują się pianki wygłuszające, które fenomenalnie odcinają dźwięki w słuchawkach od otoczenia. Oznacza to, że muzyka, którą odsłuchujemy, nie będzie przeszkadzała osobom dookoła. Model ten nie posiada aktywnego tłumienia hałasów z otoczenia, ale do słuchawek dociera ok. 70% dźwięków z otoczenia. W zupełności wystarczy.

Wnętrze 50 mm nauszników neodymowych zostało pokryte materiałową powłoką i opisane R/L by użytkownik mógł się szybko połapać jak je założyć. Wnętrze piankowego pierścienia zostało pokryte skóropodobnym materiałem, idealnie izolując uszy od otoczenia, jednocześnie nie podrażniając płatków uszu zastosowanym w produkcji materiałem.

Na prawym nauszniku znajdują się dwa przyciski odpowiadające za podświetlenie oraz wydobycie ze słuchawek dźwięku przestrzennego 7.1. Pomiędzy nimi znajduje się dioda zasilania. Przycisk odpowiadający za podświetlenie daje nam możliwość uruchomienia jednego z trzech profili. Pierwszy z nich to klasyczny, losowy RGB. w którym animacja przeskakuje między kolorem błękitnym, niebieskim, granatowym, fioletem, różowym, czerwonym, pomarańczowym, żółtym, zielonym ... w odstępach po ok. 0,5 sekundy. Drugi tryb to stały kolor, domyślnie fioletowy, często kojarzony z marką Cooler Master. Trzeci tryb to pulsujący / oddychający fioletowy w interwale co 1 sekundę. Ponowne wciśnięcie klawisza, powoduje wyłączenie podświetlenia. 

Na lewym nauszniku znajdziemy patrząc od frontu: wtyk na mikrofon ukryty pod gumową zaślepką, stały kabel w oplocie pełniący funkcję dostarczania audio do słuchawek oraz przycisk do sterowania mikrofonem. Producent specjalnie dodał możliwość włączenia lub wyłączenia mikrofonu, bez konieczności jego wypinania. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by go wypiąć ze słuchawek. Jednak w tym wypadku zauważymy, że gumowa zaślepka nie została należycie przemyślana. Mamy tu do czynienia ze średniej jakości gumą, która nie do końca nachodzi na wtyk mini jack 3,5 mm. Trzeba się trochę natrudzić, by idealnie wcelować oraz zakryć wejście mikrofonowe. 

Tuż za przyciskiem funkcyjnym mikrofonu, znajduje się pokrętło głośności. Sam mikrofon jest wykonany z wysokiej jakości materiałów, a panel łączący go ze słuchawkami jest giętki i zarazem odporny na zginanie. Na jego końcu zastosowano plastikową konstrukcję, idealnie stonowaną z obudową. 

Całość została idealnie spasowana. Podczas wyginania i testów siłowych, urządzenie nie wydało z siebie żadnego trzasku czy chrupnięcia, o źle połączonej obudowie nie wspominając. Producent zadbał by słuchawki prezentowały się wzorowo podczas grania, jak i noszenia na mieście.

Odsłuch w praktyce

Muszę przyznać, że byłem bardzo miło zaskoczony w pierwszych godzinach użytkowania, gdy słuchawki Cooler Master MH650 podłączyłem do komputera. System Windows od razu znalazł odpowiednie sterowniki i mogłem przystąpić do testów. Na pierwszy ogień poszły media społecznościowe oraz portale multimedialne i ich treść audio. Słuchawki świetnie radzą sobie z dynamicznym dźwiękiem, barwa jest bardzo naturalna, a i basy dają mocno o sobie znać. Z racji tego, że dźwięk jest przesyłany bezpośrednio z urządzenia do słuchawek, to ustawienie domyślnej głośności odbywa się zawsze po stronie źródła dźwięku. Pokrętło głośności na słuchawce może jedynie lekko wyciszyć źródło lub pogłośnić maksymalnie do wartości ustawionej w komputerze / telefonie. 

Z racji przepięknej pogody na dworze, wybrałem się z psiakiem na długi spacer. Słuchawki zostały podpięte do smartfona Samsung Galaxy S10+ poprzez dołączoną do zestawu przejściówkę USB-C. W testach brały udział takie aplikacje jak Spotify, Tidal, YouTube Music oraz utwory na urządzeniu, oczywiście zapisane w najwyższej jakości. Dwie godziny spaceru a ja już wiedziałem, że ciężko się będzie z nimi rozstać po testach. Słuchawki grają bardzo czysto, głośno i z wyrazistym basem. Pianka tak dobrze izoluje dźwięk, że osoby, które mijałem na spacerze, nawet nie zwróciły uwagi, że cokolwiek słucham. W rytm dreptania po mieście poszły m.in:

  • Max Brhon - Cyberpunk [NCS Release]
  • Battlejuice - Low Life On The Highway (My Friend Pedro OST)
  • Polish Edits x Maanam - Chcę Ci Powiedzieć Coś (Old Spice Edit)
  • Ptaki - Krystyna
  • Bakermat - Baianá
  • Vitalic - Waiting For The Stars ft. David Shaw And The Beat
  • koncert Boris Brejcha Grand Palais for Cercle

(utwory do znalezienia m.in na YouTube)

Gdybym miał przyrównywać barwę dźwięku i ogólną jakość odsłuchu, to przyrównałbym je do sprawdzonych i użytkowanych w pracy słuchawek: Superlux HD-330 lub JVC HA-RX700. Ogólnie rzecz biorąc to według mnie najlepsze słuchawki dla graczy, z którymi miałem do tej pory do czynienia. 

Wrażenia z rozrywki

Słuchawki dumnie towarzyszyły mi na dwóch LanParty we Wrocławiu oraz w domowych rozgrywkach wieloosobowych na komputerze. Zdarzyły się również podsiadówki konsolowe u znajomych, a także krótkie meczyki kooperacyjne na telefonie. Każdy z moich znajomych zwracał uwagę na jakość wykonania słuchawek, ich budowę oraz jakość przesyłanego dźwięku. Moja grupa docelowa to 20 - 50 lat i wszyscy jednogłośnie uznali, że sprzęt gra bardzo czysto a jego dłuższe użytkowanie nie przyprawia uszu o znaczne zaczerwienienia i ból. Choć moim płatkom usznym po spędzeniu 7-godzinnego rajdu w cyberprzestrzeni, mocno brakowało świeżego powietrza. Wielki plus za to pianka idealnie filtruje powietrze, ograniczając pocenie się skóry.

Odczepiany mikrofon również świetnie spełnia się w roli przesyłacza audio mówionego jak w dynamicznej rozgrywce i podczas wideo-konferencji. Odbiorcy słyszą nas nader dobrze. Nagrany materiał jest pozbawiony szumu i echa, nawet w przypadku średnio wytłumionego pomieszczenia. Na warsztacie posiadam również dedykowany mikrofon streamerski marki Genesis, który katuję od dłuższego czasu, ale nie omieszkam w kolejnych wideorecenzjach wypróbować, nagrać się i na tym urządzeniu :)

Zastosowany w słuchawkach przełącznik dźwięku przestrzennego na 7.1, działa bardzo dobrze, ale tylko w przypadku gier komputerowych. Słuchanie na tym zestawie filmów wspierających tę technologię, zapewne wymaga odpowiednich sterowników i oprogramowania, które mam nadzieję pojawi się na stronie producenta już w dniu premiery ... czyli od dziś.

Podsumowanie

Słuchawki dla graczy Cooler Master MH650 to świetny jakościowo produkt, który powinien zadowolić nawet najwybredniejszego odbiorcę - gracza o wysokich wymaganiach. Sprzęt prezentuje się nowocześnie, jego elementy są dobrze spasowane a korzystanie z jego możliwości to największa przyjemność. Odtwarzane audio cechuje wysoka jakość dźwięku, dobre basy oraz dźwięk przestrzenny, który w grach wieloosobowych ma duże znaczenie. Na tę chwilę (kilka dni przed premierą), słuchawki są dostępne jedynie w sklepie Amazon w cenie ~471,46zł (ok. 110,75 Euro), ale jak zasięgnąłem języka u źródła, to uzyskałem konkretną informację o cenie. Słuchawki Cooler Master MH650 będą sprzedawane w Polsce w cenie ok. 340 zł*, co uważam za świetny krok. Polecam każdemu zainteresowanemu - to nie będą pieniądze, które pójdą w błoto! 

* - klikając, zaglądając i kupując z reflinka, wspierasz moją działalność na blogu. Pozwalam modyfikować link, skracać i kupować bez mojej wiedzy, byle więcej niż 1 :)