Fury ThunderJet — tani zestaw 4 w 1 dla początkującego gracza komputerowego!

Chyba każdy gracz ma wbudowany taki dryg że jak trzeba zakupić nowe akcesorium do grania to musem jest przewertowanie czeluści internetu. Zazwyczaj skupiamy się na recenzjach portali technologicznych, czytamy obszerne specyfikacje techniczne lub nauczeni praktyką - wybieramy znane marki i linie sprzętowe. Są też tacy co z pieśnią na ustach są oddani zdaniu swoich ulubionych YouTuberów, ale na szczęście ten trend zanika. A co jeśli nie mamy takiej wiedzy a zależy nam na czasie? Czy w dobie wszystko-mających marketów można zaufać sprzedawcy i zakupić zestaw all in one bez żadnych żali w przyszłości z naszej strony?

Można, choć cenowo i jakościowo będzie taki zestaw odbiegał dość mocno od akcesoriów zakupowanych osobno. Na warsztacie wylądował mi jakiś czas temu właśnie takowy zestaw akcesoriów dla gracza - mysz, podkładka, klawiatura i słuchawki z mikrofonem. Miałem sporo czasu by sprawdzić czy zestaw za ~100 zł podoła moim jakże wygórowanym wymaganiom gracza. 

25 zł na każde?

Zestaw Fury ThunderJet to wspomniana wcześniej mysz, słuchawki, klawiatura i podkładka. Biorąc pod uwagę najtańsze akcesoria na rynku elektroniki dla graczy, takowy zestaw musiałby kosztować minimum 270 zł by z jego użytkowaniem wiązałby się jakikolwiek sens. Biorę pod uwagę że producent mógł ciąć koszty w każdym zakresie by zredukować do minimum cenę produkcji i móc sprzedać zestaw tanio ... bardzo tanio, ale chyba nie tędy droga.

Początkowo miałem nadzieję że może po otwarciu pudełka zbieleję ze zdziwienia że jednak można jakoś tak ostro zaniżyć cenę i zrobić coś dobrej jakości, ale tak się nie stało. Gdy zacząłem wyjmować coraz to kolejne akcesoria, moja mina zaczęła nabierać coraz dziwaczniejszych grymasów. To zasługa kosmicznych designów tych urządzeń oraz materiałów z jakich zostały zrobione. Pierwszym co wyjąłem była klawiatura. Na pocieszenie mogę napisać że osoby uprawiające sporty survivalowe mogą z całą dozą pewności zabrać ją ze sobą w trudny teren - spokojnie posłuży ona jako piła, siekiera lub podręczny zestaw przetrwania.

Piszę tak gdyż jej klawisze zostały osadzone na cienkim, fragmencie metalu z brzegami imitującymi modele średnio-półkowe. Pod spodem oczywiście razi plastik, a szczególnie małe, gibkie i podatne na złamania nóżki podpierające. Klawiatura ta to klasyczna membranówka i po podłączeniu jej do komputera poprzez port USB możemy skorzystać z wielokolorowego jej podświetlenia. 

Mamy w niej dostęp do 12 klawiszy funkcyjnych wraz z anti-ghostingiem dla większości klawiszy. Skok jest bardzo dobry, choć przy dłuższej zabawie od razu orientujemy się że jest to zestaw z niskiej półki. Producent tłumaczy zastosowanie metalowej podstawki jako opcji odprowadzania wody, wylanej przez niechlujnych graczy ... jak dla mnie, można było bez problemów pokryć ją plastikiem - nie wyglądałaby tak źle. 

Tuż pod klawiaturą, w białym kartoniku znajdziemy słuchawki nauszne. Te posiadają również futurystyczny wygląd i na pierwszym wrażeniu straszą wszechobecnym plastikiem oraz brakiem elastyczności. Trochę mnie boli że producent nie zastosował tutaj wtyku USB a osobne wtyczki na mikrofon i słuchawki. Na kablu zainstalowano spory kawał plastiku na którym zamontowano malutki regulator głośności. Na lewym nauszniku znajdziemy odginany pod kątem 90 stopni mikrofon.

Słuchawki nie świecą się podczas użytkowania ... chociaż tutaj. Regulacja pałąku daje nam pewność że ten headset spokojnie zmieści się na głowie osoby dorosłej, choć docisk nauszników jest wg. mnie za mocny. Mikrofon o dziwo zbiera dobrej jakości audio, a głośniki ... zadziwiająco też. Cechuje je co prawda dodatkowy bas, ale do słuchania muzyki są jak znalazł. Dynamika głośników jest na poziomie 108 dB, pasmo przenoszenia 20-20000 Hz a impedancja 32 Ohm. O dziwo da się w tym grać, ale nie za długo gdyż strasznie odgniatają się uszy

Gryzoń zwany pożądaniem?

Kolejnym co znajdziemy w opakowaniu jest podkładka pod mysz. To klasyczna podkładka biurkowa, wykończona u spodu gumo-podobnym materiałem a na wierzchu dodatkowo pokryta, oferując ślizg myszy. Pobawiłem się na niej trochę moim Razerem, ale jednak materiałówka bije na głowę gumę. 

Ale czymże jest podkładka bez swojego gryzonia? Pora wyjąć "najciekawsze" urządzenie. Proszę państwa spodziewałem się wszystkiego, ale nie takiej jakości. Gdy pierwszy raz wziąłem mysz do ręki, miałem wrażenie że ktoś się pomylił i wrzucił do zestawu jakąś zabawkę z LEGO. Wszechobecny plastik, zapowiedź podświetlanych elementów i lekko gibiący się na boki scroll. Tu na szczęście jest kabel pod port USB.

I tu pierwsze zdziwienie - mysz działa, sprawnie reaguje i oferuje dość dobre parametry pracy. Do naszej dyspozycji oddano 4 tryby czułości DPI (do 2400) zmieniane klawiszem na środku. Po zmianie czułości, zmienia się również podświetlenie myszy. Gryzoń działa dość szybko i sprawnie. Miałem możliwość ograć nim kilka meczów w strzelankach wieloosobowych i wspomnianym niedawno Crysisie i muszę przyznać że z tego zestawu to mój faworyt. 

Trochę może denerwować spora ilość prześwitów na myszce, przez które przebija się jeden kolor - czerwony, fioletowy, niebieski lub różowy, określający wybraną czułość. Rolka działa bardzo dobrze w pionie, choć lekko chybocze się na boki.

Użytkowanie w praktyce

Zdecydowałem się rozegrać parę partii w gry kooperacyjne, strzelanki wieloosobowe jak również w kilka pomniejszych tytułów skupiających się na zręczności osoby grającej. Wybór padł na CS:GO, Battlefield 1, Battlefront 2, Dead Cells oraz Battleborn. Spędziłem przy tych tytułach sporo czasu rzeźbiąc refleks i wyduszając z zestawu Fury ThunderJet ostatnie tłuste soki.

Ogólnie rzecz biorąc zestaw jest ok, ale tylko gdy weźmiemy pod uwagę półkę cenową w której się znajduje oraz pewne ustępstwa z którymi trzeba było się liczyć. Do podkładki nic nie mam gdyż oferuje średniej jakości doznania, ale przyda się każdemu. Słuchawki grają dobrze choć ich ciasnota między nausznikami, szybko daje się we znaki. Przyciski w klawiaturze działają sprawnie choć jej wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Mysz prócz kilku wizualnych błędów, działa bardzo dobrze i stawia mnie w dwuznacznej sytuacji i konsternacjiż że jej produkcja może kosztować mniej niż 20-30 zł. 

Podsumowanie

Zestaw Fury ThunderJet to idealny przykład że zestawy 4 w 1 są na rynku dostępne dla każdego zainteresowanego, choć z jakością wykonania i specyfikacją odbiegają one sporo od polecanych urządzeń, kupowanych osobno. Na oko by skompletować dobrej jakości klawiaturę, myszkę i headset potrzeba nieco więcej gotówki. Przynajmniej w ten sposób otrzymamy lepszą trwałość komponentów i nieco wydajniejszą specyfikację. Jeśli nadal uparcie chcecie zakupić taki zestaw, droga wolna - za około 99 zł można zdobyć to cudo techniki. Jednakże polecam zakupy wolne od gotowych zestawów!

  

sprzęt urządzenia mobilne gry

Komentarze