Koniec z blogerką na DP, przechodzę na prywatę!

Z portalem jestem dość mocno związany od ponad 10 lat. Kiedy jeden z moich kolegów ze studium informatycznego, polecił mi zarejestrowanie się na sub-portalu DP - Gamikaze.pl nie sądziłem, że od tego momentu zacznie się moja blogerska historia. Niestety, ale nasz portal długo nie przetrwał i ostatecznie został wcielony do DP. Po wykruszeniu się większości gwardii graczy, ocalałe jednostki które współpracowały z dawną redakcją umożliwiły mi w dalszym ciągu pisanie na blogu treści związanych z grami. Od tego momentu zająłem się blogerką na całego, rok w rok publikując wpisy o różnorakiej treści. Początkowo były one o grach na androida, potem zacząłem załatwiać sobie sprzęty... było tego dużo, a mi nie brakowało na to wszystko sił i czasu.

DP jako platforma blogowa

Muszę przyznać, że redakcja portalu sporo zrobiła swego czasu dla blogerów i osób od czasu do czasu dzielących się swoimi treściami w internecie. Blog został przebudowany, wyposażony w nowe opcje, a i kontakt z redakcją był jakby na wyższym poziomie. Gołym okiem można było zauważyć spore zainteresowanie góry, wpisami mniej znanych użytkowników co zazwyczaj skutkowało szybkim awansem na stronę główną blogów, a nawet główną portalu. W latach 2011 - 2019 udało mi się stworzyć 381 wpisów, z czego aż 96% z nich wylądowało na głównej stronie portalu, dodatkowo wpisując się w kolorowe kwadraciki newsów redakcji.

Moje recenzje poniekąd miały dość dobry wydźwięk, choćby trafiając w szersze gusta za sprawą publikacji już nie tylko pod nickiem, ale danymi osobowymi, np. tu. I choć prowadziłem swojego bloga od samego początku, nie będąc w żaden sposób powiązany finansowo z redakcją (co wielokrotnie mi zarzucano w komentarzach), to robiłem to dla większego dobra, jak przystało na wiernego członka portalu. Przez te 8 lat udało mi się dobrnąć do magicznych statystyk:

  • 381 wpisów
  • 2 615 171 wyświetleń (6864 na wpis)
  • 5421 komentarzy (14 na wpis)

(stworzone przez: djfoxer [2.1])

To wszystko nie udałoby się bez wsparcia redakcji oraz wszelakiej maści marek technologicznych, które uwierzyły w moje dobre intencje wypożyczając mi swoje produkty na czas testów, w celach spisania recenzji na blogu dobreprogramy. A mam na myśli takie marki jak Acer, ADATA, Airwheel, Artifex Mundi, Audictus, BenQ, Blaupunkt, Cenega, CoolerMaster, DGM, DJI-Ars, Entrymedia, Fat Dog Games, Fury, Genesis, GOG, Impakt, iRobot, Lanberg, LG, MiVia, MIO, myPhone, Natec, NotiOne, Panasonic, Plantronics, Ulefone, UGO, Samsung (IT/B2B / TV), Sony (+ mobile), Techland, Tp-Link, Ubisoft, Wiko, Vebo.pl, Xtreme Media … łącznie 76.

Coś się kończy, coś się zaczyna

Jestem wdzięczny portalowi DP za ciepłe przyjęcie i możliwość rozwijania swojego hobby na tym jakże "innowacyjnym" portalu, ale nadszedł czas by wyjść z rutyny i zacząć publikować wpisy pod swoją banderą. W końcu przez te 8 lat udało mi się na tyle wyśrubować kontakty z markami, że otrzymałem od nich zielone światło na dalszą współpracę poza granicami portalu. Widząc co na przełomie lat działo się z portalem, przymykałem oczy na rażące błędy w komunikacji oraz te poważniejsze problemy z funkcjonowaniem portalu i forum. Zabolało mnie mocno jak z portalu zaczęli ubywać najkonkretniejsi użytkownicy, a nowe wpisy redakcyjne zaczęły być tworzone pod nowy konspekt wyświetleń i zachęcających do kliknięcia tytułów. 

Szczerze powiedziawszy, zawsze byłem dobrej myśli i gdzieś tam podświadomie czułem, że będzie dobrze... kiedyś. Mimo że prognozy pokazywały inaczej, ja wciąż czekałem, nawet wtedy, gdy zaczęło się robić gorąco, kiedy WP zaczęło zasilać szeregi redakcji. Niedawna sprzeczka, w której doszło między mną a redakcją, doprowadziła mnie do wysnucia oczywistych wniosków i mimo "szczęśliwego" jej zakończenia, ja dla DP się już wypaliłem. Nie mam ochoty w najbliższej przyszłości cokolwiek publikować na blogu. To co ukazało się na przełomie 4 dni, było skutkiem wcześniejszych umów z markami wypożyczającymi sprzęty do testów. A teraz nadszedł mój czas i odcinam się od publikacji blogowych, recenzji, pierwszych wrażeń.... przenoszę się na swoje i tam zacznę pisać. Być może kiedyś powrócę i dodam coś od siebie, ale na pewno nie teraz.

lordjahu idzie na prywatę!

Dzięki pomocy wiernego towarzysza z Imperium, udało mi się stworzyć stronę która mimo bycia moją wizytówką, będzie też spełniała rolę publicystyczną. Zamieszczać tam będę wszelakie recenzje sprzętowe, gier komputerowych a w przyszłości podziałam trochę w kwestii filmowej. Jeśli ktoś chciałby mnie wspomóc, droga wolna - przyjmę każdą pomoc :)

Od dziś można mnie znaleźć m.in na:

lordjahu.pl - moja strona

Strefa Lorda Blogera - newsy

za jakiś czas zapewne otworzę się na Twitterze, ale wpierw ogarnę do końca Wordpressa i swoją działalność.

Dzięki, że przez tyle lat wspieraliście mnie swoimi komentarzami i dobrym słowem na zlotach CZ i HZ. Będzie mi tęskno, choć w praktyce jakiś mini zlocik z browarem zawsze można z łatwością zorganizować :)