Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kruger&Matz Drive 4 — pancerny Dual SIM

Niedawno opisywałem ciekawy smartphone od firmy Kruger&Matz - Drive 3, cechujący się sporą wytrzymałością oraz specyfikacją ze średniej półki. Od czasu recenzji poprzedniego modelu minęły 4 miesiące. Tyle czasu potrzebowała firma by wydać swoje kolejne dziecko z serii wytrzymałych telefonów, a mam na myśli kolejny model - Drive 4. Poprzedni smartfon cechował się dobrymi parametrami oraz bardzo wytrzymałą obudową, której nie straszne były niekorzystne warunki pogodowe czy upadek ze znacznej wysokości. Niestety urządzenie nie leżało idealnie w dłoni, a jego waga wywoływała mieszane uczucia. Nasuwało się pytanie – czy aby mieć wytrzymały telefon, musi on aż tyle ważyć ? Producenci podeszli do sprawy całkiem poważnie i wydali niedawno ładniejszy wizualnie model – kolejny z odpornych telefonów serii Drive. Czy tym razem jest lepiej ? Zapraszam do poniższej lektury.

Bogactwo zestawu a nowy design

Podobnie jak poprzedni model i tym razem otrzymujemy telefon w schludnie zapakowanym kartonowym pudełeczku oddzielającym akcesoria od telefonu. Po wyjęciu smartfona i usunięciu gąbczastego wypełnienia chroniącego sprzęt przed uszkodzeniami, dostajemy się do kartonowej osłonki za którą znajdziemy szeroką gamę akcesoriów do urządzenia. Do zestawu akcesoriów zaliczamy dedykowaną ładowarkę sieciową wraz z kablem USB-microUSB, specjalną dodatkową przedłużkę do kabla microUSB (gruba obudowa uniemożliwia włożenie klasycznego wtyku), kluczyk do otwierania tacek na karty SIM/ karty SD, dedykowane słuchawki douszne z klawiszem odbierania połączeń i przypinką, instrukcję obsługi, kartę gwarancyjną oraz reklamę produktów firmy. Tym razem trzymając urządzenie w ręce dochodzimy do wniosku że wreszcie waży ono tyle ile powinno – kosztem zmniejszenia pojemności baterii.

Urządzenie przeszło widoczny lifting. Ramki ściślej okalają urządzenie i bliżej mu do topowych smartfonów niż do klasycznych cegieł. Telefon jest nieznacznie większy niż mój Samsung Galaxy S5 co nie sprawia trudności w jego obsłudze, gdyż praca na nim jedną ręką nie stanowi wielkiego problemu. Telefon trzyma się bardzo dobrze, a gumowa otoczka sprawia że nie wyślizguje się z rąk. Co do samej obudowy to trzeba zaznaczyć fakt iż wreszcie wygląda ona schludnie oraz idealnie wpasowuje się w stylistykę nowych, wychodzących co chwilę modeli znanych producentów. Ekran nie uległ zmianie, to wciąż 5” cali HD o rozdzielczości 1280x720 pikseli. Prócz odchudzonej obudowy i zmniejszonej pojemności baterii, wzięto pod uwagę problemy z zatyczkami do portów wejściowych urządzenia. Tym razem ich otwieranie i zamykanie nie jest aż takie toporne oraz nie powoduje uszczerbku na paznokciach.

Po bokach urządzenia znajdują się dedykowane przyciski. Po prawej stronie znajdziemy odpowiadający za wybudzanie oraz zasilanie urządzenia, po lewej natomiast odpowiadające za sterowanie głośnością oraz … przycisk odpowiedzialny za wyciszenie urządzenia. Długo głowiłem się czemu producent zdecydował się na taki krok. W końcu co za problem jest użyć przycisków sterujących głośnością czy przesunąć suwak na belce skrótów. Szkoda że nie można go przypisać do wywoływania innej czynności . Warto wspomnieć iż klawisze są bardzo topornie zainstalowane i by je wcisnąć trzeba użyć troszkę siły. Również po tej stronie znajdziemy zasłonięte gumową osłonką wejście microUSB. Na froncie urządzenia znajduje się kamerka 2.0 Mpix, sensor i przedni głośnik a poniżej klawisz menu, przycisk wstecz oraz powrót do ekranu głównego. Na dolnej belce znajduje się wejście słuchawkowe MiniJack 3,5 mm. Z tyłu urządzenie znajdziemy aparat 8.0 Mpix AF oraz diodę LED. Nad aparatem znajdziemy miejsce na zainstalowanie zawieszki na telefon, która sprawdzi się osobom które np. lubią używać smyczy.

Pod klawiszem zasilania urządzenia znajdziemy dwa wejścia na karty SIM. Producent zdecydował się na taki zabieg, mając na celu wyjście naprzeciw osobom które potrzebują wytrzymałego telefonu obsługującego dwie karty SIM jednocześnie. I jak praca na dwóch kartach nie należy do najgorszej to już sama ich instalacja potrafi zirytować użytkownika. W zestawie akcesoriów znajdziemy kluczyk którym wciskając w mały kącik przy tacce na kartę powodujemy jej lekkie wysunięcie. Niestety tacka ta wysuwa się na niecałe pół milimetra, co powoduje że sami musimy pomęczyć się z jej wyjmowaniem, a przy próbie włożenia musimy uważać by karta z tacki nie spadła gdyż ta nie ma żadnego zabezpieczenia czy elementu zaciskowego. Włożone tacki nie przemieszczają się po urządzeniu, lecz wciąż pozostaje obawa iż podczas ich wyjmowania karta może pęknąć. Prócz karty microSIM możemy do drugiego gniazda włożyć kartę microSD o maksymalnej pojemności do 32 GB. Szkło urządzenia ma tendencje do palcowania się ale nie jest to aż tak bardzo zauważalne i nie przeszkadza w pracy na nim. Wystarczy przetarcie szmatką by się pozbyć nagromadzonych na ekranie smug.

Specyfikacja techniczna


System operacyjny - Android 5.1 Lolipop

Procesor – Quad-Core ARM Cortex A53, max. 1,2 GHz, 64bit

GPU - Adreno 306

Łączność – GSM/GPRS/EDGE/WCDMA/FDD-LTE/GPS/AGPS

Wyświetlacz – 5.0" HD (1280x720 px) IPS

Kamera - Przód: 2 Mpx, tył: 8 Mpx, Autofocus, flash

Pamięć wewnętrzna - 8 GB (3,49 GB dla użytkownika)

RAM - 1 GB

Pamięć zewnętrzna - MicroSD (do 32 GB)

Pojemność baterii - 3000 mAh

Wymiary - 147,20 x 79,00 x 13,20 mm

Waga - 216 g

Różnica między wcześniejszym modelem jest minimalna. Do głównych zmian należy zastosowanie baterii o mniejszej pojemności, lepszego procesora oraz nowszej wersji systemu operacyjnego.

Oprogramowanie a wydajność

Przy pierwszym uruchomieniu dostajemy możliwość połączenia się z siecią WiFi i zalogowaniu się na konto Google. Na szczęście możemy pominąć ten krok i od razu przejść do zabawy telefonem. Jeżeli nie zdecydujemy się na wcześniejsze włożenie karty SIM do urządzenia, smartfon będzie się starał nagminnie nam o tym przypominać. Później wybieramy język oprogramowania oraz konfigurujemy telefon do własnych potrzeb. Tym razem producent zadbał o nowy system operacyjny android opatrzony numerkiem 5.1. Wersja ta oferuje dość dobrą płynność działania oraz wczytywania aplikacji, biorąc pod uwagę małą ilość RAM'u oraz wystarczający do tego celu procesor. Duża większość aplikacji działa bez zarzutów, choć zdarzają się ścinki przy bardzo wymagających grach. Pierwsze co nasuwa się po kilku minutach korzystania z urządzenia to spore braki w języku ojczystym przetłumaczonych skrótów, funkcji oraz kilku opcji. Braki są spore aczkolwiek mam nadzieję iż firma wyda za jakiś czas stosowne aktualizacje by je naprawić.

Nakładka producenta na system operacyjny jest stabilna i bardzo wydajna. Nie spotkałem się ze ścinkami podczas poruszania się po menu czy korzystania z wielu aplikacji. Oczywiście demon prędkości to nie jest i daleko mu do takich sław jak nowe telefonu od Samsunga czy Sony. Górna belka skrótów wzbogacona została o włącznik latarki co bardzo ułatwia pracę. Nie musimy szukać stosownej aplikacji w sklepie Google Play, gdyż takowa została fabrycznie wbudowana. Nowością jest też wybór użytkownika korzystającego z telefonu. Możemy założyć konto „Gość” i ustawić dla tej osoby indywidualne opcje – od niemożliwości wykonywania połączeń po ograniczone poruszanie się po smartfonie. Prócz znanych aplikacji od firmy Google znajdziemy kilka dedykowanych od producenta, najczęściej w ogóle nie przetłumaczonych na język europejski.

Podczas przeglądania menu ustawień telefonu, natrafiłem na możliwość personalizacji klawiszy funkcyjnych, przypisując im wybrane przez producenta opcje. Otrzymamy np. możliwość przypisania funkcji „zabijania aplikacji w tle” pod klawisz menu, który oryginalnie w tym modelu służy jako włączenie dodatkowych opcji personalizacji ekranu głównego. To również dziwne zagranie, gdyż wystarczy dłużej przytrzymać palec na ekranie by taką samą funkcję wywołać. W menu opcji możemy przypisać daną funkcję przy podwójnym wciśnięciu klawisza lub jego dłuższym przytrzymaniu.

Co do bluetooth oraz WiFi zastrzeżeń podczas testów nie znalazłem. Całość pracowała szybko i dosyć zgrabnie. LTE nie gubiło zasięgu a GPS znów spisał się aż nadto dobrze. Testy terenowe zdał wzorowo, choć w budynkach lub przy nadajnikach jednostek pożarniczych, nagle gps tracił swój zasięg. Wystarczyło odejść parę kroków by znów cieszyć się wychwytywaniem sporej ilości satelit. Podczas testów głównie korzystałem z dwóch kart SIM. Główna z sieci Play oraz dodatkowa z sieci Plus. Nie zauważyłem problemów z działaniem telefonu i zasięgiem sieci podczas pracy na obu kartach. No może trochę szybciej wytracała się bateria.

Certyfikaty odporności

Również i w tym modelu zauważymy certyfikaty świadczące o jego pyło- oraz wodo-odporności. Trzeba wspomnieć tylko fakt iż by ta działała jak należy, musimy zadbać by wszystkie klapki były zamknięte. Wiele osób zapomina o tym fakcie a potem ma wielkie pretensje do serwisów. Urządzenie dzięki swojej gumowo- plastikowej obudowie zniesie wiele. U mnie wzorowo zdało testy wbijania gwoździa do ściany obudową, gdy „akurat” nie miałem przy sobie młotka. By zarysować ekran trzeba by chyba z premedytacją wbić w niego nóż lub rzucić specjalnie o ostry żużel.

Tak jak wspominałem w poprzednim wpisie, nie są to urządzenia niezniszczalne więc musimy traktować je z należytą uwagą. A dodatkowe opcje wytrzymałościowe uratują go w ekstremalnych sytuacjach które mogą niespodziewanie nadejść. Na pewno to lepsze niż kupno coraz to wymyślniejszych, pancernych etui.

Mniejsza ale wydajniejsza bateria

W stosunku do wcześniejszego modelu, Drive 4 wysoko trzyma poprzeczkę długości działania na jednym ładowaniu a to wszystko dzięki zastosowaniu dużej pojemności baterii.. Przy zastosowaniu 3000 mAh i korzystaniu z głównych aplikacji, przeglądaniu stron na WiFi lub przez LTE, dwóch godziny grania dziennie, godzina słuchania muzyki, kilka godzin rozmawiania i sms'owania - wynik powinien wynieść około 60 godzin. Oczywiście korzystając na pełnych obrotach z urządzenia i wyciskając z niego siódme poty, wynik ten może wynieść maksymalnie do 40 godzin pracy. Oczywiście osoby korzystające ze smartfonu głównie do dzwonienia i sms'owania, korzystając tylko co jakiś czas z internetu, spokojnie osiągną wynik przekraczający 3 dni na jednym ładowaniu. Przy korzystaniu tylko z jednej karty SIM urządzenie sprawia wrażenie iż wciąż poszukuje tej drugiej, co zdaje się mieć niekorzystny wpływ na baterię. Może to spowodować ubytek nawet 10% baterii w ciągu 8-9 godzin czuwania.

Warto wspomnieć iż producent zastosował tutaj funkcję oszczędzania energii która włącza się automatycznie w momencie gdy nasza bateria zaczyna zbliżać się do 10% poziomu naładowania lub możemy ją manualnie włączyć w opcjach i od razu korzystać z dłuższego czasu pracy. Ale coś za coś. Włączając tę funkcję, zmniejszamy szybkość pracy procesora oraz pozbawiamy telefonu kilku ważniejszych funkcji oraz możliwości. Ładowanie od 1 % do pełnej baterii trwa około 3 godziny.

Multimedialny kombajn

Przedstawienie Drive 4 od strony technicznej mamy już za sobą, więc pora zabrać się za stronę multimedialną. Nie ma co się rozpisywać o możliwościach wizualnych czy dźwiękowych urządzenia, gdyż nic nowego nie wnoszą. Obraz jest pełen detali z dobrym i wyrazistym kontrastem. Ekran HD spełnia swoją rolę. Z dźwiękiem mam jednak kilka zastrzeżeń. Choć jakość rozmów telefonicznych jak i praca głośnika podczas odtwarzania utworów muzycznych jest akceptowalna, to korzystając ze słuchawek na innym urządzeniu spotkamy się raczej z nadbasem niż z czystym dźwiękiem. A czemu na innych urządzeniach a nie na dedykowanym ? Bo dołączone słuchawki na nim nie działają. Gdy podłączymy je do smartfona dźwięk wydobywa się tylko z głośniczków urządzenia a w słuchawkowych – cisza. Nawet radio nie może wychwycić żadnej dostępnej stacji. By rozwiązać ten problem wystarczy podłączyć inne słuchawki. Na początku myślałem że otrzymałem do testów wadliwe słuchawki, ale po podłączeniu do LG L5 II lub Galaxy S5 radziły sobie bardzo dobrze. Ot ironia.

Wcześniej wspomniałem o kompatybilności z większością aplikacji oraz gier. Urządzenie jako bazowe do gier nie jest, więc nie dziwne że wiele wymagających tytułów z wielkim trudem będzie działać na tym sprzęcie. Na szczęście duża większość mniej wymagających aplikacji oraz gier działa bez zarzutów, oferując miłą i bezproblemową pracę. Miejsca na aplikacje też mamy wystarczająco, bo aż ~3,49 GB a jeśli okaże się że to za mało dla użytkownika, zawsze zostaje możliwość skorzystania z karty pamięci. Kruger&Matz Drive 4 wyposażony został w dwa aparaty – przedni 2.0 Mpx oraz tylni 8.0 Mpx z wbudowanym autofokusem. Jest to ta sama optyka która została zastosowana we wcześniejszym modelu, z tą różnicą iż widać lepsze odwzorowanie kolorów w wykonanych zdjęciach. Przednia kamera otrzymała możliwość upiększania twarzy osobie robiącej sobie zdjęcie … fani selfie będą skakać z radości, gdyż aparat radzi sobie dość dobrze nawet przy słabym świetle.

Tylna kamera doczekała się sporej ilości funkcji fotografowania (Auto, HDR, Portret, Panorama, Sport, Kwiaty, Noc, Zachód Słońca, Plaża, Śnieg itp.) oraz stosownych filtrów (Sepia, Negatyw, Solaryzacja, Neon, itp.). Dzięki nim otrzymamy możliwość tworzenia bardzo ładnych ujęć bez korzystania z zewnętrznych aplikacji takich jak Instagram czy zmieniających jakość zdjęć przez dodawanie elementów pogarszających ostatecznie jakość zdjęcia. Tym razem lampa LED nie działa już jak punktowa latarka podczas wykonywania zdjęć w nocy. Sprawuje się całkiem nieźle, tworząc zdjęcia dobrze doświetlone i najważniejsze – nie prześwietlone. Otrzymaliśmy możliwość zapisu zdjęć w kilku formatach i w rożnym stopniu kompresji. Finalnie zdjęcia wyglądają dobrze a autofocus działa bez zarzutów, oferując nam przyzwoicie ostre i wyraźne zdjęcia.

Prócz możliwości wykonywania zdjęć w Drive 4 mamy możliwość nagrywania filmików w określonych czasach trwania oraz w jakości 1080p, 720p, 480p oraz mniejszych. Jakość filmików oraz zdjęć można sprawdzić pobierając paczkę multimedialną.

Podsumowanie

Nie jestem pewny czy firma Kruger&Matz zrobiła dobry krok wydając kolejną, tym razem nieco odchudzoną wersję swojego wytrzymałego telefonu. Telefon można bez problemów zmieścić w jednej ręce a otoczka wizualna uległa znacznej poprawie. Producent nawet umiejscowił dodatkowe miejsce na kartę SIM. Lecz poza tym otrzymaliśmy mniejszą pojemność baterii oraz wręcz bliźniacze parametry. Nie do końca wiem jaki był zamysł twórców tworząc prawie identyczny wewnętrznie model biorąc pod uwagę iż cena również i w tym oscyluje w granicach 999zł. Do plusów należy na pewno zaliczyć fakt ładniejszego designu, prostszego dojścia do gniazda słuchawkowego oraz microUSB, wagi urządzenia i zastosowanie nowego systemu. Do minusów na pewno niestabilne tacki, nieprzydatny przycisk wyciszania oraz niepełne tłumaczenie w oprogramowaniu. Mimo wszystko telefon spełnia swoją funkcję. Jest wytrzymały i oferuje długie godziny pracy na jednym ładowaniu. A każdy kto umie docenić długa pracę na baterii nie patrząc na cuda typu synchronizacje czy grania w głupie ptaki, będzie zadowolony z kupna.

Chciałbym gorąco podziękować firmie Kruger&Matz za użyczenie sprzętu do testów :] 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze