Moje wielkie podsumowanie 7 lat działalności na blogu DobrychProgramów. Czas na mały reset!

Ten czas musiał kiedyś nadejść. W dniu dzisiejszym stuknęło mi 7 lat na portalu dobreprogramy! To niezły wynik, choć trzeba by dodać jeszcze kilka latek spędzonych w sub-portalu Gamikaze (RIP). Muszę przyznać iż mimo transfer z portalu dla graczy na serwis stricte zajmujący się oprogramowaniem był bolesny dla naszej społeczności, to na przełomie tych 7 lat zawiązałem masę nowych znajomości, także w sferze biznesowej. To natomiast spowodowało łatwiejszy dostęp do nowych technologii oraz wszelakiego oprogramowania.

Niesforne początki

Swoją przygodę z portalem Gamikaze rozpocząłem tuż przed 2009 rokiem, gdy podczas zajęć informatycznych w szkole policealnej we Wrocławiu poznałem Grześka, jednego z redaktorów tamtego serwisu. Już po kilku dniach od rejestracji, udało mi się zaprzyjaźnić z większością użytkowników z którymi bardzo prężnie zaczęliśmy rozwijać portal choć trzonem Gamikaze było forum. Początkowo byliśmy otwarci na każdego, skrzętnie odpowiadając na problematyczne pytania dotyczące pomocy w grach oraz natury technicznej. Z czasem jednak napływ użytkowników się kurczył a portal zaczynał obumierać.

Kilka miesięcy przed zamknięciem, za namową TomisH'a zacząłem tworzyć swoje pierwsze wpisy dotyczące gier komputerowych. Mimo iż napisałem ich tylko kilka, przetarło mi to szlak dla późniejszych. Dla bezpieczeństwa założyłem również konto na obecnym portalu, dokładnie 3 czerwca 2011 roku. Jakiś czas po recenzji gry Bastion, portal Gamikaze zamknięto. Redakcja DobrychProgramów tłumaczyła swoją decyzję tym, iż wielu użytkowników miało po prostu inne i ciekawsze alternatywy pokroju Gry-online czy CD-Action, objawiające się o wiele liczniejszą społecznością ale myślę że Gamikaze przestało być dochodowym miejscem. Od momentu zamknięcia zacząłem ponownie nawiązywać wszelakie znajomości i kontakty ze społecznością forum, choć i tak kilku osobników z dawnej gwardii przedarło się i tutaj. Mimo iż początkowo dałem sobie spokój z pisaniem recenzji growych, to nie przetrwało to próby czasu.

Powrót do twórczości

Po "długiej" przerwie od recenzowania, postanowiłem ponownie spróbować swoich sił w tej jakże twórczej gałęzi kultury. Mimo iż tym razem nie mogłem liczyć na pomocną dłoń redakcji, musiałem poradzić sobie sam. Ci którzy dobrze mnie znają, wiedzą że jestem zapalonym graczem komputerowym. Postanowiłem wykorzystać ten fakt i zacząć pisać małe felietoniki dotyczące nadchodzących premier gier. I tak 1 października 2013 roku napisałem swoje pierwsze wrażenia z bety Battlefield 4. Przez kilka następnych miesięcy z powodu braku funduszy zająłem się tworzeniem wpisów dotyczących polecanych gier na platformy mobilne. Dominował w nich Android, gdyż na co dzień korzystałem z telefonu posiadającego właśnie ten system.

Od czasu do czasu na portalu pojawiała się jakaś akcja dotycząca testów sprzętowych i choć iż nie miałem żadnego doświadczenia w tej sferze, postanowiłem spróbować swoich sił. W ten oto sposób zacząłem recenzować również sprzęty elektroniczne. Początkowo ich zdobycie nie było wcale takie łatwe i wiązało się z pewnymi umowami oraz kruczkami prawnymi. Dopiero po kilku latach - od wyrobienia sobie "marki", firmy zaczęły przychylniej patrzeć w moją stronę. Wszystkie sprzęty które do mnie docierają staram się ocenić w najbardziej bezpośredni sposób i pokazać je z najlepszej strony gdyż uważam że każdy, nawet najmniej przydatny model został w jakimś celu stworzony. A i tak zawsze znajdzie się osoba która będzie chętna go zakupić.

Drobna współpraca

Dopiero od ostatniego roku bardzo prężnie zająłem się blogowaniem. Dotychczas tworzyłem od 3 do 5 wpisów miesięcznie, a teraz jest ich prawie dwa razy tyle. Winny za to jestem ja sam - z jednej strony biorąc na siebie ogrom przedmiotów do zrecenzowania, ale z drugiej wciąż mam tę nieodpartą chęć sprawdzenia jak owe urządzenie sprawdzi się w życiu codziennym i czy naprawdę jest warte swej ceny. Dzięki temu udało mi się nawet kilkukrotnie uzyskać przedmiot na czas ogólnoświatowej premiery lub nawet przed nią, by spokojnie stworzyć wpis w trakcie trwania embargo. Mimo iż wielu zarzuca mi brak czasu dla rodziny, to muszą wiedzieć iż znany jestem z umiejętności organizacyjnych, także w sferze czasu pracy. Idealnie łącząc te aspekty potrafię doskonale zarządzać czasem wolnym, mając na uwadze moją pracę, hobby jakim jest blogerka technologiczna a ostatnio nadzorując sekcję Esportową w mojej miejscowości.

Podczas pobytu tutaj poznałem rzeszę wspaniałych ludzi o wielu zainteresowaniach, dowiedziałem się jakie to uczucie zostać wybranym jako Top bloger a przede wszystkim sprawdziłem na własnej skórze z jakim odbiorem musi sprostać się recenzent by jego przyszłe wpisy trzymały poziom a nie stały się clickbaitowym chłamem. Choć i to jest dość trudne, gdyż nawet tworzony w pocie czoła artykuł niesponsorowany i tak zostanie odebrany jako reklama. 

W trakcie tych kilku lat zdobyłem liczne kontakty biznesowe, współpracując ze znanymi markami. Głównie są to producenci wszelkiej maści elektroniki, ale nie zapomniałem o oprogramowaniu oraz rozrywce. Obecnie recenzuję produkty ponad 60 marek i firm, w tym kilku zza oceanu. Miałem również możliwość współpracy na bazie programu lojalnościowego ze sklepem Gearbest, ale jego oferta wiązała się stricte z wymuszaniem sprzedaży na rzecz brania sprzętów do testów i pod koniec tamtego roku pożegnaliśmy się. Obecnie korzystam z programu blogerskiego który jest otwarty dla każdego twórcy. 

Garść statystyk

Dzięki uprzejmości kolegi djfoxer, chciałbym się z wami podzielić statystykami które udało mi się zebrać w ciągu tych pięknych 7 lat. Trzeba przyznać że liczby robią wrażenie - 1 962 560 wyświetleń, 3 938 komentarzy oraz 281 wpisów (1 ukryty), z czego 95% na stronie głównej ... a reszta :

Do tego dochodzi kilka artykułów nie wchodzących w skład bloga, które zostały opublikowane na głównej stronie portalu jako newsy, czasami zabierając ciekawy temat naszym redaktorom ... ot ciekawostka. Teraz staram się uzbierać na sycącą karkówkę z samych wyświetleń wpisów, ale raczej poleci to na spłatę kredytu na zakupioną Nokię 7 Plus. Wszystkie moje wpisy zostały posegregowane w sekcjach "Moje serie" a ilość ich publikacji wynosi:

  • Smartfony - 32 (18.06.2015 - 21.05.2018)
  • Sprzęty gamingowe - 28 (06.01.2016 - 23.05.2018)
  • Gry komputerowe - 71 (01.10.2013 - 29.05.2018)
  • Gry mobilne - 52 (02.12.2013 - 05.05.2016)
  • Oprogramowanie - 6 (06.04.2017 - 27.11.2017)
  • Oprogramowanie mobilne - 3 (18.02.2014 - 09.04.2014)
  • Laptopy i tablety - 6 (08.03.2014 - 27.05.2018)
  • Peryferia transportowe - 15 (18.09.2015 - 06.05.2018)
  • Optyczne - 21 (08.04.2014 - 06.02.2018)
  • Urządzenia domowe - 7 (29.02.2016 - 20.03.2018)
  • Felietony - 29 (22.07.2014 - 16.04.2018)
  • Pozostałe - 11 (05.12.2013 - 13.05.2018)

Time to rest!

Zapewne zastanawialiście się, czemu w ostatnim miesiącu zacząłem tak często wypychać dawno napisane wpisy blogowe na światło dzienne. Powód jest bardzo prosty - porządki przedwakacyjne a w moim życiu prywatnym nadszedł taki moment że trzeba się nieco zrelaksować i odprężyć. Raz że przydałyby mi się wakacje a dwa - wielkimi krokami nadchodzi remont łazienki i dostęp do większości elektroniki w naszym małym mieszkanku, będzie znacznie utrudniony. W związku z tym robię sobie przerwę w blogowaniu na okres miesiąca a wracam już pod koniec lipca. Postaram się jednak nie przeginać w kwestii ilości wpisów na rzecz jakości. Ale wiem też że będzie to dość trudne, zważywszy ilość dostępnych produktów oraz nieodpartej chęci pisania i dzielenia się spostrzeżeniami z testów właśnie z Wami.