Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nikon Coolpix P900 — genialny zoom

Fotografią amatorską zajmuję się od czasów gdy zacząłem "pożyczać" od rodziców cyfrówkę Canona - model PowerShoot A610. Użytkowałem go blisko 7 lat a gdy okazało się że taki aparat jest dla mnie niewystarczający, postanowiłem przejść na lustrzankę cyfrową. Mój wybór padł na Nikona D3100 z obiektywem kitowym 18-55 mm, gdyż jako jeden z nielicznych oferował mniej wtajemniczonym zabawę ustawieniami manualnymi wraz z pomocnym - wgranym w system, poradnikiem fotografowania. Po oswojeniu się z nowym modelem aparatu doszedłem do wniosku iż moją największą smykałką jest fotografia przyrodnicza i z tej okazji nabyłem teleobiektyw zoom 55-300, którym spokojnie mogłem fotografować otaczającą mnie przyrodę. Mimo posiadania wystarczającego obiektywu i dobrego aparatu, wciąż nie byłem w pełni usatysfakcjonowany. Zacząłem więc poszukiwania aparatu który spełniałby moje zachcianki - postawione głównie na większą prostotę użytkowania (ustawienia manualne zajmują za dużo czasu) i lepszy obiektyw. Wybór padł na reklamowany ostatnio nowy model cyfrówki firmy Nikon - Coolpix P900. Aparat ten posiada obiektyw z 83x zoomem optycznym, rozdzielczość 16 mln pikseli i bardzo szybki autofocus.

Czy warto zainteresować się nowym CoolPix'em od Nikona ? Sprawdźmy go.

Budowa i wykonanie

Obserwując niektóre wydawane ostatnio modele aparatów, obawiałem się iż nowe dziecko Nikona będzie zbudowane głównie z niskiej jakości materiałów. Na szczęście firma stanęła na wysokości zadania i model charakteryzuje się bardzo solidnym wykonaniem. Obudowa urządzenia składa się głównie z wytrzymałego plastiku wysokiej jakości, gdzieniegdzie zwieńczonego metalowymi elementami. Boczne krawędzie aparatu zostały obłożone gumą, by dać nam pewność że aparat omyłkowo nie wyleci nam z rąk.

r   e   k   l   a   m   a

Na górnej ściance aparatu znajduje się otwierana lampa błyskowa, klawisz spustu migawki z opcją przybliżenia/oddalenia obiektywu od celu, klawisz funkcji pod który możemy przypisać interesujące nas opcje, włącznik/wyłącznik zasilania, pokrętło do ustawiania opcji w trybach manualnych jak również pokrętło do wybierania interesujących nas funkcji fotografowania. Na prawej ściance znajdziemy złącze micro HDMI oraz micro USB zakryte gumową zaślepką.

Na tylnej ściance zainstalowano kolisty klawisz odpowiedzialny za nawigację w menu ustawień, klawisz akceptacji (OK), klawisze odpowiedzialne za kasowanie zdjęć, wywołanie menu, podgląd galerii wykonanych zdjęć, tryb nagrywania video czy przesyłania danych przez łączność bezprzewodową. U góry panelu możemy zauważyć klawisz odpowiedzialny za włączenie/wyłączenie informacji na ekranie urządzenia (DISP) jak również sąsiadujący obok niego przełącznik między wizjerem a monitorem. Na obiektywie zauważymy również klawisz odpowiadający za kadrowanie, gdy np. "cel" zejdzie z docelowego pola kadru.

Skoro wspomniałem o monitorze - do naszej dyspozycji oddano 3 calowy ekran LCD o bardzo dobrych kątach widzenia który możemy dodatkowo obracać w kilku kierunkach. Na ekranie możemy wyświetlać obraz rejestrowany przez wizjer jak również wybierać interesujące nas opcje z menu oraz oglądać wykonane przez nas zdjęcia w galerii.
Na spodzie urządzenia znajdziemy mocowanie na statyw, a za rozsuwaną, plastikową zaślepką znajdziemy wejście na akumulator oraz kartę pamięci SD.
Aparat waży prawie 900 gram, co i tak uważam za sporą zaletę gdyż spodziewałem się większej masy przy zastosowaniu dłuższego obiektywu.

Specyfikacja techniczna

Specyfikacja techniczna jest dość długa i zajęłaby za dużo miejsca na blogu`, więc pozwoliłem sobie zacytować tylko najistotniejsze parametry.

Rozdzielczość - 16 milionów pikseli

Matryca - CMOS o przekątnej 1/2,3 cala

Obiektyw/Soczewka - Obiektyw NIKKOR z 83-krotnym zoomem optycznym

Ogniskowa/Zakres ogniskowych - 4,3–357 mm

Autofokus - AF z detekcją kontrastu

Tryb pól AF - AF z wyszukiwaniem celu, Priorytet twarzy, Wybór ręczny (punkt), Wybór ręczny (zwykłe), Wybór ręczny (szerokie), Śledzenie obiektów w ruchu

Wizjer - elektroniczny 0,5 cm rozdzielczość około 921 tys. punktów

Monitor - Wyświetlacz LCD o przekątnej 7,5 cm (3 cale)

Zapis danych - SD, SDHC, SDXC

Format zapisywanych plików - Zdjęcia: JPEG, filmy: MOV

Wielkość obrazu - 16 M 4608 x 3456, 8 M 3264 x 2448, 4 M 2272 x 1704, 2 M 1600 x 1200, VGA 640x480, 16:9 12 M 4608 x 2592, 16:9 2 M 1920 x 1080, 3:2 14 M 4608 x 3072, 1:1 12 M 3456 x 3456

Czułość ISO - ISO 100–1600, ISO 3200, ISO 6400

Pomiar ekspozycji - Matrycowy, centralnie ważony, punktowy

Wbudowana lampa błyskowa - Tak

Źródła zasilania - Akumulator jonowo-litowy EN-EL23

Czas ładowania - Około 3 godz. 40 min

Wymiary (S x W x G) - Około 139,5 x 103,2 x 137,4 mm (bez części wystających)

Masa - Około 899 g (z akumulatorem i kartą pamięci)

Dostarczane akcesoria - Pasek aparatu, pokrywka obiektywu LC–67, akumulator jonowo-litowy EN-EL23, ładowarka EH-71P4, kabel USB UC-E21

Pełna specyfikacja urządzenia dostępna jest na stronie producenta.

Główne cechy i przydatne funkcje

Jak na cyfrówkę przystało Nikon skupił się głównie na automatycznych opcjach robienia zdjęć ale wziął też pod uwagę iż weterani fotografii również będą chcieli na niej poszaleć i głównie dla nich przygotował tryb manualny, automatyczny z preselekcją przysłony i czasu, automatykę programową i ustawienia użytkownika - co pozwala na zapisanie naszych ulubionych ustawień w jednym miejscu. Jak na samouka nie ogarniam w większości tych wszystkich ustawień, więc skupię się głównie na wbudowanych trybach fotografowania. Prócz klasycznego trybu Auto możemy wykonywać portrety nocne oraz krajobraz za dnia i po zmroku. Mamy do wyboru różnorakie efekty, np: zdjęcie czarno-białe o wysokim kontraście, wybór koloru selektywnego czy zwiększenie/zmniejszenie światła w kadrze. Tryb wyboru sceny jest bardzo rozbudowany, gdyż oferuje nam aż 19 możliwości specjalnych ustawień. Są to m.in; zdjęcia w ruchu (Sport), makro, sztuczne ognie, zdjęcia pod światło, dwie panoramy - pionowa lub pozioma, zdjęcia księżyca czy obserwacja ptaków.

Poza funkcjami fotograficznymi, model P900 zaopatrzony jest również w obsługiwanie systemu GPS który nanosi na zdjęcie informację o miejscu wykonania oraz moduł WiFi i NFC do bezprzewodowego przesyłania zdjęć między urządzeniami. GPS bardzo dobrze łapie lokalizację w każdych warunkach, nieznacznie skracając ogólny czas pracy baterii a z WiFi i NFC nie miałem żadnych problemów. A jeśli jesteśmy zwolennikami klasycznego trybu zrzucania zdjęć, zawsze możemy podłączyć kabel USB do aparatu i zrzucić zdjęcia na komputer.

Warto wspomnieć iż Autofocus działa bez zarzutów, bardzo szybko łapie ostrość i natychmiast wykonuje zdjęcie. Mało kiedy "udało" mi się wykonać zdjęcie poruszone, choć przy używaniu maksymalnego powiększenia statyw nie jest już nam obojętny. Jedynie w trybie włączonego zoomu cyfrowego autofocus ma wielkie problemy z ostrzeniem dalszych obiektów. Obiektyw świetnie radzi sobie ze zdjęciami robionymi pod światło dzięki zastosowaniu trybu HDR.

System operacyjny

Wstępnie troszeczkę zawiodłem się na wbudowanym systemie operacyjnym w aparacie. Całość jest jako-tako przejrzysta, brak mi takich opcji jak większy wybór jakości zdjęcia (klasycznie - Fine i Normal) czy bardziej rozbudowane menu opcji fotografowania w trybach automatycznych. Na szczęście dzięki takiemu zastosowaniu minimalizmu w ustawieniach aparatu, szybciej uczymy się na nim pracować i po 2-3 dniach znamy na pamięć gdzie co się znajduje. Mam tylko nadzieję iż Nikon wyda za jakiś czas łatkę do systemu, gdyż ten potrafi złapać zwiechę raz na jakiś czas.

Ogólna jakość

O opcjach aparatu, przydatnych funkcjach pisałem już wyżej. Myślę iż warto zająć się największą zaletą tego aparatu, czyli 83x zoomem optycznym. Jak to wychodzi w praktyce ? Otóż mamy możliwość użycia maksymalnego przybliżenia, jak również włączenia dodatkowego - cyfrowego. Daje nam to jeszcze większe możliwości ale zmniejsza jakość zdjęcia, gdyż autofocus ma wtedy większe problemy z ustawieniem ostrości na fotografowanym obiekcie. Na szczęście zoom cyfrowy przydaje się gdy np. chcemy pooglądać tarczę księżyca z bliska. Poniżej prezentuję jak działa ten potężny obiektyw i jakich efektów możemy się po nim spodziewać;

Zdjęcia wykonane w nocy są zadowalającej jakości. Lampa błyskowa spisuje się nienagannie, gdy akurat potrzebujemy doświetlić czymś nasze zdjęcia - przydała by się rozwinięta funkcja kontroli błysku, ale i bez niej zdjęcia wychodzą nadzwyczaj dobrze.

Dla tych którzy zastanawiają się nad tym jak radzi sobie aparat przy nagrywaniu materiału wideo, mam stosowny filmik nagrany specjalnie na potrzeby tego bloga. Możemy w nim przekonać się jak działa autofocus, filmowanie pod światło oraz wspomniany wcześniej zoom cyfrowy. Mikrofon kierunkowy świetnie wyłapuje dźwięki a kolory zostają świetnie odwzorowane.

Poniżej prezentuję kilka zdjęć podglądowych wykonanych przeze Mnie zdjęć aparatem Nikon Coolpix P900. Pozwolą Wam one określić jakość wykonywanej fotografii.

PS: Zdjęcia nie były obrabiane by ukazać jak faktycznie wyglądają bez ingerencji ulepszaczy oferowanych przez programy graficzne.

Podsumowanie

Do samego końca testów nie byłem pewny czy to jest właśnie ten aparat na który poluję od dłuższego czasu. Dopiero po wczorajszym fotografowaniu księżyca dotarła do Mnie odpowiedź na to magiczne pytanie. Tak, warto go zakupić - na pewno to uczynię jak znajdę nowego właściciela dla mojej obecnej lustrzanki. Polecam Nikon Coolpix P900 dla każdego - amatora czy profesjonalisty który szuka świetnego zoomu oraz szybkiego autofocusa. Na początku ciężko jest się przestawić z pełnej opcji lustrzanki, ale równie szybko można odnaleźć się w nieco okrojonej wersji ze świetnym obiektywem.

Nikon Coolpix P900 dostępny jest w dość interesującej cenie ~2500zł. Aparat bierze udział w promocji CashBack, w której można otrzymać 250zł zwrotu za zakup tego modelu. Polecam.

Na koniec, chciałbym gorąco podziękować firmie Nikon Polska za udostępnienie mi omawianego aparatu do testów. Było warto :) 

sprzęt urządzenia mobilne hobby

Komentarze