Patriot Viper V765 - wytrzymała klawiatura mechaniczna na przełącznikach Kailh Red

Nie tak dawno na łamach bloga opisywałem swoje wrażenia z użytkowania myszki dla graczy, marki Patriot. Viper V551 okazał się niezłym średniakiem oferującym dobrej jakości chwyt i specyfikację. Rozbudowane opcje programowalne, pozwalały w pełni dostosować urządzenie pod preferencje użytkownika, także w kwestii kolorowego podświetlenia. Tym bardziej że sprzęt ten wcale majątku nie kosztował.

Tym razem na warsztacie pojawiła się klawiatura tej marki i tej samej serii. Viper V765 jest klawiaturą mechaniczną z pełnym podświetleniem RGB zarówno klawiszy, jak i części obudowy. Producent zastosował w niej wysokiej jakości przełączniki Kailh Red i odpowiednio wzmocnił obudowę, która poradzić ma sobie z nagłym zalaniem i zabrudzeniem. 

Budowa i wykonanie

Gdy pierwszy raz otworzyłem pudełko, w którym znajduje się klawiatura, moim oczom ukazał się znajomy widok. Otóż budowa bardzo przypomina droższą konstrukcję Logitech, a konkretnie model G915 TKL, który namiętnie wykorzystuję do pracy i zabawy. Tym razem jednak skupiłem się na wykorzystaniu klawiatury dla graczy w nieco inny sposób - do pracy zawodowej. W związku i z moim przejściem na model pracy hybrydowej oraz okupywaniu przez małżonkę głównego komputera całość pracy musiałem skierować na niedawno zakupionego laptopa

W środku pudełka, w którym przywędrowała na warsztat klawiatura, znajduje się skromny zestaw powitalny w postaci kluczyka do wyjmowania klawiszy z obudowy, a także czerwona koperta z instrukcją wstępnej konfiguracji i naklejkami z logo producenta. Klawiatura została tak zapakowana by podczas transportu w żaden sposób jej elementy nie zostały zniekształcone. Opakowano więc ją w twardą ramkę zabezpieczającą z pianki. Tuż obok niej znajduje się także podłużna szyna służąca jako podpórka pod dłonie.

Po wypakowaniu klawiatury z folii zabezpieczającej zauważymy, że wygląda ona bardzo topornie jak na produkty w 2020 roku. Producent ani myśli o zmniejszaniu konstrukcji, dając nam produkt na tyle duży i zajmujący miejsce na biurku, że nie każdy będzie potrafił się w nim odnaleźć. Jednak dużego plusa trzeba postawić za materiały użyte podczas produkcji. Front urządzenia zdobi wysokiej jakości aluminium o szorstkim wykończeniu, a boki jak i spód dobrej jakości tworzywo sztuczne. Konstrukcja jest odporna na wygnanie i obciążenie, choć przy działaniu wyższych sił, zdaje się lekko piszczeć.

Klawiatura posiada przestrzenie RGB o stałym oraz zmiennym podświetleniu. Dwa takie panele znajdują się na prawym oraz lewym boku klawiatury, wzdłuż jej krótkiego boku. Cała reszta znajduje się pod plastikowymi klawiszami, tuż nad przełącznikami Kailh Red. Urządzenie posiada również dodatkowe klawisze multimedialne, sterujące choćby odtwarzaną muzyką i filmem, a także bardzo przydatną rolkę do ustawiania głośności. Niestety, ale jest ona wykonana z gorszej jakości plastiku i działa skokowo, co dla zdecydowanej większości odbiorców będzie sporym minusem.

Do urządzenia producent dodaje plastikową podkładkę pod nadgarstki, wykończoną twardą gumą. Przyznam szczerze że dość rzadko korzystam z tego rozwiązania, gdyż mi osobiście ono nie służy - być może mam za duże dłonie jak na ten model. Pod obudową klawiatury znajduje się odginane nóżki, umożliwiające podniesienie konstrukcji o dodatkowe 10 stopni po skosie. Urządzenie posiada dobrej jakości gumowe podkładki.

Z tyłu klawiatury wychodzi 1,8-metrowy kabel w materiałowym oplocie, zakończony wyjściem USB 2.0.

Specyfikacja techniczna

  • Rodzaj przełączników - mechaniczne
  • Przełącznik - Kailh Red 
  • Podświetlenie - RGB wielokolorowe
  • Funkcje dodatkowe - Anti-Ghosting z pełnym N-Key Rollover
  • Odporność - zachlapanie / pył
  • Długość kabla - 1,8 m
  • Wymiary - 466 x 203 x 40 mm
  • Waga - 1150 g

Wstępna konfiguracja

By móc wydobyć jak najwięcej z klawiatury, musimy pobrać dedykowany pod nią program ze strony producenta. Jak się okazało oprogramowanie tyczy się tylko tego modelu, więc nie ma możliwości sterowania kilkoma urządzeniami producenta. Oprogramowanie PATRIOT VIPER KEYBOARD V765 pozwala na łatwe ustawienie podświetlenia, efektów, animacji, ale także makr i profili.

Poprawne ustawianie profili i animacji podświetlenia jest banalne w obsłudze, co nie powinno sprawić problemów niezaznajomionych z tematem użytkowników. Program jest lekki a co za tym idzie prosty w obsłudze, choć jak możemy zauważyć na screenach, na zbyt dużo opcji personalizacyjnych, nie mamy co liczyć.

Wrażenia z użytkowania

Jak już wspomniałem z klawiatury nader często korzystam, gdy muszę na szybko sklecić jakiś dłuższy tekst do pracy, ale nie omieszkuję również i zagrać od czasu do czasu. Miałem na warsztacie już wiele klawiatur różnych producentów i niestety zdaje mi się, że zdecydowana mniejszość może na tę chwilę pochwalić się czymś nowym, innowacyjnym. Podoba mi się, że została ona wyposażona w aluminiowy front, ale reszta komponentów nie jest już tak dobrego wykończenia. Pomijając ten fakt z klawiatury korzysta się nad wyraz wygodnie szczególnie w kwestii pisania, ale również przy mocno dynamicznej rozgrywce.

Klawisze mają dobry skok, ale dość głośny, co może doprowadzać osoby obok pracujące do szewskiej pasji. Są one ulokowane na przełącznikach Kailh Red, które wyśmienicie sprawdzają się podczas grania. Klawiatura obsługuje również Anti-Ghosting z pełnym N-Key Rollover, które zawsze są doceniane przez bardziej zaawansowanych graczy. 

Model ten został również odpowiednio przygotowany na niespodziewane zalanie oraz kontakt z pyłami, o czym świadczy jej szczelna obudowa. Raz miałem sytuację, gdy na klawiaturę rozlała mi się herbata z malinami, co spowodowało jej szybkie umycie pod bieżącą wodą. Po wyschnięciu i nałożeniu klawiszy działała jak nowa. Tutaj należy się duży plus dla twórców.

Podsumowanie

Jak mogłem się spodziewać klawiatura dla graczy Patriot Viper V765 okazała się dobrym produktem w średniej półce jakościowej. Za kupnem urządzenia stoi kilka plusów jak choćby dobrej jakości wykonanie, odporność na pył i zachlapanie oraz dobrej jakości przełączniki Kailh Red. Myślę, że jednak w cenie do 400zł, na rynku urządzeń wskazujących możemy znaleźć o wiele lepsze modele. Na tę chwilę nową klawiaturę na czerwonych przełącznikach przyjdzie nam zakupić za około ~350 zł*, ale jest również możliwość zakupu takiej na białych przełącznikach. 

* - klikając, zaglądając i kupując z reflinka, wspierasz moją działalność publicystyczną.