Pół terabajta wolnego miejsca na szybkim dysku przenośnym. Recenzja Samsung Portable SSD T5

Na co dzień jestem dumnym posiadaczem dysku od WD, model My Passport o pojemności 4 TB. Jestem z niego bardzo zadowolony, choć mógłby być nieco szybszy w zapisywaniu, przetwarzaniu i wczytywaniu plików z komputera. Tak się złożyło że niedawno otrzymałem na testy, dysk przenośny SSD marki Samsung, a konkretniej model Samsung Portable SSD T5 o pojemności 500 GB. W tym wpisie chciałbym się podzielić wrażeniami z jego użytkowania oraz pochwalić się kilkoma wynikami z benchmarków. Z racji tego iż jest to moja pierwsza recenzja tego typu urządzenia na blogu, prosiłbym o wyrozumiałość i konstruktywną krytykę (w przypadku nieścisłości), z której lekcję wezmę na pewno pod uwagę przy następnych testach.

Małe, zgrabne pudełeczko

Urządzenie otrzymujemy w gustownym kartonowym opakowaniu. Po jego otwarciu znajdujemy tytułowy dysk oparty na specjalnym piedestale, pod którym znajdziemy instrukcję obsługi oraz dwa kable służące do transferu danych. Sam dysk jest malutki i z łatwością można go chwycić jedną dłonią a jest znacznie mniejszy od 2,5 calowego dysku przenośnego. Jego waga również jest ewenementem, gdyż wynosi tylko 51 gram.

Obudowa została w całości wykonana z lekko szorstkiego metalu. Tuż obok gniazda USB-C znajduje się mała, niebieska dioda informująca o aktywności nośnika przy jego działaniu. Sama konstrukcja daje sprawia wrażenie wytrzymałej a producent promuje ją jako odporną na wstrząsy i upadek z 2 metrów. Nie mam jednak zamiaru robić tak drastycznych testów. 

Do zestawu producent dodał dwa kable do przesyłu danych. Mamy do czynienia z kablem USB - USB-C oraz USB-C - USB-C. Daje nam to możliwość podpinania dysku do komputerów stacjonarnych i przenośnych oraz do smartfonów / tabletów wyposażonych w gniazdo USB typu C oraz wspierających technologię USB OTG.

Pamięć teoretyczna

Otrzymany na testy dysk ma pojemność 500 GB, przy czym jego realna pojemność wynosi 465 GB. Jest on domyślnie sformatowany w systemie plików exFAT. Podczas testów miałem możliwość sprawdzenia działania na systemach Win 7 i 10 oraz Android. Przesyłanie oraz odczytywanie plików odbywało się zadziwiająco szybko, nawet w przypadku wiele zajmujących elementów. Ogólnie rzecz biorąc ponowne przerzucenie 132 GB wykonanych przeze mnie zdjęć, zajęło cztery razy mniej niż w przypadku wspomnianego wcześniej dysku WD. 

Mimo że dysk trafił do mnie w wersji niezaszyfrowanej, to jest możliwość jego zatajnienia. Z pomocą przychodzi program Samsung Portable SSD który znajdziemy na dysku. Pozwala on na zastrzeżenie zawartości poprzez nadania loginu i hasła. W programie tym możemy również zastosować aktualizację, by korzystać z najnowszego firmware nośnika SSD.

Osoby nie znające hasła nie dostaną się do zaszyfrowanej zawartości dysku, ale otrzymają dostęp do jedynie 53 KB wolnego miejsca w którym znajduje się w/w instalator. Sformatowanie takiej partycji będzie się wiązało z usunięciem oprogramowania i przywrócenia aż ... 76,9 MB wolnej przestrzeni. Dopiero po udanym zalogowaniu się z aplikacji (na dysku komputera / z aplikacji mobilnej) możliwy jest dostęp do pozostałej pamięci dyskowej. Mała rzecz a cieszy :) 

Specyfikacja techniczna

Urządzenie zostało wyposażone w kartę mSATA, mostek ASMedia ASM235CM i kontroler MGX S4LN062X01. Całość wspomaga 1 GB pamięci RAM DDR3. Nowością w tym układzie jest zastosowanie 64 - warstwowej pamięci TCL V-NAND (poprzednik korzystał z 48 warstw). Urządzenie to wg. producenta jest solidnie wykonane i odporne na wstrząsy oraz upadek z 2 metrów. Oczywiście liczyć możemy na USB 3.0. 

Jego wymiary są ogromnym plusem samego urządzenia, gdyż przy wartościach 74 x 57,3 x 10,5 mm, spokojnie możemy go schować w kieszeni lub ukryć w każdym zakamarku. Producent daje na dysk gwarancję 3-letnią.

Testy praktyczne

Mimo iż mam za sobą kilka udanych i zadowalających prób przenoszenia danych, a także całkiem zaskakującą opcję wydajnego uruchamiania z dysku zaawansowanego edytora do filmów to wiem że wielu z was, czeka na cyferki. A konkretnie na wyniki z programów testujących dyski (benchmarki). Poniżej pozwoliłem sobie wkleić kilka przykładów na to, z jakimi wynikami wydajności możemy się mierzyć.

W teście brała udział moja jednostka PC o specyfikacji:

  • Win 10 Pro x64
  • Intel i5-4690K 3.50 GHz (4 CPUs)
  • 8 GB RAM
  • NVIDIA GeForce GTX 1070

Jak można zauważyć wiele zależy od odpowiednio dobranego wejścia. Początkowo podpiąłem się pod USB 2.0 co oczywiście było dużym błędem, ale postanowiłem że przy okazji sprawdzę na jakie wydajności możemy liczyć. Dopiero przy USB 3.0, dysk ukazał swoje prawdziwe możliwości. I choć nieco odbiega to od papierkowej deklaracji Samsunga o prędkości maksymalnej do 540 MB/s to zaprawdę nie jest źle. Raz udało mi się uzyskać podczas kopiowania plików 513 MB/s ale zaraz wartość ta zmalała i została przy stałych 360 MB/s. Biorę też pod uwagę możliwe zużycie sprzętu, gdyż przede mną wielu już go testowało. 

Podsumowanie

Samsung Portable SSD T5 jest bardzo udanym i szybkim dyskiem przenośnym SSD. Dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych (czarny i granatowy) oraz w aż czterech pojemnościach - 250, 500, 1000 oraz 2000 GB. Urządzenie zostało wykonane z wysokiej jakości materiałów i cechuje się odpornością na upadki z dwóch metrów. Mimo niezłej budowy i mikro wymiarom, to by skorzystać z pełni jego możliwości, musimy dysponować odpowiednim portem USB (jak można zauważyć na powyższych wynikach testów). Na dzień dzisiejszy za Portable SSD T5 500 GB zapłacimy aż 850 zł, lecz jest to w miarę dobra cena jak na tak małe urządzonko o tylu możliwościach!