Recenzja gry Double Kick Heroes — rytmiczna gra akcji z eliminacją zombiaków!

Prawie tydzień temu a dokładnie 11 kwietnia swoją premierę miała gra debiutującego, francuskiego studia Headbang Club. Double Kick Heroes to produkcja wzorująca się na klasycznych grach rytmicznych oraz muzycznych. Twórcy postanowili wpleść w znaną mechanikę elementy zręcznościowe oraz humorystyczne, tworząc ostatecznie bardzo przystępny dla fanów ostrego brzmienia, tytuł. Gra została wydana w ramach wczesnego dostępu ale i tak oferuje na dzień dzisiejszy ogrom możliwości.

Muzyczne post-apo

Główna fabuła skupia się wokół piątki postaci które założyły zespół muzyczny i mają zaraz zagrać koncert. Ich występ w tajemniczy sposób zbiegł się ze straszliwą epidemią zombie a cała publiczność zamieniła się z bezmózgie, pragnące świeżego mięsa osobniki. Nasi bohaterowie - Lincoln, Derek, Snake, James oraz Randie, postanawiają uciec z nękanego przez zarazę miejsca i odnaleźć pozostałe przy życiu gwiazdy metalu!

W tym celu za transport posłuży im czerwony wehikuł wyposażony nad zderzakiem w potężny arsenał. Na każdej dostępnej planszy gonić nas będzie spora zgraja różnorakich przeciwników to i z postępem przesuwania fabuły do przodu, wyposażeni zostaniemy w coraz to potężniejszy oręż. Co kilka plansz, przyjdzie nam znaleźć miejsce odpoczynku w którym to będziemy mogli porozmawiać ze znanym muzykiem a także uzyskać od niego nieco informacji o świecie i celach gry.

A cel jest prosty i jasny - dojechać jak najdalej, uratować jak najwięcej ocalałych gwiazd i wyzwolić świat od bezmózgich istot. I choć grę można z łatwością przejść w kilka godzin, to zawsze pozostaje nam dalsza zabawa w trybie wyzwań (arcade) lub rozegranie gry na wyższych poziomach trudności.

Perfekcyjne klawisze

Rozgrywka opiera się w głównej mierze na wciskaniu klawiszy w odpowiednim momencie. Ten zaznaczony został złotym paskiem na dole ekranu. By zainicjować tę czynność, należy wcisnąć dany klawisz w momencie przekraczania kwadracika w złotej przestrzeni. Brzmi banalnie, ale wielokrotnie zwykłe wciskanie, przerodzi się w istną rzeź dla palców. Szczególnie w przypadku gdy ustawimy sobie najwyższy poziom trudności.

W trakcie gry w głównej mierze będziemy obsługiwać dwa klawisze które pełnią tę samą funkcję - inicjują strzał z tylnej broni - ale opierają się na wystrzale z prawej lub lewej lufy. Ma to ogromne znaczenie, gdyż ścigający nas przeciwnicy, wielokrotnie próbować będą zajść nas z boku. Otrzymamy również możliwość skręcania pojazdu na boki by uniknąć ataku większych przeciwników a w szczególności tych z którymi kończymy dany rozdział.

W przypadku udanej interakcji poziom naszej broni wzrasta, odpowiednio zmieniając ją na lepszy model i powiększając pulę zdobytych punktów. W przypadku nietrafienia w kwadracik lub ominięcia kilku z nich, broń główna może wrócić do stanu początkowego a co za tym idzie - zadawać mniejsze obrażenia przeciwnikom. 

Trudno ale z jajem

W tytule przeplata się masa elementów humorystycznych, a zauważyć je możemy na każdym kroku. Objawiają się one w przypadku zetknięcia się z opanowanymi przez szaleństwo przeciwnikami, elementami otoczenia czy podczas zwykłych rozmów z pozostałymi ocalałymi. Do tego dochodzą różnorakie zdarzenia losowe które potrafią doprowadzić nas do łez. 

Mimo iż grę przechodzi się dość szybko to nawet dla początkującego gracza mam jedną radę - warto zagrać na średnim lub wysokim stopniu trudności. Dwa pierwsze poziomy może i wprowadzą nas na wyżyny metalu, ale znacząco oziębiają odbiór swą prostotą i mizerną odpornością przeciwników. Dopiero przy średnim i wyższym poziomie, konkretnie czuć zabawę i rytmikę produktu. A słuchać mamy czego - twórcy oddali na nasze ręce 18 stricte metalowych kawałków zakończonych ostrą "młócką" także w przypadku plątania palcami po klawiaturze.

Do tego dochodzą zapewnienia twórców - oferujących w przyszłości możliwość własnego rozbudowania tras i importowania do nich własnych kawałków. Całość została zamknięta w przystępnym pikselowym świecie, cieszącym oko a i o dźwięki pozytywnie wpływające na nasze odczucia zadbano w najdrobniejszym nawet stopniu. Po kilku godzinach spędzonych w tytule wiem że gdyby studio zdecydowało się również na wydanie wersji mobilnej, to znalazłaby się masa chętnych do zabawy, szczególnie w trybie wieloosobowym :)

Podsumowanie

Muszę przyznać że Double Kick Heroes mimo skromnego budżetu, spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony graczy. Tytuł oferuje rytmiczną zabawę oraz świetne sprawdzenie swoich umiejętności jako "wymiatacz" na klawiaturze. Miło również zauważyć iż w opcjach gry, oddano do dyspozycji wsparcie dla pozostałych urządzeń muzycznych na których możemy w grę zagrać (lepiej nie wyrzucać wiosła z Guitar Hero). Myślę że gra przyciągnie wielu fanów gier muzycznych, tym bardziej że obecnie ten gatunek ma spore braki na rynku rozrywki elektronicznej.

Grę na potrzeby recenzji otrzymałem od platformy GOG.com. Polecam zagrać!