Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

TP-LINK 10400mAh - Mój wymarzony PowerBank

W zeszłym tygodniu podczas przeglądania nowinek technologicznych na pewnym portalu, zauważyłem wzmiankę o tym że firma TP-LINK wydała na rynek dość pojemną baterię zewnętrzną w przystępnej cenie. Zainteresowany możliwością przetestowania urządzenia skontaktowałem się z firmą i już następnego dnia otrzymałem paczuszkę z powerbankiem. W poniższym tekście chciałbym Wam przybliżyć to cacko.

Zestaw

Tytułowy powerbank jest elegancko zapakowany w białe tekturowe pudełeczko na którym znajdziemy informacje o specyfikacji technicznej urządzenia, krótką instrukcję jak podłączać sprzęt do ładowania oraz kilka informacji o producencie.

Na wielki plus zasługuje projekt pudełka, które działa na zasadzie szufladki (plastikowa zawieszka pełni rolę "klamki" którą wysuwamy pudełko z urządzeniem). Wysuwając owe pudełko, od razu wita nas zapakowany w folię powerbank spoczywający na kartonowej półeczce. Pod kartonikiem znajdziemy kabel USB-MicroUSB, bardzo przyjemny w dotyku pokrowiec oraz skróconą instrukcję obsługi. Całość sprawia wrażenie solidnie zapakowanego i w pewnym sensie tak jest, ale bałbym się upuścić tak zapakowane urządzenie na twardą powierzchnię.

r   e   k   l   a   m   a

Specyfikacja Techniczna

Budowa i wykonanie

Kolejnym plusem jest wykonanie obudowy baterii. Całość jest wykonana z dość grubego plastiku dobrej jakości, nic nie odstaje, nie odkleja się. Trzymając urządzenie w dłoni mamy pewność że nie wysunie się z rąk, choć plastikowa obudowa wydaje się być śliska. Z boku obudowy znajduje się port Micro USB, a w górnej części urządzenia znajdują się dwa wejścia USB oraz klawisz odpowiadający za wyświetlenie na 4 diodach informacji o stopniu naładowania baterii.

Miłym dodatkiem jest umiejscowiona obok portów USB dioda LED, która pełni rolę latarki (wystarczy przytrzymać klawisz ok 3-4 sekundy by ją włączyć/wyłączyć). Mimo małej żaróweczki, światło jest na tyle mocne że spokojnie oświeci nam drogę w ciemnych zaułkach. Na pewno przyda się osobom potrzebującym urządzenia typu dwa w jednym, szczególnie jak chcą zabrać taki powerbank na wyprawę, biwak lub w miejsca gdzie trudno o gniazdko elektryczne.

Warto dodać że choć urządzenie waży swoje 241g, nie powinniśmy brać tego za minus. Raz że otrzymujemy naprawdę pojemnościową baterię, która może podładować nasz telefon od 4 do 5 razy, to dwa - mamy pewność że taka bateria nie wyleci nam z rąk, gdyż bardzo dobrze się ją trzyma dzięki kwadratowej konstrukcji z zaokrąglonymi bokami.

Ładowanie bateri

Pewnie wielu z Was zastanawia się ile czasu ładuje się to urządzenie. Otóż wszystko jest zależne od sposobu ładowania - a tych mamy aż dwa. Jedno opiera się na ładowaniu z użyciem zasilacza, a drugie przy pomocy portu USB w komputerze.

Sporym minusem jest brak w zestawie ładowarki sieciowej - do testów musiałem użyć swojej od telefonu Samsunga. Na początku próbowałem ładować urządzenie poprzez USB w komputerze, ale po 10 godzinach dałem sobie z tym spokój - nie jestem osobą która ma wciąż włączony komputer. Po wyczerpaniu energii w baterii zacząłem ponowne testy - tym razem przy pomocy ładowarki sieciowej. Udało mi się naładować baterię w 100% w czasie 7 godzin i kilku minut, co wg. Mnie jest wynikiem przyzwoitym i akceptowalnym. Ładowanie baterii w urządzeniu objawia się miganiem 4 diod LED na obudowie. Każda zapełniona dioda oznacza naładowanie procentowe baterii. Pełne naładowanie urządzenia to zapalone 4 diody. Warto wspomnieć że podczas ładowania, bateria się nie przegrzewa i nie wydaje zapachu charakterystycznego dla urządzeń zbyt długo ładowanych.

Ładowanie urządzeń

Do wyboru mamy dwa ładujące porty USB - 1A i 2A. Pierwszym USB naładujemy większość telefonów, a drugim tabletów ze względu na wyższe natężenie. Oczywiście nie mamy się co martwić ładując telefon też na tym drugim porcie, gdyż został on zaopatrzony w automatyczną regulację natężenia prądu by dostosować go również do urządzeń z niższym napięciem.

W praktyce wygląda to tak że możemy równocześnie ładować dwa telefony, bez przeszkód że zaraz jeden z nich zostanie uszkodzony. Dla przykładu - ładowanie Samsunga Galaxy S5 na porcie 2A, trwa tyle samo czasu jak z użyciem ładowarki sieciowej. Na obu portach testowałem kilka rodzajów komórek oraz tabletów i w żadnym nie zaobserwowałem zbyt długiego ładowania czy przegrzewania komponentów.

Podsumowanie

Mimo wątpliwości czy testowane przeze mnie urządzenie spełni Moje oczekiwania, stwierdzam że odpowiada ono moim potrzebom. Od dłuższego czasu poszukiwałem takiej właśnie baterii zewnętrznej - z wielkim zasobem energii, w mocnej obudowie i w bardzo atrakcyjnej cenie (urządzenie można kupić już za 129,99zł ) z roczną gwarancją. Po testach jestem pewien że takie urządzenie na pewno zakupię, gdyż przyda mi się szczególnie na dłuższe wyprawy rowerowe lub niespodziewane wypady w góry.

Bardzo dziękuję firmie TP-LINK za wypożyczenie urządzenia na czas testów. 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze