Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wydajna praca biurowa, dawno nie była tak przyjemna. Logitech Advanced MK540 bezprzewodowym powiewem świeżości!

Kilka dni temu otrzymałem na testy dość ciekawy zestaw elektroniki, tym razem biurowej. Mam w zwyczaju testować urządzenia które miały już za sobą premierę w naszym kraju, lecz jak można zauważyć - w tym wypadku jest odwrotnie. Na warsztacie wylądowały u mnie bezprzewodowa klawiatura wraz z myszką, które można będzie wkrótce zakupić. W dzisiejszej recenzji chciałbym Wam przedstawić bardzo fajny, bezprzewodowy zestawik biurowy - Logitech Advanced MK540

Duże pudło : 4 elementy

Urządzenia dotarły do mnie zapakowane w duże, kartonowe pudełko na którym znajdziemy masę informacji o specyfikacji technicznej oraz najważniejszych funkcjach. Po jego otworzeniu, naszym oczom ukaże się klawiatura a pod nią znajdziemy myszkę, instrukcję obsługi oraz odbiornik na USB. Oba urządzenia posiadają tasiemki zabezpieczające do zerwania oraz są pokryte foliami ochronnymi. Miło że od nowości możemy również liczyć na baterie alkaliczne marki Duracell.

reklama

Na początek może kilka słów o samej klawiaturze - K540. Tym razem mamy do czynienia z modelem membranowym o niskim profilu klawiszy. Została ona wykonana w całości z elementów plastikowych, pozostawiając nieco szorstką w dotyku powierzchnię. Dzięki wygodnej podpórce na nadgarstki oraz świetnie zaoblonym klawiszom, praca na tym urządzeniu powinna należeć do najprzyjemniejszych. Mimo zastosowania materiałów sztucznych, ta nie trzeszczy przy wyginaniu a całość komponentów została świetnie spasowana. 

Na froncie możemy znaleźć dodatkowe 6 klawiszy multimedialnych, umiejscowionych na górze oraz suwak zasilania. Natomiast na pleckach zamontowano odginane podpórki którymi możemy podnieść urządzenie o 4 lub 8 stopni. Spód został dodatkowo pokryty gumowymi stopkami, uniemożliwiającymi przesuwanie się klawiatury po śliskim blacie. 

Pomiędzy nimi znajdziemy zamykaną zaślepkę na baterie zasilające - również dwa paluszki AA, oraz wgłębienie na nadajnik. Nadeszła pora na przedstawienie gryzonia - do czynienia mamy z modelem M310. Mysz ta sporo różni się od modeli przedstawionych w poprzednich wpisach, między innymi dzięki zmniejszeniu ilości klawiszy dodatkowych do zbędnego minimum, a w tym wypadku - do zera. Front urządzenia wyposażony został tylko we dwa przyciski główne oraz kółko do przewijania, które również możemy traktować jako klawisz.

Boki myszki zostały pokryte przyjemną w dotyku gumą, choć po dłuższym użytkowaniu zauważyłem jej tendencje do zbierania kurzu oraz innych drobnych elementów. We wgłębieniu, tuż nad logiem marki, znajduje się dioda informująca o włączonym zasilaniu. Na spodzie urządzenia znajdziemy jej suwak zasilający oraz otwieraną zaślepkę na baterię. 

Tak jak w przypadku klawiatury, tak i tu znajdziemy miejsce na włożenie nadajnika USB. Ogólnie rzecz biorąc nadajnik jest jeden, a miejsca są dwa - więc od nas zależeć będzie w którym urządzeniu będziemy go przechowywać.

Garść specyfikacji

Klawiatura

  • Łączność - 2,4 GHz / do 10 metrów
  • Klawisze dodatkowe - multimedialne / biurowe
  • Czas pracy - do 36 miesięcy
  • Wymiary - 24 x 457,3 x 193,5 mm
  • Waga - 805 g

vs

Mysz

  • Czas pracy - do 18 miesięcy
  • Wymiary - 39,2 x 61,8 x 111,5 mm
  • Waga - 73,5 g

Pierwsze uruchomienie

W związku z tym iż w urządzeniu zainstalowano wymienne baterie, czas użytkowania powinien być bliski temu co określa sam producent. W przypadku myszki będzie to 18 miesięcy a u klawiatury - 2 razy dłużej. Niestety ale nie mam jak sprawdzić czy faktycznie te ogniwa wystarczą na tak zadowalający czas pracy, należy mieć nadzieję iż tak faktycznie jest. Na duży plus są tu wymienne baterie AA, trzymające o niebo dłużej niż w przypadku akumulatorków. 

W przypadku podłączenia myszy i klawiatury, kroki które należy podjąć są wręcz trywialne. Należy podłączyć nadajnik Logitech Unifying do gniazda USB w komputerze a następnie uruchomić oba urządzenia. Na klawiaturze udane sparowanie, oznaczać będzie zapalenie się diody pod suwakiem zasilania a w przypadku myszki - dioda nad logiem producenta. Preferowana odległość od nadajnika to 10 metrów.

Gdy sterownik w systemie operacyjnym zostanie zainstalowany, mysz jak i klawiatura będą gotowe do pracy. W związku z tym iż urządzenie to nie należy do sprzętów gamingowych a stricte biurowych, stworzono dla niego odrębną aplikację - Logitech Options. Dzięki niej uzyskamy dostęp do możliwości zmiany ustawień klawiszy funkcyjnych oraz określimy kulturę pracy naszych urządzeń.

W przypadku myszki ustawimy dodatkową funkcję klawisza przewijania oraz określimy szybkość wskaźnika a w przypadku klawiatury - określimy funkcje klawiszy F1 - F8 oraz klawisz blokady oraz stronę główną (prawy bok klawiatury). Program okrojony ale wystarczający.

Użytkowanie a kultura pracy

Termin otrzymania urządzenia na testy, zszedł się z rozpoczęciem pisania kilku zaległych tematów na bloga. Dzięki temu miałem możliwość sprawdzenia w praktyce jak to urządzenie się spisuje, tym bardziej w pracy biurowej którą właśnie rozpoczynałem. Nie jestem entuzjastą korzystania z biurowych urządzeń bezprzewodowych, choćby z racji tego że więcej gram na urządzeniach posiadających kabel. 

W ramach przerwy nad tym wpisem, nawet pokwapiłem się na krótki turniej na mapce Dust 2, ale w związku z nijaką reakcją i dużymi opóźnieniami, zrezygnowałem. W końcu jest to sprzęt biurowy, a nie do grania w tytuły postawione na szybki czas reakcji. Łącznie spędziłem przy tej klawiaturze ponad 20 godzin i jestem pełen podziwu dla jej ergonomii oraz świetnie spasowanej obuwie. W domu jak w domu ale w pracy najbardziej przypadły mi do gustu klawisze funkcyjne, posiadające dodatkowe możliwości. Mam na myśli możliwość zapisania dokumentu, wydrukowania go na domyślnej drukarce lub skorzystania z opcji cofnięcia i ponowienia akcji. W przypadku długiego siedzenia w arkuszach kalkulacyjnych, takie skróty są bardzo potrzebne.

Mysz również działa bardzo dobrze, a dzięki lustrzanej budowie jest możliwe użytkowanie jej prawą jak i lewą dłonią. Gryzoń może i skąpi długością ale dłoń leży na nim bardzo wygodnie, bez uczucia ześlizgiwania się.

Biurkowy telemark

Nadeszła pora na małe podsumowanie. Przez te kilka dni testów miałem możliwość pobawienia się zestawem Logitech Advanced MK540 w skład którego wchodzi bezprzewodowa myszka oraz klawiatura. Urządzenia te zostały bardzo dobrze wykonane z wysokiej jakości komponentów, które nie trzeszczą w kontakcie z żywiołowym pracownikiem biurowym. Skok klawiszy oraz ich dźwięk idealnie wkomponuje się w niszę boksu w korporacji lub w małym biurze, gdzie szef odpoczywa przy dobrej kawce. Mobilny charakter tego zestawu, pozwala na jego dowolną konfigurację oraz możliwość personalizacji za pomocą dedykowanego oprogramowania. W tym zakresie jego cena nie powinna być zbyt wielkim problemem, gdyż na dzień publikacji ma ona wynieść 249zł. Myślę że to fajna cena wejściowa dla urządzenia prostego a zarazem wydajnego :)  

sprzęt urządzenia mobilne inne
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze