Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Grunt żeby się błyszczało...

Na świecie są 2 rodzaje ludzi, ci którzy lubią "przezroczysty interfejs" i ci którzy jeszcze o tym nie wiedzą. Pozostali to wyjątki potwierdzające regułę. Podczas dyskusji z zaprzyjaźnionym blogerem padła kwestia tego jak powinna wyglądać dystrybucja z KDE. Co tu dużo gadać, grunt to przezroczysty panel, do tego jakaś tapeta z ładnym widokiem i w zasadzie to już połowa sukcesu. Innymi słowy kicz aż się patrzy i o to właśnie chodzi.

Tapeta to podstawa

Tutaj nie ma wątpliwości, zdecydowanej większości użytkowników podobają się ładne naturalne widoki. Wśród młodszej męskiej części będzie to jakaś roznegliżowana piękność, tudzież zdjęcie sympatii. Pozostali zadowolą się jakimś przyjemnym widoczkiem krajobrazu, lub kawałkiem zieleniny (prym wiedzie trawa). Niektórzy lubią jak zdjęcie jest z lekka niewyraźne. Wystarczy zerknąć na najlepiej oceniane tapety na kde-look, żeby się przekonać o prawdziwości moich słów. Żeby nie było, ja tu nie jestem wyjątkiem. Ba, moje gusta pozostają niemal niezmienne od kilku dobrych lat, co potwierdza, ot choćby poniższy zrzut (jeszcze z czasów KDE 3.5)

Panel "glass everywhere"

Jak już mamy tapetę z ładnym widoczkiem, to panel musi być przezroczysty. Skoro wybraliśmy wypasioną tapetę, to nie po to, żeby zasłaniało ją jakieś czarne, szare czy brązowe paskudztwo. Oczywiście przezroczystość ma również swoje "odcienie", od jasnego aż po lekko przyciemniony przezroczysty. Do tego kolejna atrakcja zwana "blur" z polska zwana rozmyciem. Im więcej, tym lepiej ma się rozumieć. W przypadku KDE, za odcień panelu odpowiada motyw plasmy, których cechą charakterystyczną jest... przezroczysty panel ;) Konkurencja nie pozostaje w tyle, ot taki ładniutki motyw dla GNOME Shell zwany Nord

r   e   k   l   a   m   a

Tak go określa OMG Ubuntu :

Looking for a sexy GNOME Shell theme? 'Nord' has it all - sexy, stylish and minimal

Dla nie wtajemniczonych jest to największe siedlisko fanatyków, ekhm znaczy fanów Ubuntu. Mnie się również podoba, co oznacza, że chłopaki mają dobry gust.

Monochromatyczne ikony

Monochromatyczne ikony to kolejny niezbędny dodatek do interfejsu. Trudno mi dokładnie określić skąd przyszła ta moda, niemniej zagościła ona na dobre na wszelkich interfejsach począwszy od maca, windows, KDE, GNOME itd.

Jak zebrać to do kupy

To wyjdzie coś takiego...

To powyżej to przykład mojej własnej twórczości. Tak wiem kopia, windows, mac i bóg wie co tam dany osobnik zobaczy. Tu dla odmiany coś prosto z Chin..., z GNOME Shell jakby ktoś nie zauważył.

Dystrybucja zwie się Deepin, oprócz całkiem ładnego interfejsu posiada jeszcze własny "app store" . Co prawda ów sklepik, nijak nie integruje się z motywem interfejsu, ale chyba można mu to wybaczyć, zważywszy na świetny wygląd.

I tak wszyscy kopiują od Apple ;)

 

linux oprogramowanie

Komentarze