Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Intel nie bedzie wspierał Mira. Ubuntu zdane tylko na siebie

Kiedy koło ucha lata brzęcząca mucha wyciąga się packę, aby raz na zawsze zlikwidować insekta ;p. Wygląda na to, że Intel jest podobnego zdania i postanowił usadzić pewnego Mira zwanego pieszczotliwie "muchą w pokoju". Mir czyli nowy serwer wyświetlania od Canonical, nie ma łatwego życia. Na drodze do dominacji nad linuksowym pulpitem piętrzą się coraz to nowe przeszkody. A to jakieś waylandy walają się pod nogami, zaraz za nim zawistni deweloperzy konkurencyjnych środowisk graficznych, nie chcący zaadoptować nowego potworka od Ubuntu. Jak na złość do całej tej gromady dołączył Intel, który nie chce wspierać Mira, a dokładniej XMira w swoich sterownikach.

Nie dla XMira

Kiedy kilka dni temu Intel dodał wsparcie dla XMira w swoim sterowniku, czyli zaakceptował łatkę podesłaną przez deweloperów Ubuntu, wydawało się, że szczęście sprzyja Canonical. Jak to jednak mówią: łaska pańska na pstrym koniu jeździ i Intel zmienił zdanie wycofując wsparcie i zamieszczając stosowny komentarz:

We do not condone or support Canonical in the course of action they have chosen, and will not carry XMir patches upstream.

r   e   k   l   a   m   a

-The Management

Co mniej więcej znaczy, że kierownictwo Intela nie akceptuje ani nie zmierza wspierać działań jakie wybrało Canonical, oraz, że nie będzie przyjmować, żadnych łatek dotyczących XMira.

Skąd ta decyzja?

Pierwszy i chyba najważniejszy powód jest taki, że Intel rozwija konkurencyjny serwer wyświetlania czyli Wayland, a Canonical niemal od samego początku starał się zdyskredytować pracę Intela rozsiewając nieprawdziwe informacje. Być może niektórzy pamiętają pewną stronę na wiki Ubuntu dotyczącą Mira. Prezentuje ona, powody uzasadniające powstanie najnowszego dziecka Canonical, a wśród nich, przyczyny dlaczego nie użyto Waylanda.

However, our evaluation of the protocol definition revealed that the Wayland protocol suffers from multiple problems, including:

The input event handling partly recreates the X semantics and is thus likely to expose similar problems to the ones we described in the introductory section.

Innymi słowy Wayland miał jakoby powielać błędy znienawidzonego Xorga, co było, najłagodniej mówiąc niedopowiedzeniem. Deweloperzy Wayalanda (głównie Intela) nie pozostali obojętni na nieprawdziwe informacje przedstawione przez Canonical i pod ich naciskiem informacja na wiki została sprostowana. Jednak przekaz poszedł świat, a wiele portali bezwiednie powtarzało błędną wiadomość, wliczając w to nasze podwórko. Różnice pomiędzy oryginalnym a ostatecznym tekstem, można znaleźć tutaj.

Oprócz tego Intel wraz z Samsungiem rozwija Tizena, który ma działać na Waylandzie, a z za rogu wygląda Ubuntu Phone OS działający na Mirze.

Co czeka Ubuntu?

Decyzja Intela oznacza, że z każdym wydaniem sterownika (xf86-video-intel), Ubuntu będzie go musiało "łatać" w swoich pakietach. Dorzućmy do tego "połatane" wersje Mesy, (otwartych sterów AMD) xf86-video-ati, (Nvidii) xf86-video-nouveau i mamy spory bałagan i kupę roboty. Ponadto w ślady Intela mogą pójść pozostałe firmy/projekty. KDE i GNOME już zapowiedziały, że nie zamierzają wspierać Mira.

Jak rozwinie się sytuacja? Czas pokaże…

 

linux oprogramowanie

Komentarze