Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jesienna ofensywa Waylanda

Za oknem coraz chłodniej, ale w świecie Linuksa atmosfera nadal gorąca. Wszystko za sprawą bezpardonowej walki miedzy Mirem a Waylandem. Idąc za ciosem, deweloperzy i firmy wspierające Waylanda stopniowo zdobywają nowe przyczółki. Po drugiej stronie frontu Canonical zaliczył tymczasem małą wpadkę.

XMir, a raczej X-porażka

Kiedy w czerwcu twórcy Ubuntu, ogłosili z hukiem plany dotyczące umieszczenia XMira w wersji 13.10 swojej dystrybucji, co bardziej krewcy użytkownicy dumnie machali szabelkami wychwalając Mira pod niebiosa oraz jego dynamiczny rozwój. Deweloperzy Ubuntu doczłapali się iście mitycznych mocy i niemal jak Midas, to czego się dotkną zamienia się w zło.., tfu w pył. Nie inaczej jest z XMirem, który ma problemy z obsługą wielu monitorów. Oprócz tego XMira nękają również inne poważne błędy, które na swoim blogu opisuje Matthew Garrett. Co prawda brak XMira w Ubuntu 13.10 jest niewątpliwa porażką wizerunkową i marketingową Canonical, to jednak wiadomość powinna ucieszyć wszystkich użytkowników, którzy nie będą już musieli robić za króliki doświadczalne. Tymczasem po drugiej frontu Intel do spółki z Red Hatem wytoczyli działa w postaci GNOME 3.10.

GNOME 3.10 z eksperymentalną obsługą Waylanda

W przeciwieństwie do Canonical, który co rusz serwuje nam nieświeżą papkę w postaci, ot choćby XMira, Red Hat wywiązuje się ze swoich obietnic i w najnowszym wydaniu GNOME 3.10 można już testować Waylanda. Co prawda jest to nadal wersja eksperymentalna, stanowi ona podwalinę pod przyszłe prace w GNOME 3.12. Jedną z pierwszych dystrybucji, która wykorzysta nowości z GNOME 3.10 będzie Fedora 20 na której będzie można uruchomić eksperymentalną sesję GNOME Shell i Wayland, całość oczywiście w wersji "tech preview". Wszystko możliwe dzięki owocnej współpracy Red Hata i Intela.

So our team here at Red Hat have been working intensively with our counterparts at Intel to merge and stabilize the patches to enable Wayland support in GNOME and at the same time looking into what further improvements are needed in the stack

Red Hat i NVIDIA

Canonical cały czas powtarza, że rozmawia z NVIDIA i AMD odnośnie sterowników dla Mira. Niestety tajemnica handlowa i tym podobne, nie pozwalają im na ujawnienie szczegółów. Tymczasem na konferencji XDC2013 Jerome Glisse, ogłosił, iż Red Hat wraz z NVIDIA pracują nad nowym API dla jądra Linuksa. Póki co nie ma zbyt wielu informacji, ale już sam fakt, współpracy miedzy Red Hatem i NVIDIA powinien dać wiele do myślenia, zwłaszcza w kontekście SteamOS i Valve. Co poniektórzy spekulują, że może to być konkurencja dla AMD z jego Mantle. Biorąc po uwagę relacje oparte na wzajemnej współpracy i obustronnych korzyściach materialnych $$$$$$$ ;), wsparcie dla Waylanda nie powinno nastręczyć obu podmiotom problemów.

Chrome OS i Wayland czyli Ozone-Wayland

To, że Intel napędza nowe Chromebooki nie jest dla nikogo tajemnicą. Ciekawostką jest jednak fakt, iż deweloperzy Intela pracują nad portem Chromium i Chrome OS dla Waylanda. Wszystko dzięki warstwie abstrakcji zwanej Ozone, umożliwiającej wparcie dla rożnych serwerów wyświetlania. Kod projektu można zobaczyć pod tym linkiem.

Jolla (Sailfish OS) i Wayland

Być może co poniektórzy pamiętają zapowiedzi Canonical, że ich serwer wyświetlania będzie miał możliwość korzystania ze sterowników dostępnych dla Androida. Okazuje się bowiem, że Mir wykorzystuje warstwę kompatybilności zwaną libhybris. Została ona stworzona przez jednego z deweloperów projektu Mer, którym jest Carsten Munk, obecnie Chief Research Engineer w Jolla. Jednak najciekawsze jest to, że biblioteka była stworzona w dużej mierze z myślą o Wayland :

Future directions can be Wayland on top of this solution, utilizing vendor RIL .so's, etc.

Tymczasem Canonical jak to chłopaki mają w zwyczaju wzięli kod, pogrzebali trochę nad nim za zamkniętymi drzwiami, a potem wypuścili w świat reklamując w swoich ogłoszeniach, o czym pisze autor libhybris na swoim blogu :

Earlier this year however, I discovered that a well-known company had taken the code - disappeared underground with it for several months, improved upon it, utilized the capability in their advertisements and demos and in the end posted the code utilizing their own source control system, detached from any state of that of the upstream project's. Even to the extent some posters around the web thought libhybris was done by that company itself.

.

Obsługa libhybris została włączona do najnowszego wydania Waylanda i Westona. Dodam tylko iż pierwszy smartfon Jolla, który ma zadebiutować pod koniec tego roku, będzie napędzany przez Wayland.

 

linux oprogramowanie

Komentarze