Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

KDE na starszym sprzęcie

Mimo iż, KDE działa szybko nawet przy domyślnych ustawieniach, nic nie stoi na przeszkodzie by działało jeszcze szybciej. Poniżej opiszę kilka kroków, które znacznie usprawniają pracę ze środowiskiem w moim przypadku. Być może te rady okażą się pomocne dla innych.

Efekty Kwin

Domyślnie KDE uruchamia efekty pulpitu, zapewne każdy to zauważył jeśli choć raz się zetknął z tym środowiskiem. Niestety w przypadku sterowników linuksowych sytuacja jest dosyć skomplikowana. To trochę jak rosyjska ruletka, istnieje zawsze pewne prawdopodobieństwo, że coś nie będzie działać. Wszystko zależy od tego jaką mamy kartę graficzną. Za najlepsze sterowniki uważane są te od NVIDIA (co nie oznacza, że są idealne w 100%), potem otwarte sterowniki AMD/Intela. Na szarym końcu, mające złą sławę własnościowe sterowniki od AMD (catalyst). Ja na szczęście nie mam tego problemu, ponieważ moja karta nie jest już wspierana przez AMD (Radeon 9600 PRO), także mam do wyboru tylko sterowniki otwarte. Nie żebym narzekał, o nie powiedziałbym raczej, że moja karta graficzna dzięki najnowszym sterownikom opartym na architekturze Gallium3D przeżywa drugą młodość. Jednak nigdy nie ma tak, żeby nie mogło być lepiej. W moim przypadku efekty pulpitu powodowały skoki zużycia procesora do ponad 30 % (kwin). Receptą okazała się drobna zmiana w ustawieniach systemowych. W tym celu przechodzimy do zakładki Efekty pulpitu > Zaawansowane > Typ kompozycji, gdzie zmieniamy OpenGL na XRender. Jeśli pojawią się jakieś problemy (artefakty, dziwne tekstury w aplikacjach), przechodzimy do zakładki Ogólne i wyłączamy Cienie.

Zwykle jest jednak tak, że wszystko działa dobrze, natomiast pojedyncze efekty nie działają płynnie. Aby temu zaradzić przechodzimy do zakładki Wszystkie Efekty gdzie możemy je wyłączyć lub zmienić domyślne ustawienia. Zachęcam do eksperymentowania, szczególnie efekt "rozmycia" jest dosyć wymagający. Ok, ale skąd te problemy? Przede wszystkim efekt efektowi nierówny, niektóre są dużo bardziej skomplikowane od innych, co niestety przekłada się na działanie całości.

r   e   k   l   a   m   a

Wyłączamy efekty pulpitu

Jeśli jednak efekty pulpitu nie działają płynnie lub też po prostu nie chcemy ich używać, wyłączamy je całkowicie. Praktycznie nic nie tracimy, a w przypadku starszego sprzętu lub kiepskich sterowników do karty graficznej powinniśmy odczuć sporego "kopa". Jeszcze do niedawna była to pierwsza czynność jaką robiłem w KDE. Jednak od wersji 4.6, wraz z openSUSE wszystko działa na tyle bezproblemowo, że nie widzę takiej potrzeby. Po części jest to zasługa usprawnień w samym KDE, jednak największą tutaj rolę ogrywa nowa wersja Mesa (7.10)

Zmian "systemu" graficznego używanego przez Qt

Ponieważ KDE jest napisane z użyciem biblioteki Qt, możemy wybrać "system" graficzny. O szczegółach technicznych można się dowiedzieć tutaj. Aby to zrobić polecam program o nazwie KCM Qt Graphics System, gdzie można wybrać odpowiednią opcję. Po instalacji w ustawieniach systemowych pojawi się charakterystyczna czarna ikona. W programie domyślnie zaznaczona jest pozycja X11/XReender, zmieniamy ja na Raster. Klikamy zastosuj i wylogowujemy się.

Po ponownym uruchomieniu środowiska powinniśmy odczuć znaczne przyspieszenie. Szczególnie dobrze to widać przy powiększaniu apletów plasmy, polecam sprawdzić przed i po zabiegu (efekty w niektórych przypadkach są wręcz niewiarygodne)

Dlaczego to tak wolno się uruchamia?

Zauważyłem, że openSUSE i z tego co pamiętam w Kubuntu zaznaczona jest opcja gdzie KDE zapisuje całą sesję wraz z otwartymi programami, aby móc ją odtworzyć przy następnym uruchomieniu. Znam wiele osób, którym to odpowiada, mnie jednak to irytuje. Aby to zmienić przechodzimy do zakładki Uruchamianie i Wyłączanie> Zarządzanie sesją i wybieramy Uruchom pustą sesję w menu Przy Logowaniu. Powinniśmy zyskać kilka sekund przy zamykaniu i uruchomieniu KDE (chociaż być może to tylko efekt placebo).

Jeśli znacie jakieś inne metody na "usprawnienie" KDE chętnie dowiem się czegoś nowego.

Komentarze