Menu start zniknęło? W KDE to nie problem...

Przez blog przetacza się ostatnio fala wpisów o pewnym systemie z "8" w nazwie. Jednym z bardziej żywiołowo komentowanych aspektów nowych okien jest brak menu "start" i zastąpienie go kaflami wraz z pełnoekranową wyszukiwarką. Użytkownicy Unity i GNOME Shell powinni poczuć się jak u siebie w domu, wszakże tam również możemy znaleźć podobne rozwiązania. Wielu osobom nie podoba się jednak nowy trend, dlatego co rusz pojawiają się programy "samoróbki" imitujące stare menu. Powiedzmy sobie jednak szczerze, prymitywizm nowych interfejsów wieje dosłownie drzwiami i oknami. Na szczęście istnieje środowisko graficzne w którym deweloperzy dają nam pełną swobodę działania, miejsce gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością. W KDE wybór sposobu uruchamiania programów (menu) zależy tylko i wyłącznie od naszych preferencji.

Klasyczne rozwiązania

Tradycyjne menu czyli coś co wielu z nas zna na pamięć. Tu nie ma co wyjaśniać, zrzut ekranu mówi więcej niż 1000 słów.

Dodam tylko, że jest to mój ulubiony sposób uruchamiania programów, podobnie zresztą jak wielu innych osób. Mimo, iż nie jest to domyślne menu KDE, wiele dystrybucji (PCLinuxOS, Netrunner) z niego korzysta.

Kickoff

Kickoff czyli domyślne menu KDE, łączy w sobie zalety menu tradycyjnego z wbudowaną wyszukiwarką. Charakteryzuje je również wizualny podział na poszczególne kategorie za pomocą kart.

Miedzy klasycznym menu, a Kickoff można przełączać się poprzez kliknięcie prawym przyciskiem myszy na ikonie programu uruchamiającego i wybraniu stosownej pozycji z menu kontekstowego.

Lancelot

Lancelot to kolejna propozycja na uruchamianie programów. Jest to taki Kickoff na sterydach, co jednak ważne posiada wiele unikatowych funkcji, a przy tym jest niesamowicie konfigurowalny.

Jedną z ciekawych cech jest możliwość używania menu bez konieczności klikania. Oprócz tego poszczególne części menu tworzą tzw "półki", które możemy swobodnie przeciągać na pulpit. Dodatkowym plusem jest także ścisła integracja z krunnerem.

Krunner

Krunner to bardzo prosta wyszukiwarka programów, a także linia komend, ponadto dzięki wielu wtyczkom (runners), może również pełnić wiele innych ról, od kalkulatora, słownika, po ubijarkę procesów włącznie

KDE Homerun

KDE Homerun to gratka dla miłośników pełnoekranowych "launcherów". Pozwala on nie tylko na łatwe wyszukiwanie programów, ale także jest doskonałym zamiennikiem dla krunnera. Mimo, iż projekt jest jeszcze bardzo młody, zdobył już sporo grono fanów, tym bardziej, że dosłownie kilka dni temu ukazała się pierwsza stabilna wersja, oznaczona jako 0.1. O samym menu, już jakiś czas temu również pisałem.

Przedstawione przeze mnie "launchery" to oczywiście nie wszystkie dostępne programy. Mógłbym wymienić jeszcze, co najmniej dwa rożne menu, ale nie w tym rzecz. Wydawałoby się, że coś tak banalnego jak zmiana programu uruchamiającego nie powinna sprawiać większych problemów. Niestety coraz częściej okazuje się, że to my powinniśmy dostosować się do interfejsu. Warto wiedzieć, że są jeszcze miejsca, gdzie to my decydujemy jak i czego chcemy używać.