Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Netrunner 12.12 - system dla każdego

Minęło sporo czasu odkąd ostatni raz pisałem o Netrunnerze. Wraz z wydaniem wersji 12.12 postanowiłem przyjrzeć się mu ponownie. Muszę przyznać, że nowa odsłona systemu jest nad wyraz interesująca. Dystrybucję możemy pobrać ze strony głównej projektu. Do wyboru są wersje 32 i 64 bit. Ze względu na osobiste preferencje wybrałem wersję 32 bit. Co prawda obraz iso waży prawie 1.5 GB, ale za to dostajemy w zamian kompletne i w pełni gotowe środowisko pracy.

Instalacja

Tutaj wszystko przebiegło raczej standardowo, no może z jednym wyjątkiem. Ponieważ instalowałem Netrunnera 12.12 jeszcze przed świętami, postanowiłem zrobić małe porządki na dysku. Bez zbędnych ceregieli, przeniosłem wszystkie ważne dane na pamięć przenośną i zabrałem się do partycjonowania. Z pomocą przyszedł mi KDE Partition Manager, który jest dołączony do systemu. Program bez problemu poradził sobie ze zmniejszeniem partycji (NTFS) na której był zainstalowany Windows 7, z 230 GB, do 70 GB, zmniejszeniu partycji /home (ext4), stworzeniu nowej partycji na dane 200 GB (NTFS), oraz kilkoma innymi operacjami.

Instalacja systemu przebiegła bez żadnych problemów, włącznie z pobraniem pakietów językowych.

r   e   k   l   a   m   a

Jest to miła odmiana tym bardziej, że w poprzedniej wersji instalator lubił czasami płatać różne figle.

Wygląd

Tutaj muszę pochwalić twórców, bo jedyne co zmieniłem w wyglądzie Netrunnera to... tapeta ;p, chociaż ta domyślna prezentuje się również całkiem nieźle.

Oprócz tego deweloperzy przygotowali pokaźny zestaw dodatkowych widoczków.

Zarówno motyw plasmy, jak i dekoracja okna doskonale się komponują. Wiadomym jest bowiem, że skoro wybraliśmy wypasioną tapetę, to nie po to, żeby zasłaniało ją jakieś czarne, szare czy brązowe paskudztwo. Panel winien być przezroczysty, no i jest.

Mawiają, że gusta to rzecz wysoce subiektywna. Jakby nie patrzeć, to co zrobili twórcy Netrunnera bardzo mi się podoba.

Oprogramowanie

Na starcie dostajemy w pełni gotowe środowisko pracy. Domyślny pulpit to oczywiście zasługa KDE w wersji 4.9.3. Oprócz tego na płycie znajdziemy:


  • GNU/Linux OS kernel-3.5
  • Firefox 17

  • Thunderbird 17
  • VLC 2.0.4
  • LibreOffice 3.6.2
  • Gimp 2.8
  • Krita
  • Gwenview
  • Skype 4.1
  • Kdenlive
  • Telepathy Messenger
  • Samba Mounter

  • Webaccounts (integracja z kontami społecznościowymi)
  • Runners-ID (darmowa usługa przechowywania danych w chmurze)
  • Muon Discover 1.4
  • Virtualbox
  • WINE
  • i wiele innych

Szczerze powiedziawszy doinstalowałem jedynie operę i kadu i to wszystko.

Menadżer pakietów

Netrunner bazuje na Kubuntu, dlatego domyślnym menadżerem pakietów jest muon i uważam, że jest to najlepszy graficzny program do instalacji pakietów/programów dla KDE/Qt. Co mi się szczególnie w nim podoba to przejrzysty menadżer aktualizacji.

Webaccounts i Runners-ID

Ponieważ Netrunner 12.12 ( jak również i wcześniejsza wersja 4.2) oferuje darmową usługę przechowywania danych w chmurze, opartą o owncloud (Runners-ID), postanowiłem skorzystać z okazji i przetestować jak to działa. Pierwsze co należy zrobić to się oczywiście zarejestrować, pozwolę sobie jednak pominąć opisywanie tego banalnego etapu. Po rejestracji, możemy się zalogować na nasze konto i korzystać z interfejsu webowego. Ja jednak postanowiłem skorzystać z Webaccounts.

Po dodaniu konta, w dolphinie ( zakładka sieć) zostaje automatycznie utworzony katalog/dowiązanie myowncloud.com i od tej pory możemy bez problemów wrzucać i pobierać pliki, korzystając zarówno z interfejsu webowego jak i dolphina.

Jak dokładnie działa webaccounts można zobaczyć na filmiku.

KDE Homerun

O KDE Homerun pisałem już jakiś czas temu. Dla przypomnienia dodam tylko, iż jest to nowe menu uruchamiania programów i układ pulpitu w jednym. Nowe menu powstało z myślą o Netrunner, nikogo nie powinna zatem dziwić jego obecność w systemie. Jest to bardzo ciekawa alternatywa dla wszystkich, którzy lubią takie pełnoekranowe wyszukiwarki, zamiast klasycznego menu (domyślnie w Netrunnerze)

W przeciwieństwie do konkurencji Homerun jest w pełni konfigurowalny, a co równie istotne został przygotowany również z myślą o ekranach dotykowych.

Dla ciekawych, polecam również video do obejrzenia

Multimedia wszelkiej maści

Dzięki obecności kodeków oraz flasha system bez problemu radzi sobie z odtwarzaniem wszelkich plików multimedialnych, od flasha poczynając, po pliki avi, rmvb, a na poczciwych empetrójkach kończąc.

Prawdziwa siła Netrunnera

Swego czasu napisałem wpis zatytułowany "Czy dystrybucje powinny "poprawiać" środowisko graficz.... Opisałem tam jak moim skromnym zdaniem powinna wyglądać relacja środowisko graficzne - dystrybucja. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Netrunner spełnia większość z moich oczekiwań pod tym względem czyli:


  • Dbałość o wygląd sytemu (chociaż, jest to bardzo subiektywne odczucie)
  • Domyślne programy bez wyimaginowanych podziałów na gtk/qt
  • Domyślne ustawienia

Jednak co mnie szczególnie cieszy, deweloperzy Netrunnera (Blue Systems ), włączają się w rozwój samego KDE, a ponadto, coś o czym miałem się okazję osobiście przekonać, dbają o potrzeby jego użytkowników. Nie często bowiem zdarza się, że na oficjalnym forum, czy też bugdzili projektu, głos zabiera główny deweloper, a w przypadku Netrunnera jest to szef Blue Systems ;)

 

linux oprogramowanie

Komentarze