Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O czym warto pamiętać przy aktualizacji KDE?

Plan wydawniczy KDE składa się z dwóch "większych" wydań co pół roku, oraz 4-5 mniejszych wydań poprawkowych. I jak to czasami bywa, podczas aktualizacji coś może pójść nie po naszej myśli, dlatego warto wiedzieć jak sobie radzić z możliwymi problemami.

Błędy w pakietach instalacyjnych

Z moich skromnych obserwacji wynika, że za 90% problemów z aktualizacją KDE odpowiadają błędy w pakietach instalacyjnych. Tworzenie plików deb czy też rpm to żadna filozofia. Coś o tym wiem, bo tak się składa, że kilka plików spec (rpm) się napisało. Co prawda były to pojedyncze programy, ale ogólne zasady wszędzie pozostają takie same. No dobrze ale w czym problem? Mało kto o tym mówi, ale ogólnie jest tak, że pierwsze wersje pakietów instalacyjnych, tworzone przez rożne dystrybucje, zaraz po wydaniu KDE mogą powodować konflikty. Najczęstszą sytuacją jest konflikt pakietów, czyli plik z paczki x jest w konflikcie z plikiem z paczki y. Sytuacja taka zdarza się najczęściej gdy zainstalowaliśmy jakiś program z zewnętrznego repo np. ppa i w takiej sytuacji najlepiej usunąć problemowy program czy też pakiet. Niestety czasem zdarza się, że system o konflikcie informuje nas już podczas rozpoczętego procesu instalacji. Wtedy instalacja jest z reguły przerywana, a po ponownym uruchomieniu brakuje np. dekoracji okna ;p. Na systemach debianopochodnych warto odpalić:

sudo apt-get update

Odświeża listę pakietów.

r   e   k   l   a   m   a

sudo apt-get -f install

Parametr f oznacza, że apt próbuje naprawić system, w którym występują niespełnione zależności.

Fakt, faktem, że dystrybucje są odmienne i w zależności od używanego systemu i menadżera pakietów polecenia mogą się różnić, dlatego aby zobaczyć listę dostępnych, warto odpalić:

"menadżer pakietów" --help

Takie problemy są jednak szybko wyłapywane, dlatego czasami warto wstrzymać się z aktualizacją kilka dni.

Pliki konfiguracyjne

Rzadko bo rzadko, ale czasem po aktualizacji do nowszej "większej" wersji KDE, mogą się zacząć dziać rożne dziwne rzeczy, typu problem z jakimś apletem plasmy, albo szaleństwa nepomuka. W takich przypadkach, bez zbędnych ceregieli zwykłem robić hard reset do ustawień domyślnych, poprzez usunięcie katalogu.

.kde

Znajduje się on na naszym koncie użytkownika (home) i jest domyślnie ukryty. Po usunięciu wskazane ponowne zalogowanie na nasze konto użytkownika.

WAŻNE
Przed usunięciem warto zrobić jego kopię zapasową, bo może się okazać, że znajdowały się tam jakieś ważne dane, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia (maile kmail i takie tam ;p). Jeśli nie chcemy usuwać całej konfiguracji, a tylko dajmy na to ustawienia pulpitu plasmy, to w konsoli robimy takie voodoo:

kquitapp plasma-desktop

Opuszczamy powłokę plasmy (łatwo poznać po znikającym panelu ;p)

rm -f ~/.kde4/share/config/plasma*

Usuwamy śmieci

plasma-desktop &

Wracamy

Jeśli ktoś chce się dowiedzieć więcej, co w tym katalogu .kde się mieści, może sobie poczytać, ot choćby tu.

Czasami warto również wyczyścić folder /tmp w katalogu głównym z wszystkiego co ma KDE w nazwie ;p.

Jeśli wszystkie wymienione powyżej zabiegi nie przynoszą żadnego rezultatu to istnieje duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z błędem w KDE. W takim wypadku warto zajrzeć na https://bugs.kde.org/ i zgłosić buga.

 

linux oprogramowanie

Komentarze