Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Quo vadis, dobreprogramy?

Sporo zajęło mi podjęcie decyzji, czy w ogóle zabierać się za pisanie tego wpisu. Ostatnie dyskusje pod różnymi wpisami przywodziły na myśl jeden wniosek: jeśli napiszę to, co uważam, do tego na blogu, to pewnie zostanę nieźle zjechany przez niektóre osoby. Dlaczego? Po prostu, bo mają inne zdanie niż ja, a jakoś tak się składa, że jesteśmy mistrzami w atakowaniu kogoś, kto patrzy na te same sprawy w odmienny od nas sposób. Do tego dochodzi mój – lepszy lub gorszy, wedle uznania – wkład w rozwój serwisu i zniknięcie z niego, które w oczach niektórych osób czyni mnie skrajnie nieobiektywnym. I nie chcę być obiektywny, wyrażam swoje zdanie. Sama krytyka wpisu – której się w sumie spodziewam – to jednak nie wszystko. Bardziej chodzi o to, czy… jest jeszcze sens pisać coś takiego? Czy jest sens wyrzucać pewne uwagi, pewne problemy, skoro być może… dla większości są nieistotne i to ja się mylę, już do pewnego mechanizmu nie pasuję? Postanowiłem jednak dać sobie – i nie tylko sobie – ostatnią szansę i napisać. Co będzie, to będzie, przynajmniej spróbowałem.

Coś się popsuło i nie było mnie słychać

Chodzi rzecz jasna o to, co się dzieje z portalem, z jego społecznością. Jakieś czarne chmury zebrały się nad nim w momencie pojawienia się asystenta pobierania i od tego czasu nie tylko się nie rozeszły, ale wprost przeciwnie, uważam, że tylko się spiętrzyły, odsuwając na bok społeczność. Problemów jest cała masa: blogi, które leżą od dawna w niezmienionej formie, chwytliwe i tanie materiały na stronie głównej, bardzo dziwne nowe forum, ale przede wszystkim, podziały w społeczności, odpływ użytkowników i odsunięcie się na bok wielu osób z redakcji oraz administracji. To już nie są Dobreprogramy jakie znałem kiedyś. Teraz nie widzę za dużej różnicy między nimi a Antyweb czy Spidersweb – a uwierzcie, nigdy o tych portalach dobrego zdania nie miałem, choć nie odmówię im i pewnych naprawdę świetnych materiałów.

Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że sam nie wrzuciłem przynajmniej kilku cegiełek do „nowych, gorszych Dobrychprogramów” na etapie, gdy byłem redaktorem – bo zrobiłem to, widzę dopiero z perspektywy czasu, że pewne materiały nie powinny się ukazać, że były clickbajtami i za przeproszeniem robieniem gównoburzy z niczego, czasami z błędami logicznymi wynikającymi z moich pomyłek. Problem jest jednak taki, że obserwując serwis obecnie, widzę, że to, co „kiedyś szokowało” i co być może było moją „brudną robotą”, teraz jest nieco na porządku dziennym, a przekraczane są kolejne granice. Chwytanie się czytelników, czasami szukanie sensacji? W międzyczasie natomiast i materiały bardzo fajne, przydatne poradniki czy testy, choć nie zawsze wyczerpujące temat i poruszane w należyty sposób – ot choćby ostatni „test VPS vs shared hosting”, który po prostu musiałem skomentować ze względu na liczne braki i niedopowiedzenia – nawet taki partnerski materiał powinien być zrobiony moim zdaniem solidniej, nawet przy takim podejściu dałoby się pochwalić OVH. Serio, bo mają masę mocnych punktów.

Blog: od tego się zaczęło, a zarazem tutaj się kończy

Blogi… są, owszem, ale jakoś i tak mniej… i nacechowane jakoś inaczej. Stałych blogerów nadal mamy, choć sam już po ostatnich perypetiach nie wiem, czy to nie jest pisanie tylko pod nagrody – oby nie, oby tak nie było, bo do mnie to nie przemawia. Uważam, że podobnie jak ktoś zmotywowany w pracy tylko pieniędzmi trwoni swoje życie, tak bloger piszący tylko na nagrody trwoni swój czas. Nie, nie piję tu bezpośrednio do żadnej osoby – to robię w komentarzach, jeśli uważam za stosowne. Po prostu blogi jako takie.. może warto byłoby wstrzymać się z nagrodami na powiedzmy miesiąc, dwa? Kiedyś ich nie było, a ludzie pisali. Sam tak zaczynałem i byłem pod ogromnym wrażeniem wkładu użytkowników. Bezinteresownego wkładu. Owszem, taki Hot Zlot po pierwszym razie stał się ogromnym motywatorem, ale on jest nagrodą, którą można było zgarnąć raz w roku – cierpliwości trzeba było sporo, nie było faworyzowania, nie było sensu działania w żaden dziwny sposób, bo liczył się nasz ogólny wkład w życie serwisu. I to naprawdę dawało radę – co widać po ilości i jakości archiwalnych wpisów.

Rzecz jasna nie można powiedzieć, że zmiany, jakie zaszły „uśmierciły” nieco blogi. To byłoby kłamstwo, bo przecież powodów jest dużo: sporo osób nie ma czasu, zmieniły się zainteresowania, niektórzy nie odwiedzają już DP, a młodsze osoby chyba nie są już tak bardzo nastawione na taką formę (co widać w ogóle w internecie, coraz modniejsze robi się wideo – choć sam nie widzę w tym żadnych zalet). Spadek aktywności, zmniejszenie się takiej nieco bardziej zgranej części społeczności jest jednak widoczny, przynajmniej ja tak uważam. Gdzie się podziały tamte dyskusje? Gdzie są stali bywalcy? Nie ma, są powiadomienia, ale w nich nie do końca to, czego bym się spodziewał. Może żyję przeszłością, a może faktycznie coś zaczęło odchodzić i nie chce już wrócić?

Nie da się przejść obojętnie także obok tematu forum dyskusyjnego. Nie będę ukrywał, że mnie nigdy ono na Dobrychprogramach nie porywało – ot, było, kilka postów na nim napisałem, ale w zasadzie tyle… od softu nie potrzebowałem, od sprzętu zawsze były dużo lepsze miejsca. Rozumiem jednakże, że część społeczności żyła (i żyje nadal) głównie tam. Zmiany, jakie zaszły na forum były natomiast gigantyczne. Obecnie działa ono z użyciem powiedzmy innowacyjnego silnika… ale czy to znaczy, że wygodnego, miłego w odbiorze, przyjemnego dla użytkownika? Spróbowałem kilka razy i odpuściłem. Powiedzmy, że nie trawię tego. Ani to „tradycyjne forum”, ani też sieć społecznościowa. O tych drugich wspominam nie bez powodu: zarówno grupy na Facebooku, jak i społeczności na rzekomo martwym Google+ robią swoje i powodują, że obecnie już aż tak wiele osób na fora dyskusyjne nie zagląda, mimo że rozwiązania te do pięt nie dorastają nawet starym i od dawna nierozwijanym silnikom. Ot, liczy się wygoda… a tej moim zdaniem na obecnym forum Dobrychprogramów nie uświadczymy.

Dajmy coś od siebie... ale w sumie dla kogo i po co?

Gdyby ktoś chciał mi zarzucać, że sam nie udzielam się na łamach portalu, że mój blog świeci pustkami, a poprzednie wpisy usunąłem, potem zaś poprosiłem o usunięcie konta, że to dziecinne itp. Owszem, będzie to prawda, ale brak takiej aktywności jako użytkownik ma swoje powody. Z jednej strony, pisałem o ideach, o takiej motywacji samej z siebie, a z drugiej przyznam – jest już we mnie też i brutalne, racjonalne podejście. To właśnie podejście szepcze mi do ucha: Łukaszu… czy ty naprawdę chcesz poświęcać czas na napisanie wpisu, który być może spodoba się pewnym czytelnikom, ale zarazem przysłuży się osobom, wśród których pewne wydają się jedynie odrywać kupony, nie dając od siebie nic konkretnego? Nie czarujmy się, ja mogę np. używać blokady reklam, także na Dobrychprogramach. Ale każdy wpis, w szczególności dobry i wartościowy, do tego poczytny, to ogromna zaleta dla portalu – niejednokrotnie ciesząca się większą popularnością i szybciej wspinająca się po szczebelkach w Google niż materiały redakcji. Ba, jeśli chodzi o poradniki, to jest tak najczęściej, bo te nie tracą na świeżości zbyt szybko, a sporo osób dotrze do materiałów zupełnie DP nie znając.

Każdy taki wpis to nie tylko osobista satysfakcja, przy okazji (lub dla niektórych, być może przede wszystkim) szansa na wygranie nagrody rzeczowej, ale także zysk dla osób będących u sterów portalu. Biorąc pod uwagę wszystko powyższe, trudno mi się zgodzić na coś takiego. Bo nie mam poczucia wspierania fajnej idei, ale raczej robienia za frajera, ujmijmy to jasno i bez zbędnych ceregieli. O ile Krogulec ostatnio reaktywował swoją aktywność na blogu i robi to wręcz „epicko”, o tyle, gdy zobaczyłem wpis TomkaB na blogu redakcyjnym dotyczącym juwenaliów we Wrocławiu to łapy mi opadły… Dodajmy, że wpis ma jedno zdanie, zdjęcie i błąd w tytule, niepoprawiony od połowy maja. Niezłe, prawda? To jak dla mnie dobitnie pokazuje olewatorstwo i brak zaangażowania. Kiedyś nie było miejsca na taką fuszerkę, nawet gdyby wpis miał być na szybko. Gdzie wpisy innych administratorów? Gdzie ich wkład w życie społeczności?

Wśród redakcji też nie jest wcale za wiele lepiej. Ale to da się zrozumieć, ja to doskonale rozumiem. Wiecie, że to nie jest proste? Kontakt, taki „niemal bezpośredni” z czytelnikami to robota znacznie trudniejsza niż pisanie materiałów. Bo nie każdego da się zadowolić, bo zawsze będzie ktoś niezadowolony, bo ktoś zgłosi błędy w komentarzach zamiast za pośrednictwem stosownej funkcji (jej wykorzystanie przez redakcję to oczywiście osobny temat). Prowadzenie dyskusji z osobami niezadowolonymi prowadzi natomiast do pyskówek – a ktoś w końcu może mieć dość, powiedzieć lub napisać za dużo… Spiny przeniosą się na inny grunt, co nie poprawia pracy ekipy. To ją rozwala. Ale bierne podejście też ją rozwala. Bo owszem, można siedzieć, robić po prostu swoje, co miesiąc otrzymywać wypłatę i mieć resztę w czterech literach. Ale czy na tym ma polegać praca osoby, która chce coś tworzyć i dawać innym użytkownikom? Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi – i choć nie tłumaczy to błędów jako takich, to powinno motywować do działania.

Czy leci z nami pilot? Ja go nie widzę...

No chyba, że atmosfera wewnątrz ekipy jest taka, że lepiej żadnych problemów nie robić, nie prowokować choćby przypadkowo… wtedy nie ma już miejsca na fajne działanie, jest one zastąpione jakimś korpo-stylem „trzymam się stołeczka i chcę spokoju”. Tutaj pytanie zagadka: jak wiele osób spośród byłych członków ekipy udziela się aktywnie na Dobrychprogramach, albo robiło to w przeciągu powiedzmy pół roku od opuszczenia serwisu? Sprawdźcie sami i sami wyciągnijcie wnioski, ja niczego nikomu sugerować nie będę. Mam na ten temat swoje zdanie i niech ono zostanie tajemnicą. Jest natomiast warte rozważenia, zawsze i niezależnie od okoliczności: bo tylko sprawdzając to na bieżąco jesteśmy w stanie reagować na ewentualne problemy czy rozwiązywać konflikty w ekipie, która ma przecież współpracować.

Oczywiście mogę w takim wypadku znaleźć sobie inne miejsce, pisać gdzie indziej… tyle tylko, że w grę wchodzi pewien sentyment – tutaj się wszystko zaczęło, stąd też ten wpis, jako zaznaczenie problemów, które widzę z perspektywy kilku lat i różnych punktów widzenia. Oddalona od społeczności administracja nigdy i nigdzie nie jest zaletą. Owszem, wiadomo, doba ma 24 godziny, spoufalanie się w nadmiernej dawce też nikomu nie służy ale… jeśli się społeczność kompletnie zaniedba, to niewiele z niej zostanie. Wydaje mi się, że teraz znajduje się ona w składzie powolnego rozkładu i to ostatni dzwonek, aby coś z tym zrobić. Nie moja to broszka, nie mam w tym żadnego interesu, niemniej sygnalizuję problem który widzę – jeśli inni go nie widzą, ok, zrozumiem i przyznam, że się mylę.

Jedno z dwóch: albo coś jest na rzeczy, albo ja się zestarzałem

Sam nie wiem co o tym myśleć. Oczywiście jak najbardziej jest możliwy też taki wariant, że to ja się „zestarzałem”, zmieniłem, abo nie nadążyłem za zmianami portalu i już tutaj nie pasuję. Możliwe, że czas zrobić miejsce innym, a skoro aktualna sytuacja mi nie odpowiada, po prostu odejść – mimo tego sentymentu który spowodował, że tu aktualnie jestem, że czytacie ten wpis. Pewny jestem jednego: nie chcę iść aktualną drogą portalu i uważam, że takie wyjście bez zmian na nim na pewno będzie lepsze. Nie wiem, czy ktoś podziela mój pogląd, ale mam wrażenie, że tak, czego przykładem jest choćby właśnie wspominana już wyżej, mniejsza aktywność osób, których kiedyś na łamach portalu nie brakowało.  

hobby inne

Komentarze

0 nowych
Berion   15 #1 04.08.2017 09:26

"Uważam, że podobnie jak ktoś zmotywowany w pracy tylko pieniędzmi trwoni swoje życie"

Praca którą się lubi, pasjonuje i chce wykonywać to... luksus. Więc niestety codziennością jest "trwonienie życia". Z drugiej strony, praca przynosi jakiś dochód, który zamieniamy na dobra materialne, a nawet niematerialne. Co innego kiedy ktoś swej pracy nienawidzi, pozwala tylko przeżyć kolejny miesiąc lub kiedy dla nieszczęśnika staje się sensem życia samym w sobie (pracoholizm).

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #2 04.08.2017 09:54

Łukaszu odbieram ten wpis jako dość, sam nie wiem, rozmyty, ogólnikowy. Ale ok. Wydźwięk jakiś przedłożony. Choć do końca nie rozumiem co chciałeś przekazać? Czy nie to, że świat się zmienia, redakcja też, a zwłaszcza my.

KyRol   18 #3 04.08.2017 10:47

"Uważam, że podobnie jak ktoś zmotywowany w pracy tylko pieniędzmi trwoni swoje życie, tak bloger piszący tylko na nagrody trwoni swój czas. (...) Kiedyś ich nie było, a ludzie pisali."

To teraz bądź łaskaw wytłumaczyć w jaki niby sposób nagrody demotywują tych, co dla nich bloga nie prowadzili? Wedle mnie sprawa prosta - zarówno blogerzy Ci piszący dla zasady jak i nagród - zmieniają styl swojego życia w skutek różnych wydarzeń i siłą rzeczy, tak jak struktura betonu traci swoją formę z czasem, tak i ruch czy treści w sekcji blogów na DP zmieniają się. Uważam, że siłą rzeczy musi występować rotacja jeśli chodzi o samych zainteresowanych, prowadzących blogi.

Jedyne wartościowe dla mnie spostrzeżenie, to fakt, że nowe pokolenia są bardziej przekonane do prowadzenia vlogów. Nie jest to dobre pod tym względem, że wyszukiwarki już tak nie wyłapują dobrze treści z takich filmów i z tego względu może to być cięższy kawałek chleba jeśli chodzi o promocję swojego contentu w sieci.

Abstrahując już od tematu filmów, aby zachęcać blogerów do swojej aktywności z nowego pokolenia, warto czynić działania w tym kierunku. Jeśli ktoś przygotuje kompleksowy referat i w następstwie dostanie lincz w komentarzach od kilku czytelników, takiemu blogerowi może przyjść niezdrowy pomysł co do rezygnacji z koncepcji bloga, natomiast jeśli już w konkursie zostanie nagrodzony, to możemu mu się mimo wszystko zmienić percepcja.

Internauci są różni i często nieobliczalni w swych działaniach. Aby przywyknąć do warunków w sieci trzeba mieć jakieś wsparcie - przynajmniej na początku. System nagród uważam za element takiego supportu.

Zdobyłem nie jedną nagradę w ramach blogów DP i nie zgadzam się z przekonaniem jakoby moje pisanie było stratą czasu. Tematem moich wpisów zawsze jest moja pasja czy zainteresowanie, któremu i tak poświęcam czas. Jedynie zyskuję - dokumentację, którą tworzę sam na bazie swoich doświadczeń.

Nie wiem czy Łukaszu rządzą Tobą wciąż emocje. Żadnego swojego zarzutu nie uzasadniłeś i w zasadzie cały ten wpis opiera się na argumencie "bo tak uważam". Nie obraź się - dla mnie to jest za słabe, aby przekonywać się do Twoich racji.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 10:53
Kłębek drutu   12 #4 04.08.2017 11:43

To, że dobreprogramy umierają powoli od dawna widzi chyba każdy.
W szczegółach może nawet nie zgadzam się z @lukasamd (ciekawe, czemu blog ciągle w tym adresie skoro nick się zmienił?), ale widzę, że wyczuwa on to samo.
Zgadzam się, że punktem zwrotnym rozwoju p(v)ortalu był "Pobieraczek", dalej poszło z górki O2/WP, coraz bardziej niecharakterni autorzy, coraz bardziej nijakie wpisy, wreszcie totalna "pudelkizacja" upstroszona nieoznaczonymi tekstami sponsorowanymi. Clickbaity stały się w zasadzie standardem i chyba brakuje dnia kiedy takowy się nie pojawi na głównej. Newsy często są nierzetelne i podparte niewiedzą, bądź plotkami.
A przecież to taka wdzięczna tematyka...
Faktem jest, że dziś dobreprogramy dogorywają, WP zmienia je powoli w swój dział, dopóki bylejakość ich zombielandu nie odniesie totalnego zwycięstwa nad tym miejscem.
Pisałem już to wcześniej bez echa, ale myślę warto powtórzyć: WP kupiło miejsce inne od wszystkich i zmieni je w miejsce takie jak wszystkie. Taka firma niczego innego zrobić nie potrafi.

PS. Szanuję Twoją uczciwą autorefleksję jak byłego redaktora. Nikt z nas nie jest wszak doskonały. Ważna jest chęć ulepszania, a nie tak modne od długiego czasu w internecie olewactwo.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 13:16
takijeden.ninja   7 #5 04.08.2017 12:18

Tak sobie zerknąłem w ostatnie blogowe rozpaczania i diagnozy różnych ludków czemu jest tu tak niby źle itd. Przyszło mi na myśl, że największym problemem jest czytelnik. Podkreślam: czytelnik, a nie konsument treści.

To tak jak z wyborami parlamentarnymi, jest jak jest, bo sensowni ludzie są zniechęceni. No, ale trudno żeby skakali ze szczęścia jak front portalu to ścianka łajno-medialna niskich lotów. Za tą ścianką znajdą się zarówno przyjaźnie i animozje użytkowników portalu no i czasem jest śmiesznie, a czasem strasznie.

Osobną kwestią jest dotrzymywanie słowa/terminów przez redakcję. Tego to już nie wiem jak nazwać.

t0ken   9 #6 04.08.2017 12:28

Społeczność jest ale to jest portal w którym ludzie pracują i chcą zarabiać, który ma właściciela, który chce zarabiać. To nie jest działalność non-profit, hobbistyczna, po godzinach. To niestety mocno motywuje do działań, które może i samym redaktorom się nie podobają, ale "takie życie".

Mogę opublikować swój tekst na własnej stronie ale trafi na niego mało osób. Pisząc, zaś na blogu dobrych programów, jak do tej pory niemal wszystko trafia na główną stronę - to zawsze satysfakcja dla autora, że ktoś czyta, komentuje. Dla portalu zaś czysty zysk - autorskie materiały za gratis.

  #7 04.08.2017 12:46

Jeżeli tutaj władzę dzierży Stary Magik wraz z przyjaciółmi Królika, a ty autorze wpisu, przestałeś być w kręgu powyższych, a nawet nie chcesz iść drogą jaką idzie ten portal - To, po jakiego założyłeś nowe konto i napisałeś ten wpis? Może cicho liczysz, że cię znowu system przytuli i powrócisz na łono, które ci słodkim miodem pachnie?
PS.
Redaktory, może jaką składkę na lizaka - dla onego autora zróbcie? Niech mu życie gorzkie osłodzi ;)

januszek   21 #8 04.08.2017 13:33

@Filcowy kapelusz (niezalogowany): Masz bardzo fajny styl pisania, który wydaje mi się być bardzo znajomy ;)

  #9 04.08.2017 13:54

Spuszczacie się na ten portal jak na cudowny obrazek kochającej rodziny. Portal jak portal. Porównajcie np z Phoronix. Ziomek codziennie klepie kilka - kilkanaście artykułów na podstawie swojej maszynki do wyciągania newsów i nikt nie robi tam zadymy, że 'o bosze klikbajty!' albo 'kolejne benchmark! kogo to obchodzi!?'. Dawajcie swój kontent albo po cichu konsumujcie co jest. Takie typowe marudzenie na darmoszki - dają za darmo to zamiast się cieszyć to jeszcze pomarudzi, że to takie za długie, albo takie za krótkie...

Łukasz Tkacz   6 #10 04.08.2017 14:17

@Filcowy kapelusz (niezalogowany): Nie. Nie mam zamiaru wracać do funkcji redaktora niezależnie jakiego portalu by to dotyczyło. To jest z mojej obecnej perspektywy praca dorywcza, a nie sposób na życie. No chyba, że sami jesteśmy właścicielem tegoż portalu, to co innego.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 14:18
Kłębek drutu   12 #11 04.08.2017 14:25

@/var (niezalogowany): "Takie typowe marudzenie na darmoszki - dają za darmo to zamiast się cieszyć to jeszcze pomarudzi, że to takie za długie, albo takie za krótkie..."

No to czemu TY marudzisz pod tym darmowym kontentem?
Albo pod naszymi darmowymi komentarzami?
Do czego w ogóle służy sekcja komentarzy i blogów Twoim zdaniem?

Kłębek drutu   12 #12 04.08.2017 14:29

@januszek: Rzeczywiście, @Filcowy kapelusz ma bardzo oryginalny styl pisania. Takie mendzenie kojarzy mi się z kapo...

ZrobięWamZRyzenaBuldożer   2 #13 04.08.2017 15:38

Jaki kierunek? W stronę słońca albo "to the moon"

IMHO Eimi powinien zostać zatrudniony na 5 etatów za gównoredaktorów jak MariuszBe, Scorpions.B, o.zio czy b.munro. O padlinach jak TomekB czy Xyrcon nie wypada wspominać ponieważ to dno dna. Zaraz się znajdą obrońcy "ale fajnie piszą!" - Dość, jak jesteś prymitywny to i tak stąd odejdziesz

Z ilości są największe hajsy ponieważ skalarność ale czy to dobry kierunek i "wierny" elektorat? Sam mogę się nazwać "starą gwiardią" i trochę czuję podobnie jak lukasamd. Właśnie, lukasamd - Dobrze, że odszedłeś ponieważ miałeś artykuły na poziomie wymienionych gównoredaktorów.

Ale co tam, idę kompilować jądro ponieważ drugie się wysypało a zebrać tego nie mogę. Ot coś się popsuło i chciałbym na konie-

Kłębek drutu   12 #14 04.08.2017 16:05

@ZrobięWamZRyzenaBuldożer:
W wielu rzeczach nie zgadzam się z @eimi, ale racja - tylko on tu jeszcze trzyma poziom z redaktorów.

Berion   15 #15 04.08.2017 16:18

@ZrobięWamZRyzenaBuldożer: Nazywasz się starą gwardią, ale zabrakło odwagi napisać tych wszystkich "krzepkich" słów z własnego konta? :)

gowain   19 #16 04.08.2017 16:40

Ja myślę, że problemem są osoby, które cały czas marudzą, a nic nie dają od siebie. W dodatku jeszcze kalają swoje stare gniazdo głupimi uwagami. Chcesz, żeby było lepiej na DP? To możesz zacznij od siebie, bo jak na razie to próbujesz zniechęcać nowy narybek do pracy w DP (vide https://www.dobreprogramy.pl/Dolacz-do-redakcji-dobrychprogramow-Szukamy-redakto...). Żenujące i tyle.

Łukasz Tkacz   6 #17 04.08.2017 17:05

@gowain: Napisałem jak to widziałem i jakie miałem odczucia. Miałem kłamać i pisać że to cuda wianki, gdy tak nie było? To jest bycie klakierem i właśnie takie zachowanie jest żenujące. Owszem, mogłem też nic nie pisać, ale w tym wypadku wolałem zaznaczyć, tym bardziej, że ogłoszenia - jak pisało sporo osób w komentarzach - nie były specjalnie czytelne...

Kłębek drutu   12 #18 04.08.2017 17:09

@gowain:
Jeśli ktoś uważa, że problemem są ludzie - to rzeczywiście, to jest słuszna droga.
Ja natomiast uważam, że problemem jest właściciel, a to już inna para kaloszy. Nawet dla nas - starych marud ;)

Komentuję na tym portalu ponad 11 lat. Bez większego powodzenia próbowałem pisać bloga, ale chyba się do tego nie nadaję. Czytam newsy i wskazuję błędy w publikacjach (zarówno przez formularz, jak i komentarze). Podrzucałem kilka razy nowe tematy w formularzu "zaproponuj newsa" (przyznam - redakcja nie uznała ich nigdy za ciekawe, jak ja).

A to nie jest "kalanie swojego starego gniazda głupimi uwagami", tylko feedback. Jeśli Ty (lub Redakcja) nie potrafisz go docenić i wyciągnąć wniosków - to Twój problem, nie mój. Zawsze możesz zablokować moje posty, a Redakcja dać mi bana lub w ogóle wyłączyć komentarze.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 17:17
KyRol   18 #19 04.08.2017 17:09

@gowain: Problem betonu ma głębsze korzenie niż kiedykolwiek mogłoby się wydawać. Niektórzy nie potrafią adaptować się do zmieniającego się otoczenia, ba nawet nie dostrzegają, że kwestia zmian nie jest podyktowana wolą redakcji. No sorry Gregory, ale świat nie stoi w miejscu, jak widać do niektórych to nawet nie dochodzi.

darekols   6 #20 04.08.2017 17:14

Przestałem odwiedzać regularnie DP.pl ze względu na odwieczny hejt na Microsoft (co najmniej jeden wpis dziennie) i nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością wpisy redaktora @lukasamd - ale widzę, że tematy przewodnie na głównej i tak nie wiele się pod tym względem zmieniły. Dalej brak subiektywnych opinii z prawdziwego zdarzenia, tylko sam copywriting z konkurencyjnych stron.

Łukasz Tkacz   6 #21 04.08.2017 17:20

@KyRol: Odnosząc się do Twojego pierwszego komentarza: ja nigdzie nie napisałem, że nagrody kogokolwiek demotywują, więc nie będę niczego wyjaśniał, sam to sobie dorobiłeś. Ja wiem, że są dobrym czynnikiem, po prostu widzę coraz mniej osób dla których nie byłyby one głównym motywatorem. Ty się na szczęście do nich zaliczasz: moim zdaniem choć nie piszesz często, to jak już wrzucisz wpis, jest bardzo ciekawy i dogłębnie ruszający daną tematykę. I nasze różnice zdań w pewnych względach na to nie wpływają, po prostu takie wpisy czyta się z przyjemnością i widać, że nie są robione pod publikę, lecz dlatego, że właśnie chcesz coś stworzyć. I za nic w świecie nie jest to strata czasu.

Rotacja jak najbardziej powinna występować. Inna sprawa, że coś jej efekty takie nieco.. marne, mimo zmian, które teoretycznie właśnie powinny rozruszać nieco ludzi.

gowain   19 #22 04.08.2017 17:22

@Łukasz Tkacz: Znasz słowo lojalność? Chyba nie. Nigdy bym nie chciał mieć takiego pracownika jak Ty. Pokazałeś brak klasy.

"ogłoszenia - jak pisało sporo osób w komentarzach - nie były specjalnie czytelne" - i głupawym komentarze je rozjaśniłeś? Serio?

gowain   19 #23 04.08.2017 17:24

@Kłębek drutu: "A to nie jest "kalanie swojego starego gniazda głupimi uwagami", tylko feedback."

Feedback? Wynoszenie prywatnych spraw poza firmę, nawet byłą, to dziadostwo, a nie feedback.

Łukasz Tkacz   6 #24 04.08.2017 17:26

@gowain: Aha i jeszcze coś na podstawie ostatnich obserwacji... Wprowadzono asystenta (przez pewien czas rozrzucającego malware), redakcji jakby nie było i "userzy mają sami działać", z forum zrobiono sieczkę, a newsy to czasami śmiech (te moje też takie były, to prawda)... Ale Ty widzisz problem w userach, którzy o tych problemach nie boją się powiedzieć na głos.

Nie wiem co powiedzieć... "rence opadujom", tyle, że jakoś nie chce mi się śmiać wcale... Na portalu właśnie tez wisi coś, co dosyła na WP.pl.. ja nie wiem ile trzeba abyś i Ty przestał widzieć DP w superlatywach - serio darmowe piwo czy drinki na HZ/CZ znaczą aż tyle, aby nie zauważać że coś jest nie halo? Bo ja już inaczej tego skomentować nie mogę - wszystko gra, wszystko jest cacy i trzeba tylko działać... Gdzie można kupić tak różowe okulary?

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 17:27
Łukasz Tkacz   6 #25 04.08.2017 17:29

@gowain: Aby być lojalnym, trzeba traktować ludzi na poziomie, a nie jak śmieci. Jestem lojalny względem osób, które miały podejście odpowiednie, jak człowiek do człowieka np. Krogulec, np. Eimi. Nie wszyscy, w szczególności "u góry" się tym jednak cechowali. Pogadaj z innym byłymi osobami z DP to Ci to potwierdzą.

gowain   19 #26 04.08.2017 17:32

@Łukasz Tkacz: nie widzę DP w superlatywach, bo wiele razy je krytykuje i publicznie, i "w kuluarach". Świat się zmienia. Co z tego, że wp coś dosyła? Wolę takie teksty niż te, które Ty pisałeś, albo pisał Eimi, pełne dziecinnego hejtu na MS.

"darmowe piwo czy drinki na HZ/CZ znaczą aż tyle, aby nie zauważać że coś jest nie halo?" - nie mierz wszystkich swoją miarą. To, że Ty tak robiłeś przez lata, nie znaczy, że inni kiedykolwiek tak robili. Wtedy kiedy Ty na dyskusjach o portalu na HZ/CZ siedziałeś cicho, ja próbowałem podrzucać pomysły i dyskutować.

gowain   19 #27 04.08.2017 17:35

@Łukasz Tkacz: Traktowali Cię jak śmiecia, a Ty co miesiąc zgłaszałeś się po pieniążki... gratuluję. Sorry, ale znam wiele spraw z DP, z obu stron.

Łukasz Tkacz   6 #28 04.08.2017 17:39

@gowain: Bo byłem głupi, to proste. Bo trzymałem się tego, co było, zdecydowanie za długo aż w końcu obie strony miały dosyć - bo to nie tak że ja odszedłem jak niektórzy uważają, ale mi za współpracę podziękowano, bo pewne osoby nie były z niej zadowolone. Jeśli sam nigdy nie byłeś w takiej sytuacji, nie zrozumiesz - albo nie pamiętasz już, jak byłeś. Zaraz po DP byłem nieco w PurePC. I tam się przekonałem, że da się inaczej podchodzić do ludzi.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 17:39
gowain   19 #29 04.08.2017 17:44

@Łukasz Tkacz: "bo to nie tak że ja odszedłem jak niektórzy uważają, ale mi za współpracę podziękowano, bo pewne osoby nie były z niej zadowolone."

Jeszcze lepiej! A teraz sr.sz to starego gniazda. Człowieku gdzie Twój honor? Było wiele pożegnań z DP, nie wszyscy byli zadowoleni, ale nikt nie wyciąga takich spraw na światło dzienne, wiesz dlaczego? Bo wiedzą co to lojalność wobec byłego pracodawcy i honor. Ty nie wiesz.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 17:44
Łukasz Tkacz   6 #30 04.08.2017 17:46

@gowain: Dla mnie to żadne gniazdo. O lojalności już Ci pisałem. O klakierowaniu też. Więcej nie będę bo moim zdaniem, masz na nosie różowe okulary. Miej dalej, nie moje oczy.

Dla czytających: nie jestem DP niczego winien. Niczego. Jako redaktor otrzymywałem wynagrodzenie za wykonaną pracę, jako bloger miałem swój wkład w serwis, a za niego też byłem nagradzany. I wszyscy są kwita. Nie mam ŻADNYCH zobowiązań wobec kogokolwiek tutaj.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 17:48
gowain   19 #31 04.08.2017 17:49

@Łukasz Tkacz: Ja o jednym, ty o czymś innym. Narzekasz na jakość newsów. DP chce zatrudnić nowych redaktorów, żeby sprawę poprawić, a Ty co? Obrzucasz gó.nem portal. Masz jakieś problemy z logiką?...

To nie kwestia różowych okularów. Ty robisz gównoburzę, a ja nigdzie nie napisałem, że z DP jest idealnie.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 17:50
Łukasz Tkacz   6 #32 04.08.2017 17:54

@gowain: Nie obrzucam gównem, tylko napisałem jak było gdy ja tam pracowałem - problem leżał nie tylko po stronie redaktorów, takich jak chociażby ja, ale również po stronie atmosfery. Nie w moim interesie, ale w interesie administracji jest, aby warunki pracy w DP były jak najlepsze - jeśli chcą mieć ludzi, którzy robią nieco więcej niż "swoje 8 godzin a potem pie****" jak na lince gdzieś. Ostatnie miesiące nie pokazują według mnie żadnych zmian ani większego zaangażowania w budowę portalu z tejże strony (tj. administracji). Stąd taka, a nie inna ocena.

Dla mnie dołączenie do DP gdy to robiłem to było... mega wyróżnienie, zaszczyt i masa pozytywnych emocji. Nie chodziło o kasę, po prostu o możliwość współtworzenia tego portalu. I to było głupie podejście, praca w DP nieco odarła mnie ze złudzeń i teraz podchodzę ostrożniej do takich tematów.

macminik   17 #33 04.08.2017 19:43

Łukaszu, Twój wpis ma sporo trafnych spostrzeżeń, ale tez sporo niepotrzebnych emocji. Co gorsze, emocji podyktowanych Twoim doświadczeniem z DP. Uważam, że wszelkie rozrachunki pomiędzy Tobą a redakcja powinny zostać pomiędzy Tobą a Redakcja. Nie powinieneś w to wciągać ludzi z poza redakcji. Dlaczego ? Ani dlatego, że stawiasz mnóstwo ogólnikowych zarzutów, a redakcja rozsądnie nie stara się przedstawić swojego punktu widzęnia. Dlaczego rozsądnie ? Bo to jest spór nierozwiazywalny. Ty masz swoje racje, redakcja swoje i nikt z zewnątrz tego nie rozsadzi tym bardziej, że prawdę znasz tylko Ty i redakcja. Dlaczego nie powinieneś jeszcze tego upubliczniać ? Podejrzewam, że głupio byś się czuł, gdyby ktoś z redakcji upublicznił ile zarabiałeś i opatrzył to komentarzem, że za te pieniądze to... to taki przykład tylko. Nie wnikam co do rzeczywistych płac ale do samej sytuacji. Poprostu takich rzeczy się nie wyciąga i koniec.

Wracając do głębokiego meritum Twojego wpisu, obdartego z Twoich emocji, masz racje, że DP się zmieniło, zdaniem wielu osób na gorsze. Co za tym stoi ? Ciężko powiedzieć, sam się nad tym głęboko zastanawiam, dlaczego coś siadło. Że za czasów, gdy nie było nagród blogi były lepsze, ciekawsze ? Owszem, tak było. Nigdy nie pisałem pod nagrody, zreszta zaczynałem wpisy wówczas, gdy nagród nie było. Przyznaje, gdy pojawiły się nagrody, czasem kusiło. "Nie publikuj teraz, daj za tydzień albo na następny miesiąc". Problem w tym, że ja nie jestem cierpliwy i wolałem opublikować zaraz po napisaniu i nie czekać. Ile cierpiałem, gdy prowadziłem serie z sobotnimi wpisami i miałem kilka wpisów naprzód gotowych. Przyczyna była jedna. Bo ludzie to czytali, komentowali i to najbardziej cieszyło. Kiedyś ilość komentarzy poniżej 40 była oznaka, że wpis słaby. Dziś jak jest więcej niż 20 to należy się cieszyć. A były wpisy z komentarzami po 100 i więcej.

Czy wiec czytelnicy są winni ? Nie. Oczywiście cześć osób porzuciła DP z różnych względów, młodszym nie chce się czytać i z tego co widzę po własnym dziecku, nic nie wskazuje na to by miało się to zmienić. Nawet jak dasz instrukcje do ręki i powiesz przeczytaj, on powie ze woli ogladnac na YT jak coś zrobić. Postęp, może nienajlepszy ale nie zatrzymamy go.

Co do redakcji, jest w niej kilka pozytywnych osób i uważam, ze piszą fajnie i ciekawie. Może ni zawsze są to naukowe rozprawki (w tym celuje Eimi) ale lekkich tekstów nie może braknąć. Niestety jest też kilka osób które piszą przeciętnie jak dla mnie. Może to tylko moje zdanie, ale niestety tak odbieram. Próba łowienia tematów na portalach zagranicznych i umieszczanie ich tłumaczeń to rzecz nieunikniona. To na "zachodzie" newsy zazwyczaj wypływają. Marti tylko to, że gdy ktoś już to łaskawie przetłumaczy, ubierze we własne zdania, nie potrafi dodać do tematu nic od siebie. Albo oczywista refleksja, albo jakieś takie miałkie przemyślenia. Podkreślam jednak, że to moja osobista ocena niektórych redaktorów. Nie zamierzam jednak palcem wskazywać, może inni czytelnicy maja inne zdanie.

Nie wiem czy kierunek gonienia za newsami, by być pierwszym, lepszym, jako obrała redakcja to właściwy kierunek. W zalewie internetowych newsów obojętnym się staje, czy o nowej wersji Windows przeczytamy na portalu X, Y czy Z. Trzeba kogoś skusić, aby w poszukiwaniu informacji trafiał właśnie na DP. A czy, ludzi skusić ? Może właśnie nie szybkimi newsami, a takimi opóźnionym, z jakimiś ciekawymi przemyśleniami, analizami czy nawet powiązań z innymi tematami.

Wydaje mi się, że redakcja na skutek różnych zmian nie znalazła jeszcze swojej nowej formuły. Być może będzie to formuła akceptowalna przez młodszych czytelników a nie przemawiająca dla starej gwardii. Być może uda się wszystko pogodzić. Warto jednak moim zdaniem poczekać, pomoc choć czasem się wydaje, że ta pomoc ze strony czytelników i sympatyków ląduje w koszu. Trudno, albo redakcja wykorzysta szanse albo nie.

mam3ok0   4 #34 04.08.2017 19:49

Od lat czytuje DP, były różne okresy, gorsze i lepsze, ostatnio nie było mnie jakiś czas i musze stwierdzić, że... i tak tu warto wracać. Artykuły Łukasza nakręcały ten portal jak komentarze proboszcza, hehe. Nigdy chyba nie zarzucałem im braku merytoryki. Innych osob tez tu brakuje, no ale tak to jest jak kazdy ma wyjeb@ne.. Łukaszu, wolelibyśmy jednak usłyszeć od Ciebie coś więcej niż próby wybielenia swojej osoby tylko z czego tak naprawde? Troche mi Cie nawet szkoda, ale serwujesz teraz niesmacznego odgrzewanego kotleta. Osobiscie nie uzywam fejsa, moze tam sie dzieje wiecej. Ciekawe czy eimi sie wypowie.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #35 04.08.2017 19:55

O jest i burza. Idę po popcorn... i zaraz wracam :)

Łukasz Tkacz   6 #36 04.08.2017 20:09

@macminik: We wpisie jako takim nie umieszczałem nic co by dotyczyło działania redakcji czy moich wrażeń z pracy w niej, to wyszło w komentarzach bo jak zwykle odwoływano się do tego. Czy ja serio poświeciłbym czas na napisanie wpisu aby np. tylko dowalić komuś, np. administracji? Jeśli ktoś tak sądzi, upadł na głowę lub należy do grona osób, którym się nudzi. W takim wypadku darowałbym sobie i konto tutaj i pisanie wpisu, wszystko. Jest jednak sentyment o którym piszę we wpisie i po prostu jakiś taki żal, że sypie się coś, co kiedyś było inne, o wiele lepsze.

Łukasz Tkacz   6 #37 04.08.2017 20:09

@mam3ok0: Wybielanie? Przyznaj się, nie przeczytałeś wpisu, prawda?

Łukasz Tkacz   6 #38 04.08.2017 20:18

@DjLeo: Nie trzeba, była spina, jeśli miałaby być burza, po prostu wywalę wpis - to nie jest nikomu potrzebne i w żadnym razie nie po temu on powstał.

macminik   17 #39 04.08.2017 20:27

@Łukasz Tkacz: bezpośrednio nie, ale między wierszami tak. Świadomie bądź nie. Tak to niestety kilka osób odebrało, sadzać po komentarzach.

demisen   5 #40 04.08.2017 20:29

@KyRol: Skoro portal zamienia się w beton, to oznacza, ze inteligentni czytelnicy mają również stać się betonem i klaskać ? No to gratuluje ... zamów sobie ze 2 gruszki betonu ...

AlbatrosZippa   13 #41 04.08.2017 20:30

Dobreprogramy.pl mają swoje plusy i minusy, ale ten post nie jest potrzebny.
Migracja forum na formę obecną była potrzebna, ponieważ poprzednik miał wiele braków.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 20:33
Łukasz Tkacz   6 #42 04.08.2017 20:31

@macminik: Niektóre osoby uważają tak od kiedy znów się na DP pojawiłem - niestety, chyba nic z tym nie zrobię (inna sprawa, że to na dobrą sprawę nie jest żaden problem). Tam gdzie pisałem o tym to pisałem, w innych miejscach jestem użytkownikiem jak każdy inny, który komentuje, wyraża własne zdanie itp.

demisen   5 #43 04.08.2017 20:34

Zawsze jak jakiś portal o IT zostaje przejęty przez molocha to oznacza śmierć portalu ... zaczyna się od reklam, potem sponsorowanych artykułów, następnie clickbaity, a na koniec cokolwiek by SEO łapało i były wyświetlenia reklam.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.08.2017 20:34
mam3ok0   4 #44 04.08.2017 20:42

Skoro odwalałeś czarną robotę, ale uważasz, że nic nikomu nie wisisz itp itd to na ch#j ten żal. Że z restauracji zrobil sie fast food? Dobrze zarzadzana firma powinna prosperować, źle zarxadzana powinna upadać. Twoje żale tu nic nie zmienią, tylko po co wchodzić do tej samej rzeki a jak już to w takim stylu? Bez polotu? Pomysłów? Z sentymentu? No prosze Cie...

Łukasz Tkacz   6 #45 04.08.2017 20:47

@mam3ok0: Hm.. tu się zgodzę.

  #46 04.08.2017 20:48

Lektura samych komentarzy pod tym postem, świadczy o jednym: dobreprogramy.pl, to teraz jeden z, typowych w Internecie, dołów z szambem. Z rybkami, które pluskają w tym mętnym i zalatującym gównem przestworze, nie chcę mieć do czynienia nawet via SANEPID. A mam swoje doświadczenia z "robieniem zajebistych rzeczy, w gronie najlepszych przyjaciół" i wiem, że skutkuje to zazwyczaj potężnym pawiem, który wykręca żołądek, ale robi dobrze na oczy...

jodinadhd   5 #47 04.08.2017 21:13

@Kłębek drutu: ciekawe kiedy będą wrzucać artykuły polityczne żeby dzielić coraz bardziej polaków jak to robią na pudelku :D

mam3ok0   4 #48 04.08.2017 21:20

Mimo wszystko dołączam sie do pytania, quo vadis dp?

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #49 04.08.2017 21:23

No tak, na forum znalazł się jeden taki co burzę co chwilę robi, to i na blogu ktoś musiał się znaleźć.

  #50 04.08.2017 21:58

Łukasz Łukasz Łukasz mi się wydaję, że ty nie masz szczęścia w miłości i do tego sprowadzają się twoje wszystkie problemy w życiu prywatnym, a w szczególności te w nieistotnym segmencie - fanowskim vortalu o programach - to jest chyba problem na tle emocjonalnym, masz tak wielki stres pourazowy do dp, że aż mi się smutno zrobiło jak przeczytałem wszystkie twoje nowe posty. Wszystkie złe komentarze pisane do ciebie powodują, że odpowiadasz z wielką żyła na czole i zaciśniętymi zębami, lecz jako użytkownik apple próbujesz to ukryć pod warstwą fałszywego uśmiechania, choć i tak każdy wie, że pod twoimi niby racjonalnymi wypowiedziami siedzi demon który dostaje spazmów przed monitorem gdy tylko ktoś zhejtuję twój post- może czas udać się do psychiatry w 2017 roku to nie wstyd, a w życiu może ci ułoży i będziesz miał spokojny sen, nawet gdy nie wypocisz wszystkich złych emocji podczas długich jazd na rowerku który widzimy w avatarku.

januszek   21 #51 04.08.2017 22:14

Konstruktywna krytyka od tzw. OPR różni się tylko tym, że w konstruktywnej krytyce 10% treści to krytyka a 90% to opis tego jak skrytykowany problem można rozwiązać. Zmiana tych proporcji zmienia konstruktywną krytykę w zwyczajny OPR.

Kłębek drutu   12 #52 04.08.2017 22:40

@gowain:
No ok, muszę przyznać, że prywatne wrażenia i opinie z wnętrza redakcji są zdecydowanie nie na miejscu. Ale to jest ledwie parę zdań (głównie pierwszy akapit "Czy leci z nami pilot?"), które rzeczywiście należałoby wyrzucić.
Łukasz pracował w redakcji i nie byłoby uczciwe, gdyby podejmując się krytyki DP ten aspekt przemilczał (tak więc drugi akapit "Coś się popsuło.." jest ok). Zwrócenie uwagi na spojrzenie na pracę redaktora z drugiej strony (trzeci akapit "Dajmy coś od siebie...) również wydaje się potrzebny.

Ja się skoncentrowałem bardziej na treści wołania o wyróżnienie się DP. Powrót do korzeni. Tak było kiedyś, to dlatego nie wchodziłem na KŚ, Chip czy inne ówczesne portale - na DP można było się dowiedzieć ciekawych rzeczy. Nie wierzę, że brakuje pasjonatów IT i okolic chcących pisać na DP o ciekawych rzeczach.

PS. Ja w DP nie pracowałem, za to DP kibicowałem, promowałem wśród znajomych (po paru latach kolega mi zwrócił uwagę, że ściągnął sobie wirusa z polecanego przeze mnie portalu :/), więc ja - stara maruda, póki sekcja komentarzy działa i mój login jest aktywny uzurpuję sobie prawo do wyrażania mojej opinii co mi, userowi, się nie podoba.

Kłębek drutu   12 #53 04.08.2017 22:42

@mam3ok0: "z restauracji zrobil sie fast food"

Chyba tym zdaniem trafiłeś w sedno.

gowain   19 #54 04.08.2017 22:58

@Kłębek drutu: Jak już wspomniałem, jegomość w jednym miejscu narzeka na redaktorów, a w drugim sabotuje nabór nowych (https://www.dobreprogramy.pl/Dolacz-do-redakcji-dobrychprogramow-Szukamy-redakto...) - Brak w tym logiki. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Wyrażać opinię może każdy, ja nie zamierzam, a i też nie mam do tego żadnych narzędzi, żeby blokować takie działania. Ale jak ktoś już coś mówi, to niech mówi z sensem, a nie sr* dookoła i samemu sobie zaprzecza.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #55 04.08.2017 23:46

Zjadłem już cały popcorn, film słaby.

gowain   19 #56 04.08.2017 23:49

@DjLeo: Czerstwy popcorn, film niskobudżetowy, czego oczekiwałeś? ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #57 05.08.2017 00:30

@gowain: A myślałem, że Nolan kręcił. Oszukali mnie...

Fanboj O   9 #58 05.08.2017 00:39

(...)
A kapusta rzecze smutnie:
"Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie
(...)

Świat się zmienia. Kioski ruchu niepotrzebne od lat. Vortale tematyczne niepotrzebne od niedawna. Portale horyzontalne też niebawem wyzdychają. Więc tu nie ma co próbować poszukiwać sanacji. DP to BYŁ kiedyś fajny zakątek internetu. Ale "to se ne vrati".

gowain   19 #59 05.08.2017 00:45

@DjLeo: Jeszcze miałem napisać, że aktorzy ciągle Ci sami, jakby z kina akcji klasy C :P

tomekb REDAKCJA  12 #60 05.08.2017 00:51

Przeczytałem Twój wpis z dużą uwagą.

Masz kilka celnych obserwacji, kilka trochę zbyt mocno nacechowanych emocjami i kilka chybionych. Odniosę się do niektórych w przypadkowej kolejności i nie wiem, czy uda mi się to w jednym komentarzu (już dość późno).

Piszesz, że od długiego czasu brakuje interakcji redakcji z czytelnikami. Ja się z tym zgadzam, od dawna próbuję wszystkich nas - łącznie ze mną - zmobilizować do pisania, dyskutowania i aktywności na łamach serwisu. Sam od kilku miesięcy jestem bardzo aktywny na forum, rozmawiamy tam o trudnych problemach i zmianach, które są konieczne, ale z którymi wielu starych użytkowników się nie zgadza. Szkoda, że pozostałe osoby z redakcji takiego dialogu nie prowadzą. Szkoda, że wielu dawnych stałych autorów - np. @docent - nie pisze tyle, co kiedyś. Mieliśmy kilka osób, które bardzo podnosiły poprzeczkę w zakresie merytoryki oraz stylu pisania, a teraz tych osób nie widać. To wielka szkoda. O powodach możnaby długo dyskutować, częściowo to proza życia - ludzie dorośleją, pojawiają się dzieci, żony, kochanki ;) i brakuje czasu na odnalezienie w sobie dziecka, które jest potrzebne żeby pisać o tych tematach tak, żeby porwać tłumy.

Co ważne, staramy się to zmienić. Szukamy nowych redaktorów, sami się mobilizujemy (@krogulec reanimował bloga ;) przenieśliśmy ostatnio jednego z redaktorów do Warszawy, żeby być bliżej centrum wydarzeń... Szkoda, że próbujesz nam to utrudnić np. komentarzami pod naszymi ogłoszeniami w sprawie pracy.

Piszesz, że są problemy ze społecznością, forum i blogami. Nie wiem, czy można to nazwać problemami, czy to po prostu również proza życia i znak czasów. Społeczności się zmieniają. Ludzie przenoszą się do mediów społecznościowych i na mobile, na tradycyjnych platformach typu fora okopują się ci, którzy za tymi zmianami nie chcą podążać, ogranicza się w sposób naturalny napływ nowych użytkowników. Problemem jest też to, że kiedyś tego typu społeczności hobbystyczne działały... hobbystyczne, a teraz każdy wszędzie widzi i węszy pieniądze. Internet się skomercjalizował w niewyobrażalnym stopniu, ludzie czytają o wielkich pieniądzach, które robi się w dolinie krzemowej, o fantastycznych zarobkach programistów i ludzi od IT, zaczynają się zastanawiać czy ktoś przypadkiem nie próbuje ich wykorzystać (wskazując w takich tekstach jak Twój palcem na nas, zamiast pomyśleć jak są wyciskani przez Google, FB i inne amerykańskie firmy)... pojawia się frustracja, niechęć, podejrzliwość, poczucie "robiania za frajera" o czym piszesz. 5-10 lat temu tego zjawiska nie było, a teraz moim zdaniem niszczy ono sieć w wielu miejscach. Szczególnie u nas w Polsce trudno nam oderwać "biznesowość" różnych przedsięwzięć od ich innych wymiarów. Każdy ma poczucie, że biznes nas oszukuje, dobreprogramy (i WP) to przecież biznes, więc sprawa jasna. Swoją drogą, kiedy nałożymy na te obawy rosnące rozwarstwienie dochodów i postępującą automatyzację pracy, myślę że zmierzamy w kierunku rewolucji ;) ale to inny temat. Reasumując - problem społeczności jest dużo bardziej złożony, niż to przedstawiasz.

Aspekt finansowy ma związek z innymi rzeczami, na które zwracasz uwagę - np. to, że wolno idzie nam robienie nowych rzeczy (np. nowych blogów). Kiedyś szło nam to szybciej, jasne. Kiedyś wszystko było prostsze. Teraz programiści zarabiają we Wrocławiu 10 tys zł miesięcznie i nie stać nas na zespół, który miałby dużą dynamikę. Teraz stworzenie poważnej aplikacji mobilnej to kwoty idące w setki tysięcy złotych i trudniej jest, jak robiliśmy to kiedyś, samodzielnie zakasać rękawy i napisać ją samemu. Tworzenie usług informatycznych jest teraz bardzo drogie, a my nie mamy zasobów, żeby nadążyć za tak szybko zmieniającą się rzeczywistością finansową. Zarobki ludzi w branży wzrosły kilkukrotnie, nasze przychody z działalności niestety nie. Zmagamy się z tą rzeczywistością od dawna, stąd downloder (monetyzacja użytkowników, którzy odwiedzają nas, pobierają i uciekają), stąd O2/WP (które miało otworzyć nam drzwi do lepszych reklamodawców). Nie chcę narzekać, bo jednak ciągle mamy jakieś pomysły i nie poddajemy się, tylko tłumaczę, że mylne jest wrażenie, że siedzimy w złotej wieży i zarabiamy krocie na pracy frajerów, którzy poświęcają swój czas za darmo lub za grosze. To nie Uber ;) Sami ciągle, po tylu latach, jesteśmy pasjonatami i naprawdę kręci nas to, co robimy, naszą motywacją do tworzenia dobrychprogramów nie jest wyłącznie aspekt finansowy i myślę, że każdy z Was, kto miał okazję bliżej nas poznać, dobrze to czuje. Twój kontakt z nami był dość specyficzny, byłeś zdalnym współpracownikiem który widział nas trochę w krzywym zwierciadle i dlatego wiele z tego co piszesz jest niesłusznie krzywdzące.

Co dalej... piszesz że nie da się przejść obojętnie obok tematu nowego, "dziwnego" forum. Zmiany na forum były konieczne. W pewnym momencie nasze forum oparte o IPB miało spadek ruchu na poziomie 50% r/r. Takie zjawisko niestety wymaga odważnych i kardynalnych zmian. Nowe forum jest platformą dużo bardziej nowoczesną, szybką i zoptymalizowaną pod kątem SEO. Mi osobiście bardzo fajnie się tam dyskutuje, choć oczywiście trzeba było zmienić przyzwyczajenia. Po zmianie forum wskaźniki aktywności poszły w górę, trend spadkowy został zatrzymany. Mamy w planach kolejne niespodzianki na forum i mimo wielu gorących dyskusji o stanie forum i jego przyszłości, ja jestem optymistą :)

Myślę, że z wieloma innymi problemami, o których piszesz lub na które wskazujesz, jest podobnie - one faktycznie są, ale nie jest tak, że ich nie widzimy albo nic z nimi nie robimy. Mieliśmy ostatnio bardzo duże zmiany wewnętrzne (łącznie z przeniesieniem całego biura, w którym siedzieliśmy od lat) i zdecydowanie jesteśmy teraz na etapie łapania drugiego wiatru w żagle. Bardzo bym chciał, żebyś swoje zaangażowanie - bo po tym wpisie widać, że masz do nas bardzo emocjonalny stosunek - zaprzągł do czegoś konstruktywnego, a nie do kopania pod nami dołków :)

Łukasz Tkacz   6 #61 05.08.2017 04:29

@tomekb: Whow! Dziękuję, tak szczerze, bo takiej odpowiedzi się nie spodziewałem, a to właśnie ten kontakt którego tak moim zdaniem brakuje. Dobrze wiedzieć, że pewne problemy zauważacie i że chcecie coś z nimi zrobić - może będzie to i ślepa nadzieja, ale jest jakaś, że z DP będzie lepiej i warto dać szansę. W wielu sprawach możemy się zupełnie nie zgadzać, niemniej sam fakt nie olania istotnych kwestii jest dla mnie ważny.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #62 05.08.2017 08:09

Nie wiedziałem, że po seansie puszczają jeszcze trailery. Dobrze, że nie wyszedłem jeszcze z kina.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  21 #63 05.08.2017 08:50

Ehhh ...

Trochę mi smutno Łukaszu, że tak hejtujesz dookoła. Trzymałem za Ciebie kciuki, nie raz rozmawialiśmy na temat twojej sytuacji w DP ale nie spodziewałem się po Tobie takiej zajadłości.

Mógłbym dołożyć i swoją cegiełkę do argumentów przeciw Tobie ale wiesz. że tego nie zrobie. Jakkolwiek postrzegasz tamten czas, to jednak wolę Ciebie pamiętać jako autora kontrowersyjnych ale ciekawych tematów.

A nie osoby, która musi dokopać komuś ...

A akurat Ty, nigdy nie powinieneś napisać tak haniebnych słów jak "...darmowe piwo czy drinki na HZ/CZ znaczą aż tyle, aby nie zauważać że coś jest nie halo?..."

Autor edytował komentarz w dniu: 05.08.2017 08:54
  #64 05.08.2017 10:23

@DjLeo: Temat tematem ale Ty to już pier##lisz jakieś bzdety jakbyś żywe ryby jadł

b.munro REDAKCJA  9 #65 05.08.2017 12:03

Z uwagami Łukasza mieliśmy już do czynienia nie raz, mniej lub bardziej słusznymi i publikowanymi w mniej lub bardziej nadających się do tego miejscach. Za każdym razem jednak godnymi uwagi. Tym razem najciekawszy jest tytuł samego wpisu – dokąd zmierzają i czy dokądkolwiek zmierzają dobreprogramy?

Zaszło sporo zmian, które moim i nie tylko moim zdaniem – a przecież, gdy Łukasz pracował dla dobrychprogramów, to nasze obowiązki były zbliżone – w dużej mierze dezaktualizują zarzuty dotyczące atmosfery, komunikacji, wewnątrzredakcyjnych sporów i braku zaangażowania. Inna rzecz, że w opisywanej skali one nigdy nie występowały. Czuć drugi wiatr w żaglach, choć może to subiektywne, bo to ja dmucham w nie teraz trochę więcej.

Rezultatem jest choćby prowadzona rekrutacja. Tutaj dygresja ex animo – Łukasz, Twoje komentarze akurat tam to nie był dobry pomysł. Być może wówczas był potrzebny taki wpis blogowy, jak ten, lecz nie komentarz, który zniechęcił potencjalnych kandydatów. Mam nadzieję, że decyzja o jego publikacji to była chwilowa słabość, albo emocjonalny impuls, bo trudno w jej kontekście wierzyć w deklarowaną troskę o dobreprogramy.

Być może już to zauważyliście, a być może zauważycie wkrótce, ale zmienia się profil publikowanych tekstów. Trzeci weekend z rzędu najbardziej eksponowany element strony, showcase, jest niemal w całości zapełniony autorskimi materiałami, najczęściej poradnikami. Coraz rzadziej pojawiają się liche przecieki o kolejnym iPhonie, coraz częściej chwalone przez Was w komentarzach artykuły problemowe. I będzie ich więcej, gdy zaczniemy współpracować z osobami, które przysłały nam CV. A jest w kim wybierać.

Kompletnie zdezaktualizowały się porównania z polskimi serwisami blogowymi i myślę, że rację przyznaliby tutaj także ich autorzy. Gwarantuję, że zapewne niewiele jest w Polsce osób, który śledzi tę kwestię pilniej niż ja. I z mojej perspektywy jest to bardzo jaskrawe – piszemy dziś dla innych ludzi na inne tematy i w zupełnie inny sposób. Zapytać dziś, czy lepsze są dobreprogramy, czy któryś z serwisów blogowych, to jak zapytać, czy lepszy jest nóż, czy widelec.

Dokąd zmierzają dobreprogramy? Odkąd zaczęła się moja przygoda ze współtworzeniem tego serwisu, nie działo się chyba w nim więcej, niż teraz. Nawet jeśli nie jest to jeszcze odczuwalne na zewnątrz. Nie jest to miejsce na opisywanie szczegółów, pozostawiam Was jednak, i Ciebie szczególnie Łukasz, z gwarancją, że mamy na ten serwis pomysł.

Autor edytował komentarz w dniu: 05.08.2017 14:20
Xyrcon REDAKCJA  17 #66 05.08.2017 12:33

@Łukasz Tkacz: Dlaczego to dla Ciebie ważne? Trudno mi zrozumieć aż taki ładunek emocjonalny do miejsca pracy.

Różne rzeczy widziałam od środka i być może dlatego wiem, że bez zmian poszlibyśmy na dno, nawet jeśli odbywają się kosztem komfortu psychicznego starych użytkowników :). Nowe forum było koniecznością, inwestycja w społecznościówki również, współpraca z innymi portalami spółki już otworzyła nam sporo nowych drzwi, na czym przede wszystkim skorzystają czytelnicy (nawet jeśli jeszcze tego nie widzicie, tak będzie, a trochę już jest :P).

Od siebie dorzucę, że nie ogarniam jak można z jednej strony na nas najeżdżać, że nie chcemy się rozwinąć, a z drugiej utrudniać nam zmiany przez podkładanie świń w internetach. Albo się nienawidzimy, albo sobie pomagamy.

PS. 1 sierpnia stuknęło mi 10 lat z DP. Ciągle mi się podoba. Może właśnie dlatego, że nie stoimy w miejscu.

gowain   19 #67 05.08.2017 14:07

Łooo, ale tu czerwono ;) jedyny wg mnie sukces Łukasza - Redakcja przemówiła ;)

Łukasz Tkacz   6 #68 05.08.2017 16:02

@Pangrys: Trudno, teksty gowaina wobec mnie i jego hipokryzja są dla mnie tak porażające, że inaczej napisać nie mogłem. Czy ktoś dorzuci cegiełkę przeciwko mnie, czy też tego nie zrobi - jakie to ma znaczenie? Jestem tu czytelnikiem, czasami komentującym, już raczej nie blogerem. Jeśli ktoś uważa, że nie wiem.. mam ból czterech liter bo nie jestem w redakcji lub chciałbym wrócić, to się myli - założyłem firmę, pracuję jako dev-podwykonawca, zarabiam kilkukrotnie więcej niż jako readaktor, mam świetnego szefa i się rozwijam. Tylko do siebie mogę mieć pretensje, że "czemu tak późno" :)

Łukasz Tkacz   6 #69 05.08.2017 16:06

@b.munro: Może więc zabrakło gdzieś tego kontaktu na linii ekipa DP użytkownicy, czytelnicy? Bo owszem, po przeczytaniu tego co napisałeś mogę się zgodzić, te zmiany faktycznie są, niemniej tak na co dzień nie są widoczne. Czysta propozycja, być może bezsensowna, być może warta uwagi: jakaś lekka transparentność dla pewnych pomysłów względem czytelników? Oczywiście takich, o których mogą się oni dowiadywać. Ot czegoś jest blog redakcyjny i warto byłoby zrobić z niego użytek, tak jak ostatnio coś drgnęło w kontekście blogów. Bardzo cieszy natomiast to, że jest pomysł - jakby to nie zabrzmiało, możecie mi nie wierzyć ale.. mimo wszystko trzymam kciuki, że się Wam uda.

Co do atmosfery (w tamtym okresie) to ujmijmy to tak: ja wiem swoje. Nie tylko ja wtedy przecież opuściłem DP, niemniej zostawmy to już na boku, bo faktycznie nie ma sensu rozgrzebywać. Nie wiem jak jest teraz, jeśli lepiej, to bardzo dobrze.

mati75   7 #70 05.08.2017 17:58

Zgadzam się z tym wpisem, zaraz mnie inni zjedzą. Ten wortal upada, nie jest niczym jak copy pastem z innych najczęściej zagranicznych portali.

Swoje ostatnie logowanie miałem ponad 2 lata temu, bo nie widzę sensu udzielania w społeczności. W szczególności że w komentarzach przewijają jedne i te same osoby będące trollami, od paru lat redakcja po potrafi sobie z tym poradzić. Może nie chce?

Forum to kompletna porażka, tak nieczytelnego i słabego rozwiązania nigdzie nie widziałem.

gowain   19 #71 05.08.2017 20:32

@Łukasz Tkacz: "i jego hipokryzja"
Nie używaj słów, których znaczenia nie znasz... Sam jesteś hipokrytą, chcesz, żeby DP się rozwijało, a wylewasz łajno pod ogłoszeniem o naborze na nowych redaktorów.

Semtex   18 #72 05.08.2017 21:05

@gowain: Zostaniesz Userem roku 2017 :D

Kłębek drutu   12 #73 05.08.2017 23:17

Czyli @tomekb i @b.munro obiecują zmiany in plus, co Pani @Xyrcon już pospieszyła zdementować twierdzeniem że alternatywa wygląda: "pójście na dno" versus "komfort psychiczny starych użytkowników". Jak brutalnie nie brzmi ta diagnoza, to jednak trudno się z nią nie zgodzić. Targetem są "nowi użytkownicy", grający w League of Angels, wchodzący na DP poczytać artykuły z WP (sic!), może artykuły sponsorowane i jakieś ploteczki z twittera/facebooka z internetowymi celebrytami i tzw. "gigantami" w tle. "Nowych użytkowników" jest po prostu więcej i chętniej łykają reklamy (profit). Ta ścieżka rozwoju jest na pewno łatwiejsza i mimo braku oryginalności wydaje się być pewniejsza biznesowo (szczególnie pod patronatem WP).
W tym sosie z marketingowych wrzutek znajdą się czasem skwarki jakości zapewnione przez blogerów (głównie @wielkipiec i @macminik), od strony redakcji @eimi, który - o dziwo - ma ciągle chęci i ambicje, plus ewentulanie @Xyrcon, której największym fanem nie jestem, ale charakteru nie sposób jej odmówić.

Podsumowując moją skromną opinię - nie wierzę, że tą równię da się jeszcze odwrócić, ale z przyjemnością zobaczyłbym jak udowadniacie, że się mylę. Powodzenia!

Autor edytował komentarz w dniu: 05.08.2017 23:29
sr57be45   7 #74 06.08.2017 00:17

@Łukasz Tkacz

nieźle zjechany
Pisanie czegokolwiek na zewnątrz to automatyczne wystawianie się na krytykę, Skąd ta irytacja ?

wkład w rozwój serwisu
tylko dziennikarski ? Brzmi jak byś pisał go do zera ?

zniknięcie
Potem gdzieś coś o dobrym Apple ? Chyba też pclab/blog wpis ? A teraz wielki informatyk były redaktor przyszedł się teraz odgryźć i ponarzekać. ;) Masz otwartą drogę przez własny portal/blog zrób to lepiej gdzie jesteś sterem i okrętem jednocześnie.

Czy jest sens wyrzucać pewne uwagi,
Pewnie zawsze to więcej odsłon dla serwisu - karawana idzie dalej do momentu gdy wszyscy wypowiedzą się ad/u/blockiem, ghostery, i innymi hamulcami.

Na clickbait
Dobry jest klasyczny RSS z Opery 12, Brak poprawnie sformułowanego tematu kasuj.

OVH VPS
Materiał prasowy i tyle.


bardzo dziwne nowe forum
Halo dziadku może się zestarzałeś, nie mamy lat już dzieścia lub naście i bardziej narzekamy ;) ważne aby się indeskowało w google i było tanie w utrzymaniu.

Forum..., Dziś to zwykle wyszukiwarka + problem i podczepienie sie pod dany wątek



t@t0kenautorskie materiały gratis ale nawet link no-follow na stronę domową autora jest już mikroskopijną korzyścią.

Gdzie na pohronix jest clickbait ?

Nawet nie chcę myśleć jaki bezsensowny DP wysmażyłoby by tytuł o tym :
http://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=Ryzen-Test-Stress-Run

Xyrcon REDAKCJA  17 #75 06.08.2017 09:04

@Kłębek drutu: Nie dementuję. Już wyjaśniam. Zmiany na plus mogą się odbyć kosztem niezadowolenia kilku osób, bo po prostu nie da się zadowolić wszystkich. A zwykle to właśnie co starzy wyrażają niezadowolenie.

Kłębek drutu   12 #76 06.08.2017 09:45

@Xyrcon: Pożyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam.

  #77 06.08.2017 13:31

@Xyrcon:...starzy...???, w moich stronach, stary to co najwyżej to pies.

macminik   17 #78 06.08.2017 14:55

@Xyrcon: 10 lat :-) czyli eimi nie bije kijem po głowie a Tomek nie sypie piasku do łańcucha w rowerze i wentylatorów w komputerze ? Bo w sumie czytając te żale zastanawiałem się, czy w redakcji nie panuje jakaś przemoc wręcz ;-)

  #79 06.08.2017 17:35

@Xyrcon: Dla Ciebie to akurat mało ważne, bo tylko reklamujesz. Jeden jedyny wpis, który mi się podobał, to było o trackerach 8-bitowców. Raz się popisałaś, nie wnosisz do tego miejsca nic naprawdę konstruktywnego. Może właśnie powinnaś się zastanowić, po co on ten tekst napisał i moim zdaniem słusznie.

tomekb REDAKCJA  12 #80 06.08.2017 20:57

@macminik: Tomek tylko wsadza kij w mrowisko ;)

gowain   19 #81 06.08.2017 21:27

@macminik: "zastanawiałem się, czy w redakcji nie panuje jakaś przemoc wręcz ;-)"

Raczej mobbing ;)

Łukasz Tkacz   6 #83 06.08.2017 22:18

@Fanboj O: Pierwsze - ok, wtedy też były powody aby taki wpis powstał. Ale co mają dwa kolejne do DP? Opisywanie czym jest introwertyzm a funkcjonowanie DP.. hm... jakoś nie widzę związku. Inna rzecz, że druga połowa 2013 i potem właśnie 2014 to był początek ogromnych zmian w moim życiu, takich, które wywalają wszystko do góry nogami. To jednak nie temat tego wpisu.

Autor edytował komentarz w dniu: 06.08.2017 22:18
tylko_prawda   11 #84 07.08.2017 14:30

Jakimś szczególnie starym użytkownikiem DP to nie jestem, ale… Fakt, mimo tego że niektóre z zarzutów są dość dziwne (blogi mają się na przykład dość dobrze, sporo stałych blogerów robiących niezłe wpisy), to ogólnie nawet przez dwa lata mogłem zauważyć wiele zmian na gorsze, choć były i na lepsze. I np to nowe forum zdecydowanie jest zmianą na gorsze.

macminik   17 #85 07.08.2017 18:29

@tomekb: czyli znęca się nad owadami. Straszszszneee...

Fanboj O   9 #86 07.08.2017 20:20

@Łukasz Tkacz: "Opisywanie czym jest introwertyzm a funkcjonowanie DP.. hm... jakoś nie widzę związku."

To nie o to chodzi, że się zestarzałeś. To nie o to chodzi, że nie po drodze Ci iść aktualną drogą portalu. Nie ulega wątpliwości, że blog DP jest jaki jest. Ale może to Ty jesteś dziwny/inny?

Łukasz Tkacz   6 #87 07.08.2017 21:46

@Fanboj O: Ani dziwny, ani inny - bo mówienie tak na kogokolwiek jest przejawem dosyć niskiej kultury. Ot, jestem sobą. A że nie po drodze.. to jest możliwe. Wiele jest tu komentarzy, które mojego zdania nie podzielają i to mi daje do myślenia właśnie w tej kategorii.

  #88 07.08.2017 21:48

@Fanboj O: Nie, nie on nie jest inny. On jest taki sam jak wielu innych, którzy myślą, że wraz z ich niebytem. Coś musi się skończyć. Takie wychowanie, nikt tego człowieka nie nauczył, że przed nim był las, i jak go nie będzie, też będzie las, po którym, chodzić będą inni. Koleś wymyślił sobie na swój hedonizm, tarczę pt. jestem introwertyk, i mogę mieć wszystkich w d.. pie, zwłaszcza kiedy nie idą mu na ronię. Ma wielkiego focha i próbuje wiercić dziurę w kadłubie okrętu, z którego pokładu został wysiudany. To zwyczajnie, złośliwy kornik, leśny szkodnik i tyle.

  #89 08.08.2017 19:04

@Anonim (niezalogowany): a najlepsze jest to że gdyby nie dobreprogramy gościu pewnie by zamiatał kible w mcdonalds, pamietacie jego poczatki? W każdym artykule masa byków i błedy w konstrukcji zdań, on powinien całować redakcje dp po rekach bo gosciu robił takie błedy a mimo to redakcja w niego wierzyła i chłopaka nauczył si3 troche fachua jak prawdziwy fachman janusz poczuł władze to zaczeła się postawa rozczeniowa i szantaż że przejdzie do innej redakcji.

Łukasz Tkacz   6 #90 09.08.2017 20:05

@Anonim (niezalogowany): Szczerze? Praca w DP gówno mi dała w odniesieniu do tego co robię obecnie. Zajmowałem się tym hobbystycznie "po godzinach" i dzięki temu jestem gdzie jestem.

LORDEK   6 #91 14.08.2017 02:45

Dorzucę i swoją cegiełkę. Pamiętam Twoje teksty i pamiętam je ... źle. Były bardzo słabe, nacechowane niepotrzebnymi emocjami - właśnie jak ten tekst. Nie potrafiłeś często oddzielić profesjonalizmu dziennikarza/redaktora od zwykłego cebulactwa. Często Twoje teksty to było lanie wody i zamiast ciekawych informacji i przemyśleń autora dostawaliśmy - WTF? Jazdy na MS, przepychanki w komentarzach jak komuś coś się nie spodobało, a gdy ktoś nawiązywał z Tobą dyskusję żonglowałeś innymi tematami byleby nie kontynuować zaczętej przez kogoś innego dyskusji. Na PPC też popełniłeś kilka wpisów w identycznej formie za co zostałeś również tam zjechany - i chyba współpraca się zakończyła szybciej niż zaczęła.

Fakt, DP się zmieniło, jest nieciekawie, ale idzie, idzie jakoś do przodu choć jeszcze kilku redaktorów mnie męczy swoimi wypocinami w nieco podobnej formie do Twojej. Nie wspomnę też o testach sprzętu komputerowego, bo aż ciary przechodzą po tym co tam się wyprawia.

Nie lubiłem twoich tekstów za brak rzetelności. Za wszelką cenę próbowałeś przepchać swój punkt widzenia mimo jasnych informacji wokół, że się mylisz czy po prostu brakuje Ci wszystkich danych by w ogóle zacząć dyskusję. Może właśnie w tym problem, że robiłeś to "po godzinach". Nie poświęcałeś na to zajęcie wystarczającej ilości czasu by produkować coś znośnego, a Twój multitasking za tym nie nadążał. Pisałeś chyba tylko dlatego, by na wypłacie cyferki się zgadzały.

A stawianie eimiego za wzór to nieporozumienie. Zrobił się taki jak Ty - brak rzetelności w jego artykułach to podstawa, ale tak to jest jak się na kolanie zachodnie redakcje tłumaczy. Przykład? Zapowiedź nowych procesorów od AMD dla profesjonalistów, firm itp. A pan redaktor co? Zjechał je za brak iGPU i brak odpowiednika vPro, a sr*ł pies, że nawet na stronie AMD jak byk pisze czym jest DASH. No ale....

Plujesz na redakcję, wyciągasz brudy, które nie powinny wyjść na światło dzienne, robisz dym pod tematem o naborze i zniechęcasz ludzi. Czy Ty jesteś poważny? Weź sobie odkręć kierownicę z tego swojego roweru i tak z porządnych zamachem trzaśnij się w czaszkę to może Ci się odechce gorzkich żali. Sam lepszy nie byłeś/jesteś, a masz czelność innym wytykać potknięcia.

Chyba tyle

Łukasz Tkacz   6 #92 14.08.2017 23:07

@LORDEK: Po pierwsze, to ja wiem, że moje teksty były jakie były. I się z tym nie kryję. Były lepsze, były gorsze i ja o tym wiem. Że były mocno subiektywne to fakt, ale wtedy też na DP wchodziło założenie, że takie właśnie teksty mają się pojawiać: nieco wzorem blogów technologicznych. Teraz ten trend się zmienia, jak to wyjdzie w praktyce to się zobaczy, bo każde podejście ma swoje plusy i minusy. U nas w Polsce problemem jest brak umiejętności dyskutowania na spokojnie i branie do siebie czegoś, co nas tak naprawdę nie dotyczy - dajmy na to właśnie ten Microsoft. Jeśli ktoś gdzieś napisze, że to jest dajmy na to "gówno". To... no właśnie co? Uderza to w nas, bo np. używamy czegoś z tej firmy? Jeśli tak, to mamy poważne problemy z samym sobą. No chyba, że w tej firmie pracujemy, może jesteśmy akcjonariuszami itp. Ale takie przypadki to promil. Niestety, u nas multum ludzi tak ma, że będzie bronić "bo tak", choć nic z tego nie mają. Ja tam nie bronię Apple którego obecnie używam - srajfon, srajpad, takie same elektroniczne śmieci jak i inne.

Po drugie: mylisz się co do oceny mojej pracy w PurePC. Z niej obie strony były bardzo zadowolone - ja, bo atmosfera okazała się świetna, a podejście do ludzi niesamowite, a i "góra" bo według niej moje teksty były ok. W tym przypadku to ja zdecydowałem się zrezygnować z tego powodu, że właśnie w komentarzach dochodziło do zbyt wielu burz i obrzucania się ludzi / autora (czyli mnie) wspomnianym wcześniej gównem. Jeśli czytamy felieton, to powinniśmy brać poprawkę na to, że będzie subiektywny.. choć zawsze starałem się argumentować swoje zdanie. Jeśli ktoś ma inne, spoko, przecież ja tego nie zabraniam.. to niech nikt inny nie zabrania mi mieć swojego. Sorry, nie mam ochoty na przebijanie się przez coś takiego, życie jest za piękne aby tracić na to czas.

Po trzecie, nie czytasz ani tekstu, ani też komentarzy z uwagą. Po godzinach robiłem to, czym obecnie zajmuje się zawodowo - prowadzę firmę i w ramach outsourcingu jestem deweloperem, jak wielu innych w ten sposób w tej branży. Z aktualnej perspektywy uważam, że proporcje były do bani: należało znacznie wcześniej zająć się w głównej mierze tym, a pisać można było, właśnie po godzinach i bez felietonów - przyjąć postawę pisania newsów na zasadzie suchych danych, bez własnego zdania, to byłoby lepsze i pewnie dla wielu czytelników wygodniejsze.

Po czwarte: znów nie czytasz z uwagą i zrozumieniem plus kłania się związek przyczynowo-skutkowy. Ja się wzorowałem na Eimim i dlatego on teraz pisze tak jak uważasz... nie wydaje Ci się taka logika nieco... nielogiczna? Abstrahując od braku sensu tej wypowiedzi: wzorowałem się, bo zawsze mi się podobało (i nadal podoba) rozszerzanie głównego tematu o wątki poboczne, ciekawostki itp. Takie materiały czyta się czasami jak wikipedię. Wchodzisz na chwilę, zostajesz na dłużej.

Ostatni akapit ciężko komentować.. może tylko tak: zastanów się zanim coś puścisz w internety.

Autor edytował komentarz w dniu: 14.08.2017 23:22

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.