Elegant wśród twardzieli — recenzja DOOGEE S50

We wrześniu ubiegłego roku recenzowałem na blogu S60- pancerny smartfon typu rugged od chińskiego producenta DOOGEE, który zrobił na mnie spore wrażenie. Obecnie od kilku tygodni korzystam również z S50, kolejnego pancernego smartfonu w portfolio DOOGEE który swoją premierę miał kilka misięcy temu.



Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 5.7” HD+ (1440*720 pikseli)
  • Procesor: 8-Helio P23 (4x 2,3GHz, + 4x 1,65GHz)
  • Układ graficzny: Mali G71 MP2
  • Pamięć RAM: 6 GB,
  • Pamięć wewnętrzna: 128 GB,
  • Łączność: Wi-Fi, Bluetooth, GPS
  • Czujniki: Czujnik zbliżeniowy, Czujnik światła otoczenia, Kompas, Czujnik geomagnetyczny, Żyroskop, Czujnik linii papilarnych
  • Aparaty: dwa podwójne 16Mpix +13Mpix, oraz 16Mpix +8Mpix
  • Akumulator: 5180 mAh
  • System: Android 7.1 Nougat
  • Wymiary: 163.9 x 79,8 x 13.3 mm
  • Waga: 250 g.

Wykonanie

DOOGEE S50 ma całkiem inny wygląd niż S60, obudowa S50 wykonana została z metalu oraz tworzywa sztucznego , które pokrywa cały tylny panel, oraz część bocznej ramki. S50 ma wymiary 79,8x163,9x13,3, i warzy 250g, jest więc nieco mniejszy, i cieńszy od wersji S60, ale to wciąż kawał solidnego sprzętu. Nie ma tu absolutnie mowy aby jakakolwiek część obudowy trzeszczała, lub się uginała. Wszystko jest dobrze spasowane, oraz poskręcane, dzięki czemu słuchawka jest w pełni wodo, oraz pyłoodporna, i spełnia rygorystyczną normę IP-68.

Na przednim panelu znajdują się przyciski ekranowe, umiejscowione na dole, oraz podwójny aparat do selfie na górze. Obok aparatów znajduje się także czujnik zbliżeniowy, oraz inne sensory. Na tylnym panelu znajduje się również podwójny aparat wraz z doświetlającą diodą LED, czytnik linii papilarnych, logo producenta, oraz cała masa śrubek. Z prawej strony znajduje się gumowa zaślepka chroniąca gniazdo na kartę SIM, i MicroSD, oraz (możliwy do zdefiniowania) przycisk typu SOS.

Wytrzymałość

Jak wspomniałem wyżej, S50 spełania rygorystyczną normę IP68. Oznacza to, że ma całkowitą ochronę przed wnikaniem pyłu, może być stale zanurzony w wodzie, nie straszne mu upadki ani wstrząsy. Świadczy o tym między innymi obudowa o podwyższonej odporności, liczne śrubki na tylnym panelu, utwardzona antypoślizgowa guma, a także zaślepka chroniąca złącza. Byłem z nim w jacuzzi, nurkowałem na basenie, wytrzymał na razie wszytsko, chociaż to jeszcze nie koniec, i jeszcze trochę mam zamiar go wymęczyć.

Wyświetlacz

Wyświetlacz S50 to wyklonany w technologii IPS ekran o przekątnej 5,7 cala, oraz proporcjach 18:9, który może wyświetlić obraz w rozdzielczości 1440x720px (zagęszczenie pikseli wynosi 276 ppi) . Sam wyświetlacz prezentuje się nieźle. Kąty widzenia i jakość odwzorowanych kolorów wypada dobrze, a wyświetlany obraz jest wyraźny, dzięki czemu nie uświadczymy na S50 żadnych poszarpanych czcionek. Przed uszkodzeniami ekran S50 jest chroniony przez powłokę Corning Gorilla Glass piątej generacji. Wracając jeszcze na moment do rozdzielczości, to może nie jest to FHD do jakiej przyzwyczajają nas od jakiegoś czasu producencie, ale HD+ moim zdaniem jak na telefon typu rugged jest jaknajbardziej wystarczający- chociaż musze w tym miejscu wspomnieć, że S60 miał jednak ekran FHD.

Wydajność

W modelu S50 do dyspozycji mamy aż 6GB pamięci RAM, oraz 128GB pamięci ROM, z możliwością dalszej rozbudowy przy użyciu karty MicroSD. Sercem tego modelu jest układ SoC od Mediateka, a mianowicie Helio P23, na który składa się osiem rdzeni Cortex-A53. Cztery rdzenie tego układu taktowane są zegarem 2,3 GHz, a cztery kolejne pracują z częstotliwością 1,65 GHz . Za grafikę odpowiada dwurdzeniowy chip ARM Mali G71 MP2 o taktowaniu 800MHz. W teście AnTuTu S50 uzyskuje niezły wynik ponad 88000 punktów.

Aparaty

Mocnym punktem DOOGEE S50 są kamery. Model ten został wyposażony w dwa podwójne aparaty. Kamera główna z podwójnym obiektywem ma 16Mpix +13Mpix. Na froncie także zagościły dwa obiektywy, jednak w nieco inne konfiguracji - 16 Mpix + 8 Mpix.

Fotografie zrobione w ciągu dnia prezentują się dobrze, z dużą ilością szczegółów, niezłą ostrością oraz szumem na niskim poziomie. Natomiast te robione po zmierzchu nie wypadają najgorzej, ale poziom szumów jest wyższy. Wśród ustawień znajdziemy redukcję szumów, ISO (Auto, 100, 200, 400, 800, 1600), balans bieli, ekspozycję, rozdzielczość, tryb scenerii, ZSD, detekcję twarzy, oraz kilka trybów jak panorama, beauty, pro, bokeh, czy noc.

Przy wykorzystaniu głównego obiektywu mamy możliwość nagrywania materiałów wideo w jakości Full HD 1080p, które podobnie jak zdjęcia są dobrej jakości. Co ważniejsze jednak, S50 jest wodoszczelny, dzięki czemu mamy możliwość robienia zdjęć, oraz kręcenia filmów także pod wodą, co jest sporą przewagą nad innymi smartfonami.

Bateria

S50 zasilany jest przez litowo-polimerowy wbudowany akumulator o sporej pojemności 5180 mAh, który według producenta powinien zapewnić do 680 godzin czuwania, oraz 35 godzin rozmowy. Podczas normalnego użytkowania w moim przypadku S50 był w stanie wytrzymać nawet 3-4 dni pracy na jednym ładowaniu. Samo ładowanie również nie zajmuje zbyt wiele czasu, ponieważ S50 wspiera szybkie łądowanie, a w zestawie dostajemy szybką ładowarkę 5V/2A.

System

S50, podobnie jak S60 pracuje pod kontrolą systemu Android w wersji 7.1 Nougat, którego interfejs został zmieniony za pomocą launchera zwanego DoogeeOS. System podczas pracy działał bardzo płynnie, nie zaobserwowałem jakichkolwiek spowolnień, przycięć, czy mimowolnych zamknięć aplikacji. Jedyne do czego tak naprawdę mogę się przyczepić to słabe spolszczenie systemu.

Podsumowanie

DOOGEE S50 to zdecydowanie najładniejszy z pancernych smartfonów, które widziałem. Nie straszna mu woda, brud, wstrząsy, czy nawet upadki. Jego dużym atutem na pewno jest pojemna bateria, która pozwala obyć się bez zasilania sieciowego nawet przez kilka dni, co na pewno spotka się z uznaniem wielu użytkowników. Także dwa podwójne aparaty to w tym segmencie coś dość niespotykanego. Jak na smartfon typu rugged S50 oferuje niezłą wydajność, dużą ilość nowoczesnej technologii, oraz spory wachlarz czujników. Minusem niestety jest starsza wersja systemu Android, którego spolszczenie w kilku miejscach kuleje, ale moim zdaniem można na to przymknąć oko zwałaszcza, że za około 220$ (770 złotych), jest to bardzo dobra propozycja, dla osób szukających wytrzymałego smartfonu na długie wyprawy, czy też do pracy w trudnych warunkach. 

  

Komentarze