K-202 mityczny komputer Karpińskiego — część 2

Wpis z poprzedniej soboty spotkał się ze sporym wydźwiękiem, nie tylko na forum, ale także w korespondencji prywatnej. Zapraszam dziś do drugiej części, w której postaram się przybliżyć wam proces oraz atmosferę, w jakich powstawał komputer K-202.

Zespół

Zupełnie naturalnym jest fakt, że takiego przedsięwzięcia jak stworzenie komputera, nie dokonał jeden człowiek. Już podczas tworzenia swojej poprzedniej maszyny - KAR-65, Karpińskiemu udało się stworzyć bardzo udany i zgrany zespół pracujący nad tamtą maszyną.

MacBooki w świecie Dinozaurów

Emocje po konferencji Apple opadły, bardzo szybko, szybciej niż zwykle. Nie tylko ja odnoszę wrażenie, że konferencja ta w zupełności nie zasługiwała na zaproszenie z napisem „Hello Again". Spodziewałem się więcej, ale czy jest aż tak tragicznie ? Swoje przemyślenia poprzeplatam z uwagami z „Krainy Dinozaurów" czyli użytkowników Apple, dla których stary komputer to Macintosh, a nie MacBook z 2006 roku.

Dinozaury to specyficzna grupa.

Time Capsule — dyskowa podróż w czasie z Apple

Podobno użytkownicy komputerów dzielą się na tych, którzy robią kopie zapasowe i na tych, którzy będą je robili. Choć stwierdzenie to jest ciągle aktualne, z pewnością coraz więcej użytkowników komputerów robi kopie zapasowe mniej lub bardziej świadomie. To jakże popularne stwierdzenie powstało w czasach, gdy wykonywanie kopii zapasowych swoich danych wymagało nieco więcej zachodu niż obecnie i siłą rzeczy nie każdy miał czas, ochotę, a nawet możliwości wykonywania kopii bezpieczeństwa.

Apple podaje wyniki finansowe za czwarty kwartał 2016 roku

Właśnie przed chwilą Apple opublikowało swoje ostatnie wyniki finansowe za czwarty, ostatni kwartał fiskalny 2016 roku. Kwartał ten obejmuje okres od lipca do końca września.

Kwartał ten był bardzo nerwowy dla inwestorów Apple. Olbrzymie oczekiwania wobec iPhone 7 oraz nowych modeli komputerów mogły sprawiać, że klienci nie byli zbyt rozrzutni z zakupami, w dodatku niemal dwa miesiące omawianego kwartału to okres wakacji, podczas których mało kto myśli o zakupach nowych urządzeń.

Apple zmierza w kierunku komputerów z własnymi procesorami

Od dłuższego czasu podejrzewam Apple o chęć rozwodu z Intelem. Za podjęciem takiej decyzji przemawia wiele czynników, a wraz z upływem czasu, argumentów przemawiających "za" jest coraz więcej i są one coraz bardziej konkretne.

Już jakiś czas temu dochodziło do drobnych spięć pomiędzy Apple a Intelem. Ot, choćby w okresie poprzedzającym premierę pierwszego iPada.

Nowe komputery Apple już za tydzień

Apple właśnie rozesłało zaproszenia na swoją następną konferencję, która ma mieć miejsce w dniu 27 października o godzinie 9:00 czasu lokalnego (19:00 czasu polskiego). Konferencja, podczas której Apple ma zaprezentować swoje najnowsze komputery, ma się odbyć w kampusie Apple w Cupertino.

Odnośnie do tego, czym Apple może (podkreślam słowo "może") się pochwalić, w mediach pojawiła się już niejedna informacja.

IBM zbroi się w Apple

Drogi Apple i IBM od początku firmy Apple (bo IBM jest zdecydowanie starsze) w różnych okolicznościach się krzyżowały. To właśnie IBM zdaniem Jobsa, był największym wrogiem Apple na początku lat osiemdziesiątych. W latach dziewięćdziesiątych IBM stał się sprzymierzeńcem Apple, biorąc czynny udział w projektowaniu i produkcji procesorów PowerPC, które od 1994 przez kolejne dwanaście lat napędzały wszystkie komputery z logiem nadgryzionego jabłuszka.

Dokąd zmierzasz Microsofcie?

Świat IT bardzo się zmienił ostatnimi czasy. Na rynku pojawiło się szereg nowych firm i pomysłów, które zmieniły niegdyś panujące trendy, wyznaczyły nowe i pchnęły świat IT na nowe wody lub jak kto woli, w nowym kierunku. Nie wszyscy nadążali za owymi trendami i rewolucje, jak to rewolucje, musiały zebrać swoje ofiary. Jedną z nich był Kodak, który nie zauważył cyfrowej rewolucji w fotografii, a gdy zobaczył.... był to ostatni obraz, jaki ujrzała ta firma. Dodajmy, firma stanowiąca niegdyś kwintesencję amerykańskiego giganta biznesu.

Apple bez Jobsa. Minęło pięć lat...

Właśnie dziś mija dokładnie pięć lat od śmierci Steve Jobsa. Choć dzień ten nie wzbudza już takich emocji jak kilka lat temu, wielu sympatyków Apple odczuwa swoistą pustkę jaka powstała po jego śmierci, część tej pustki Apple nie zdołało zapełnić, choć ciągle bardzo się stara, pozostała część została celowo zachowana, jakby chciano pokazać, że Jobs jest ciągle w Cupertino.

Kilka dni po śmierci Jobsa pojawiły się pierwsze komentarze, że to koniec Apple jakie znamy, a nawet takie, że to koniec Apple jako firmy.