Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Apple ][ - komputer na każdym biurku

Apple I o którym pisałem we wpisie "Apple I - Jeden z sześciu" był dla nowej, młodej firmy tym czym jest Pole Position dla kierowcy F1. Umożliwia on świetny start, ale nie przesądza o ostatecznym zwycięstwie. Apple I było w swoim czasie niewątpliwie fantastycznym startem, ale wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że komputer w drewnianej obudowie nie jest tym, co może zawojować rynek. Apple I był komputerem dla pasjonatów i hobbystów mających umiejętności i czas na złożenie wszystkiego w jedną całość, jednak Wozniak i Jobs marzyli o komputerze dla każdego. Komputer taki musiał być prosty w obsłudze, tani i musiał wyglądać nieco bardziej profesjonalnie niż Apple I. Musiał być to komputer, który będzie gotowy do pracy zaraz po wyciągnięciu z pudełka - ta koncepcja jest nadal aktualna w filozofii Apple po 36 latach.

Apple I trafiło do sprzedaży w kwietniu 1976 roku a Wozniak zgodnie ze swoją naturą postanowił go jeszcze ulepszyć. To nie był jeszcze jakiś plan na nowy, lepszy komputer. To była zwykła chęć ulepszenia czegoś, co już istnieje. Woz postanowił, aby Apple II miało możliwość wyświetlania kolorowego obrazu co było w tamtym czasie absolutna nowością. Woz równocześnie pracował nad składaniem Apple I i tworzeniem przyszłego Apple II.

Projekt Apple II

Jak wspomina Wozniak, Apple I było teoretycznie przygotowane do wyświetlania kolorowego obrazu. Początkowo Woz nosił się z zamiarem dodania tylko układu odpowiedzialnego za wyświetlanie kolorowego obrazu, jednak postanowił on także "ulepszyć" Apple I co ostatecznie zakończyło się projektem zupełnie nowej płyty głównej komputera. Podczas projektowania doszło też do pierwszego konfliktu pomiędzy nim a Jobsem. Woz chciał stworzyć płytę z ośmioma gniazdami rozszerzeń, tak aby użytkownicy mogli sami projektować i podłączać rozmaite urządzenia zewnętrzne. Jobs był temu przeciwny twierdząc, że doprowadzi to tylko do powstania mnóstwa nie współpracujących ze sobą urządzeń, mogących destabilizować pracę komputera. Jobs uważał, że w zupełności wystarczą tylko dwa sloty - jeden do drukarki a drugi do modemu. Wozniak podczas projektowania swojego komputera postanowił tworzyć dwa "tryby" pracy - graficzny i tekstowy. Dzięki zastosowaniu nowszych i szybszych kości pamięci, można było zastosować jedne układy dla dwóch trybów pracy, a procesor i tak miał szybszy dostęp do pamięci niż w Apple I. Apple II nie tylko był szybszy, ale był tańszy gdyż Wozniak użył do jego projektu o połowę mniej układów niż do Apple I. Gdy Wozniak stworzył już płytę główną rozpoczął pracę nad interpreterem BASIC-a. Projekt działającego komputera był gotowy w sierpniu 1976 roku, przy czym była to płyta z dołączaną klawiaturą i monitorem niczym w Apple I. Podczas swoich prac nad BASIC-em Woz stworzył także grę PONG, która najczęściej używali do przyszłych prezentacji Apple II. Równocześnie Jobs postanowił "ubrać" komputer w jakąś sensowną obudowę. Projekt pierwszej obudowy stworzył Ron Weyny, ten sam który pracując w Atari rozrysował płytę Apple I. Ron stwierdził, że ani Jobs, ani Woz nie mają nadmiaru gotówki, więc wystarczy im budżetowa obudowa z pleksi, którą można było robić w warunkach domowych. Ten projekt był tani, lecz Jobs stanowczo go odrzucił. Jobs chciał, aby obudowa komputera była wykonana z formowanego plastiku i zaproponował on Jerremu Manockowi wykonanie takiej obudowy, płacąc mu za jej projekt 1500 USD. Po kilku tygodniach powstała obudowa Apple II. Drugim posunięciem Jobsa było dobranie nowego zasilacza. Wszystkie dotychczas produkowane komputery posiadały duże zasilacze liniowe, które podczas pracy bardzo się nagrzewały i musiały znajdować się na zewnątrz komputera. Nowy zasilacz miał mieścić się wewnątrz komputera, a jego projekt Jobs zamówił u jednego z pracowników Atari - Roda Holta. Holt zbudował prosty i tani zasilacz impulsowy, stanowiący pierwowzór wszystkich współczesnych zasilaczy komputerowych.

r   e   k   l   a   m   a

Zasilacz nie dostarczał stałego, liniowego prądu, tylko włączał go i wyłączał tysiące razy na sekundę co sprawiało, że nie musiał on magazynować energii, a dzięki temu nie nagrzewał się. Za wykonanie zasilacza Rod Holt miał dostać kilkaset dolarów, ostatecznie wynagrodzenie było mniejsze, jednak Holt dołączył na stałe do zespołu Apple.

Poszukiwani inwestora

W połowie 1976 roku sprzedano łącznie około 150 komputerów Apple I za pomocą sieci sklepów Byte Shop oraz podczas indywidualnej sprzedaży. Pieniądze pochodzące ze sprzedaży nie umożliwiały jednak rozwinięcie w pełni projektu Apple II. Wozniak zadowalał się w pełni samym faktem stworzenia Apple II, który w jego ocenie był fantastycznym ulepszeniem Apple I. Jobs jednak zdawał sobie sprawę, że obecna nieco "partyzancka" metoda sprzedaż komputerów nie może trwać wiecznie, a drogą do sukcesu jest stworzenie normalnych kanałów dystrybucji poprzez sklepy komputerowe, te jednak oczekiwały produktu gotowego, a nie amatorskiego sprzętu w drewnianej obudowie. Projekt Apple II był niemal gotowy, jednak brakowało funduszy na wdrożenie go do produkcji. Domowe metody produkowania stosowane dotychczas przy Apple I, w przypadku Apple II nie miały najmniejszego sensu. Na tłoczenie obudowy i wdrożenie komputera do produkcji potrzeba było około 200 do 250 tys. USD, a to stanowczo przekraczało zdolności finansowe "chłopców z garażu".

Jeśli przyjrzeć się dokładnie wszelkim źródłom dotyczącym powstania Apple Computer, istnieją tu pewne sprzeczności. Pojawia się wiele informacji mówiących o tym, że Jobs szukając inwestora chciał sprzedać projekt Apple II większej firmie, pojawiają się także informacje, że to większe firmy usiłowały kupić projekt Apple licząc na to, że kupiony za niewielkie pieniądze projekt komputera przekują w rynkowy sukces. Niezaprzeczalnym jest jednak fakt, iż Jobs prowadził rozmowy z firmą Atari i Commodore. W lecie 1977 roku odbyła się garażowa prezentacja Apple II przed przedstawicielem firmy Commodore - Chuckiem Paddle. Przedstawiciel Commodore był bardzo zainteresowany projektem i zaproponował aby zaprezentować Apple II w siedzibie Commodore. Jobs zaproponował, aby Commodore wykupił projekt ich komputera i zatrudnił zespół Apple. Po kilku dniach dostali odpowiedź, iż Commodore nie jest zainteresowany kupnem projektu Apple. Chuck Paddle poinformował, że Commodore pracuje nad własnym komputerem i będzie on dostępny już za kilka miesięcy. W ocenie Commodore, kolorowa grafika była zupełnie niepotrzebna i podnosiła koszty projektu. Kilka miesięcy później - w styczniu 1977 roku Commodore zaprezentował model PET 2001.

Zdjęcie Wikipedia

Kilka miesięcy później na West Coast Computer Fair zobaczyłem PET Commodore'a, ten komputer, który stworzyli tak szybko. Niedobrze mi się na jego widok robiło. Starali się skonstruować coś podobnego do tego, co pokazaliśmy Chuckowi tamtego dnia w garażu, z monitorem i programowaniem, i klawiaturą, ale tak się spieszyli, że wyszedł im naprawdę gówniany produkt. Mogli mieć Apple'a, wiecie ? Mogli mieć wszystko, gdyby tylko starczyło im wyobraźni.

Steve Wozniak

Kolejną firmą z którą podjęto rozmowy było Atari. Prototyp Apple II pokazano Alowi Alcornowi i Nolanowi Bushnellowi. Jobs zaproponował Bushnellowi aby zainwestował 50 tys. USD w zamian za 30% udział w firmie lecz Bushnell odmówił.

Byłem tak mądry, że się nie zgodziłem. To nawet śmieszne, kiedy teraz o tym myślę, o ile właśnie nie płaczę.

Z książki "Steve Jobs" - Walter Isaackson

Atari także nie chciało inwestować komputery domowe twierdząc, że są zbyt pochłonięci rynkiem automatów do gier co uniemożliwia im podjęcie kolejnego projektu.

Wozniak usiłował zainteresować też swoimi projektami inżynierów HP (oficjalnie Woz jeszcze był pracownikiem HP). Inżynierowie HP twierdzili, że projekt jest naprawdę świetny, jednak szefostwo HP postanowiło rozpocząć pracę nad własnym projektem komputera biurkowego. Wozniak nie został włączony do zespołu choć sam się zgłosił twierdząc, że może pracować nawet nad interfejsem drukarki do komputera HP. Jego kandydatura została odrzucona, podobnie jak projekt Apple II.

W związku z nikłym zainteresowaniem firm elektronicznych, Jobs postanowił poszukać prywatnego inwestora. Podczas tych poszukiwań trafił do Dona Valentine'a, któremu zaprezentowano Apple II. Valentine wypytał Jobsa spodziewaną wielkość sprzedaży, lecz ani Jobs ani Wozniak nie mieli pojęcia ile komputerów można sprzedać podając nieprecyzyjnie "miliony". Ich prognozy nie przekonały Valentine'a na tyle by zaryzykował inwestycję w Apple II, jednak zarekomendował ich Mike'owi Markkuli. Valentine dał także Jobsowi jedną, cenną radę. Jeśli chcą zaistnieć w interesie, muszą posiadać jakiś biznesplan lub zatrudnić kogoś kto go stworzy, a takim człowiekiem właśnie był Mike Markkula. Po latach Valentine przyznał, że duży wpływ na jego decyzję co do rezygnacji z inwestycji był także kontrowersyjny wygląd członków zespołu Apple.

Mike Markkula - powstaje Apple

Mike Markkula był młodym inwestorem, który zbił niezły majątek na udziałach firmy Intel i Fairchild Semiconductor. Był zaledwie 32-letnim emerytem, który świetnie znał się na tworzeniu kanałów dystrybucji, finansach i marketingu czyli na tym wszystkim na czym kompletnie nie znał się zespół Apple, a co było zdaniem Valentine'a niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Markkula przyjechał do garażu i zachwycił się tym co zobaczył, nie zważając zupełnie na wygląd zespołu Apple - "Ostrzyc można się zawsze." - skwitował po latach. Markkula postanowił wraz z Jobsem stworzyć biznesplan i zainwestować w Apple. Ostatecznie Markkula zainwestował 250 tys. USD w zamian za 26% udziałów w firmie. Jobs i Wozniak także mieli mieć po 26% natomiast resztę przeznaczono dla przyszłych inwestorów.

Plan Markkuli zakładał wejście na rynek elektroniki domowej i całkowitą rezygnację z niszowego rynku hobbistów dla jakich powstało Apple I. Niespodziewanym problemem okazał się Wozniak, który ciągle był pracownikiem HP i nie chciał zrezygnować z posady inżyniera w HP. Przekonywał go Jobs, Markkula, rodzina ale Woz był nieugięty. Podobno przełamał się po rozmowie ze swoim przyjacielem - Allenem Baumem. Myślę, że równie wielkie znaczenie miało odrzucenie jego prośby o włączenie do zespołu zajmującego się pracą nad komputerem w HP.

3 stycznia 1977 roku oficjalnie powstaje spółka Apple Computer Co, która wykupuje firmę stworzoną 9 miesięcy wcześniej przez Jobsa i Wozniaka. Markkula do Apple Computer Co wniósł nie tylko jakże ważny kapitał, ale co być może równie cenne - doświadczenie i wiedzę. Jobs stał się gorliwym uczniem Markkuli w zakresie marketingu, promocji i zarządzania, a doświadczenia nabyte w tamtym okresie wykorzystywał do samego końca, gdy stał za sterem Apple. Po stworzeniu biznesplanu, Markkula stwierdził, że firma nie może funkcjonować dalej w garażu ani w prywatnym domu Jobsa. Apple Computer Co wynajęło niewielki budynek przy 20863 Stevens Creek Blvd, Cupertino, który stał się oficjalną siedzibą Apple.

Zdjęcie Google Street View

Apple II trafia na rynek

Gdy technicznie wszystko już było przygotowane do uruchomienia produkcji, rozpoczęto poszukiwania agencji reklamowej, która pomogłaby pokazać Apple II na rynku konsumenckim. Doświadczenia ze sprzedażą Apple I były w tym wypadku zupełnie nieprzydatne. Markkula skontaktował się z agencją Regisa McKenny uznawaną za najlepszą w tej części USA. Agencja ta pracowała dla takich potęg jak Intel, Fairchild Semiconductor, National Semiconductor. To właśnie agencja McKenny stwierdziła, że dotychczasowe logo firmy Apple jest zbyt skomplikowane.

Nowe, tęczowe jabłuszko zaprojektował grafik agencji McKenny - Rob Janoff.

Apple II miało zostać zaprezentowane 16 kwietnia 1977 roku podczas targów West Coast Computer Faire, a tym razem Jobs do imprezy przygotował się bardzo starannie. Jobs wykupił miejsce przy samym wejściu na halę. Apple jako jedyne przygotowało specjalnie stolik (pozostali wystawcy prezentowali swoje produkty na zwykłych stołach). Jobs kazał przykryć stolik miękką tkaniną a za nim umieścić coś w rodzaju bramki z olbrzymim, nowym logiem Apple. Na stoliku ustawiono trzy komputery, a przez bramkę widać było mnóstwo pudełek Apple II, które w rzeczywistości były puste. Sugerowały jednak one, iż Apple posiada już działającą linię produkcyjną komputerów. Rzeczywistość nie była tak piękna. Posiadane trzy egzemplarze byłe wówczas jedynymi w pełni kompletnymi komputerami, w dodatku zespół musiał ręcznie szlifować obudowy, gdyż dotarły one ze "skazami" na plastiku. Plastikowe obudowy komputera były sporym problemem przez długi okres produkcji. Firma Jerry Mannocka, która produkowała obudowy (firma to może zbyt wielkie słowo) nie mogła ich produkować na skale przemysłową i produkowała tylko kilka egzemplarzy dziennie. Także płyty główne nie zachwycały Jobsa, gdyż w jego ocenie układy elektroniczne i ścieżki nie były wystarczająco równo ułożone.

Pomimo tych "niedoskonałości" Apple II na targach zrobiło prawdziwą furorę, a zamówienia na komputery szły w tysiące egzemplarzy i szybko okazało się, że Apple nie jest w stanie sprostać zamówieniom przy udziale w produkcji niewielkich firm zewnętrznych, dlatego też Apple szybko musiało zdecydować się na w pełni przemysłową produkcję.


Fragment z filmu "Piraci z Doliny Krzemowej

Za sprawą Markkuli także zmieniło się podejście Jobsa do biznesu. Na targach ekipa Apple występowała już przystrzyżona i ubrana bardziej elegancko niż Jobs miał w zwyczaju dotychczas.

Apple II - sprzedaż

Apple II trafił do sprzedaży jako produkt kompletny. Wymagał on tylko podpięcia do telewizora i do zasilania. Sprzedawany był w pudełkach z instrukcjami i podręcznikiem do programowania oraz kasetami magnetofonowymi zawierającymi przykładowe oprogramowanie i gry. Do zestawu Apple dodawało także dwa gamepady, a w późniejszym okresie winylową torbę transportową.

Mike Markkula pakuje Apple ][ do winylowej torby. Zdjęcie z biura Markkuli.

  • CPU: MOS 6502 1 MHz
  • ROM: 12 KB z wbudowanym BASIC-em Wozniaka.
  • RAM: 4 KB z możliwością rozbudowy poprzez karty rozszerzeń o wielkości do 48 KB
  • Złącza: 8 złącz rozszerzeń
  • Grafika: dwa tryby graficzne - tryb tekstowy (40 kolumn, 24 wiersze), tylko duże litery oraz tryb graficzny 280x192 6 kolorów lub 40x48 16 kolorów.
  • Dźwięk: głośnik mono, generator dźwiękowy 8-bitowy

    Procesor MOS 6502 mógł zaadresować 64 KB pamięci (RAM i ROM), jednak zostawał 4 KB bufor na karty rozszerzeń tak więc było 12 KB ROM + 4 KB Bufor + 48 KB Ram. W późniejszym okresie producenci kart znaleźli sposób na obejście tego ograniczenia. Zastosowanie nie chcianych przez Jobsa portów rozszerzeń stało się jednak kluczem sukcesu Apple II. Powstawało wiele kart rozszerzeń i nawet Microsoft programował takie karty. Na kartach pojawiały się rozmaite porty (drukarki i modemu), języki programowania (PASCAL, BASIC, LOGO), a także powstawały wręcz karty z innym systemem operacyjnym np. karta z procesorem Zilog Z-80 i systemem CP/M. Pierwsze serie Apple II miały możliwość wyświetlania tylko 4 kolorów w wysokiej rozdzielczości, ale Woz naniósł poprawki do procedur obsługujących monitor w pamięci ROM, dzięki czemu możliwym było wyświetlanie 6 kolorów. Ponieważ pamięc ROM była wymienna, można było zwrócić się do Apple z prośbą o dostarczenie kości z nowym, poprawionym ROM-em.

    Pierwsze modele Apple II nie były pozbawione wad. Obudowy miały bardzo często "skazy", które poprawiano niejednokrotnie ręcznie poprzez szlifowanie lub wręcz malowanie krawędzi ze "skazami". Kolejnym problemem okazało się chłodzenie. Przy długotrwałym używaniu komputera, zwłaszcza gdy stał na nim telewizor, obudowa w okolicach zasilacza mogła się odkształcać pod wpływem temperatury. Na zdjęciu Markkuli i Apple II, komputer ma już szczeliny chłodzące, które pojawiły się w egzemplarzach produkowanych pod koniec 1977 roku i wyeliminowały problem odkształcania się obudowy.

    Początkowo komputer sprzedawano w cenie 1298 USD za zestaw. Obecnie ceny kompletnego, pudełkowego zestawu pierwszej serii Apple II zaczynają się od 2500 USD.
    Czasami pojawiają się także współczesne repliki płyty głównej, wykonane najczęściej przy użyciu tych samych układów elektronicznych, lub ich nowszych odpowiedników.

    Po lewej oryginalna płyta Apple II, po prawej współczesna replika.

    Niejaki Howie Shen kupił w 2011 roku jeden z pierwszych egzemplarzy Apple II - numer seryjny A2S1-0101. Komputer nie posiadał jeszcze szczeliny chłodzącej, która później umieszczono w obudowie aby uniknąć odkształcania się plastiku. Komputer ma numer seryjny płyty głównej 1303 i został złożony 6 lipca 1977 roku. Obudowa komputera pochodzi jeszcze z pierwszej "manufaktury" gdyż miała pomalowane ręcznie krawędzie.

    Zgodnie z ideologią Jobsa, płyt główna jest idealnie równa, a układy rozmieszczone w sposób, który dziś może budzić najwyższe uznanie. Zwracam uwagę na adres umieszczony na zasilaczu.

    Głównym elementem komputera była pamięć ROM. Zanim Apple II trafiło do produkcji, Wozniak i Jobs niefrasobliwie pokazywali komputer przedstawicielom rozmaitych firm, a także prywatnym inwestorom.

    To śmieszne. Jak teraz o tym myślę - Apple II miał się okazać jednym z najlepiej sprzedających się produktów wszechczasów. A my nie mieliśmy wtedy żadnych praw autorskich ani patentów. Żadnych sekretów. Po prostu pokazywaliśmy go wszystkim.

    Steve Wozniak Gina Smith - "iWoz"

    Tuż przed premierą Apple II, Markkula kazał Wozniakowi iść do urzędu patentowego i zastrzec kości pamięci ROM oraz wszelkie układy które zawierały jakikolwiek kod.

    Wozniak w sumie uzyskał pięć patentów (na ROM, system wyświetlania grafiki, system odświeżania grafiki, generowanie kolorów oraz współpracę pamięci DRAM). Było to bardzo istotne podczas przyszłych procesów z producentami klonów Apple II.

    Był to także jeden z niewielu komputerów Apple posiadający mechaniczny wyłącznik.

    Komputer z kartą pamięci 24 KB w 1977 roku kosztował 2000,07 USD. Winylowa torba do komputera była dosyłana po około 2 tygodniach.

    Apple II z miejsca stał się bardzo popularny i wraz z komputerem Tandy Radio Shack 80 (TRS-80) rozpoczął wielką rewolucję komputerów domowych. Był co prawda droższy od konkurencji, lecz jako jedyny oferował kolorową grafikę wysokiej rozdzielczości i możliwość odtwarzania dźwięku.

    Ciąg dalszy za tydzień....

     

  • sprzęt

    Komentarze