Kupujemy Maca Mini

Ostatnio dość często spotykam się z pytaniami na temat zakupu Maca Mini. Jaka konfiguracja ? Jakie ceny ? I czy warto brać ten model pod uwagę ?

Mac Mini to najtańszy w ofercie Apple komputer stacjonarny. Stanowi on kontynuację linii budżetowych i kompaktowych komputerów stacjonarnych, które powinny świetnie sprawdzać się w domu, w szkole i w biurach. W mojej ocenie to właśnie ten model niesie w sobie ducha komputerów Apple I i Apple II czy późniejszej linii Macintoshy LC.

W 2005 roku pojawił się pierwszy komputer Mac Mini. Choć jego wygląd nieco różnił się od dzisiejszych modeli, idea tego komputera ciągle jest taka sama i aktualna. Mac Mini to komputer umożliwiający „tanie” wejście w świat OS X (Mac OS). Jego niewielka, kompaktowa obudowa miała bez trudu zmieścić się na niemal każdym biurku, a podzespoły miały umożliwiać bezproblemową realizację zadań typowych dla użytkowników domowych i biurowych oraz miały to być komputery doskonale znajdujące się w szkolnych pracowniach informatycznych. Kupując Maca Mini, użytkownik mógł zdecydować się na „oszczędności” i podłączyć do niego monitor, klawiaturę i mysz niebędące produktami Apple, jednocześnie cały zestaw, zgodnie z filozofią Apple, miał być gotowy do pracy „out of the box”, czyli zaraz po wyjęciu z pudełka. Mac mini oprócz zainstalowanego systemu miał zazwyczaj zainstalowane dodatkowe aplikacje umożliwiające wygodną edycję tekstu, arkusz kalkulacyjny oraz iTunes i iPhoto. Krótko mówiąc, oferował niemal wszystko, co na starcie powinen dostać przeciętny użytkownik komputera.

Choć ostatni model Mini pochodzi z końca 2014 roku i ciągle mówi się o konieczności aktualizacji przez Apple tego modelu, jednak nadal komputer postrzegany jako atrakcyjny i cieszy się zainteresowaniem potencjalnych nabywców. A tam, gdzie jest zainteresowanie, pojawiają się też pytania.

Czy warto kupić Maca Mini ?

Oczywiście na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam, analizując to, do czego chce używać tego komputera. Jeśli szukacie komputera do zaawansowanej obróbki, grafiki, muzyki lub materiałów video, Mac Mini w podstawowych konfiguracjach może nieco was rozczarować, chyba że zdecydujecie się na wersje CTO. Jeśli jednak pragniecie niewielkiego komputera do buszowania w sieci, możliwości amatorskiej obróbki zdjęć i materiałów video oraz narzędzi biurowych to Mini jest świetną propozycją od Apple. Jeśli pragniecie się zająć tworzeniem oprogramowania na iOS lub OS X, to w tej roli także świetnie się sprawdzi.

Kupując Maca Mini, trzeba pamiętać o tym, że zestaw zawiera sam komputer z zainstalowanym systemem, oprogramowaniem biurowym i tym, co oferuje Apple oraz kabel sieciowy. Nic więcej. Nie znajdziemy tu myszki, klawiatury, kabelków, przelotek i tym podobnych rzeczy. Tym samym, do rozpoczęcia pracy potrzebny jest monitor, mysz i klawiatura. Monitor każdy może wybrać według własnych potrzeb i upodobań, bo niemal każdy monitor uda nam się zmusić do prawidłowej pracy z Mini. Na potrzeby podłączenia monitora Macintosh Mini oferuje złącze HDMI oraz gniazdo Thunderbolt.

Złącze HDMI powinno zadowolić większość potencjalnych użytkowników Maca Mini, jednak osoby, które potrzebują większej powierzchni obrazu do pracy powinny zastanowić się nad monitorem z gniazdem Thunderbolt, tym bardziej że do gniazda Thunderbolt w Mini można podpiąć dwa monitory równocześnie. Jeśli posiadacie już monitor w innym standardzie niż HDMI lub Thunderbolt trzeba liczyć się z koniecznością dokupienia odpowiedniej przejściówki.

Pozornie łatwiejszą decyzją jest wybór myszki i klawiatury. Każda klawiatura i mysz ze złączem USB będzie działała na Mini prawidłowo. Doskonale sprawdzą się klawiatury i myszy łączące się z komputerem za pośrednictwem Bluetooth. Jednak wybór klawiatury i myszy przeznaczonych dla komputerów PC niesie pewne ograniczenia. W przypadku klawiatury problemem może okazać się inne rozmieszczenie przycisku ALT i Windows niż ALT i CMD w klawiaturze Apple. Z kolei mysz z PC uniemożliwia wykorzystanie gestów, co jest naprawdę świetną funkcją w Magic Mouse.

Tym samym, jeśli posiadamy już własny monitor, mysz i klawiaturę i chcemy do tego dokupić Maca Mini, to zakup taki jest naprawdę ekonomicznym rozwiązaniem. Jeśli chcemy kupić porządny monitor, mysz i klawiaturę to… warto przeliczyć, czy nie lepiej dołożyć 300-500 zł i kupić iMaca.

Który Mini ?

Wybór konkretnego modelu Maca Mini to dość poważna decyzja i to pytanie pojawia się najczęściej. Od pewnego czasu Apple zaczyna specjalizować się w komputerach bez możliwości rozbudowy, a więc decyzję o tym, co jest nam potrzebne, najczęściej musimy podjąć już w chwili zakupu. Może nie jest to zbyt szczęśliwe podejście ze strony Apple, ale skoro obrali taką strategię…

Obecnie Mac Mini (model Late 2014) oferowany jest w trzech konfiguracjach, które na zewnątrz nie różnią się niczym od siebie.

  1. Wersja podstawowa z dwurdzeniowym procesorem Intel Core i5 taktowany 1.4 GHz, 4 GB pamięci RAM, dyskiem talerzowym 500 GB i kartą graficzną Intel HD Graphics 5000. Można zamówić wersję CTO posiadającą 8 lub 16 GB pamięci RAM oraz dysk Fusion Drive 1 TB.
  2. Wersja średnia z dwurdzeniowym procesorem Intel Core i5 taktowanym 2.6 GHz, 8 GB pamięci Ram, dyskiem talerzowym 1 TB oraz kartą graficzną Intel Iris Graphics. Za dopłatą możemy stworzyć wersję CTO posiadającą dwurdzeniowy Intel Core i7 taktowany 3.0 GHz, 16 GB pamięci RAM, dysk flash 256 GB na PCIe lub 1 TB Fusion Drive.
  3. Wersja top z dwurdzeniowym procesorem Intel Core i5 taktowanym 2.8 GHz, 8 GB pamięci Ram, dyskiem Fusion Drive 1 TB i karta graficzna Intel Iris Graphics. Za dopłatą można stworzyć wersję CTO z dwurdzeniowym procesorem Intel Core i7 taktowanym 3.0 GHz, 16 GB pamięci RAM, Fusion Drive 2 TB lub pamięcią flash 256 albo 512 GB na magistrali PCIe.

Decyzja o zakupie odpowiedniej konfiguracji jest bardzo istotna co do procesora i pamięci RAM, gdyż te podzespoły są wlutowane na stałe i nie ma możliwości ich późniejszej, bezinwazyjnej wymiany. Nieco lepiej jest z pamięcią masową komputera. Komputer standardowo posiada dysk 2.5”, który we własnym zakresie możemy zamienić na dysk SSD co jest naprawdę tanim i rozsądnym rozwiązaniem nawet wówczas, gdy chcemy to zrobić za pośrednictwem autoryzowanego serwisu, nie tracąc gwarancji na komputer. Niestety, opcję wymiany dysku na SSD warto wliczyć od razu w koszt zakupu Mini, gdyż montowany w komputerze dysk talerzowy o prędkości 5400 obr/min sprawia, że nie jesteśmy w stanie wykorzystać całego potencjału komputera.

Założenie, że za jakiś czas dokupię pamięć flash na PCIe i będę miał niesamowicie szybki dysk, jest założeniem tylko w teorii właściwym. Można zdecydować się na takie rozwiązanie, jednak ceny dysków PCIe oferowanych przez Apple są tak wysokie, że potencjalny klient po ich usłyszeniu zazwyczaj „nakrywa się kopytami”.

Który więc model wybrać ?

Jeśli komputer ma stać w biurze, na recepcji i być komputerem dla przysłowiowej „Pani Krysi” z sekretariatu, wersja podstawowa będzie przyzwoitym wyborem. Warto zauważyć, że podstawowy model z procesorem i5 taktowanym zegarem 1.4 GHz i rozbudowaną pamięcią do 8 GB wychodzi drożej, niż model z procesorem i5 2.6 GHz i pamięcią RAM 8 GB na starcie. Z pewnością nie warto silić się tu na zakup wersji z Fusion Drive. Dysk SSD o pojemności 512 MB powinien wystarczyć, a jego cena wraz z kosztem wymiany będzie na pewno niższa niż 1200 zł, jakich oczekuje Apple za Fusion Drive.

Użytkownik domowy, w zależności od swoich potrzeb powinien skupić się na wersji średniej Maca Mini. Fabryczne 8 GB pamięci Ram dla OS X jest ilością wystarczającą, a Intel Core i5 taktowany zegarem 2.6 GHz powinien bez większego problemu radzić sobie z zadaniami typowymi dla domowego użytkownika. Fakt, nie jest to komputer dla graczy, ale nie wyklucza możliwości pogrania w nieco mniej wymagające tytuły. W tym modelu także polecałbym doliczyć do ceny wymianę dysku HDD na coś szybszego. Alternatywą jest tu standardowy dysk SSD 2.5” SATA lub oferowane przez Apple i naprawdę szybkie dyski flash na PCIe… szkoda, że takie drogie.

Osoby zajmujące się nieco bardziej zaawansowanymi zadaniami realizowanymi przy pomocy Maca Mini powinny brać pod uwagę wersję najmocniejszą i tu lepiej zainwestować w większą ilość pamięci, ewentualnie szybszy procesor i wyposażyć komputer w dysk SSD albo… kupić iMaca, co może być już nawet tańszym rozwiązaniem.

Więc który model wybrać ? Osobiście całkowicie odradzam wersję podstawową, czyli komputer z procesorem i5 taktowanym 1.4 GHz. Ten komputer jest naprawdę ubogi i nawet inwestowanie w jego rozbudowaną wersję niewiele tu zmieni i jest nieopłacalne. Gdyby ktoś w Apple chciał mnie posłuchać, powiedziałbym:

Usuńcie go jak najszybciej ze swojej oferty i udawajcie, że nigdy go tam nie było !!!!

Ja sugeruję zakup wersji średniej, taktowanej zegarem 2.6 GHz w wersji takiej, jaką oferuje Apple od ręki lub jak kto bardzo chce, z pamięcią RAM rozbudowaną do 16 GB. Nie polecam inwestowania w Fusion Drive, gdyż dużo bardziej ekonomicznym i lepszym rozwiązaniem jest zakupienie dobrego dysku SSD.

Najmocniejsza wersja Maca Mini jest nawet kuszącym rozwiązaniem, ale warto się tu zastanowić, czy nie lepszym rozwiązaniem będzie iMac, którego cena nie będzie już zbytnio odstawała od ceny najmocniejszego Mini, a możliwości, jakie oferuje iMac, będą zdecydowanie lepsze niż to, co może zaoferować nam Mini

A jak ktoś naprawdę chce rozsądnie nabyć Maca Mini to… szukajcie modelu z 2012 roku szczególnie wersji z procesorem Intel Core i7 taktowanym 2.3 lub 2.6 GHz. W modelach z 2012 roku procesory Intel Core i7 były czterordzeniowe, co ma olbrzymi wpływ na osiągi komputera i w mojej ocenie rekompensuje nawet słabszy układ graficzny — Intel HD Graphics 4000.

Model z 2012 roku będzie o blisko 30% szybszy niż najmocniejszy Mini w obecnej ofercie Apple, a ponadto sami będziecie w nim mogli zwiększyć pamięć RAM, albowiem to ostatni model Mini, który posiadał standardowe sloty na pamięć PC3-12800. Dodatkowym atutem będzie możliwość instalacji dwóch dysków 2.5” wewnątrz obudowy, czego nie da się już zrobić w ostatniej odsłonie Mini z 2014 roku.

Jeśli macie opory przed zakupem używanego komputera, który może mieć nawet 5 lat, to moim zdaniem opory te są zupełnie nieuzasadnione. Macintosh Mini to komputer niezwykle mało awaryjny a te, które trafiają do serwisu, trafiają albo na modernizację, albo w związku z tym, że ktoś używa ich jako podstawki na kubki z kawą.